netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nieosiągalny facet,miłośc ze szkolnych lat.

6 odpowiedzi5 361 wyświetleńzałożony przez mili12, 21.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nieosiągalny facet,miłośc ze szkolnych lat.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Nieosiągalny facet,miłośc ze szkolnych lat.

Jakies dwa lata temu zaprosił mnie do grona znajomych na nk taki Bartek ze szkolnych lat,zawsze mi się podobał,kochałam sie w Nim od 1 klasy podstawówki taką dziecięcą  miłością,ale czym byłam starsza tym bardziej mnie ciągneło w jego strone,zaczelam w 1 gim pisac lisciki,mowilam kolezanką jak On mi sie podoba i raz dwa sie roznioslo,a On mnie wysmial,nigdy z Nim nie zamienilam zdania,jedynie jakies slowa w dodatku jak trzeba bylo na lekcji mowic.Ostatni bal gimnazjalny spedzilam milo choc nie zatanczylismy razem nigdy to zawsze gdzies bylismy blisko siebie nawet o dziwo na zdj grupowym klas z balu jestesmy blisko siebie i sie szczerze usmiechamy.Pozniej kazdy poszedl w swoja strone ja do technikum on do liceum w dwa rozna konce.Gdy mnie zaprosil do znajomych poczulam taka radosc w sercu. Napisal do mnie co u mnie slychac itd i ze wyladnialam:) bylam cala w skowronkach.Napisalam mu,ze sie w Nim podkochiwalam,powiedzial ze wie o tym,i ze ja mu wtedy tez sie podobalam. Ja cos mu napisalam o sobie i juz mi nie odpisal.Jakis czas temu zaprosil mnie na facebooku zaczelam coraz czesciej zagladac na jego profil,dodawal ciekawe piosenki itd ale tak z ciekawosci wchodzialm,teraz to czuje ze to moja obsesja,albo chec odezwania sie do niego,juz wiele razy zaczynalam pisac cos do niego i potem usunelam i nic nie wyslalam. Sni mi sie co noc,lubie zasypiac myslac o Nim ,o jego usmiechu ,zawsze w snach jest dla mnie czuly itd .kiedys mu napisalam ze mi sie sni i ma napisac co u niego slychac,lecz nic mi nieodpisal,a ja poczulam sie jak kompletna idiotka jak za dawnych lat:( Kilka dni temu dodalam swoje zdj na fb nie zdarzylam dobrze opisu strzelic a Bartek wcisnal lubie to. I znow zaczelam myslec o Nim. Problem w tym wszystkim jest taki ,ze nie wiem czy napisac do niego? co mialabym napisac? chcialabym sie z Nim zaprzyjaznic,ale boje sie odrzucenia jak kiedys:( Mamy po 21 lat on jest wolny mieszka w PL ja w UK czy ma sens moje pisanie do niego? Pomozcie. Moze mial ktos podobnie jak ja?

czekam na wasze opinie smile

2

Odp: Nieosiągalny facet,miłośc ze szkolnych lat.

Każdy miał jakieś szkolne miłostki z dawnych lat wink

Już wie, że nadal się Tobie podoba, okazujesz to jak dla mnie aż za bardzo wink Nie ciągnie jednak dalej tematu, nie skłania się ku nawiązaniu bliższej znajomości..może to, że dzieli was wiele km sprawia, że nie wykazuje inicjatywy? Myśle też że może podobałaś mu się kiedyś, a teraz traktuje Cię po prostu jak koleżankę, kogoś znajomego.
Jak dla mnie wysłanie komuś wiadomości jest czymś w rodzaju rozmowy między dwiema osobami, skoro więc nie odpisał niejeden raz to jak jakby z jakiegoś powodu zignorował kontakt, mógł także zapomnieć ale wtedy znowu mogłoby to świadczyć że nie przywiązuje większej wagi do znajomości. Nie wiem, gdyby mi na kimś zależało, to starałbym się podtrzymywać kontakt, na pewno nie zostawiałbym wiadomości bez odpowiedzi, jeżeli tego by wiadomość wymagała.

3

Odp: Nieosiągalny facet,miłośc ze szkolnych lat.

Matt87

Masz sporo racji i w dodatku męski punkt widzenia mi opisałeś.

Też w ten sposób sobie wmawiałam wręcz ,że mam o Nim nie myślec bo On nigdy ze mną nie będzie tak naprawde wcale Go nie znam jaki jest,dzięki fb troche go poznaje,czego słucha co lubi robic itd. Najgorsze są te sny dziś jeden z nich cały dzień mi zamglil co chwile do tego wracałam. Czyli bez sensu żebym do Niego miała napisac?:( wiele razy sobie wyobrażalam ,że jak będę na urlopie to wpadniemy na siebie i porozmawiamy,ale nawet jeśli będę w swoim miescie to On i tak jest z dala od niego w innym koncu:( chyba zostaje mi dalej wzdychac:D z czasem zapomne:) chociaz jak juz tyle lat o Nim pamiętam to nie wiem:D ale dziękuje za rade.

4 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2012-02-22 15:10:15)

Odp: Nieosiągalny facet,miłośc ze szkolnych lat.

Hm na pewno rozwiązaniem byłaby propozycja spotkania z którejkolwiek strony poprzedzona wyrażeniem zainteresowania. Tyle że Ty już to zainteresowanie okazywałaś, a reakcji zwrotnej w postaci propozycji spotkania nie ma. Sama oceń czy to odległość jest powodem, czy też to że on nie bierze Ciebie pod uwagę w kwestii kobiety jako kogoś z kim można się związać.

Jeżeli miałbym napisać o sobie, to miałem szkolne miłostki, które trwały nawet latami, ale potem się zapomina, przychodzi dorosłe życie z nowymi interesującymi osobami w otoczeniu i człowiek traktuje wcześniejsze zauroczenia z dystansem, zwłaszcza ze osoby które nam się wtedy podobały teraz wyglądają inaczej, doroślej czyli po prostu zmieniły się smile

5

Odp: Nieosiągalny facet,miłośc ze szkolnych lat.

Niestety, smutna prawda jest taka - jezeli meczyznie zalezy, to chocby skaly pekaly, to znajdzie sposob, aby sie skontaktowac, a jak najszybsze odpisanie na Twoja wiadomosc bedzie dla niego przyjemnoscia. Milczenie oznacza brak zainteresowania. Moze on domysla sie, ze nadal cos do niego czujesz i nie chce dawac Ci zbytnich nadziei?

6

Odp: Nieosiągalny facet,miłośc ze szkolnych lat.

Oj żałuje ,ze o tym napisałam:( szczerze mówiąc takich rad się domyślałam. Macie racje,to bez sensu.Musze jak najszybciej o Nim zapomnieć. Jeszcze nie wiem jak to zrobie,ale sie postaram.Dziekuje za kubeł zimnej wody:)

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nieosiągalny facet,miłośc ze szkolnych lat.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026