netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Co mam zrobić

10 odpowiedzi2 616 wyświetleńzałożony przez migas79, 13.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Co mam zrobić

Witajcie
Jestem mężatką od 11 lat, mamy dwoje dzieci w wieku 9 l i 2 l, mam dużo problemow w zwiazku, wiem ze czesc jest z mojej strony ale tez duzo jest ze strony meza, po pierwsze i on i ja jestesmy dda, z tym ze ja nie mam problemu alkoholowego on natomiast tak, jest po terapii i chwilowo od roku nie pije, za to jest drugi jego problem natomiast internet i filtr przez internet, kiedys znajoma powiedziala mi ze jezeli alkoholik nie pije to musi miec inne bodzce, i mam odpowiedz, swego czasu w 2009 wyszlo na jaw, ze uprawial cyber seks przez kamerke, nastepnie pisal na gg z laska, takie rzeczy ze mnie oczy wychodzily, wiem ze moze nie spelnialam jego zachcianek, i moze to tez go sklonilo do tego, tylko ze dla tej dziewczyny byl mily, pisal piekne teksty, a dla mnie nawet nie mowi kocham cie bo twierdzi ze nie jest tego typu mezczyzna, jak wyszlo wszystko na jaw, to to ukrucil i jakos przetrwalismy poszlismy na kilka sesji  do psychologa, ale u mnie w glowie od tego czasu siedzi cos dziwnego, obserwuje go, kiedys sprawdzalam mu telefon regularnie, poczte tez, teraz tego nei robie bo do telefonu nie mam dostepu, a poczte nie chce kontrolowac, stwierdzam ze jak ma wyjsc to wyjdzie a ja i tak kiedys sie dowiem, jednak moj problem tkwi w tym, ze gdy mnie dopadnie to spieprze wszystko nagle przychodzi mi taka fala zazdrosci ze tak tworze i darze do klotni, nawet wczoraj nadasalam sie bo patrzyl za dlugo na telefon, potem bylam zla na siebie, boje sie czasem, ze mnie zostawi czasem sobie mysle ze lepiej zeby odszedl bo bym miala spokoj, bo jak nie dziewczyny to picie, chyba mam chwilowa depresje, chcialabym byscie mi doradzily jak sobie dac spokoj z ta zazdroscia bo ona niszczy mnie i moje zycie, przez pierwszy rok, nie moglam wytrzymac bo ciagle widzialam te teksty co pisal, powiem wam ze jestem skorpionem pamietliwym i mam dobra pamiec, doradzcie podpowiedzcie bo niszcze swoj zwiazek,
mój mąż jest przystojny, wysoki, ma poczucie wlasnej urody albo tak udaje, mam dosyc
ja natomiast jestem szara myszka, czasem zdaje mi sie ze jestem brzydka, czesto sie nachmurzam i nababam
chce pogadac z kims

2

Odp: Co mam zrobić

Witaj. Sytuacja nie jest łatwa. Widać że ci ciężko, ale chyba nie powinnaś się obwiniać.W końcu to nie ty robiłaś to co on.
Naturalne jest to że jesteś mniej ufna. Kto niebyłby? A powiedz coś więcej o swoim życiu. Oprócz domu i dzieci. Masz czas dla siebie? Jakieś pasje? Rzeczy które mogłyby wypełnić ci dzień na tyle żeby się trochę odstresować?
Zazwyczaj tak jest że jak się czlowiek skupi tylko na jednej rzeczy, idzie zwariować...

