Witam,
dziewczyny poradźcie mi w mojej sytuacji.
Poznałem nową dziewczynę. Przy drugim spotkaniu już się całowaliśmy... Było fajnie.
Ona jednak ma bardzo dobrą przyjaciółkę, z którą to spędza większość czasu. Mówi, że jest z Nią w "idealnym związku". Wiecie - jeździ z Nią wszędzie itd.
Po tym naszym spotkaniu, ciągle mówiła, że nie ma czasu na kolejne spotkanie.. że ma dużo na głowie i musi sporo rzeczy pozałatwiać - tak na prawdę to właśnie jej przyjaciółka nie dawała jej spokoju, i przez to nie miała właśnie tego czasu.
Kiedy przyjaciółka wyjechała z rodziną nad morze, nagle znalazła dla mnie czas. Spotkaliśmy się i było cudownie.
Spacerowaliśmy za rękę i co chwilę się całowaliśmy. Pytała czy jest dla mnie kimś więcej... ale jakoś tak nie doszliśmy w tej kwestii do porozumienia.
Dziś znowu się spotkaliśmy. Widać, że jest bardzo otwarta i że chciała, aby coś z tego było. Po prostu tak przeczuwam.
No i teraz: po pierwsze - jak to "rozpocząć"?
Po drugie, co będzie jak jej przyjaciółka wróci? Nie chcę, aby ciągle znowu z Nią przesiadywała.
Co mam zrobić? Czy to ma sens?