netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zdradził mnie z prostytutką

38 odpowiedzi6 976 wyświetleńzałożony przez zlamanesercejulii, 07.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradził mnie z prostytutką

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

1

Temat: zdradził mnie z prostytutką

Miesiąc przerwy,zeby uspokić nasz związek..i obiecał,a prosiłam,tylko nie zdradz mnie z nikim dopoki nie rozwiążemy tego do końca. A jednak chciał zobaczyc jak to jest z inna,bo pierwszy raz miał ze mna..i to ja byłam tą jedna kobieta w łóżku. A dzis juz wiem,ze zapłacił lasce za sex. Czy mam mu wybaczyc:( serce mi pęka złamane serce.

2

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Za mało danych - dlaczego się rozstaliście, po co to "uspokojenie związku" było potrzebne? I czy to miała być tylko przerwa, czy koniec z niedomkniętą furtką?

3 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-08-08 17:07:45)

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Powiedział,ze byłam zazdrosna za bardzo... wiem, przesadziłam. Chciałam wszystko naprawić...,ale  on nigdy nie sypiał z inna tylko ze mna, zreszta to był nasz pierwszy raz te 3 lata temu... i chciał zobaczyc jak jest z inna... ale jak ja mam sie czuc:(


Chciał tylko odpoczac ode mnie na miesiac... 2 tyg mineły... i zostały równe 2 tyg...a tu wczoraj...jestesmy w nl i tu witryn jest ogrom...ale musiał to zrobic?:(



Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 11 naszego Regulaminu. Dziękuję za dostosowanie się do prośby i pozdrawiam, Olinka

4

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Widocznie musiał, daj sobie z nim spokój. Nie tłumacz go!

5

Odp: zdradził mnie z prostytutką
zlamanesercejulii napisał/a:

Chciał tylko odpoczac odemnie na miesiac... 2 tyg mineły... i zostały równe 2 tyg...a tu wczoraj...jestesmy w nl i tu witryn jest ogrom...ale musiał to zrobic?:(

Nie musiał - CHCIAŁ.

6

Odp: zdradził mnie z prostytutką

naprawde go kocham,ale jak ja mam na niego patrzec.przeciez teraz to juz do łozka nigdy z nim nie pojde bo bede o tym myslec..zreszta przespał sie z moim przeciwienstwem:blondyna szczuplejsza,ze wysoka małe piersi....tłumaczy,ze to było suche..ze przez gumke loda robila..i ze to nie to samo co seks z ukochana osoba.ale czy moge w to wierzyc... przepraszał mnie..i woogole. ale teraz czuje sie taka beznadziejna

7

Odp: zdradził mnie z prostytutką
zlamanesercejulii napisał/a:

......zreszta przespał sie z moim przeciwienstwem:blondyna szczuplejsza,ze wysoka małe piersi....tłumaczy,ze to było suche..ze przez gumke loda robila......
teraz czuje sie taka beznadziejna

tu Cie rozumiem, że czujesz się beznadziejna .... smile

8

Odp: zdradził mnie z prostytutką
zlamanesercejulii napisał/a:

naprawde go kocham,ale jak ja mam na niego patrzec.przeciez teraz to juz do łozka nigdy z nim nie pojde bo bede o tym myslec..zreszta przespał sie z moim przeciwienstwem:blondyna szczuplejsza,ze wysoka małe piersi....tłumaczy,ze to było suche..ze przez gumke loda robila..i ze to nie to samo co seks z ukochana osoba.ale czy moge w to wierzyc... przepraszał mnie..i woogole. ale teraz czuje sie taka beznadziejna

Daj sobie z nim spokój, skąd wiesz czy dalej nie będzie eksperymentował, zaliczył dopiero dwie laski w życiu, co mu szkodzi inne pozaliczać?

9

Odp: zdradził mnie z prostytutką
zlamanesercejulii napisał/a:

ze przez gumke loda robila..i ze to nie to samo co seks z ukochana osoba.ale czy moge w to wierzyc...

to jakiś kretyn,
bardzo jesteś ukochaną osoba skoro 1 miesiac wystarczył aby szukac wrażeń ... to jest raczej kiepski poczatek (lepiej nie bedzie!). uciekaj póki możesz

10

Odp: zdradził mnie z prostytutką

napisal mi smsa,"nigdy Ci tego nie wynagrodze"  sad powtarzał,ze źle mu z tym ze nigdy wiecej. ze załuje...


wybaczylam....ale nie zapomne. tylko co z zaufaniem...jak ja mam sie zachowywac:(

11 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-08-08 17:07:38)

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Jeśli wulgaryzm potraktowała go mechanicznie, to masz spore szanse na to, że nic nowego nie znalazł, ale jeśli obsłużyła go profesjonalnie ... no cóż, w praktyce będzie to tak, że jeżeli spartaczyła sprawę, to będzie szukał gdzie indziej wrażeń, jeśli była dobra, no może i Ty z tego skorzystasz.
Wiem, że to brutalne, choć mało kto to przyzna.

