netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Dlaczego zdradzmy?

33 odpowiedzi4 869 wyświetleńzałożony przez sokolnicka, 09.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego zdradzmy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Dlaczego zdradzmy?

Witajcie!
Mam 42 lata-mezatka 20 lat!!!!!!!!!!
Mam dwoch synow-19 i 18 lat!
Ale  to nie podanie,,aby mnie przyjac,,tylko krotka notka o mnie!
A do czego daze?Myslam,,ze zyje i mam szczesliwe zycie!Otoz nie,,,dwa lata temu czara goryczy sie przelała!Ucho od dzbana sie urwało!Zapytacie dlaczego?Co sie sie działo?
Moje malzenstwo nadal dla zyjacych obok mnie jest idealne!
Ale ile mozna sluchac obelg pod wlasnym adresem...ze sie jest nieudolnym,,tepym,,etc,,i na dodatek spelniac zachcianki seksualne meza?Oczywiscie udajac ,ze jest wszystko ok!
Pracuje po 14 godzin,,,,koncze o 22 a on chce miec jeszcze kochanke ,,,taka ,hm nie z tej planety!
On zarabia wiecej niz ja,,ale nie dostaje kasy od niego
To on nas zywi,,a ja reszta,,tzn oplaty itp!
Ale nie o tym teraz,,dwa lata temu,,,uszkodzilam jego samochod,,,oberwalo mie slownie ,,,nie napisze co uslyszlam,,,ale wtedy juz wiedzialam,,ze to koniec!
Zalogowalam sie na kilu portalach ,,,i zaczelam romnsowac,,,
No i sie zaczelo,,,poznalam kogos,,byly spotknia pozniej seks,,,i to udany!Zaczelo mi sie to podobac!
Zakochlam sie ,,,,ale pozniej zrozumialam,,ze to nie to!Byl tez pewien epizod w moim zycie,,,facet marzenie dla kobiet,,spotklam sie z nim,,,a pozniej byl boski seks!Pozniej poznalam wspanielego faceta ktory mieszka w Monachium,,byly sms,,rozmowy na skypie,na gg ,,,a nastepnie spotkanie w kraju,,za miesiac  bylam juz u niego w niemczech!Bylo,,,wspaniale zwiedzialm Monachium,,,ale on nie chcial wiazac sie z mezatka!Przezylam to bardzo nadal mnie to boli,,ale to moja wina,,,ze nadal tkwie w toksycznym zwiazku!
Powiem,,wam co bylo dalej!
Otoz,,,polubilam Monachium,,zalogowalam sie na pewnym portalu przez przypadek,,poniewaz jest to portal spolecznosci niemieckiej.
Oczywiscie zycie pisze scenariusze!Tam kogos zauwazylam i dodalam do znajomych,,,,a co pozniej?
Otoz,,,zaczelismy pisac ze soba,,,,pozniej ,,,rozmwy na skypie i sie potoczylo!On sie zakochal,,,zaprosil mnie do siebie kupil bilte!A ja ,,na nie pojechalam!Poniewaz zabraklo mi odwagi!
Po dwoch tygodnich on przyjechaj do mnie,,wynajal pokoj w hotelu!
Wziela wolne w pracy ,spedzialam z nim ,,az 3 dni.....To bylo piekne,,,ale na noc wracalam do domu!
Bardzo,,,ale to bardzo chcial mnie zabrac ze soba,,,
Trzy tygodnie temu,,,,wyladowalam w szpitalu,.,mialam zbieg na twarzy,,dosyc bolesny,,,ale zyje!
A moj ,,ukochany,,,dzwonil codziennie ,,po kilka godzin rozmawial ze mna,,,
A maz,,,no coz,,,nie mial czasu ,,,,za duzo by to kosztowało!
Moj,,kochany ,,,znajoimy,,,mi sie oswidzczyl,,,chce mnie!
Aby wyjsc za niego,,musze najpierw sie rozwiescMaz,,,,tez sie zmianil walczy o mnie,,,ale ja go juz nie kocham!
Pytam was ,,,czy warto?
Tyle lat malzenstwa poswiecic,,,dla nastepnego zwiazku?
Moze bedzie lepszy?
Moj maz juz sie nie zmieni,,,ludzie sie nie zminiaja!
On,,,jest tylko dobry dla mnie jak sie mu oddam w lozku!