3

Odp: Co mam zrobić

widzę ze problem jest w tym ze nie mam swoich pasji, nie mam swoich zajec, najlepsze jest to ze nigdzie nie chodzimy razem z mezem bo zeby go nie ciaglo do alkoholu, albo sama nie chodze bo sie okazuje jak wypije ze on mi wygaduje ze to ja sie pusz...., szukam jakiegos zajecia dla siebie, dzieki bogu ze pracuje zawodowo, wtedy moge posmiac sie zajac glowe czyms inym, ale jak mam wolne naprzyklad ostatnio tak mialam to sie zawsze klocimy, ja jemu a on mi przeszkadzamy, aczkowliek przyznam sie remontujemy dom bo mamy komunie w tym roku, i on sie stara robi ciezko a ja sie go czepiam, nie chce go tlumaczyc, ostatnio poszedl na zajecia ze sztuk walki zadowolony, ja tez bo sie odstresuje rozladuje i nie bedzie go ciaglo, wiem nawet ze chodza tam jakies kobiety, ale staram sie nie pytac, nie dopytywac, by sobie nie dopowiadac, i w sobote na impreze integracyjna sie wybiera, zgodzilam sie i walcze ze soba bo jestem zla, bo jakto on ma swoje zajecia, ma swoj czas prywatny, ze mna nie wychodzi a sam, ja jestem jak zamknieta w domu w pulapce, chce wyjsc z domu, chce wyjsc z nim, do kina nie pojdzie bo mowi ze moze sciagnac filmy szkoda kasy, nie powiem wam ze duzo by tu opisywac,

4

Odp: Co mam zrobić

powiem ci ze tak na poczatku tez myslalam, caly czas sie obwiniam obwinialam ale moj maz jako czysto rasowy alkoholik umie manioulowac prawda, twierdzi teraz ze to bylo nic takiego glupie pisanie a mnie nie wiadomo o co chodzi, ale nam oje zapytanie czy jakby u mnie cos takiego znalazl czy by tak samo bylo to glupim pisaniem czy zostawiklo by to rane u niego, i wtedy jest milczenie, nie pokazuje tego ale on jest bardzo zazdrosny, udaje takiego maczo a czasem widze jaki jest miekki, zawsze w klotniach jest tak ze to wszystko obruci i skupiamy sie na tym ze klotnia i wszystko zlo to moja winna
potem mam dola bo twierdze ze jestem faktycznie okropna baba dla niego

5

Odp: Co mam zrobić

nie wiem ale głupio się czuje ze tu pisze nie wiem ale mnie to oniesmiela, moze to byl zly pomysl, albo zle opisalam swoja historie ze ktos sie ze mnie smieje, i dlatego nie chcecie mi doradzac

6

Odp: Co mam zrobić

Forum jest po to, aby móc się wyżalić czy poprosić o radę. Nie masz podstaw, żeby czuć się głupio.
Jestes w kiepskiej sytuacji. Jeżeli Twój mąż uprawiał cybersex i sprawiało mu to przyjemnosc nie dziwie się, że odsunął sie od Ciebie- czego rzecz jasna absolutnie nie popieram. Najgorsze jest to, jak facet zawiera wirtualne znajomości i to jeszcze takie o których pisałaś. Też nie ufałabym do końca męzowi w takiej sytuacji. Poobserwuj go, a najlepiej gdybyście porozmawiali. Powinnaś powiedzieć mu o swoich obawach, o tym jakie masz potrzeby. Postaraj się wyciągnąć z niego jakie ma plany na przyszłość. Życie w ciągłej niepewności niczego dobrego nie wróży.

7

Odp: Co mam zrobić
migas79 napisał/a:

nie wiem ale głupio się czuje ze tu pisze nie wiem ale mnie to oniesmiela, moze to byl zly pomysl, albo zle opisalam swoja historie ze ktos sie ze mnie smieje, i dlatego nie chcecie mi doradzac

Przestań Kobieto w ten sposób myśleć !!
Od tego jest forum aby się wyżalić gdy wokół brak bliskich a nawet jak są to w doopie mają nasze problemy zagonieni własnymi.
Myślisz ,że połowa tu zaglądających żyje beztrosko ?? Ano nie smile Też potrzebują wsparcia albo choćby wiedzy jakiej dostarcza to forum.
Nikt się z Ciebie nie śmieje!!

