netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój zawrót głowy.

4 odpowiedzi1 867 wyświetleńzałożony przez olka278, 29.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój zawrót głowy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Mój zawrót głowy.

Witam. Postanowiłam napisać swoją historię na tym forum, gdyż tak naprawdę nikomu nie mogę o tym do końca opisać. Mam 22 lata i od ponad 4 lat mam chłopaka, który jest w moim wieku. Od 2 lat mieszkamy w tygodniu wspólnie, gdyż studiujemy i wynajmujemy razem mieszkanie. Dużo razem przeżyliśmy, dobre i złe chwile. Kilka razy mnie skrzywdził, zranił ale bardzo do kochałam więc mu wybaczałam. W ostatnie wakacje gdy byliśmy nad morzem ze znajomymi i poszliśmy na imprezę wyznał po bardzo dużej dawce alkoholu ze jest za młody na stały związek, ze chce się bawić, ze mnie nie kocha. Bardzo to przeżyłam, zabolało mnie to ale ok, stwierdziłam chce być sam trudno poradzę sobie. Jednak po powrocie do domu przyjechał do mnie przeprosił wiele razy powiedział ze po pijaku on nie mówił poważnie, że chce abym mu dała ostatnią szansę. No i zgodziłam się bo przyznaje byłam bardzo w niego zapatrzona. On myślał ze wszystko jest ok, zapomniał o tamtej sytuacji z nad morza i myślał ze ja zapomniałam jednak mi było źle, czułam się wypalona. Po wakacjach we wrześniu poznałam przez przypadek u mojej rodzinki pewnego chłopaka, który prowadzi interesy z moim kuzynem. Ma on 26 lat jest bardzo miły, porządny. Zdarzyło się tak iż jako wrzesień był bardzo ciepły kilka razy spotkaliśmy się na grillu u mojej rodziny. Wiedział on, że mam chłopaka dlatego nie ingerował on za bardzo, trzymał się na uboczu. Jednak bardzo miło mi się spędzało z nim czas, mogłam mu opowiedzieć o wszystkim co mnie boli, wspierał mnie nie chcąc niczego w zamian, po pewnym czasie znajomości nie ukrywam stwierdziłam, że nie chce być ze swoim chłopakiem bo on nic nie zrozumiał, traktuje mnie dalej tak samo, ze chce się od niego uwolnić i tak też zrobiłam. Powiedziałam mu ze chce się rozstać, początkowo nie brał tego poważnie jednak gdy nie przyjechałam do  mieszkania które wynajmujemy razem zrozumiał to. Strasznie to przeżył, pierwszy raz po 4 latach płakał, szlochał nawet przy mnie prosząc abym go niego wróciła jednak byłam uparta, że nie chce do niego wrócić bo miałam drugą osobę, która pokazywała mi to ze mu na mnie naprawdę zależy, że jest odpowiedzialny, zaradny. Był to ciężki dla mnie okres bo mieszkając z ?byłym? wtedy chłopakiem i spotykając się z kolegą ( nigdy nie byliśmy oficjalnie parą, choć razem wyjechaliśmy w góry, na imprezę) nie wiedziałam co robić. Z jednej strony miałam byłego chłopaka z którym tak wiele przeżyłam, widziałam jak on przeżywa nasze rozstanie, jak płacze, jak dojrzał, jak się zmienił ale z drugiej strony mówiłam sobie dlaczego mam mu dawać ta ostatnią szansę? Przecież mimo, że się zmienił tyle razy mnie skrzywdził, miałam kogoś na kim mogłam polegać widziałam, że mu na mnie zależy. Jednak w międzyczasie spotykając się od czasu do czasu z tym kolegom pokazał kilka swoich wad. Głownie chodzi mi o to, iż jest strasznym zazdrośnikiem, nigdy tego nie miałam ponieważ mój były chłopak nigdy nie był o mnie tak zazdrosny. Bardzo mi to przeszkadzało bo nie pasowało mu ze wychodze ze znajomymi, ciągle chciałby rozmawiać przez telefon a ja chciałam będąc wolną iść na impreze, pobawić się z koleżankami, poszaleć trochę. On natomiast starał się na siłe abym się w nim zakochała i nie powiem, początkowo próbowałam jednak nie wyszło. Czułam, że ciągle kocham mojego byłego chłopaka, ale z drugiej strony bardzo dobrze spędzało mi się czas z tym drugim. Czułam, że kocha mnie dwóch facetów a ja wariowałam już! Nie wiedziałam co zrobić, kogo wybrać. Z tym drugim chłopakiem mimo jego kilku wad w tym tej największej zazdrości wiedziałam, że będę miała spokojne życie, bo on już się wybawił, wyszalał, chciał prowadzić normalne życie, wyjeżdżając ze znajomymi czasami pod domek czy do knajpy. Jest on również dobrze ?ustawiony? tzn. dużo pracuję i nie ukrywam ma nawet duże zarobki, jak to stwierdził jakbym go wybrała ?ozłocił by mnie? jednak ja tego na razie chyba bym nie chciała. Nie było to ciągle fajne ze on wszystko stawiał, kupował, głupio mi było. Z pierwszym czyli moim byłym chłopakiem mamy wielu wspólnych znajomych, wspólne mieszkanie do końca tego roku akademickiego, wiele cudownych wspomnień i wiem ze z nim również dużo dobrego mnie czeka mimo że nie jest jak na razie taki ustawiony ale dzieli ich 5 lat różnicy. Postanowiłam dać ostatnią szansę byłemu chłopakowi i wróciłam do niego. Powiedzcie mi dobrze zrobiłam? Proszę aby nikt mnie nie oceniał gdy to przeczyta bo mimo, że wygląda tu na to że nie wiem bawiłam się dwoma chłopakami, uwierzcie dla mnie było to jeszcze cięższe niż dla nich. To nie  w mojej naturze. Mam nadzieję, że może chociaż jedna dobra dusza to przeczyta i mi odpisze.
Pozdrawiam!