12

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Niestety jestem zdania że jak ktoś raz zdradził to i drugi raz zdradzi również. Nie ważne z kim .. Niestety zrobi to ponownie. hmm Więc nie wiem czy warto zaprzątać sobie nim głowę?

13

Odp: zdradził mnie z prostytutką
Dunkis napisał/a:

no cóż, w praktyce będzie to tak, że jeżeli spartaczyła sprawę, to będzie szukał gdzie indziej wrażeń, jeśli była dobra, no może i Ty z tego skorzystasz.
Wiem, że to brutalne, choć mało kto to przyzna.

Ale rozumiem, że mówisz o technice, umiejętnościach, wygibasach... Takich tam...
A naszej bohaterce raczej chyba o sferę emocjonalną chodzi... Mnie też bardziej to bolało sad

P.S. I tak się właśnie kończy wchodzenie w związek bez doświadczenia. W każdej sferze życia sad

14

Odp: zdradził mnie z prostytutką
niekochana72 napisał/a:

P.S. I tak się właśnie kończy wchodzenie w związek bez doświadczenia. W każdej sferze życia sad

Ale kiedyś to doświadczenie musimy zdobyć żeby je mieć:)

15 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-08 10:00:55)

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Niekochana, myslisz, że jeżeli zbagatelizujesz wygibasy i skupisz się wyłącznie na emocjach, to wygibasy przestaną mieć znaczenie? Jeśli tak to mylisz się. Jeśli autorka to pomija, i całe to towarzystwo co tu pisze, pomija wygibasy to jesteście w błędzie i to wielkim.

Zadajcie sobie pytanie. Czy ten facet poszedł do przyjaciółki - z którą związany jest emocjonalnie, kobiety, którą się umawiał -NIE. Facet nie szukał uczuć, przytulania itd. Facet poszedł do cichodajki, bo  szukał szukał - jak to autorka pisała - chcęci spróbowania z kimś innym, ale zapomniała dodać - czegoś nowego, czego nie mial, nie poznał, albo co poznał, a chciał poznać w innym wydaniu. Nowych wrażeń, spróbowania jak inna potrafi zrobić laskę, jak inna smakuje, jak się gniecie jej piersi i tyłek, jak jest w innej norce i jak to jest spuścić się tam. ON SZUKAŁ SEKSU. (i nie obrażajcie się na słowa, bo jesteście dorosłymi ludźmi. On szukał innych podniet seksualnych i innych wrażeń.

Zatem jeżeli autorka skupi się wyłacznie na sferze emocjonalnej, to znaczy, że wiele przeoczyła. On od tamtej chwili będzie ją porównywał.
Jedyne co się zgodzę, to , to, że tak się kończy wchodzenie w związek bez doświadczenia.

16

Odp: zdradził mnie z prostytutką
sylwias1987 napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

P.S. I tak się właśnie kończy wchodzenie w związek bez doświadczenia. W każdej sferze życia sad

Ale kiedyś to doświadczenie musimy zdobyć żeby je mieć:)

Moim skromnym zdaniem - nie zdobywa się doświadczenia z kimś nowym PODCZAS trwania związku. 
Miał prawo poczuć niedosyt wrażeń, doświadczeń, czy czego tam mu brakowało....  Ale - powinien zakończyć ten związek, a nie robić sobie "przerwę" na testowanie.
P.S. A tak w ogóle - osobiście nie łączę zdobywania doświadczenia NIEROZERWALNIE ze słowami "związek". Oczywiście to moja subiektywna opinia...

17

Odp: zdradził mnie z prostytutką
Dunkis napisał/a:

Niekochana, myslisz, że jeżeli zbagatelizujesz wygibasy i skupisz się wyłącznie na emocjach, to wygibasy przestaną mieć znaczenie? Jeśli tak to mylisz się. Jeśli autorka to pomija, i całe to towarzystwo co tu pisze, pomija wygibasy to jesteście w błędzie i to wielkim.

Witaj Dunkis big_smile Miło znów Cię czytać big_smile
W moim przypadku - i wygibasy i emocje miałyby znaczenie... Ale że jestem bardzo emocjonalna - te sfera bardziej dałaby mi w kość, zapewne sad

Dunkis napisał/a:

Zadajcie sobie pytanie. Czy ten facet poszedł do przyjaciółki - z którą związany jest emocjonalnie, kobiety, którą się umawiał -NIE. Face t nie szukał uczuć, przytulania itd. Facet poszedł do cichodajki,bo  syuka,,, no kto ygadnie, no kto_ szukał - jak to autorka pisała - chcęci spróbowania z kimś innym, ale zapomniała dodać - czegoś nowego. Nowych wrażeń, spróbowania jak inna potrafi zrobić laskę, jak inna smakuje, jak się gniecie jej piersi i tyłek, jak jest w innej norce i jak to jest spuścić się tam. ON SZUKAŁ SEKSU. (i nie obrażajcie się na słowa, bo jesteście dorosłymi ludźmi. On szukał innych podniet seksualnych i innych wrażeń.
Zatem jeżeli autorka skupi się wyłacznie na sferze emocjonalnej, to znaczy, że wiele przeoczyła. On od tamtej chwili będzie ją porównywał.

