Nie dawno poznałam bardzo sympatycznego faceta, który urzekł mnie swoim romantyzmem tym że szanował mnie doceniał itd. Jednak teraz czar prysł i nie wiem co sie z nim dzieje... przez przypadek zobaczyłam w jego telefonie ze będąc ze mna pisał z jakąś inna dziewczyną smsy, gdzie zwracał sie do niej tak jak do mnie... Ciężko mi to zrozumieć dlaczego to robi bo mówi że to że pisał z tamtą nie ma żadnego znaczenia i tylko mnie kocha a tamte to były puste słowa. Uwierzyłam mu ale niestety sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy mimo to że obiecał nie pisać z żadną dziewczyną. Do tego wszystkiego te dziewczyny były poznane na czacie internetowym którego jest stałym bywalcem i chciał sie z nimi spotkać. Rozmawiałam z nim o tym wielokrotnie i mówiłam że nie moge mu teraz zaufać, że niszczy wszystko a on dalej swoje że to nie ma znaczenia dla niego- to że pisał z innymi dziewczynami, że tylko ja się licze. Tak więc pomyślałam że czegos mu brakuje w naszym związku, że szuka czegoś innego, albo doskonalszej dziewczyny, później stwierdziłam że może jest uzależniony od tego.On oczywiście wszystkiemu zaprzecza i mówi że niczego mu nie brakuje przy mnie, kocha mnie bardzo i nie wyobraża sobie zycia beze mnie, bardzo mu na mnie zależy i jestem dla niego idealna. A na pytanie dlaczego to robi, czyli pisze z tymi dziewczynami? Odpowiedział że nie wie, że tak po prostu z nudów i nigdy mnie nie zdradził i nigdy tego nie zrobi. Tak więc nie rozumiem myslenia facetów... Czy ktoś mi może pomóc odpowiedzieć na pytanie, jaki on ma cel w pisaniu smsów z tymi dziewczynami? czy on w ogóle ma jakiś cel? Czy moge mu wierzyć ?
Podobne tematy
2 2011-10-23 01:07:30 Ostatnio edytowany przez majka11 (2011-10-23 01:08:14)
Wystrzegaj sie go! jesli tak postepuje na samym poczatku zwiazku to pomysl do czego dojdzie pozniej. Ktos kto kocha nie postepuje w ten sposob. Uwierz. Pomysl gdybys Ty kochala i byloby Ci dobrze w zwiazku to czy pisalabys z innymi facetami .. z nudow bo tak Ci sie zapelniaja luki w codziennym zyciu??? Odpowiesz:Nie wiec sama pomysl.... nie warto marnowac czasu.
No tak tylko ja mówiłam mu wszystko wprost bo jestem bo trudnych związkach i znał moja sytuacje,że cięzko mi komukolwiek zaufać i zaangazować się wiec starał się. Teraz powiedziałam mu że ma być szczery wobec mnie i jeśli nie chce ze mną być bo znalazł albo szuka innej to żeby mi to powiedział, a on stwierdził że nie szuka innej bo ma mnie i nawet mu to przez myśl nie przeszło. Już nawet rozmawiałam z nim o tym czy chodzi mu tylko o sex (ale te rozmowy były normalne bez krzyków i pretensji żeby mi szczerze powiedział) a on powiedział że zależy mu na mnie. Nie rozumiem jego toku myślenia bo z jednej strony pięknie mówi i chciałabym mu w to wierzyć a z drugiej strony zachowanie zaprzecza to wszystko co mówi. wiem że ważniejsze są gesty nie słowa ale może on taki dziwny jest? Może mówi prawde?
Tak tak mydli Ci oczy jak tylko moze. Skoro mu na Tobie zalezy itp. to po jaka cholere pisze do innych??? Dziewczyno opamietaj sie! Tak jak pisalas otwarlas sie przed nim i jest w przekonaniu ze bedziesz poblazliwa i zniesiesz wszystko. Zygac mi sie chce na takich ludzi.
piszę to już poraz setny... nie liczą się słowa lecz czyny...
A te pytania, które napisałaś na końcu uważam za pytania retoryczne... nie potrzebują odpowiedzi i Ty raczej też zdajesz sobie z tego sprawę, ale boisz się powiedzieć głośno...
6 2011-10-24 18:38:55 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-24 18:39:49)
Też nie rozumiem myslenia takich facetów.
Nudzi mu się? Z Tobą?
Gdyż napisałaś, że pisze przy tobie i spytany odpowiedział, iż się nudzi.
Myślę, że zgodze się z tym byś go zostawiła.
Niech przyjdzie jak dorośnie do bycia w związku.
Gdyż chyba nie rozumie czym jest związek.
