Witam. Kilka miesięcy temu poznałam chłopaka. Zawsze spędzaliśmy czas w grupie znajomych. Po jakimś czasie dowiedziałam się, że on się we mnie podkochuje, jednak nic w tym kierunku nie robił, gdyż jest bardzo nieśmiały. Kończyło się na smsowaniu, przy kolegach nigdy nie pokazał, że mu na mnie zależy(chociaż o tym wiedzieli szybciej niż ja).Którejś nocy byliśmy na ognisku- ja, on, koleżanka i kolega. Przy ognisku nic się nie działo, jednak później, kiedy wszyscy razem poszliśmy spać do namiotu, poraz pierwszy mnie pocałował. Po tym wydarzeniu nie widzieliśmy się trzy tygodnie, jednak kontakt smsowy pozostał ale raczej nie wspominaliśmy o tym co się stało. Gdy spotkaliśmy się po tych trzech tygodniach siedzieliśmy w moim mieszkaniu, z tym samym towarzystwem co na ognisku i znowu całowaliśmy się. Dwa dni później przyszedł do mnie sam, oglądaliśmy filmy i również były pocałunki. Zrobiło się późno, więc został na noc. Nie doszło do niczego, nawet się nie pieściliśmy. Nie pozwoliłabym na to, a poza tym jemu na tym nie zależy ,tego jestem pewna. Rano się rozstaliśmy i od tego czasu cisza. Przez miesiąc nie dostałam żadnej wiadomości, a kiedy w końcu spotkałam się z nim, wyglądał jakby w ogóle mu już na mnie nie zależało. Nie mam pojęcia co mogło się stać. Ostatnio dowiedziałam się, że on uważa, iż jestem dla niego za "mądra". Że skończyłam lepszą szkołę i nie chciałabym takiego chłopaka jak on. Ale przecież to nie prawda. Gdyby tak było to nie zgodziłabym się na sytuacje, które były między nami. Jestem dla niego miła bardziej niż dla innych znajomych. Przecież powinien zauważyć. Dodam, że jestem osobą dosyć zamnkniętą i nie przepadam za tym, żeby to dziewczyna robiła pierwszy krok.Jednak przełamałam się i doprowadziłam do sytuacji, w której zostaliśmy sami, lecz on potraktował mnie bardzo chłodno. Cały czas smsujemy, jednak nie tak jak kiedyś, tylko teraz bardziej koleżanka-kolega. Wiem, że jest o mnie strasznie zazdrosny ale to wszystko. Czy ktoś wie, co się mogło stać?
Podobne tematy
Powodów może być wiele. Może mu się odwidziało , może nie ma czasu na dziewczynę albo poprostu nie chce się w nic pakować , może poznał w międzyczasie kogoś innego , może w momencie kiedy się z tobą całował już miał dziewczynę i traktował to jako czystą rozrywkę. Nie możesz go poprostu o to zapytać ? Tak chyba byłoby najłatwiej ![]()
Jakkolwiek by to nie brzmialo, to mozliwe, ze po prostu mu sie odwidzialo. Spedzil z Toba wiecej czasu niz dotychczas i byc moze to nie to, co myslal.
kolezanka.przyjaciolka - a może ZAPYTAJ? ![]()
Młodzi ludzie jakoś się boją pytać, że to nie wypada, że się odstrasza, brr. Lepiej się męczyć niepewnością i ciągle mylić, zgadując co ktoś czuje i myśli? Ja nie znam nic lepszego od rozmowy.
Właśnie macie racje. Boję się zapytać. Ale nie dlatego, że obawiam się jego reakcji. Po prostu nie wiem, czy po tym co powie będę w stanie spędzać czas z nim i naszymi znajomymi, a nie chciałabym tego, bo bardzo miło spędzam z nimi czas. Po prostu nie mam poęcia czy będę potrafiła spojrzeć mu jeszcze w oczy.
''Po prostu nie wiem, czy po tym co powie będę w stanie spędzać czas z nim i naszymi znajomymi, a nie chciałabym tego, bo bardzo miło spędzam z nimi czas''
jak sama napisałaś- z nimi. Więc chyba lepiej zapytac otwarcie, jak on odbiera to, co jest miedzy Wami. Jesli sie krepujesz, to moze sms, zapytaj go, kim dla niego jestes.