netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

43 odpowiedzi15 723 wyświetleniazałożony przez Malinowy_Elf, 13.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1

Temat: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Witam Was (to mój pierwszy wątek, jeśli coś zrobię źle przepraszam i proszę o poprawę)

Chciałabym zasięgnąć jakichkolwiek informacji od kobiet, które chorują na epi i urodziły lub zamierzają urodzić w najbliższym czasie dziecko.

Moje pytanie wynika ze strachu związanego z planowaniem dziecka. Otóż jestem chora na epi. Miałam 2 ataki w wieku 18 lat. Po drugim ataku zaczęłam brać leki: Depakine Chrono. Bardzo źle na mnie działały (wypadały mi włosy, nie umiałam skupić się na rozmowie - bardzo mnie otumaniały). Potem neurolog zmieniła mi na Orifil - było już lepiej. Po pewnym czasie zgodnie z zaleceniami lekarza zaczęłam odstawiać leki. Od 2 lat nie brałam na epilepsje żadnych leków. Miałam pracę, wyszłam za mąż. W styczniu miałam odstawić tabletki antykoncepcyjne i starać sie z mężem o dziecko, ale... No właśnie w niedziele (11.09.) byłam w pracy i tam dostałam kolejnego ataku. Na pewno znowu dostanę leki (wcześniej lekarz mi powiedział że jeśli ataki wrócą to będę musiała brać leki do końca życia). A do tego z powodu ataku szef stwierdził, że musimy się pożegnać. Jestem załamana.

Proszę netkobiety, które chorują na epi (jeśli tutaj takie są) żeby napisały jak wyglądała ich ciąża przy tej chorobie.

2

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

To mnie zaciekawiłaś tym tematem. Nie planuję narazie dziecka, ale mam epilepsje. Tzn. nie taką jaka jest w powszechnym rozumieniu. Moja epilepsja objawia się takim jakby odpłynięciem myśli na 2-3 sekundy. Nie mam drgawek, ani tym podobnych. Właściwie kompletnie tego nie odczuwam ale na eeg pojawiają się jakieś wyładowania. Leczę się przeciwpadaczkowo po dwóch operacjach usunięcia guza mózgu. Także jest to to leczenie takie bardziej profilaktyczne.
Gdy byłam u ginekologa, to pani dr powiedziała że podczas porodu dostaje się jakieś specjalne leki antydrgawkowe. Ale to wszystko jest w gestii neurologa i to z nim kobieta powinna omówić ewentualną ciąże. Następnie z tymi wskazaniami udać się do ginekologa.
To przykre, że zostałaś zwolniona z powodu napadu hmm Ja właśnie mam nową pracę (umowa kończy mi się już za tydzień), ale nic nie mówiłam o moich operacjach itd. W ogóle nie widać po mnie tego co przeszłam dwa lata temu. Chciałabym powiedzieć, ale z drugiej strony ciężko jest mi znaleść odpowiedni moment. Kierowniczka jest ze mnie bardzo zadowolona. Pracuje już 2,5 miesiąca i nie było żadnych trudności związanych z tym przez co przeszłam.

3 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2011-09-14 13:00:33)

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Małgorzatka ja nie mówiłam nic swojemu szefowi ponieważ jak mnie przyjmował to ja odstawaiałąm leki (brałam je jeszcze tylko przez 2 miesiące - a wiadomo że takie leki nie odstawia się z dnia na dzień). Miałam nadzieje, że jestem zdrowa EEG było w normie. Na początku pracy zmarła moja Mama - myślałam, że skoro wtedy nie dostałam ataku to już nic go nie wywoła (wiadomo, że stresogenne sytuacje powodują ataki, a śmierć bliskiej osoby jest właśnie taką sytuacją). Też przeszłam operacje miałam Malformacje Charchiego (płyn rdzeniowo-kręgowy nie mógł swobodnie przepływać czy jakoś tak) - myślałam, że może z tego powodu też mogły być ataki i po operacji już będzie dobrze. Potrzebowałam pracy wiec nie chwaliłam się padaczką ani operacją. Pracowałam i wszystko było dobrze aż do niedzieli.

