netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Miłość i nagle kłótnie i coś czuję że gaśnie. Pomóżcie

3 odpowiedzi3 578 wyświetleńzałożony przez Armin1986, 18.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość i nagle kłótnie i coś czuję że gaśnie. Pomóżcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Miłość i nagle kłótnie i coś czuję że gaśnie. Pomóżcie

Serdecznie witam,
Jestem Adam, mam 25lat, od 4lat jestem w związku z Natalią. Poznaliśmy się przez znajomego, następnie sms, rozmowy i zakochałem się. Sielanka. Trwało to ok 3lat, następnie coś zaczęło dziać się. Najpierw z mojej winy gdyż chciałem aby Natalia poprawiła w sobie a to sylwetkę, a to zachowanie i z tego powstawały nieporozumienia. Kłótnie. Ona zawsze miała coś ważniejszego ode mnie, od moich próśb, mimo iż prosiłem o coś naprawdę rzadko. W ostatnich tygodniach jest fatalnie, kłótnia, kłótnia i jeszcze raz kłótnia. Aktualnie czuje że unika mnie a wszystko przez to że oburzyłem się na to co robi, wypomniałem jej a ona tak okręciła wszystko, że to ja czuję się winny, to ze mnie zrobiła najgorszego. Obecnie po 4latach związku podczas których nigdy nie potrzebowałem pomocnej dłoni, teraz potrzebuje a ona tą dłoń odtrąca. Czuję ze nawet nie chce wysilić się mi pomóc, mimo iż wie że miałem ostatnio trudny okres tzn śmierć babci itd. Może z tego też wynikało moje rozdrażnienie i to że poniosło mnie i co nieco wygarnąłem. Teraz czuję się jakbym prosił o każdego nawet krótkiego sms-a. Walczyłem o to, aby szybko łagodzić konflikty, starałem się, a Natalia oceniła to jako najgorsze zło. Nie wiem co mam zrobić? Czuję się bezradny. Powstał mur pomiędzy nami. Ja swoje, ona swoje, ustąpiłem w wielu sprawach ale ona chce więcej. Boję się ze nie szanuje mnie. Ostatnio okłamała mnie, a mianowicie mieliśmy spędzić wspólnie wieczór, ale powiedziała że nie pasuje jej, nie da rady, zrozumiałem, ale 2h po tym przypadkowo dowiedziałem się że Natalia zamiast odpoczywać w domu jest u koleżanki i u niej nocuje. Brutalne kłamstwo. Nigdy nie zabraniałem jej niczego, miała pełną swobodę a ona robi mi coś takiego. Zabolało. Ostatnio w jej świecie istnieją trzy elementy tzn studia, praca oraz koleżanki, a gdzie jestem ja? Osoba która wspierała ją na co dzień. Zaznaczę ze już wiele rozmawialiśmy, ale nadal to samo. Zaznaczam ze świata poza nią nie widzę, kocham ją.


Proszę o poradę co mam robić dalej?
Jak poradzić sobie z tą sytuacją?
Jak widzicie to Wy, kobiety?
Jakie wnioski Wasze? Może coś przegapiłem?


p.s Proszę o pomoc, gdyż nie mogę znaleźć sobie miejsca i chcę poradzić sobie z Tą sytuacją.

2

Odp: Miłość i nagle kłótnie i coś czuję że gaśnie. Pomóżcie

Nie wiem jak ocenić Twoją sytuację. Moim zdaniem od początku to Ty w dużej mierze popsułeś Wasz związek, każąc swoje dziewczynie się zmieniać. To co opisujesz jest dla mnie po prostu straszne. Piszesz, że kochasz swoją dziewczynę, świata poza nią nie widzisz a każesz jej się zmieniać, narzekasz na jej sylwetkę i zachowanie?? Wyrósł między Wami mur, bo nie dałeś jej poczucia pełnej akceptacji i zrozumienia. Piszesz: "boję się, że ona mnie nie szanuje", ale nie zastanawiasz się najwyraźniej w jakim stopniu to Ty okazujesz jej szacunek. Być może nie mówi Ci o pewnych sprawach, czy spotkaniach ze znajomymi bo to spotyka się z Twoim niezrozumieniem.

Jak dla mnie jedyne co Ci pozostaje w tej sytuacji to walczyć o nią (jeśli naprawdę ją kochasz?) i mimo wszystko zmiany musisz zacząć wprowadzać od siebie i swojej osoby, bo być może w tym całym zamieszaniu jest więcej Twojej winy, niż Ci się wydaje.

3

Odp: Miłość i nagle kłótnie i coś czuję że gaśnie. Pomóżcie

Napisałeś o miłości.
Tylko... ja tej miłości tutaj nie widzę.
Ani jej do Ciebie, ani Twojej do niej.
Sporo zaś miłości własnej, z obu stron.

Przeczytaj sobie swój post.
Wspomniałeś, że na początku znajomości pouczałeś ją, chciałeś zmienić dorosłą kobietę na swój sposób. Nie udało się. Postanowiłeś w związku z tym zostać jej podnóżkiem. Gdzie choć odrobina szacunku z Twojej i jej strony do siebie i do partnera (?)?

Miłość bez szacunku?
Chcesz reaktywować związek, w którym jesteś nikim? Naprawdę?
Może już dość tego poniżania się, proszenia, skamlenia?
Może najwyższa pora na odbudowanie swojej godności i honoru?

Przeżywasz trudną lekcję. Wyciągnij właściwe wnioski.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość i nagle kłótnie i coś czuję że gaśnie. Pomóżcie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026