Chciałabym się was poradzić odnośnie częstotliwości stosunków z partnerem. Sama doświadczam, w granicach 7-9 stosunków na dobę i tak od momentu poznania, czyli prawie od roku. Fakt kochania się jest cudowny, niepowtarzalny i za każdym razem lepszy i śmielszy !
Czy ktoś z was doświadczył czegoś podobnego ? Czy taka intensywność kochania się, nie wpłynie negatywnie w przyszłości na mój związek ? Dodam, że bardzo się kochamy i chcemy spędzić ze sobą życie.