Szef wczoraj jeszcze powiedział że potrzebuje zaświadczenia od lekarza że mogę zostawać sama w pracy bo bez tego ani rusz (szczerze mówiąc myślę, że poprostu on sądził że lekarz mi tego nie wypisze). Pani doktor napisała mi taką kartkę zobaczymy jak on sie do tego ustosunkuje.

Wracając do tematu ciąży u chorych na Epi.
Pani neurolog powiedziała że nie ma żadnych przeciwwskazań. Że mam uważać przez pierwsze 3 miesiące po ataku, a w przypadku leków na kwasie walpirynowym można zachodzić w ciąże i rodzić zdrowe dzieci. Epi nie jest chorobą dziedziczną! Dziedziczny może być niski próg pobudliwości.

Wykupiłam leki i tam na ulotce pisze że nie powinno się ich brać w czasie ciąży i zgłupiałam...


Dam znać jak będę wiedziała co postanowił mój szef.

4

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję
Malinowy_Elf napisał/a:

Wykupiłam leki i tam na ulotce pisze że nie powinno się ich brać w czasie ciąży i zgłupiałam...

Takie informacje są na większości leków. Ja biorę trileptal. Neurolog powiedziała, że jest dużo mniejsze ryzyko powikłań w przypadku ciąży. Jak narazie wydaje mi się, że zajście w ciążę będzie najbezpieczniejsze w przypadku odstawienia leków.
Trzymam kciuki za pozytywną decyzję Twojego szefa smile

5

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

zgadzam się z Tobą, że lepiej byłoby odstawić leki, ale.... ja miałam je odstawione. Już 2 lata nie brałam leków i tu nagle atak. Pani doktor z tego co ją zrozumiałam zasugerowała, że lepiej w ciąży brać leki niż miałby być atak (to jednak jest 9 miesięcy). Teraz powiedziała, że po ataku przez conajmniej 3 miesiące mam uważać, żeby nie zajść. Pod koniec października mam kontrolę więc dopytam jeszcze. Mój mąż też mówi, że taką informację dają na wszelki wypadek żeby nikt ich potem nie sądził że coś sie stało a miało być bezpiecznie.

6

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Witajcie, ja również rozmawiałam z moim neurologiem o ewentualnej ciąży. Przepisał mi Trileptal ale powiedział, że on radziłaby jednak przez pierwsze 3 miesiące odstawić leki, że jest to okres w którym płód się rozwija i że tak było by najlepiej. Dodał tez, że w pierwszych 3 miesiącach ciąży objawy padaczki przeważnie stają się słabsze, czasem nawet zanikają. Jednak ponoć w czasie połogu nasilają się... póki co u mnie o ciąży nie ma mowy...jednak jej nie wykluczam gdy wszytko jakoś ogarnę i moja sytuacja zdrowotna się przynajmniej unormuje.

7

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

ok ale to bez sensu...o ciąży dowiadujemy się w zasadzie w 2 miesiącu,więc jak tu w pierwszym nie brać leków?
Zresztą ja nie mogę przestać ich brać...moja Pani doktor powiedziała, że przez co najmniej 5 lat będę na lekach...nie zamierzam tyle czekać!!!!

Ja mam orfiril podobno przy dawce mniej niż 1000 mg na dobę ciąża będzie bezpieczna....Nie wiem jednak na ile moja Pani doktor jest wiarygodna...ale nie pozostaje mi nic innego jak mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

8 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-02-11 17:09:28)

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Elfiku, w 2 miesiącu dowiadujemy się, jeśli ciąża nie jest planowana i nagle spóźnia się okres. Jak czekamy na nią, to co miesiąc ganiamy do ginekologa, wtedy można szybko ją wykryć, robiąc w laboratorium badanie moczu, ponoć nawet od 7-10 dnia po zapłodnieniu  wink
Wiesz co do leków i ich odstawiania, to ja dokładnie nie jestem zorientowana, na 14.02 mam zarejestrowaną wizytę u neurolog w poradni epi, wypytam o wszystko i dam znać co powiedziała.

9

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

ja idę do ginekologa 20.02 a neurologa mam pod koniec marca jakoś....odstawiam właśnie tabletki anty...może koło maja odstawimy zupełnie antykoncepcje i będziemy się starać....

