z mezem jeszcze nie mammy rozwodu. maz wyprowadzil sie i zostawilmnie sama z dzieckiem przyjezdza do niego raz na kilka dni i to tylko na godz. jak juz przyjedzie to caly czas mi grozi ze zabierze mi dziecko ostatnio nawet doszlo do tego ze grozil mi ze mnie uderzy i sciskal mocno za reke kopal bujaczek syna zrobil sie starasznie agresywny! dowiedzialam sie ze jest cos takiego jak niebieska karta bylam na policji ale stwierdzili ze nie ma podstaw do zalozenia takiej karty!! moze ktos z was wie cos na ten temat i mogl by mi doradzic!!
Podobne tematy
Ogólnie policja miała rację ( zapewnie pouczyli cię na czym polega niebieska karta i co musi się stać żeby ją założyć)Jeżeli boisz się o siebie i swoje dziecko to zastanów się nad rozwodem i kontaktach w określonych porach z dzieckiem. Są też poradnie rodzinne gdzie możesz mieć fachową pomoc .Nie wolno ci się bać , musisz działać aby ty i dziecko czuło się bezpiecznie.Jeżeli w twoim miejscu zamieszkania lub okolicy jest jakaś poradnia rodzinna to się wybierz do niej .Pozdrawiam.
witam mam takie pytanie. zalozylam niebieska karte chodzi o przemoc psychiczna ze strony meza. poiinformowalam go tym fakcie. zostanie teraz wezwany przez te cale organy zeby go przesluchac i ewentualnie pouczyc. mąż powiedzial ze nie pojdzie tam za nic w swiecie i nikt nie ma prawa go do tego zmusic. moze orientuje sie ktos co sie stanie gdy maz sie nie wstawi w danym terminie na spotkaniu tzn. komisja interdyscyplinarna?
udaj sie do osrodka pomocy spolecznej,tam ci powiedza co robic.Nie wstydz sie tam isc.Nawet ten osrodek zaklada karte jak policja splawia.
Masz podstawe do zalozenia tej karty,nawet jak maz nie mieszka z toba.
Jesli chcesz jakiejs jescze rady w tej sprawie pisz do mnei na e-maila.
Pozdrawiam
mój były konkubent założył córce niebieską kartę mówił na policji ze dziecko bije.chce dodać że byliśmy wtedy w trakcje rozpraw sądowych o prawa do córki.27 sierpnia jego matka zabrała córkę do siebie i miała ja oddać i tego nie zrobiła. Oddała pod opieke ojca byłego mojego konkubenta.wniosek o niebieską kartę wniósł 5 września doniesienie że pobiłam córke mimo ze to nie prawda.wcześniej ojciec dziecka mi groził i mówił ze mnie udupi i że będzie mi utrudniał życie.moim zdaniem ojciec córki mści się na mnie.dodam ze opinie od biegłego psychologa oraz kuratora są za mną.29 września sąd rejonowy ogłosił wyrok w sprawie mojej apelacjii i mi dał prawa rodzicielskie a jemu ograniczył.wiem ze on teraz bedzie mi utrudniał zycie i moim dzieciom.oraz bedzie robił wszystko żeby mi utrudnic wychowywanie córki.