2 Ostatnio edytowany przez lewa4444 (2011-12-12 15:02:10)

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Ja uważam i wiem z doświadczenia, że ślub nie trzyma ludzi przy sobie, ale i też nie dzieli. To co nas zbliża i powoduje, że chcemy być ze sobą, to miłość...
Nie musisz się zgadzać na ślub, możecie zamieszkać razem i żyć jak małżeństwo, a kiedy już będziesz pewna swej decyzji, zalegalizować związek.

3

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Powiem tak.. nie tkwiłabym w związku w którym byłabym poniżana i upokarzana.. ooo nieeeee.... nieważne czy miałabym dzieci czy nie.. mimo rozwodu i żalu do człowieka z którym spędziłam 16 lat.. jestem i byłam za rozwodami... Ale.. WTEDY GDY SA KU TEMU PRZESŁANKI.... skoro twoje zycie wyglądalo jak opisujesz a dzieci juz sa dorosłe.. bierz życie w swoje ręce ... podejmuj decyzje które będa dobre dla Ciebie...

4

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Zgadzam się z Malwiną, czy masz kogoś czy nie, powinnaś się rozwieść, nie dla kochanka, tylko dla samej siebie. Po co udawać że jest ok? Nie kochasz męża, myślę że Twoje dzieci są na tyle dojrzałe żeby zrozumieć...

5

Odp: Dlaczego zdradzmy?

My kobiety zdradzamy, kiedy czujemy że mimo słów, deklaracji nie ma tej miłości. Nie tylko wtedy, gdy po alkoholu na służbowej imprezie się nami ktoś zainteresuje, ale przede wszystkim wtedy, kiedy nie czujemy się kochane, nie czujemy zainteresowania męża, partnera; kiedy czujemy, że nasze poczucie własnej wartości zaczyna się chwiać, kiedy w końcu przestajemy widzieć w mężu, partnerze kogoś z kim chcemy rozmawiać, wtedy kiedy nasze starania pozostają bez większego odzewu...

Po dłuższym czasie, jeśli nic już nie skutkuje, nie warto tego ciągnąć. Miłość obumiera nieodwzajemniana bez porozumienia.

Koniec końców wszytko swój koniec ma, nawet nasze miłości.

Tym pesymistycznym akcentem kończę swój wywód smile i pozdrawiam

6

Odp: Dlaczego zdradzmy?
lewa4444 napisał/a:

Ja uważam i wiem z doświadczenia, że ślub nie trzyma ludzi przy sobie, ale i też nie dzieli. To co nas zbliża i powoduje, że chcemy być ze sobą, to miłość...
Nie musisz się zgadzać na ślub, możecie zamieszkać razem i żyć jak małżeństwo, a kiedy już będziesz pewna swej decyzji, zalegalizować związek.

Witaj!
Patrzac na Twoj wiek,,,siegam pamiecia gdy ja tyle mialam i wiesz co?Majac 30 lat ,,,juz bylam nieszczeliwa,,,dlaczego tak dlugo w tym tkwie?Ucieklam w prace,,aby nie myslec,,ale stracilam moje najpiekniejsze lata!Obudzilam sie troszke za pozno,,,ale ciesze sie,,ze to zrobilam!Majac 30 lat,,,dowiedziałam sie ,,ze mam raka szyjki macicy!Moj maz to przezyl,,,ja bylam silna do konca,,ale tylko dla dzieci!Myslalam,,ze sie zmieni zrozumie,,,ale to bylo tylko na krotko!
Chcialabym sie wrocic w czasie,,,i miec ten bagaz doswiadczen co teraz,aby madrzej i z dystansem spojrzec na to wszystko!Pozdrawiam i dziekuje:)

7

Odp: Dlaczego zdradzmy?
Malwina69 napisał/a:

Powiem tak.. nie tkwiłabym w związku w którym byłabym poniżana i upokarzana.. ooo nieeeee.... nieważne czy miałabym dzieci czy nie.. mimo rozwodu i żalu do człowieka z którym spędziłam 16 lat.. jestem i byłam za rozwodami... Ale.. WTEDY GDY SA KU TEMU PRZESŁANKI.... skoro twoje zycie wyglądalo jak opisujesz a dzieci juz sa dorosłe.. bierz życie w swoje ręce ... podejmuj decyzje które będa dobre dla Ciebie...