Ale wiesz udzielam się w wątku Nadzieja na dziecko... na naszym forum i tam dziewczyny starają się czasem po kilka, kilkanaście miesięcy...tak więc to z tym lataniem po laboratorium to chyba nie do końca tak jest.

10 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-02-11 21:57:00)

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Właściwie to fakt, ciężko ganiać do lekarza za każdym razem. Można tak miesiąc dwa, trzy ale nie kilkanaście.
Ja na razie muszę porobić jeszcze raz wszystkie badania, bo właśnie zmieniłam lekarza. Mam nadzieję że ten okaże się coś warty... mam dwie opcje, jedną lekarkę prywatnie, a drugiego lekarza ma mi znajoma umówić wizytę na nfz...wolałabym to drugie...wiadomo, no cóż zobaczymy. Póki co idę prywatnie. No a za Ciebie będę trzymać kciuki smile Ponoć 90% kobiet z epi rodzi zdrowe dzieci, wiec nie martw się...będzie dobrze !!!

11

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

witam mam na imie martyna ja rowniez choruje na epilepsje od 13 lat moja padaczka to mlodziencza janza mialam pare napadow ale od 4 lat zero biore orfiril 300 retard jestem szczesliwa mama zdrowej 5 letniej wiktorii i mysle o drugim dziecku pozdrawiam wink))

12 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-12 13:38:34)

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Martyno, gratuluje zdrowiutkiej pociechy smile
Powiedz mi ... jak u Ciebie bylo z braniem lekow podczas ciazy?

13

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

bralam leki normalnie jedna tabletke na noc i jedna rano ale przez cala ciaze bralam kwas foliowy  i witaminy wink

14 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-12 14:35:25)

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Mi mój neurolog mówił, że na pierwszy trymestr powinnam odstawić leki, bądź zmniejszyć dawkę.
Biorę obecnie dwa razy dziennie Trileptal 450mg
Ja choruje od 3 roku życia, z napadami rożnie bywało. Raz częściej, raz rzadziej. Od roku, gdy podniesiono mi dawkę, jest spokój. Oby tak dalej.

15

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

mi zakazano zmieniac dawke i od poczatku ciazy jade tak jak przed ciazą 1 tab rano i 2 wieczorem do tego kwas foliowy 5 mg no i witaminki. Juz polmetek za mną;)

16

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Uważa się, że dla rozwijającego się dziecka groźniejsze jest niedotlenienie spowodowane atakiem padfaczki niz wpływ leków.

17

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

No właśnie...niedotlenienie...
Ja mam na tym punkcie masakryczna shizę... boję się że podczas porodu mogłabym stracić przytomność.
U mnie napady właśnie tym się objawiają. Tracę przytomność. Nie wiadomo kiedy, z jakiego powodu, jakie bodźce to nasilają. Każdy prawie napad, był w innej sytuacji, raz z bólu, raz z nerwów, ze zmęczenia, z powodu spadającego ciśnienia...  sad
Nie wiem czy u mnie jedyną opcja nie byłaby cesarka...

18 Ostatnio edytowany przez emily86 (2013-02-14 19:26:01)

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję
Malinowy_Elf napisał/a:

mi zakazano zmieniac dawke i od poczatku ciazy jade tak jak przed ciazą 1 tab rano i 2 wieczorem do tego kwas foliowy 5 mg no i witaminki. Juz polmetek za mną;)

Gratuluję dzidziusia. Ja też coraz częściej myślę o zajściu w ciążę. Mój ginekolog mówił, że bezpieczniejsze jest branie leków i asekurowanie się kwasem foliowym niż wystąpienie ataku w trakcie ciąży, czyli tak jak powiedziano Tobie.
Mi trochę ciężko uważać się za chorą, bo choć moje leczenie trwa od 11 lat to tak na prawdę miałam 2 ataki (ten pierwszy i drugi kilka lat później przy próbie odstawienia leków). Leczę się od ponad 5 lat Trileptalem w dawce 2x 300 mg. Spotkałam się ze sprzecznymi zdaniami neurologów tzn. od jednego, żeby odstawiać leki skoro od kilku lat się nic nie dzieje, a od drugiego, żeby dla bezpieczeństwa i własnego komfortu psychicznego brać dalej. Tak różne opinie mącą w głowie i nie ułatwiają podjęcia decyzji o staraniu się o dziecko.

