Drogie NetKobietki ![]()
Spotkałam się ze swoim exem niedawno (to ja zerwałam z jego winy i to ja zainicjowałam spotkanie). Na początku wyglądało to jak zwykła, przyjacielska, swobodna rozmowa dwójki dawno niewidzących się znajomych. Po czasie temat luźnej pogawędki powędrował w stronę przeszłości...czemu tak się stało, jak do tego dopuściliśmy, co było z nami nie tak... mimo to nie usłyszałam od niego żadnych konstruktywnych słów, wyjaśnień, argumentów.
Ewidentnie rzucało się w oczy, że szuka bliskości... opierałam się, choć w głębi serce rwało się do niego, lecz po pewnym czasie skapitulowałam. Zaczęliśmy się przytulać, całować, zapytał, czy znów chcę być jego małą dziewczyną i czy ja chciałabym znów jego.
Chciałam. Marzyłam o tym wręcz.
Jesteśmy od nowa parą. Niesnaski odstawiamy w niepamięć, chcemy budować związek. Razem.
Jest jedno ale...
On mieszka w innym mieście, okazję do widywania się mamy tylko w weekendy.
Mimo, że do siebie wróciliśmy rzadko się kontaktujemy. Nie dzwoni. Czasem coś napisze. Dla mnie to za mało.
Dodam, że przyczyną rozstania był jego drobny wybryk, moje zburzone zaufanie i podejrzliwość.
Czy to oznacza, że nie czuje dużej potrzeby kontaktu? Że jednak nie traktuje nas do końca poważnie? Że jestem, bo jestem? Gdyby mnie nie było, też byłoby ok?
Co sądzicie...?
Podobne tematy
Uważam,że skoro rzadko się odzywa,czasami coś tam napisze,to widocznie tak jest mu wygodniej.Może po prostu czasowo z braku innej kobiety jest z tobą,bo wiedział,że razem było wam dobrze i się dogadywaliście.
Powiedz mu jasno, ja tak mojemu juz niedlugo eksowi, powiedzialam: sluchaj, weekendy mi nie starcza. Chce bys sam z siebie sie odzywal, jak to jest ze bedac z toba nie rozmawiam z toba nawet tydzien? Skad wiesz co ze mna jest? Interesujesz sie mna? Jesli nie zaczniesz sie do mnie odzywac czesciej i okazywac mi wzgledow tez jak sie nie widzimy to nic z tego nie bedzie.
Wychowuj.
Sama tego robic juz nie bede, bo ja siebawic w to nie zamierzam.;) ale ty probuj.
jak sie kogoś kocha.... kurcze niewiem jak mam ci doradzic nie bądź pewna bo pewność niepewna nigdy sie niedowiesz co on naprawde sobie mysli i co robi gdy niema cie przy nim. Zalezy jaki to typ faceta. jeden to wykorzysta i baluje a drugi siedzi potulnie w domu. Pogadaj z nim powiedz mu ze chcesz zeby czesciej sie odzywal itd. powodzonka!!:)