Witam rowiesnice!
Przeslanki były juz dawno!Ale dlaczego ja ich nie dostrzegalam?Czy to byla slepa milosc?Nie,,,to nie ona,,mysle, ze to moja wina!Liczylam,ze sie zmieni,,ale ludzie sie nie zmieniaja!Nigdy nie uslyszlam nic milego od niego,a teraz sie dziwi i tlumaczy,,ze kocha trudna miłosia!Co to za miłosc,,,skoro mnie zniszczyl psychicznie!Mam nadzieje,ze podejme dobra decyzje,,ale to nie latwe decyzje!Nie ktorzy mowia,ze zycie zaczyna sie po 40,,,i maja racje!Ja wlasnie je wtedy zaczelam zmieniac.
Zauwazylam,,,ze miedzy nami nie ma juz nic ,,a dzieci juz chodza swoim sciezkami.Wiec,,,pomimo watpliwosci------musze w koncu cos zrobic dla siebie!Jak powiedzial moj znajomy-RENIA CHCE W KONCU WIDZIEC CIE USMIECHNIETA!
Serdecznie pozdrawiam!

8

Odp: Dlaczego zdradzmy?
mominka1 napisał/a:

Zgadzam się z Malwiną, czy masz kogoś czy nie, powinnaś się rozwieść, nie dla kochanka, tylko dla samej siebie. Po co udawać że jest ok? Nie kochasz męża, myślę że Twoje dzieci są na tyle dojrzałe żeby zrozumieć...

Do glupich ludzi dociera tylko wrzask!Wiec -krzyczalam-szukalam pomocy-nie uslyszal!
A teraz,,,jest zniesmaczony!Ja cierpialam przez tyle lat!W koncu ktos zauwazyl we mnie czlowieka,a nie swoja wlasnosc!
Dziekuje za wsparcie pozdrawiam!

9

Odp: Dlaczego zdradzmy?
muszkatalowa napisał/a:

My kobiety zdradzamy, kiedy czujemy że mimo słów, deklaracji nie ma tej miłości. Nie tylko wtedy, gdy po alkoholu na służbowej imprezie się nami ktoś zainteresuje, ale przede wszystkim wtedy, kiedy nie czujemy się kochane, nie czujemy zainteresowania męża, partnera; kiedy czujemy, że nasze poczucie własnej wartości zaczyna się chwiać, kiedy w końcu przestajemy widzieć w mężu, partnerze kogoś z kim chcemy rozmawiać, wtedy kiedy nasze starania pozostają bez większego odzewu...

Po dłuższym czasie, jeśli nic już nie skutkuje, nie warto tego ciągnąć. Miłość obumiera nieodwzajemniana bez porozumienia.

Koniec końców wszytko swój koniec ma, nawet nasze miłości.

Tym pesymistycznym akcentem kończę swój wywód smile i pozdrawiam

Witaj!
Gdyby ktos  kiedys mi powiedzial,ze jestem sklonna do zrady nie uwierzylabym!Ale juz wiem,ze zycie pisze scenariusze,,masz racje moje poczucie wartosci sie zachwialo!Brakowalo mi ciepla,milych slow,kogos z kim moge porozmawiac!Ale dla mojego meza liczylo sie tylko lozku,,,myslał,ze przez nie wszystko zalagodzi otoz nie!Jak mozna isc z koms do lozka i uprawiac seks,,,jesli caly dzien slyszysz nie przyjemnie slowa w swoim kierunku!Zamknelam sie dla niego,,nie potrafie z nim sie kochac!jak moglam, bylam dobra zona,matka,,,etc,,ale  mial to gdzies!
Masz racje nie warto dalej tego ciagnac,,,,i jak to napisalas-Koniec końców -miłosc tez sie konczy!Dziekuje,,,pozdrawiam:)
Staralam sie,,,

10

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Zycie pisze różne scenariusze, a przepraszam my nie mamy wpływu na nasze życie? Ty zdradziłaś, bo zwyczajnie miałas na to ochotę, dorabianie do tego filozofii jest co najmniej śmieszne.