Nie możesz... Uciekajjjjjjjj ![]()
Rozważ to na innej zasadzie: czy czujesz się przez niego szanowana? Czy czujesz że to dla Ciebie jest ok? Czy akceptujesz tą sytuację? Czy wyobrażasz sobie życie w takim związku?
Jeśli odpowiedziałaś przecząco na połowę tych pytań znaczy, że coś jednak jest na rzeczy.
Odbyłam z nim poważna rozmowe i obiecał że się zmieni. Powiedział że zrozumiał że ma przy mnie wszystko czego potrzebuje i jest mu głupio że tak się zachował... Stwierdził że mnie zaniedbał i teraz musi to nadrobić... Rodzi sie koleejne pytanie czy on to mówi szczerze prosto z serca czy znowu gra i mówi to co chciałabym usłyszeć a nie to co na prawde myśli??? Wiem o tym że jego zachowanie jest nie odpowiednie i już dawno powinnam to skończyć ale niestety chyba go kocham i chciałabym dac mu jeszcze szanse. Nawet jeśli faktycznie okaże się dupkiem to będę miała nowe doświadczenie na przyszłość. Teraz stara się tylko chciałabym się przekonać czy długo w tym wytrwa. A poza tym wiem że te moje pytania były w zasadzie retoryczne i jednoznaczne ale chciałabym doszukać się logicznego wyjaśnienia jego zachowania i odrębności w tym co mówi... Co on na prawde ma w głowie i sercu...
W głowie i sercu ma to, że może Ci powiedzieć wszystko to, co chcesz usłyszeć i w związku z tym może robić to, co mu się podoba. Teraz będzie bardziej czuły i kochany co uśpi Twoją czujność. Co jak co, ale naprawdę, zakochany facet NIE smsuje z innymi dziewczynami, NIE flirtuje i NIE poznaje nowych dziewczyna dla zabawy z nudów. Po prostu NIE. A jeżeli jakimś cudem rzeczywiście sam nie wie dlaczgeo to robi to oznacza, że facet potrzebuje ciągłej adoracji i poczucia bycia męskim. Musi czuć flirt itp itd. Wszystkie dreszczyki i inne podniety. CZYLI! Tak czy inaczej nie jest to dobry partner.
Houk!
Stać Cię na lepszego.![]()
Amator mocnych wrażeń;)
Dziewczyno uciekaj od niego gdzie pieprz rośnie!!!!!
Facet szuka sobie innej/innych a może już nawet znalazł... Szkoda czasu i energii na kogoś, kto oszukuje od samego początku.
13 2011-10-25 07:48:55 Ostatnio edytowany przez kika2334 (2011-10-25 07:51:01)
hej
Posłałabym faceta do diabła, ma gdzieś twoje zdanie jesteś dla niego bezpieczna przystania nie zdradził tak mówi a skąd wiesz skoro sama piszesz ze się z nimi umawiał a nawet jeśli tego nie zrobił to pewnie zrobi to taki typ faceta. Myśli ona i tak we wszystko uwierzy, wiem że to trudne gdy się kogoś kocha ale po co niszczyć sobie życie z kimś takim. Pomyśl chcesz całe życie zastanawiać się potem czy cie zdradza.Uciekaj dziewczyno
Dziękuje za wszystkie porady, teraz wszystko sobie poukładam i pomyśle co z tym dalej zrobić:*
HEJ kazdy facet myli oczy, kazy kłamie chyba juz swojego zdania nie zmienie Dlaczego??? bo życie mnie tego nauczyło a moze facei .... Męzczyźni kochaja zołzy to tytuł książki ichyba to jest prwda.....Zakochałam się i co z tego ..... nic .. nie jestem sama ale samotna w domu zyja dwie osoby ....... razem ale oddzielnie i co .... łaczy nas sex.... chyba tylko tyle ... mało a moze dla nie których duzo .... Po latach szukania chciałam normalnosci i co mam nic mieszkanie wynajete faceta który ma swoje zajecia swoje sprawy w kóre raczej mnie nieangazuje.... i swoje dzieci . Ja te ma swoje ale co z tego jak czuje sie samotna jak pies bez buy
Współczuję, że na takich trafiałaś.
Każdy to przesada, lecz debili co psują nam opinię nie brakuje i chyba jest niestety większość.
Czy kazdy facet jet taki sam????????