19

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Emily, dziękuję smile
To mam podobną sytuację. Ja miałam 3 ataki. Po drugim ataku zaczęłam brać leki, i że ataków nie było to je neurolog odstawił. Bez leków spokój miałam 2 lata. I znów atak no i teraz każe mi je brać - więc biorę.
Za to obawiam się porodu. Neurolog zasugerowała, jak jeszcze w ciąży nie byłam tylko planowałam, że raczej mam nastawiać się na cesarkę (jestem po operacji), a obecnie nie widzi żadnych wskazań. Za to hematolog była zaskoczona...bo ona stwierdziła, że neurolog na pewno zaleci cesarkę. A ginekolog mówi, że jeszcze mamy czas na te rozmowy, póki co mam donosić. No i nie wiem co mnie czeka.

20

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

co do porodu rodzilam naturalnie wink))

21

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

u mnie nie chodzi o epi tylko o ta operacje, po której jestem. Zobaczymy co będzie.

22 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-15 15:19:16)

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Elfiku, no widzisz...zarówno Ty jak i Marzena miałyście zaledwie po kilka napadów. Ja miałam ich do tej pory kilkanaście. Przynajmniej tych, które sama pamiętam. Ile było ich tak na prawdę to nawet nie wiem. Porodu naturalnego boję się jak nie wiem co. U mnie podczas ataku następuje sztywnienie mięśni, staje się sztywna jak kłoda, do tego szczękościsk i w ogóle... Nie wiem czy ja bym była w stanie w spokoju przejść przez ciąże. 
Za Ciebie trzymam mocno kciuki, na pewno będzie dobrze smile

Marzenko za Ciebie też kciuki trzymam smile Na kiedy druga dzidzia planowana? smile

23

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Margolinko....czytałąm, że często epi wycisza sie w czasie ciąży. I jeśli ktoś ma często ataki to ma ich dużo mniej w ciąży lub wcale. Ale wiadomo strach zawsze jest. Ja przed ciążą bałam się, czy mogę urodzić zdrowe dziecko...nieobciążone chorobą. Ale podobno to nie jest dziedziczne...choć tak naprawdę żaden lekarz tego nie gwarantuje. Ja miałam mało ataków, ale na długo traciłam przytomność...sztywnienie, drgawki i piana. Jeśli chodzi o poród naturalny to nie sądzę, żeby u mnie ból był czynnikiem wywołującym ataki. Zdarzało mi się to raczej przy zmęczeniu. Natomiast po operacji mogę mieć problem z napięciem się tak żeby przy skurczach móc przeć. Raz mi się zdarzyło, że bolało mnie to miejsce jak miałam....(przepraszam za wyrażenie) zatwardzenie. A to przecież nic w porównaniu do porodu. Na razie staram się nie nastawiać. Muszę zaufać lekarzom, chyba będą wiedzieć co robić. smile A ty Margolinko planujesz dzieci? (przepraszam za takie pytanie wprost , ale po ostatnim poście wnioskuję, że nie byłaś w ciąży)

24

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Malinowy Elfie, nie nie byłam w ciąży. Co do planowania...to jesteśmy coraz bardziej na tak. Do tej pory jakoś nie mogłam się zdecydować. Wiem, że już trochę późno, bo 3 z przodu już minęłam... no ale pocieszam się że dzisiaj masa kobiet rodzi grubo po 30stce. Też słyszałam od neurologa, że w czasie ciąży epi się wycisza. Zwłaszcza w pierwszym trymestrze. Co do przekazywania epi, to prawda że nie jest to choroba dziedziczna. Nawet wystąpienie jakichś wad u dziecka, jest niewiele większym procentowo zagrożeniem niż u kobiet całkiem zdrowych. Dlatego trzeba wierzyć lekarzom, oni wiedzą co mówią i robią. Nie stresuj się Elfie smile Będzie wszystko dobrze smile

