dziewczyny;) czy wy tez macie skarpety podczas sexsu? Jakie: czli,czy stubki czy podkolanowki... Ja jestem za tym bo mnie okropnie podniecaja... Tylko chce wiedziec czy wy tez;) odpowoadajcie;;)
1 2012-02-05 17:05:29 Ostatnio edytowany przez on.bin (2012-02-05 17:07:29)
Hm to zależy czasami jestem w skarpetkach ale to raczej w stopkach bo podkolanówki sa dla mnie antysexy . Chyba , że pończochy.
Ja jestem zazwyczaj w grubych welnianych skarpetach do chowania w nich prezentow.
Czasami. Mam takie grube mięciutkie, specjalnie do łóżka. Głównie mają funkcje grzewczą, bo jak jak mi jest w nogi zimno to się nie mogę skupić na czynności podstawowej ;-)
Ja zwykle bez. Chociaż mój facet uwielbia, kiedy mam takie długie, do kolan. Ostatnio zobaczył mnie ubierającą się, kiedy miałam akurat takie skarpusie, i bardzo mu się spodobał ten widok.
Jakoś nigdy się nie skupiam czy mam na sobie skarpetki czy nie ale przeważnie to te co mam na sobie przed, czyli stópki ;]
7 2012-02-05 19:20:36 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-02-06 00:04:44)
Ja często mam skarpety, a jakie to różnie. Przecież czasem noszę krótkie skarpetki, a czasem dłuższe (szczególnie w zimę). Często nie zdejmuję podczas seksu, bo mi i mojemu facetowi nie przeszkadza, więc on też często ma. Teraz na ten mróz mam też takie grubsze getry, ale je zdejmuję ;-) bo w nich nie dałoby się uprawiać seksu, bo to jak rajstopy, tylko bez stóp.
Konwalia, też czasem używam stóp do pieszczot, wtedy najwyżej zdejmuję skarpetki i już. A tak jak mamy skarpetki to nie przeszkadzają nam, po prostu jest gorąco i już ![]()
u mojego chłopaka jest tak ze gdy mnie widzi w białych skarpetach stopkach to jest juz podniecony;)
ja jakoś nie przepadam za skarpetkami nie widze w tym nic erotycznego( co innego pończochy) a nawet anty, zwłaszcza zę często własne nogi,stopy używam do pieszczot, mam długie nogi którymi obejmuje mojego kochanegow pewnych pozycjach, co on bardzo lubi, a w sakrpetkach to nie to samo
Może jestem dziwna, ale ja swojego faceta wyganiam z łóżka jak pcha się do nich w skarpetkach ![]()
Sama też je zdejmuję od razu. Za to obydwoje uwielbiamy pończochy... Oczywiście kiedy ja mam je na sobie ![]()
Jedyną sytuacją kiedy skarpetki mogą zostać jest seks w aucie.
Nie wiem dlaczego, ale skarpetki mnie całkowicie dekoncentrują i dopóki oboje się ich nie pozbędziemy, to nie mogę się skupić.
Ot, takie moje małe "zboczenie" ![]()
Często się darza że ma i ja i mąż. Ale nie dlatego, ż enas one podniecaja tyklo dlatego, że w pośpiechu ich nie zdejmiemy
.
Niiieeeee.. Dla nas to dość śmieszne, w skarpetkach się kochać.
Poza tym, kręci mnie dotyk naszych stóp ^^
Wyjątkiem jest szybki numerek bez "rozbioru" ![]()
![]()
heh, równie wychodzi ![]()
czasem skarpety zostają, czasem nie
ciężko powiedzieć od czego to zależy ![]()
Nie ma mowy o skarpetkach czy podkolanówkach w łóżku. Kompletnie antyseksowne dla mnie.
Gdy już kładziemy się do łóżka, to jesteśmy oboje bez skarpetek, także kochamy się bez... A w ciągu dnia różnie, przeważnie wszystko robimy na szybko, więc on zostaje w skarpetkach (szkoda czasu na ściaganie
) a ja jestem bez, bo po prostu nie noszę skarpet po domu ![]()
Myślę, że na szybkiego, kiedy nie ma czasu na rozbieranie się, albo gdy naprawdę jest zimno, a ktoś marnie w stopy, to pozostanie w skarpetkach jest ok
ALE NIE podczas długiego, namiętnego i romantycznego stosunku.. wtedy zdecydowanie zdejmujemy ![]()
Ja zawsze zdejmuje skarpetki tak sprytnie że zaraz ze spodniami, chociaż wiadomo że w przypływie chwili może się zdarzyć ze tylko zsunę garderobę a jej nie zdejmę. Ale to już inna sprawa. Mój mężczyzna zdejmuje skarpetki, aczkolwiek ostnio się pytał czy musi, i dlaczego większość kobiet chce bez skarpetek że przecież to żadna różnica. Skwitowałam go "Kochanie to kwestia gustu i estetyki" i tyle.
Chociaż ogólnie zdejmowanie skarpetek przed seksem też jest mało seksowne i jakieś hmm namiętne czy romantyczne. Dlatego lubię po mieszkaniu chodzić boso ![]()
jak widać- wszystko zależy od pary ![]()
jednym skarpetki wtedy nie wadzą, dla innych to już problem i zdejmują ![]()
ja jak mówiłam u nas często jest w skarpetkach, bo nie przeszkadzają nam specjalnie
a mojego faceta czasem tak kręci jak jestem "w"
a mi nie przeszkadza jak on ma na sobie skarpetki ![]()
chyba ze w pospiechu nie zdazy sie zdjac tych skarpetek ; )