Mój jest przystojny ,zaradny, kobiety za nim pieją ale co z tego jak jest ciężki do życia....Albo moze ja jestem ciężka??? Niewiem .Miałam i chyba ciagle mam nadzieje (lecz coraz mniejaszą) ze to facet z którym spędze reszte życia . Jestem z nim mnimo jego nałogów ( jest hazardzistą) uzaleznienie od grania jest silniejsze od naszego uczucia wiem to bo od 4 miesiecy mój PAN nie opuszcza lapsa i nin ani nikt go nie interesuje
Nawet strata naszego tak wyczekiwanego dziecka
Wiem wiem wiem powinnam odejsc ............. ale nie umiem CZEMU???????????
nie potrafisz odejść bo go kochasz a kobieta która kocha nie chce zibaczyć pewnych rzeczy i posługuje sie głupimi(z perspektywy czasu takie się wydają) wymówkami i usprawiedliwia nawet najgorsze zachowanie swojego faceta... A najgorsze jest to że wiekszość kobiet szaleje za facetami którzy mają je totalnie gdzieś i im bardziej są chamscy tym bardziej kręcą...Nigdy nie odkryłam dlaczego tak się dzieje, bo sama tez tak miałam ale niestety niektóre kobiety tracą głowe dla okropnych facetów i zauważaja to dopiero jak jest za późno. Jeśli Twój facet jest hazardzistą to nie możesz tego lekceważyć bo z czasem zacznie przegrywać wszystko, wynosić z domu rzeczy i sprzedawać żeby miec na granie i brać kredyty... To jest jeden z najgorszych nałogów, bez terapeuty nic z tym nie mozna zrobić...
aż się zasmuciłam. Znaczy, że ja też mam problem bo chcę zostać z tym co jest jak niegrzeczny mały chłopiec, zamiast iść do tego, który da mi szczęście i miłość.
Niestety być może tak jest. Niektóre kobiety zamiast typowych facetów "misiów" wolą zupełnie innych bo gdy nie mają "atrakcji" nudzą się tym a od faceta który naprawde kocha i jest czuły odrzuca je. Wiem co mówię bo to zaobserwowałam u siebie i u wielu innych kobiet....
Kochana witaj, nie było mnie długo bo miałam bardzo poważny wypadek z szybą ale to na marginesie. Po pierwsze oferuję Tobie moją przyjaźń. Nie na pustej wadze słów, tylko dojrzale i poważnie. Pomogę CI. i PSYCHICZNIE I DUCHOWO BO WIEM CO POWINNAŚ ZROBIĆ W TEJ SYTUACJI. WIEM, bo czuję gdzie cię boli i o co Ci chodzi. Uważaj teraz - koledze potrzebna jest dobrze przemyślana taktyczna zagrywka i My NETBABKI CIĘ POPROWADZIMY. W kobiecej strategii gry gość już leży oto co Ci gwarantuję, nie jesteś sama jest nas dość sporo. Faceta rzucić nie chcesz no i ok. Koniec końców sama go wypieprzysz z życia i ojjjjjj zemsta będzie słodka. No dobra, do rzeczy - zrobił sobie z Ciebie żywy przedmiot. Moja propozycja obsesyjnie podkreślam OBSESYJNIE zacznij się kręcić w okół samej siebie. To to to tamto, rzuć się w wir telefonicznych pogawędek i spuść go z chierarchii. Miśka, jego zachowanie to przywłaszczone sobie pierwsze miejsce w chierarchii które robi z niego mega samca.! Pokaż mu że miejsca mu się pomyliły. Przemyśl dokładnie co mówię ja Cię proszę, poczuł się samcem alfa stąd te telefony i duperele. To jest brak szacunku do przewodniczki tej gromadki. On próbuje potweirdzić samemu sobie że jest alfą w zgromadzeniu, i wywija koziołki. Alfa - to TY. Wracaj na swoje miejsce a różnica ZWALI cię z nóg. On nieudolnie uwierzył w swoją pozycję, biedaczysko. Dawaj numer tel. ja i my wszyskie powysyłamy sprytne niejasne do końca smsy (do CIEBIE) i w 2 tygodnie oddamy cI twoje miejsce. Wracaj gdzie powinnaś. Smsy???Kolega hula widzę???No to się zdziwi. Odpisuj Młoda bo czasu szkoda a my tu jesteśmy przy TWOIM BOKU.ZALEŻY ci teraz na nim? To go będziesz mieć.buziax.