25

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Jakie późno Margolinko smile....od wielu osób słyszałam, że macierzyństwo najlepiej przeżywa się po 30 smile. Moja koleżanka ma aktualnie 35 lat, w kwietniu urodzi swoje pierwsze dziecko. Kwitnie, czuje się dużo lepiej niż ja i to bardzo widać. Podobnym przykładem jest małżeństwo dyrektora sprzedaży w firmie w której 2 lata temu pracowałam...jego żona też ich pierwsze dziecko urodziła mając chyba 32 albo 34 lata jakoś tak.
Myślę, że najistotniejsze jest to żeby to była świadoma decyzja. Jeśli wcześniej się nie zdecydowaliście to widocznie mieliście jakiś powód (finansowy, zdrowotny, może brak gotowości - nie wnikam bo to Wasza prywatna sprawa:)). Ale skoro teraz się nad tym zastanawiacie i jeśli się zdecydujecie. To życzę owocnych starań. Oby nie trwały długo. U nas było 8 miesięcy - masakra - w zeszłym roku zrobiłam 10 testów ciążowych (dosłownie!). 3 ostatnie były pozytywne smile

26

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Witajcie Netkobiety! Mam nadzieję, że choć minęło kilka miesięcy temat nadal odżyje smile

Mój problem polega na tym, że jestem w 5 tygodniu ciąży, choruję na epi i przyjmuję lek Epiramat (50-0-50). Ciąża nie była do końca planowana (tzn. była spontaniczna, bez liczenia dni płodnych i ciągłego zaglądania w kalendarz), nie brałam wcześniej kwasu foliowego. Mój neurolog podczas rozmowy o planowaniu ewentualnego dziecka powiedział mi, że Epiramat jest w miarę bezpieczny i nie mam się czym martwić na zapas. Żyłam więc w przeświadczeniu, że z tak niską dawką i z dobrym lekiem nie grozi mi (i ewentualnie poczętemu dziecku) nic złego. Nie wiedziałam o konieczności brania kwasu foliowego.

Dziś na pierwszej wizycie u ginekologa dowiedziałam się, że ten lek jest jednak niewskazany dla kobiet w ciąży i że może być groźny dla dziecka - mogą wystąpić wady rozwojowe. Poczułam się, jak ziemia usuwa mi się spod stóp i zaczęłam się naprawdę poważnie bać. Ginekolog mocno mnie nastraszył i polecił albo zmienić lek, albo odstawić całkiem, albo w ostateczności zostawić Epiramat, jeśli neurolog się nie zgodzi.

Zadzwoniłam do mojego neurologa i on nadal twierdzi, że Epiramat nie powinien zaszkodzić dziecku... W ostateczności mogłabym przejść na Lamotrix, ale przejście na inny lek też wiąże się z możliwymi komplikacjami. Przekopałam internet i jedyne co się dowiedziałam, to że topiramat (czyli Epiramat) nie jest polecany dla kobiet w ciąży na podstawie jakiś badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii oraz że Lamotrix niektórzy neurolodzy odradzają, inni uważają za dobry w ciąży.

Jednym słowem mam ogromny mętlik w głowie i nie wiem co myśleć. Chcę tylko, żeby moje dziecko było zdrowe i żebym przy tym nie zwariowała ze zmartwienia i wyrzucania sobie niewiedzy....

Czy jest może na forum jakaś mama, która zażywała w ciąży Epiramat? Jakie są Wasze doświadczenia? Znacie lek Lamotrix? Pomóżcie lub chociaż dodajcie otuchy totalnie zdołowanej przyszłej epi-mamie sad

27

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

witaj Mimbla...

po pierwsze gratuluję ciąży wink

Po drugie pamiętaj, że kobiety z epi rodzą zdrowe dzieci (procentowo mniej-więcej tak samo jak zdrowe kobiety).

Ja mam aktualnie 8 tygodniową córcie, neurologicznie zdrową, choć mam epi i całą ciążę brałam leki(orfiril retart 300 mg, dawka 300-0-600). Teraz najważniejszy jest dla ciebie kwas foliowy. Ja brałam przed ciążą, bo moja neurolog zapobiegliwie mi go przepisywała w dawce 5 mg (tak na wypadek ciąży), zresztą my się staraliśmy o dzidziusia prawie rok.
Na moim leku jest napisane, że jest nie wskazany w ciąży, ale moja neurolog zapewniała mnie że miiała już pacjentki na tym leku i rodziły zdrowe dzieci. Musisz wziąć pod uwagę to że każda zmiana tego typu leków może wiązać się z ryzykiem dla ciebie, a co dopiero dla dziecka. Spytaj swojego neurologa czy miała kobiete w ciąży na tym leku i ja skonsultowałabym się jeszcze z jakimś innym ginekologiem - co o o tym myśli.