11

Odp: Dlaczego zdradzmy?
Adele napisał/a:

Zycie pisze różne scenariusze, a przepraszam my nie mamy wpływu na nasze życie? Ty zdradziłaś, bo zwyczajnie miałas na to ochotę, dorabianie do tego filozofii jest co najmniej śmieszne.

Nie zdradzilam bez powodu,,,i nie dlatego,ze mialam ochote!Akurat tego mi nie brakowalo,,ale brakowalo mi milosci niczego wiecej i ja dostalam!Kazda opinia jest dla mnie cenna Twoja tez i dziekuje za nia,ale masz racje mamy wplyw na nasze zycie!Tylko nie zawsze to robimy!Pozdrawiam!

12 Ostatnio edytowany przez Adele (2011-12-12 21:40:28)

Odp: Dlaczego zdradzmy?
sokolnicka napisał/a:
Adele napisał/a:

Zycie pisze różne scenariusze, a przepraszam my nie mamy wpływu na nasze życie? Ty zdradziłaś, bo zwyczajnie miałas na to ochotę, dorabianie do tego filozofii jest co najmniej śmieszne.

Nie zdradzilam bez powodu,,,i nie dlatego,ze mialam ochote!Akurat tego mi nie brakowalo,,ale brakowalo mi milosci niczego wiecej i ja dostalam!Kazda opinia jest dla mnie cenna Twoja tez i dziekuje za nia,ale masz racje mamy wplyw na nasze zycie!Tylko nie zawsze to robimy!Pozdrawiam!

I który z trzech panów o których napisałaś dał Ci tą miłość? Czy może każdy z Nich po trochę? I żeby była jasność, ja Cię nie oceniam. Każdy zyje według swojego sumienia, nie wszyscy muszą mieć zasady. Tobie jest tak dobrze i okey, tylko razi mnie  szukanie usprawiedliwienia dla zdrady.

13

Odp: Dlaczego zdradzmy?
Adele napisał/a:
sokolnicka napisał/a:
Adele napisał/a:

Zycie pisze różne scenariusze, a przepraszam my nie mamy wpływu na nasze życie? Ty zdradziłaś, bo zwyczajnie miałas na to ochotę, dorabianie do tego filozofii jest co najmniej śmieszne.

Nie zdradzilam bez powodu,,,i nie dlatego,ze mialam ochote!Akurat tego mi nie brakowalo,,ale brakowalo mi milosci niczego wiecej i ja dostalam!Kazda opinia jest dla mnie cenna Twoja tez i dziekuje za nia,ale masz racje mamy wplyw na nasze zycie!Tylko nie zawsze to robimy!Pozdrawiam!

I który z trzech panów o których napisałaś dał Ci tą miłość? Czy może każdy z Nich po trochę? I żeby była jasność, ja Cię nie oceniam. Każdy zyje według swojego sumienia, nie wszyscy muszą mieć zasady. Tobie jest tak dobrze i okey, tylko razi mnie  szukanie usprawiedliwienia dla zdrady.

Bardzo lubie Adele!Wiec Ciebie tez juz polubiłam!Za to,,ze jestes szczera,az do bolu!Nie usprawiedliwiam zdrady ,,poniewaz jej nie mozna niczym usprawiedliwic!A jezeli chodzi,,o tych panow,to uwierz mi tylko i wylacznie z mojej winy nie weszlam w zwiazek,poniewaz sie balam zmian!Teraz juz wiem,,ze tylko rozwod pomoze mi abym w koncu mogla zaczac nowy zwiazek!Zbudowalam wielki mur wokol siebie i nie dopuszczam uczuc,,ale bez nich jest zle!A co do zasad mialam je przez ponad 20 lat ,,,zlamalam je!Zdradzilam bedac w zwiazku!Ale to ,,,to ja musze sobie z tym poradzic!
Milego wieczorku zycze!

14

Odp: Dlaczego zdradzmy?
sokolnicka napisał/a:
Adele napisał/a:

Zycie pisze różne scenariusze, a przepraszam my nie mamy wpływu na nasze życie? Ty zdradziłaś, bo zwyczajnie miałas na to ochotę, dorabianie do tego filozofii jest co najmniej śmieszne.