2

Odp: Mój zawrót głowy.

Hej smile

Trochę pogmatwana historia smile

Myślę że ogólnie zrobiłaś dobrze. Skoro ciągle nie mogłaś zapomieć o swoim byłym to może jakiś znak że to właśnie jego powinnaś wybrać. Myślę że powinnieście skupić się na tym żeby było jak najlepiej smile
Człowiek mówi różne rzeczy po pijaku wiem to z własnego doświadczenia.
Może poprostu miał chwilowe załamanie , może do waszego związku wkradła się nuda albo byłaś na każde jego zawołanie i podjął zbyt pochopnie decyzję. Skoro przeprosił stara się i chce z Tobą być to myślę , że chyba wszystko jest na dobrej drodze smile

3

Odp: Mój zawrót głowy.

Doskonale Cię rozumie bo sama kiedyś przeżyłam bardzo podobną sytuację. Twoje niezdecydowanie i pewnego rodzaju rozdwojenie świadczy o Tym, że trochę się w tym wszystkim pogubiłaś. Twój chłopak w pewnym sensie Cię zawiódł, nie miałaś pewności jak dalej potoczy się wasz związek, więc gdy na horyzoncie pojawił się ten drugi postanowiłaś spróbować... i cóż jak sam piszesz nie wyszło, nie zakochałaś się i nie próbowałaś na siłę stworzyć z nim związku.
Cała ta sytuacja odkryła również być może inne oblicze Twoje chłopaka, zobaczyłaś jak bardzo mu na Tobie zależy, że rzeczywiście rozpaczał gdy od niego odeszłaś, a więc jego uczucie wobec Ciebie były naprawdę szczere.
Nie wiem czy dobrze zrobiłaś, że po raz kolejny do niego wróciłaś, przekonasz się o tym sama, jednak pewne jest to, że każdy z nas czasami ma chwilę wahania i niepewności. Nie powinnaś się więc obwiniać za to co było i jak potoczyła się cała ta sytuacja. Jesteś jeszcze młodą osobą, masz prawo do popełniania błędów. Skoro wybrałaś jednego z nich postaraj się teraz, aby przeszłość pozostała w tyle. Oboje zostawcie za sobą to co było i postarajcie się na nowo odbudować wasz związek.

4

Odp: Mój zawrót głowy.

Dziękuję Wam bardzo ślicznie za odpowiedź! smile obie są bardzo trafne. Dobrze było też się w końcu komuś z tego wszystkiego "wyżalić" bo trzymałam przez te kilka miesięcy to w sobie. Choć wiem, że ten drugi chłopak teraz przeze mnie cierpi, co również mnie męczy i chyba jeszcze troche pomęczy, jednak mam nadzieję, że zapomni o mnie i znajdzie sobie odpowiednią dla siebie dziewczyne smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój zawrót głowy.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026