Przedewszystkim głowa do góry, myśl pozytywnie. Niestety nikt z nas nie jest alfą i omegą i często musimy zaufać lekarzom.
Dużo zdrówka życzę i żeby dzidziuś się dobrze rozwijał smile

28

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Dziękuję Malinowy Elfie za otuchę. I gratuluję zdrowej córeczki smile

Dziś po konsultacji mój neurolog zdecydował o przestawieniu mnie na Lamotrix. Podobno mimo wszystko jest bezpieczniejszy niż Epiramat (a jednak!). Staram się zachować spokój, bo moje nerwy nie przysłużą się maleństwu. Łykam kwas foliowy 5 mg trzy razy dziennie, ale gdyby się dało łykałabym co godzinę...

Malinowy Elfie - Ty robiłaś badania prenatalne i wiedziałaś, że z dzieckiem będzie wszystko dobrze? Jakie jeszcze wykonywałaś badania po drodze?

29

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Mimbla...tzn tak...moje dziecko prawdopodobnie boryka się z refluksem (jesteśmy w trakcie diagnozowania) ale to nie jest związane z moimi chorobami neurologicznymi.
Ja brałam kwas foliowy 5 mg raz dziennie.
Co do badań...prenatalnych nie robiłam...tylko te standardowe które każe robić każdy ginekolog (morfologia, mocz, gr. krwi, przeciwciała, cytologia, odczyn wassermanna, toksoplazmoze, wagę, ciśnienie, cukier na czczo, pod koniec ciązy HBs, KTG).

Nie robiłam badań prenatalnych bo...po pierwsze nie zabardzo mnie stać na dodatkowe koszty, po drugie i tak by to nic nie zmieniło...kochałabym swoje dziecko nad życie tak jak kocham je teraz. Niechciałabym przez kilka miesięcy żyć i myśleć o tym że dziecko będzie chore a i tak nic nie moge zrobić. Ale rozumiem to że ktoś może chcieć wiedzieć i ewentualnie się przygotować na to jakoś.

30

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Ja właśnie nie wiem co lepsze - zrobić takie badania, czy nie? Ale to jeszcze przede mną. Na razie najważniejsze, żeby maleństwo się rozwijało i rosło. Też będę je kochać niezależnie od wszystkiego. Ale obawiam się, że będę samą siebie obwiniać w razie nieszczęścia sad

31

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Nie możesz siebie obwiniać, bo wiele rzeczy nie zależy od Ciebie...teraz musisz przede wszystkim dbać o siebie...próbować się nie stresować, jeść leki według zaleceń i myśleć pozytywnie... smile będzie dobrze.

32

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Wiadomosc do  Malinowy-Elf     jezeli chodzi onchorobe  to  poprostu  glowa do gory  ja choruje od 16 r zycia a mam 33  wiec troche juz minelo ale   trzeba  sie  uwolnic od wmawiania sobie ze nic nie wolno------ja    zaczolam szkole fryzjerstwo i pracuje ciagle    prubuje zajsc w ciaze   bo dodam ze zajscie  zalecil lekarz gdyz porod moze  wywolac taki stres ze padaczka ustapi   wiec usmiechnij sie   ido przodu

33

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję
wilczyszpic napisał/a:

Wiadomosc do  Malinowy-Elf     jezeli chodzi onchorobe  to  poprostu  glowa do gory  ja choruje od 16 r zycia a mam 33  wiec troche juz minelo ale   trzeba  sie  uwolnic od wmawiania sobie ze nic nie wolno------ja    zaczolam szkole fryzjerstwo i pracuje ciagle    prubuje zajsc w ciaze   bo dodam ze zajscie  zalecil lekarz gdyz porod moze  wywolac taki stres ze padaczka ustapi   wiec usmiechnij sie   ido przodu