Nie zdradzilam bez powodu,,,i nie dlatego,ze mialam ochote!Akurat tego mi nie brakowalo,,ale brakowalo mi milosci niczego wiecej i ja dostalam!Kazda opinia jest dla mnie cenna Twoja tez i dziekuje za nia,ale masz racje mamy wplyw na nasze zycie!Tylko nie zawsze to robimy!Pozdrawiam!

Jak mnie wkurza jak ludzie wkładają do jednego worka osoby które zdradzają z premedytacją,dla przyjemności z osobami które potrzebują miłości.I ta ciągła krytyka,zdrada zdradą,ale chyba nie czytacie tego co autorka pisz,albo czytacie ale nie byłyście w jej sytuacji i nie rozumiecie.

Swoją drogą sokolnicka,czy nie bosz się rozstac z mężem-z jakichkolwiek powodów?Nie wiem czy "boisz" to dobre słowo,chodzi mi czy nie masz obaw przed przekreśleniem tych lat małżeństwa bez względu na to jakie było .

15

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Hmmm ciekawe jestem przed 30 jestem po ślubie ponad rok ... jednak już przed czułam, że coś robię nie tak... maż jest zamkniety w sobie ... mnie boli kilka rzeczy ... ale nie o tym prawda jest to, że nie zmieniamy się - przed ślubem sadziłam, że zmieni się zachowanie męża ale tak się nie stało - teraz wszyscy w koło dopytują się o dziecko - ja już wiem, że w takiej sytuacji nie chcę mieć dziecka - bo będę z nim sama a mąż gdzieś obok - tak jak jest teraz obok mnie.

Teraz łamię się czy zostać bo jestem żoną czy też ryzykować i łapać swoje szczęscie ... twoja historia pokazuje, że to drugie.

16 Ostatnio edytowany przez Rudas1983 (2011-12-13 12:55:45)

Odp: Dlaczego zdradzmy?
Angi82 napisał/a:

Hmmm ciekawe jestem przed 30 jestem po ślubie ponad rok ... jednak już przed czułam, że coś robię nie tak... maż jest zamkniety w sobie ... mnie boli kilka rzeczy ... ale nie o tym prawda jest to, że nie zmieniamy się - przed ślubem sadziłam, że zmieni się zachowanie męża ale tak się nie stało - teraz wszyscy w koło dopytują się o dziecko - ja już wiem, że w takiej sytuacji nie chcę mieć dziecka - bo będę z nim sama a mąż gdzieś obok - tak jak jest teraz obok mnie.

Teraz łamię się czy zostać bo jestem żoną czy też ryzykować i łapać swoje szczęscie ... twoja historia pokazuje, że to drugie.

Jeśli jesteś rok po ślubie to nie decyduj się na dziecko w tej sytuacji i zmykaj,gdybym mogła cofnąc czas to tak posytąpiłabym,a tak po latach budzę sie ....nieszczęśliwa(???)
I co dalej?Życ tak przez kolejne x lat?

Aha a zdradzamy dlatego ze jest nam żle w związku,dusimy się,potrzebujemy miłości,uczucia,myślę że nie tylko osoby zdradzające są winne,przyjrzyjmy się osobą zdradzanym,bo mam wrażenie że one są "święte".

17

Odp: Dlaczego zdradzmy?

dlaczego zdradzamy?
bo mamy na to ochotę

18 Ostatnio edytowany przez Rudas1983 (2011-12-13 13:19:10)

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Nie nie dlatego ze mamy na to ochotę bo nam się nudzi,bo potrzebujemy czegoś,kogoś kto będzie dla nas,a w domu tego nie dostajemy i z czasem zaczyna nam to przeszkadzac.Jak można napisac ze osoba zdradza bo ma na to ochotę,nie rozumiem.Widocznie coś jest nie tak w związku skoro zdradzamy.