Poczytaj trochę lektury tego forum ...uwierz pomaga zastanowić się ,pomyśleć ...wyciągnąć wnioski a nawet i może coś zmienić w swoim życiu.
I pisz kiedy tylko czujesz taką potrzebę.

Co do Twej sytuacji...nie ciekawie,masz pracę czyli już jest jakieś zajęcie które na chwile pomaga.
Choć to trudne ale poszukaj w sobie czegoś co kiedyś sprawiało ci frajdę....coś o czymś kiedyś marzyłaś aby to robić/mieć to już jakiś cel.
Jak już znajdziesz to musisz wysilić się aby dążyć do realizacji...wiem to trudne ale efekty murowane.
Nie możesz żyć życiem męża bo stajesz się zwyczajnie nudna...tak to przykre ale taki fakt...faceci są tak skonstruowani że uwielbiają adrenalinę.
Może gdy zauważy ,że przestałaś zajmować się tym co wokół niego..może go to przywróci w jakiś sposób.
Tylko nikt nie zapewni ci tego na jak długo...powiem szczerze mnie osobiście wku..wia ciągłe "gonienie króliczka" bo tak się określa tego rodzaju zachowanie u większości mężczyzn hmm
Nie pozwoliłabym sobie na tego typu zachowania jak w przypadku Twego faceta,chodzi mi o te pogaduszki erotomańskie z puszczalskimi.
Dla mnie to koniec związku jak na obecnie.
Ale Ja mam swoje zdanie a Ty rzecz jasna swoje.

8

Odp: Co mam zrobić

Super sie czuje po tym jak napisałyście że nikt tu się z nikogo nie smieje, powiem wam ze czytam to forum od kilku dni i szok mnie łapie, jakie ludzie mają problemy, w moim życiu zaszły zmiany, kiedys obawialam sie że odejdzie ale teraz twierdze ze na siłe nikogo się nie zatrzyma ani uszczesliwi, jesli taka bedzie jego wola trudno, trzeba zeby zacisnac i zyc dalej, zmienilam sie troche, jestem na ogol szara myszka a tu od jakiegos czasu pelny makijaz, spodnica - gdzie u mnie wiecznie jakies portki, zero dbania o siebie, a teraz schudlam troszke, wygladam wysmienicie i tak sie czuje, tylko teraz jak maz to zauwazyl to stwierdza ze to ja mam kogos, ze dla kogos sie stroje, powiedzialam mu ze jest glupi i ze chce by docenil to co ma w domu,
ps.
wracajac do cyberseksu, powiem wam ze analizujac te wszystkie lata wstecz ktore przecierpialam, ktore spowodowaly ze ta wiedza o tym mnie zabijala to z pewna swiadomoscia powiem ze wolalabym nie wiedziec, moze mowie jak naiwna blondi ale trudno, ten bol do tej pory mnie rozdziera, nie ma dnia kiedy bym go nie podjerzewala i nawet gdy on jest fair ja szukam na sile jakis podtekstow,

do nikandra - moja droga tez kiedys myslalam ze jakakolwiek forma zdrady jest dla mnie koncowka zwiazku, ale zycie mi pokazalo co innego,

9 Ostatnio edytowany przez modzia7 (2012-03-15 13:58:19)

Odp: Co mam zrobić

Jesteś chyba typem który przeprasza że żyje...

Weź się w garść kobieto!!! Zacznij inwestować w siebie!!! (wygląd, pasje, rozwijaj się!)

Masz małe dzieci! chcesz żeby brały z Ciebie przykład? Bądź odważniejsza wink

10

Odp: Co mam zrobić

Jejku faktycznie tak się zachowuję jakbym przepraszało za to że żyję, myślę że to skrzywienie po toksycznej matce alkoholiczce, więc dda mam we krwi
dzięki za wsparcie jesteście super
miłego weekendu
ps
jakoś nagle między mną a mężem jest dobrze
nie zapeszam

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026