Dziękuje za post, jednak założyłam wątek dawno temu...od tego momentu wiele sie zmieniło...urodziłam śliczną córeczkę (w ciąży ataków nie miałam). Lenka jest zdrowa neurologicznie, ale rodziłam cc ze względu na problemy z krwią smile
Mimo wszytko dziękuję i życzę owocnych starań i zapraszam do wątku nadzieja na dziecko  - tam jest dużo staraczek, ciężarówek i mamusiek  smile

34

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Witam. Widzę, że wątek się wyczerpał, ale może chwilowo. Ja mogę się pochwalić, że odważyłam się i obecnie jestem w 12 tygodniu ciąży. Póki co wszystko jest w porządku. Leków nie zmieniałam. Nadal przyjmuje Trileptal 300 mg 2x1. Już przed ciążą brałam kwas foliowy 5 mg i tak jest do tej pory. Trzymajcie za mnie kciuki. Pozdrawiam.

35

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Emily 86 wspaniale !!! big_smile
Gratulacje!!

Leki pewnie będziesz dla bezpieczeństwa brała całą ciąże i kwas foliowy 5 mg też do końca (przynajmniej ja tak miałam).
Napisz koniecznie jak sie czujesz? mdłości miewasz czy cos ?? Wybrane imiona?
super ciesze sie, że na tym wątku taka radosna nowina big_smile:D:D :*

36

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Ja również bardzo serdecznie gratluje smile) * kwas foliowy ok, ale możesz mieć defekt enzymatyczny jak polowa kobiet i wtedy nic ci on nie da, bezpieczniej łykac metafolinę

37

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję
kasiulka78 napisał/a:

Ja również bardzo serdecznie gratluje smile) * kwas foliowy ok, ale możesz mieć defekt enzymatyczny jak polowa kobiet i wtedy nic ci on nie da, bezpieczniej łykac metafolinę

W tym chodzi o problemy z przyswajaniem kwasu foliowego zawartego w żywności i z tego powodu zaleca sie suplementacje kwasem foliowym.

38

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

witam

Ja mam znajoma ktora choruje na epilepsje.
Ma bardzo dobrego lekarza neurologa .....zaszla w ciaze i urodzila zdrowa dziewczynke......w ciazy brala tabletki (ale niewiem jakie) nie pytalam - ale podobno zmniejszal jej dawke....oczywiscie w czasie ciazy trwaly ataki ale rodzina ja pilnowala.
Miala wskazanie do cesarki po cesarce po odstawieniu lekow i przyjmowaniu przeciwblolowych dostala 5 atatkow w ciagu dnia ale jest juz wszytsko wporzadku.

Cieszy sie macierzynstwem ataki sa nadal ale ma wspaniala rodzine.
Duzo zalezy od rodziny od ich podejscia ale tak jak napisalam ciaza nie jest problemem i dziecko rodzi sie zdrowe.

Ja moja corke urodzilam z powazna wada i zmarla a jestem okazem zdrowia nie choruje na nic mam 32 lata .......to nie od choroby zalezy to poprostu tak bywa w zyciu...obecnie jestem w ciazy (na szczescie druga corcia bedzie zdrowa)

Takze...do odwaznych swiat nalezy .....trzeba tylko porozmawiac z lekarzem neurologiem i ginekologiem.

Powodzenia:)
bedzie dobrze

39

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Jestem teraz w 14 tygodniu ciąży i na razie wygląda na to, że z dzieckiem wszystko jest w porządku. Na początku 10 tygodnia trafiłam do szpitala z krwotokiem i jest jak dla mnie małym cudem, że dziecko jest nadal z nami. Od tamtego momentu przyjmuje Luteinę 100 mg (choć mam nadzieję, że będę mogła ja po najbliższej wizycie odstawić) i żadne alarmujące sytuacje się nie powtarzały. Jedynie w zeszłym tygodniu na usg genetycznym dowiedziałam się, że mam bardzo nisko położone łożysko na tylnej ścianie macicy i to może powodować komplikacje i na pewno muszę uważać na dźwiganie. Na razie liczę na to, że wraz z rozrostem macicy łożysko pójdzie w górę i nie będzie już przy szyjce. Jeśli chodzi o neurologiczne kwestie to żadnych ataków do tej pory nie miałam.