19

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Rudas1983 - napisałaś żeby nie wkładać wszystkich zdradzających do jednego worka - ale dlaczego przecież i ci zdradzający "bez powodów" i ci "z powodami??" przysięgę wierności składali taką samą nikt im nie kazał powtarzać "I przysięgam ci wierność , chyba że będę miała/miał powód to zdradzę"Nie ma czegoś takiego jak usprawiedliwiona zdrada to jest i zawsze będzie zdrada - bo jeśli brakuje ci ciepła, milości seksu to odejdź od partnera i zacznij wszystko na nowo. a wiesz skąd bierze się usprawiedliwianie zdrady powodami ze strachu boję się odejść i wszystkich z tym związanych konsekwencji dlatego dla poprawy własnej psychiki poszuka pocieszenia pocichu i będzie na zasadzie "zjem ciastko i mam ciastko"

20

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Oczywiście że masz rację że zdrada to zdrada , ale skoro kobieta dusi sie w związku to dlaczego na forum zawsze taka krytyka??Chce odejśc,bo jest nieszczęśliwa.

Biorąc ślub,składając przysięgę- owszem w tej chwili jesteśmy pewni naszego szczęścia,ale co potem?Co kiedy ludzie nie znaczą dla siebie nic,traktują siebie jak zło konieczne.?Lepiej tkwic w takim związku i życ z tą osobą do śmierci jak przykazał Bóg,bo tak wypada??Tak trzeba??Takie są wymagania społeczeństwa??
Może zastanówmy się nad powodem tej zdrady.

I wcale nie szukam jakiegokolwiek usprawiedliwienia zdrady,czy poprawy mojej kondycji psychicznej.

Może jestem zbyt głupia żeby to zrozumiec,ale takie jest moje zdanie.

Jak się nie dba,nie stara o tą ukochaną osobę to można ją stracic.

21 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-12-13 14:49:34)

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Czym innym jest rozstanie, odejście ze związku, którego nie można/nie ma się ochoty odbudować.
Czym innym jest zdrada.

Jasne, że zdradzający czyni tak, bo ma swe ważne powody. Czy to jednak usprawiedliwia jego postępowanie? Czy w związku z tym uznajemy, że takie zachowanie jest chwalebnym?

Zastanawia mnie uporczywe nawoływanie niektórych osób do usprawiedliwiania zdrady. Czy te osoby tak samo będą nawoływały do usprawiedliwienia złodziei, morderców? Przecież oni też kradną, mordują ze względu na własne ważne powody.

Rozumiem, że zdrada nie jest przestępstwem. Istnieje jednak jeszcze zapominane, niestety, słowo: "moralność". Ona przestała obowiązywać?


***
Wiem, że niektórzy zdradzają.
Nie rozumiem jednak, czemu zdradzający oczekują od innych, często tutaj na forum, ale nie tylko, użalania się nad ich ciężkimi przeżyciami związanymi ze zdradą, czemu oczekują, że inni usprawiedliwią zdradę.

22

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Rudas1983 - masz rację życie zmienia nas i co w chwili przysięgi małżeńskiej jest pewne i najważniejsze z czasem może się zmienić i dlatego napisałam - jest źle, jeseś nieszczęsliwa/nieszczęsliwy odejdź masz prawo do życia dobrego ale bez krzywdzenia innego człowieka - bo przecież to że on był "zły/zła" nie znaczy że masz się mścić przez zdradzanie go/jej.Dlatego dla mnie nie ma usprawiedliwienia zdrady, mogę zrozumieć że ktoś zdradził ale niech nie dorabia do tego teorii tylko z cywilną odwagą przyzna "tak zdradziłem/em zrobiłam żle i podle i nic mnie nie usprawiedliwia"

23

Odp: Dlaczego zdradzmy?
Wielokropek napisał/a:

Czym innym jest rozstanie, odejście ze związku, którego nie można/nie ma się ochoty odbudować.
Czym innym jest zdrada.

Jasne, że zdradzający czyni tak, bo ma swe ważne powody. Czy to jednak usprawiedliwia jego postępowanie? Czy w związku z tym uznajemy, że takie zachowanie jest chwalebnym?

Zastanawia mnie uporczywe nawoływanie niektórych osób do usprawiedliwiania zdrady. Czy te osoby tak samo będą nawoływały do usprawiedliwienia złodziei, morderców? Przecież oni też kradną, mordują ze względu na własne ważne powody.

Rozumiem, że zdrada nie jest przestępstwem. Istnieje jednak jeszcze zapominane, niestety, słowo: "moralność". Ona przestała obowiązywać?