Nie dawno poznałam bardzo sympatycznego faceta, który urzekł mnie swoim romantyzmem tym że szanował mnie doceniał itd. Jednak teraz czar prysł i nie wiem co sie z nim dzieje... przez przypadek zobaczyłam w jego telefonie ze będąc ze mna pisał z jakąś inna dziewczyną smsy, gdzie zwracał sie do niej tak jak do mnie... Ciężko mi to zrozumieć dlaczego to robi bo mówi że to że pisał z tamtą nie ma żadnego znaczenia i tylko mnie kocha a tamte to były puste słowa. Uwierzyłam mu ale niestety sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy mimo to że obiecał nie pisać z żadną dziewczyną. Do tego wszystkiego te dziewczyny były poznane na czacie internetowym którego jest stałym bywalcem i chciał sie z nimi spotkać. Rozmawiałam z nim o tym wielokrotnie i mówiłam że nie moge mu teraz zaufać, że niszczy wszystko a on dalej swoje że to nie ma znaczenia dla niego- to że pisał z innymi dziewczynami, że tylko ja się licze. Tak więc pomyślałam że czegos mu brakuje w naszym związku, że szuka czegoś innego, albo doskonalszej dziewczyny, później stwierdziłam że może jest uzależniony od tego.On oczywiście wszystkiemu zaprzecza i mówi że niczego mu nie brakuje przy mnie, kocha mnie bardzo i nie wyobraża sobie zycia beze mnie, bardzo mu na mnie zależy i jestem dla niego idealna. A na pytanie dlaczego to robi, czyli pisze z tymi dziewczynami? Odpowiedział że nie wie, że tak po prostu z nudów i nigdy mnie nie zdradził i nigdy tego nie zrobi. Tak więc nie rozumiem myslenia facetów... Czy ktoś mi może pomóc odpowiedzieć na pytanie, jaki on ma cel w pisaniu smsów z tymi dziewczynami? czy on w ogóle ma jakiś cel? Czy moge mu wierzyć ?
KOBIETKI przeczytajcie mojego posta, zbieramy się i ratujemy naszą Laskę. Do dzieła???
Skoro one są z czata czytane " internetu " to nie masz się czego bać , a ty Sunh jak masz coś do dodania to nie spamuj!
Myślę ze za dużo fantazjujesz i przez to tracisz samokontrole.Pokaz ze ci nie zależy , niech sobie pisze ale z umiarem. Przecież to ty z nim jesteś , to ty znasz jego punkty w łóżku. Na pewno bierze cie zazdrość , ale to chyba pozytywnie , tylko nie daj mu poznać ze ci zależy. I faceci i kobiety maja swoje gierki , to jest coś jak nieświadomy test.
Hej dziekuje za posty, sama zastanawiam sie czy go kocham??????? Czy jeste od niego uzależniona???? nie wiem chyba zyje w jakims amoku bo kiedy jest dobrze a jest to razej rzadkośc to trzymam sie tego kurczowo . Czasami czuje sie jak piesek przywiazany na maxa do własciciela a przeciez tak naprawde nie mamy ani dziecka ani wspólnej firmy...... Jetesmy razem ... tylko czy to nie za duze słowo..... azem w jednym mieszkaniu ale jakos tak osobno Hazard to rzecz straszna dzis mój ukochany skonczył grac o 2 w nocy a o 5 zaczoł kontynuowac i tak jest do tej pory (13 .00)nie mała nawet czasu aby zmienic ze mna pare słow smutno mi bo sa moje imienimy .... i jakos zapomniał o zyczynkach (rezentu ni chce bo to nie jest warzne)))))))Kurcze w co ja sie wpakowałam??????? Może moja osoba przyciaga samych popartańców??????? A moze to ze mna facet sie nudzi i szukał zajecia za znalazł????????? Dobrze ze mam swojego lapsa i was ....dziekuje ze jestescie
nie nawidze hazardu. Bródne pieniążki są nie dla mnie...........Ja chce normalnego życia i faceta kóty jest obecny nie tylko ciałem ale i duchem((((((((((::::::::
Wiecie co do tej zemsty to nie kręcą mnie takie rzeczy. Mój facet na razie próbuje sie zmienic i wie dobrze o tym że ma ostatnia szanse, jeśli cos spieprzy to zostawie go już bo dłużej nie wytrzymmam takiego upokorzenia. 2 tygodnie temu odkryłam że ma swój profil na fotce i ogląda rózne profile młodych dziewczyn... Była wojna ale jestem głupia i usprawiedliwiam każde jego głupie zachowanie... Na razie sie stara i cieszy mnie to- zobaczymy jak długo.
Co do tej zemsty smsowej to nie nazwałabym tego tak ale cos podobnego zrobiłam. Pisałam z byłym facetem i kolegą a on o tym wiedział i aż go skręcało z zazdrości i niestety później obrucił to przeciwko mnie. Zapytany dlaczego dalej pisał z innymi dziewczynami powiedział że to była zemsta za to że ja pisałam z innymi facetami... Teraz ani ja ani on nie piszemy z nikim innym wierzymy sobie na razie ślepo i pomału przestajemy podejrzewać się o wszystko i sprawdzac sobie telefony, bo to było jakieś chore... Za jakiś czas przekonam się czy warto było dac mu szanse i czy ta sielanka potrwa długo....Pozdrawiam