Witam was wszystkich. Chciałam poradzić się was w pewnej sprawie którą zaraz wam napisze i proszę pomóżcie mi co mogę z tym zrobić.
Chodzi o mojego chłopaka. Jestem z nim już półtora roku i wszystko by było dobrze gdyby nie jego uzależnienie od komputera. Na początku naszej znajomości nie przeszkadzało mi to bo myślałam że siedział na kompie bo nie miał dziewczyny ale po pewnym czasie gdy już ze sobą byliśmy nie zmieniło się to. Mieszkamy od 3 miesięcy razem i coraz bardziej mnie to denerwuje i irytuje. Ja studiuje zaocznie i pracuje a on studiuje dziennie. Gdy ja przychodzę z pracy - on gra, w weekendy ja jestem w szkole - on gra, wieczorem ja idę spać bo na rano do pracy - on gra chociaż ma na 8 na uczelnie... wiecznie tylko gra i gra. Nigdzie nie wychodzimy bo on nie lubi, nie lubi tańczyć, uprawiać sportu, wychodzić ze znajomymi - bo ma tylko w internecie. A ja chce czasem wyjść z domu, pobawić się bo jestem młoda, iść na basen, lodowisko gdziekolwiek byle by nie siedzieć cały czas w domu a dla niego sensem życia jest granie Może jeszcze powiem że studiuje informatykę i widzę że jest w tym dobry ale bez przesady ile można siedzieć przed komputerem?? Kocham go bardzo, ma wiele zalet które w nim uwielbiam ale właśnie jego największą wadą jest to że gra całe dnie i noce i boje się że przez to nie będzie się układać miedzy nami i skończy się nasz związek bo ja nie wytrzymam tak dłużej...
Podobne tematy
Postaw mu ultimatum: albo ty, albo komp. Jak powie, że przesadzasz i odpali grę to weź walizkę, spakuj się i wyjdź. Nie wygrasz z kompem jak nie będziesz stanowcza i konsekwentna.
Racja, ultimatum musisz mu postawić ![]()
zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami ![]()
To trudna sprawa, bo uzależnienie trudno tak po prostu zwalczyć raz na zawsze, czy rozmawiałaś z nim na ten temat? Myślę, że musisz mu szczerze powiedzieć czego oczekujesz od waszego związku, że się o niego martwisz. Ja na Twoim miejscu powiedziałabym mu, że chciałabym, żeby rozwijał swoje talenty zamiast całe dnie i noce ślęczeć przed komputerem. Jeżeli tak jest teraz kiedy jesteście zakochani to pomyśl jak będzie za kilka lat kiedy minie pierwsze zaczarowanie? Ty praca, dom na całej głowie, sprzątanie, gotowanie, a on będzie tylko grał, widziałam taki przypadek i to naprawdę źle się kończy.
ultimatum nic nie da beda tylko kłutnie on bedzie sfrustrowany będzie Cie oszukiwał że nie gra, Ty bedziesz sie denerwowac,to jest cięzka sytuacja sama mam podobna i wiem że nie wiele można zrobić ciągle zale i nerwy moga wukończyc psychiczne
ultimatum nic nie da beda tylko kłutnie on bedzie sfrustrowany będzie Cie oszukiwał że nie gra, Ty bedziesz sie denerwowac,to jest cięzka sytuacja sama mam podobna i wiem że nie wiele można zrobić ciągle zale i nerwy moga wukończyc psychiczne
Ultimatum wiele daje jeżeli człowiek jest konsekwentny. Jeżeli powiesz raz: albo to skończysz, albo ja odchodzę to MUSISZ odejść. Inaczej to czcze gadanie działające na Twoją niekorzyść. Jeżeli on się przestraszy i zmieni możesz dać mu drugą szansę, ale jeżeli sytuacja się powtórzy to traci Cię na zawsze o czym wcześniej powinien wiedzieć, a Ty powinnaś być na to przygotowana.
Uciekaj gdzie pieprz rośnie....Człowiek tak uzależniony nie kocha niczego poza swoją pasją ,hobby czy jak by tego nie nazwać. Jesteś młoda dlaczego tak się kszywdzisz wybierając tak chorego człowieka.On kocha gry i musi je pielęgnować a na to potrzeba czasu jemu zależy na lewelach a nie na tobie . UCIEKAJ PÓKI NIE ŁĄCZĄ WAS DZIECI
hej mam podobny problem. mój facet także jest uzależniony zresztą sam mi to powiedział. Ogólnie to jesteśmy razem ale jakby osobno. Ja mam swoje życie, on swoje (wirtualne) widujemy się ostatnio raz na miesiąc. Rozmawiamy jedynie codziennie przez telefon. Spisałam już ten związek na straty, tylko czekam aż sesja się skończy. Tylko wtedy będziemy mieli więcej czasu, on przyjdzie przytuli mnie i pewnie zmięknę. Ale tym razem nie odpuszczę, mam jeszcze kilka innych powodów dla których ten związek nie ma sensu.
Tobie także radzę definitywne zerwanie z facetem, bo on nie zerwie z komputerem.
Ja mam podobny problem. Jestem z chłopakiem już kilka lat. Widzialam, że jest uzalezniony. Codzienne granie, nawet nocą. Tylko jestem w ciazy z nim i nie wiem jak to bedzie. Bardzo go kocham i nie chce odchodzic. Mimo, że kiedys go tym straszyłam. Nie wiem czy postawic mu ultimatum. Nie wiem czy to cos da.
11 2018-05-01 20:11:42 Ostatnio edytowany przez polis (2018-05-01 20:12:17)
Podejrzewam, że autorka może przesadzać. Skoro chłopak studiuje informatykę i jest w tym niezły, to zakładam, że całkiem sporo czasu może spędzać na nauce, np. programowania, itd. No niestety wymaga to ślęczenia przed kompem, a rozwiązywanie problemu może być wciągające i często jest czasochłonne. No chyba że studiuje tę informatykę w Wyższej Szkole Nic Nie Robienia, gdzie wystarczy zapłacić i pojawić się na zajęciach.
Próbowałaś jakiegoś kompromisu w stylu, to może teraz pójdziemy razem na basen, a potem razem pogramy?
Na razie wygląda mi na to, że się nie dobraliście.
Jak już na początku widzisz, że chłopak za dużo jak na Twój gust siedzi przed komputerem, to nie łudź się, że dla Ciebie zmieni swój sposób bycia o 180 stopni. Nie powiem, może się zdarzyć, ale szansa jest mała.
Kochasz go i tu jest problem . Nic z tym nie zrobisz .
Mój ex był zapalonym graczem komputerowym, nie powiem na początku mi to przeszkadzało.
Ale dopracowaliśmy wspólny rytm, gdy on grał ja czytałam po prostu zajmowałam się sobą.
Jeżeli ma czas dla Ciebie to dobrze, co prawda ciężko z takim człowiekiem bo musisz wszystko powtarzać dwa razy ale idzie się przyzwyczaić.
Ultimatum nic nie da a tylko będa kłotnie, że ograniczasz go w jego zainteresowaniach.
Albo to za akcpetujesz albo nie.