***
Wiem, że niektórzy zdradzają.
Nie rozumiem jednak, czemu zdradzający oczekują od innych, często tutaj na forum, ale nie tylko, użalania się nad ich ciężkimi przeżyciami związanymi ze zdradą, czemu oczekują, że inni usprawiedliwią zdradę.

O moralności pisałam,a swoją drogą : KTO JEST BEZ WINY NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIEń

jA NIE ZDRADZIłAM,ale chciałam zdradzic  i właśnie moralnośc,przyzwoitośc jak dalej mogłabym z tym życ,nie ogarnęłabym tego.Ale jesli kobieta zdradziła nie robię z niej najgorszej,niemoralnej.

24

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Zdrada w zwiazku nie jest dobra ... tzn mozna na nią patrzeć z 2 stron dobra i zła ... w jednej sytuacji naprawi relacje w innej zepsuje, ale to jest zależne od tego czy dwie strony tego samego chcą... z mojego doświadczenia a raczej z doświadczenia otoczenia zdrada w związku jest wg mnie "żałosna" - tzn. sytuacja w której osoba zdradzona się znajdzie w przypadkach osób wartościowych - doprowadzi te osoby do braku wiary w siebie ... ale już tak mam, że całe zycie patrzyłam na innych nie na siebie smile ale to się zmienia


Nie generalizuje bo nie da się na to jednoznacznie odpowiedzieć - są różne sytuacje, różne osoby.

Lepiej jest jednak coś zakończyć, gdy uczucie wygasa i gdy mamy szacunek dla tej drugiej osoby, bo w tedy mamy szacunek do siebie samych smile

25

Odp: Dlaczego zdradzmy?
atinasarz napisał/a:

Rudas1983 - masz rację życie zmienia nas i co w chwili przysięgi małżeńskiej jest pewne i najważniejsze z czasem może się zmienić i dlatego napisałam - jest źle, jeseś nieszczęsliwa/nieszczęsliwy odejdź masz prawo do życia dobrego ale bez krzywdzenia innego człowieka - bo przecież to że on był "zły/zła" nie znaczy że masz się mścić przez zdradzanie go/jej.Dlatego dla mnie nie ma usprawiedliwienia zdrady, mogę zrozumieć że ktoś zdradził ale niech nie dorabia do tego teorii tylko z cywilną odwagą przyzna "tak zdradziłem/em zrobiłam żle i podle i nic mnie nie usprawiedliwia"

Jasne że zdrada jest zła i tego nie neguję,nie chcę też jej tłumaczyc,ale czasem się zdarzają takie sytuacje w życiu,chcę tylko powiedziec że wina leży zwykle po obu stronach,ale za winną uznaje się zawsze osobę zdradzającą.

26 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-12-13 15:41:08)

Odp: Dlaczego zdradzmy?
Rudas1983 napisał/a:

O moralności pisałam,a swoją drogą : KTO JEST BEZ WINY NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIEń

jA NIE ZDRADZIłAM,ale chciałam zdradzic  i właśnie moralnośc,przyzwoitośc jak dalej mogłabym z tym życ,nie ogarnęłabym tego.Ale jesli kobieta zdradziła nie robię z niej najgorszej,niemoralnej.

Mój post był o osobach, które zdradziły, nie o tych, które nosiły się z takim zamiarem.
A kamieniem w nikogo nie rzucam.
I podobnie oceniam różne niemoralne postępki wszystkich osób, siebie z nich nie wyłączając.
I nie nazywam zdradzających niemoralnymi. Za niemoralne uznaję to konkretne ich zachowanie, czyli zdradę.


***
Obie strony najczęściej są "winne" kiepskiego funkcjonowania związku, ale zdradza każdy sam na  w ł a s n e   życzenie. Nikt w związku nikogo do zdrady nie namawia ani nie zmusza. Każdy zdradzający samodzielnie podejmuje taką decyzję. I to on wyłącznie jest za nią odpowiedzialny. Za zdradę, nie za kiepski związek (bo tu obie strony zwykle się do tego przyczyniły).

27 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-12-13 23:20:53)

Odp: Dlaczego zdradzmy?

spam

28

Odp: Dlaczego zdradzmy?
Rudas1983 napisał/a:

Oczywiście że masz rację że zdrada to zdrada , ale skoro kobieta dusi sie w związku to dlaczego na forum zawsze taka krytyka??Chce odejśc,bo jest nieszczęśliwa.