40

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Emily trzymam gorąco kciuki za Was :*
Ja też miałam nisko łożysko, podniosło sie po kilku tygodniach i było ok. Ale fakt nie wolno nic podnosić przy niskim i trzeba uważać na siebie.
Jak to powiedziała moja gin "masz teraz pokazywać paluszkiem co mają ci przynieść podnieć i zrobić, a ty masz sie nie ruszać wink " akurat mieliśmy wtedy remont tongue więc zgodnie z radą dyrygowałam.

Kochana będzie dobrze dbaj o siebie i dzidziusia....a w ogóle wiesz już kogo chowasz? koleżanka dowiedziała sie w 13 tyg ja w 15  już wiedziałam wink

41

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję
Malinowy_Elf napisał/a:

Emily trzymam gorąco kciuki za Was :*
Ja też miałam nisko łożysko, podniosło sie po kilku tygodniach i było ok. Ale fakt nie wolno nic podnosić przy niskim i trzeba uważać na siebie.
Jak to powiedziała moja gin "masz teraz pokazywać paluszkiem co mają ci przynieść podnieć i zrobić, a ty masz sie nie ruszać wink " akurat mieliśmy wtedy remont tongue więc zgodnie z radą dyrygowałam.

Kochana będzie dobrze dbaj o siebie i dzidziusia....a w ogóle wiesz już kogo chowasz? koleżanka dowiedziała sie w 13 tyg ja w 15  już wiedziałam wink

W 15 tygodniu lekarz potwierdził mi, że to będzie chłopiec. Takie miałam przeczucie smile Teraz u mnie jest koniec 16 tygodnia i czekam na pierwsze ruchy i na usg połówkowe, żeby lekarz dokładnie obejrzał dziecko. Odpoczywam w domu i się na pewno nie przemęczam, czasem wręcz nudzę wink

42

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Witam
Jak to czytam to zaczynam mieć z powrotem nadzieję że i u mnie będzie ok z dzidzią, też choruję na epilepsje, leki brałam już różne.
2009 r. brałam Amizepin 200 mg - poroniłam 11 tydz, 2014 r. brałam Tegretol 400 mg - poroniłam 8 tydz, teraz mam zmieniony lek na Trileptal 600 mg, niby że mało ma skutków ubocznych.

43

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Witam, wszystkich bardzo serdecznie.
Choruje na epilepsje od 13 lat epilepsja pourazowa.
Ataki tylko podczas snu.
Do dnia dzisiejszego brane tabletki Tegretol 400mg, dwa razy dziennie, czasem bywało, że brałam nawet 3 razy dziennie jak się ataki nasilały, a po czasie powrót do dwóch.
Tydzień temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży, wczoraj z USG wyszło, że to 6 tydzień.
Dzisiaj byłam u neurologa, to mój lekarz, chyba nie jest na bieżąco i nie bardzo wie jak leczyć kobiety w ciąży.
I wydzwaniał do klinik żeby dopytać jakie tabletki mogę brać.
I przepisał mi Lamotrix, to co podali lekarze z kliniki neurologicznej.
Przez pierwsze dwa tygodnie 25 mg, po dwój tygodniach już 50mg.
Ale jakoś nie jestem pewna tego wszystkiego i zamierzam jeszcze to skonsultować z moja lekarz rodzinną, bądź jakimś młodszym neurologiem który się ciągle uczy na bieżąco i ma do czynienia z kobietami w ciąży.
Pozdrawiam

44

Odp: Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Witam, do tematu również i ja się dołączę, gdyż sprawę mam dość nieprostą.
Obecnie jest tak, że planuję ciążę jednakże nie mogę odstawić jednego z dwóch leków, który biorę, bo mam większą ilość ataków. W tej sytuacji się boję, czy biorąc dwa leki na epilepsję z ciążą i dzieckiem wszystko będzie w porządku.

Cała moja sytuacja z padaczką zaczęła się, gdy miałam 13 lat. Jednak nie mam standardowych wstrząsów, a tylko się "wyłączam" na jakieś 3-4 sekundy i tylko w nocy. Obecnie biorę topiramat i karbamazepinę, ale jak się okazuje będę musiała je brać na stałe.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Planowanie ciąży u chorych na epilepsję

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026