Hej dziewczyny pisalam tu nie dawno ,myslalam ze już nie będę musiala prosić was o pomoc ale się zmienilo jednak potrzebuje waszej rady ?
Nie dawno pisalam was jaka jestem szczesliwa .Bo mam faceta którego kocham ..
Ale problem jest inny ? ja od jakiegos czasu czuje się beznadziejnie..
Nic mnie nie cieszy ,wszystko mnie doluje .
Mam rodzine,faceta ,przyjacioł ,ale sama nie wiem czego mi brak?
Najgorsze jest to ze ja udaje przed wszystki ze jest dobrze.A tak na prawde jest zle?
Od jakiegos czasu czuje ,ze wpadam jakies zalamanie albo czy to depresja ??
Nie potrafie nikomu o niczym powiedziec ze mam jakis problem ?
Nie wiem co robic dalej ?.?
Mam jeszcze jeden problem mój partner jest od demnie starszy ?
Ale nie w tym problem chodzi o to ze chcialam bym żeby poszedl ze mna na 18 ste urodziny mojej siostry i na moja studniówke ?ale problem jest w tym ze on czasami nie potrafi się wyluzowac i pozartowac albo zabawic z innymi?
Czasami jest taki sztywny i powazny ,nawet nie wyluzuje.ale problem w tym ze jest tylko taki przy mojej rodzinie i przyjaciol? Ajak byliśmy na imprezie u jego rodzinny to jest calkowicie inny ?
Ja tego nie rozumie w czym jest problem ??
Z gory dzienki za rade?