Biorąc ślub,składając przysięgę- owszem w tej chwili jesteśmy pewni naszego szczęścia,ale co potem?Co kiedy ludzie nie znaczą dla siebie nic,traktują siebie jak zło konieczne.?Lepiej tkwic w takim związku i życ z tą osobą do śmierci jak przykazał Bóg,bo tak wypada??Tak trzeba??Takie są wymagania społeczeństwa??
Może zastanówmy się nad powodem tej zdrady.

I wcale nie szukam jakiegokolwiek usprawiedliwienia zdrady,czy poprawy mojej kondycji psychicznej.

Może jestem zbyt głupia żeby to zrozumiec,ale takie jest moje zdanie.

Jak się nie dba,nie stara o tą ukochaną osobę to można ją stracic.

Rudas a przytocz na poparcie swoich słów jakis post w którym tu na forum zostało napisane, że trzeba tkwic z osoba z którą jest się nieszczesliwym az do śmierci. Dużo czytam, może mniej się udzielam, ale nic takiego tutaj nie przeczytałam a pamięć raczej mam dobrą, tak mniemam. Za rozpad związku mogą odpowiadać obie strony, ale za zdradę winę ponosi tylko i wyłacznie zdradzający. I niestety tak już jest, że nawet jak dbasz i się starasz o ukochaną osobe to również możesz ją stracic.
A już zupełnie nie wiem dlaczego osobom które zdradę potępiają zarzucasz, iż nie rozumieją autorki postu, lub, że  nie znają życia. Po prostu można iść przez życie postępując uczciwie i zgodnie ze swoim sumieniem. Nie układało mi się  w małżenstwie, męczylismy się w nim wzajemnie, więc podjęlam decyzję o rozstaniu. Nie zdradzałam, nie odeszłam do kochanka. Teraz mój mąż jest szczęsliwy w drugim  małżenstwie, ja w innym związku, dzieciaki juz prawie dorosłe jakoś nie nie wyrosły na emocjonalne kaleki, bo pochodziły z rozbitego domu.

29

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Ktoś, kto zdradza chce to zrobić z własnej i nieprzymuszonej woli....życie jest tylko - a może aż ? życiem.Generalnie zdrada mówi o tym, ze czegoś brakuje.Jak najbardziej jestem za rozwodami, jeżeli ktoś ma się męczyć to po co? Nie zawsze się dobrze wybierze w dniu ślubu...taka prawda.Co innego ...wybaczyć czy nie ?????

30

Odp: Dlaczego zdradzmy?

I jak tam się układa? podjęłaś jakieś decyzje?

31

Odp: Dlaczego zdradzmy?
mominka1 napisał/a:

I jak tam się układa? podjęłaś jakieś decyzje?

.........Zalezy gdzie?W moim zyciu,,,nastapily,,,mam plan,.ale czy wystarczy mi odwagi?
To jest tak,,,jakbym rodzila sie na nowo!Nie dosc,,ze zycie mi sie zmieni ,,to jeszcze kraj!
Trudna decyzja,,,bardzo trudna,,,ale zobacze moze warto zaryzykowac?
Lepiej cos zrobic i pozniej zalowac,,niz tego nie zrobic i zalowac,,ze sie tego nie zrobiło!

32

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Wierzę kochana, że Ci się uda! Ważne, że wiesz czego chcesz, bo mieć cel w życiu, to już połowa sukcesu.
Prawdę mówiąc nie masz już nic do stracenia, możesz jedynie zyskać.
Życzę, żeby i Tobie się udało, by Twe życie przestało być mdłe i nie zabrakło tej soli, jaką jest miłość wink

33

Odp: Dlaczego zdradzmy?

Kochaj zyj i ciesz sie szczesciem z czlowiekiem ktorgo kochasz ;]maz  nie zmieni ;[ Bedzie z wiekiem coraz gorszy;[ A tak to musze przyznac ze Ci zazdroszcze tych uniesien. Ja bym chciala ale sie Boje.                                                                                                                                                        Zyj z calych sil !!!!!!!!!!!!

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego zdradzmy?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026