Z pewnością szukał SEKSU. I z pewnością NOWOŚCI.

Dunkis napisał/a:

Jedyne co się zgodzę, to , to, że tak się kończy wchodzenie w związek bez doświadczenia.

Ufff... tongue

Powinnaś znać regulamin forum. Nie piszemy posta pod postem!
Moderatorka-apoteoza

18 Ostatnio edytowany przez zlamanesercejulii (2011-08-08 10:45:32)

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Kochane moje,nie wiem co mam o tym myśleć. Zrobił to w sobote,a w niedziele mnie szukał,zeby ze mna porozmawiać.Nie mogłam z niego to wydusić, widziałam,ze bardzo załował..ale na litość nie chce iść. Powiedział,ze ogromnie załuje. Ze przyjechał i sie upił, ze chciał zeby to był sen. Ze mył go 15 razy,zeby czuc sie czysty.

Powtarzał mi,ze seks z osoba która kocha, jest wspaniały,ze orgazm jest taki jak powinien byc, ze mu nawet stanac nie chciał,ze dopiero po jakims czasie...

A przy mnie zawsze mu stanął wystarczyło,ze byłam obok.. czy  to,ze to był okres 1miesiaca separacji,moge to uznac ze wybaczyłam..bo wybaczyłam..ale poczekam na jego zachowanie... fakt zerwalismy zareczyny na korzysc separacji. teraz nie wiem... chlopak dziewczyna?

Nie chce stracic miłosci mojego zycia,ale nie chce sie dac robic w balona...

A co do wygibasów, wymusiłam na nim,ze ma mi powiedziec... wszystko chciałam wiedziec. fakt zastosowali pozycje,które on lubi...ona na nim, potem od tyło, klasyk, i ze skonczyla mu znowu na nim..jak o tym mówił to było widac,ze nie jest dumny z tego co zrobił...

19

Odp: zdradził mnie z prostytutką
zlamanesercejulii napisał/a:

Ze przyjechał i sie upił, ze chciał zeby to był sen. Ze mył go 15 razy,zeby czuc sie czysty.

No to było idealne zakończenie... Sen złoty...
A myć może i 1000 razy - ani na zdrowie fizyczne ani psychiczne to nie pomoże sad

zlamanesercejulii napisał/a:

Powtarzał mi,ze seks z osoba która kocha, jest wspaniały,ze orgazm jest taki jak powinien byc, ze mu nawet stanac nie chciał,ze dopiero po jakims czasie...

Jassssnneeeee.... A on taki biedny, uparł się, że da radę.


zlamanesercejulii napisał/a:

Nie chce stracic miłosci mojego zycia,ale nie chce sie dac robic w balona...

A co do wygibasów, wymusiłam na nim,ze ma mi powiedziec... wszystko chciałam wiedziec. fakt zastosowali pozycje,które on lubi...ona na nim, potem od tyło, klasyk, i ze skonczyla mu znowu na nim..jak o tym mówił to było widac,ze nie jest dumny z tego co zrobił...

Czyli jednak nie tylko fellatio w kondomie....
Ciekawe, czego jeszcze się dowiesz, jak mocniej naciśniesz? Że bez gumki? Że mógł Cię czymś zarazić?
WOW... no tak - bardzo wstrzemięźliwy, bardzo...
I gdzie Ty tu kochana widzisz miłość SWOJEGO życia? Tak nisko się cenisz? Bo pomijam, że już poszedł do tej prostytutki, ale jeszcze KŁAMAŁ.
Daj sobie dziewczyno z nim spokój...

20

Odp: zdradził mnie z prostytutką
niekochana72 napisał/a:
zlamanesercejulii napisał/a:

Powtarzał mi,ze seks z osoba która kocha, jest wspaniały,ze orgazm jest taki jak powinien byc, ze mu nawet stanac nie chciał,ze dopiero po jakims czasie...

Jassssnneeeee.... A on taki biedny, uparł się, że da radę.

No przecież nie mógł dać palmy przed cichodajką, bo wstyd by było, no i okazja zmarnowana i kasa na próżno wydana. Podniecił się pewnie tym, że myślał jak dobrze mu było ze stała partnerką. No kurna, aż mi go żal. Nie chciał mu stanąć, ale go zmusił. To Ci dopiero zuch - mężczyzna.
Wytrzymały drań, żeby tak Ci miąchać w głowie, to trzeba mieć tupet. Poproś go o namiar na tę kurewkę, powiedz że zadzwonisz, żeby się dowiedzieć, czy dobrze go nauczyłaś.
Naprawdę wierzysz w te bajki, co Ci opowiada? A może mył, bo go swędzi, co?

21

Odp: zdradził mnie z prostytutką

W ogóle nie bawiłabym się w wybaczanie takiej ilości kłamstw i cierpienia, jakie Ci ofiarował. Nic tylko zabić tępym narzędziem.

22 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-08-08 11:38:22)

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Niedojrzały facet naprawdę może w to wierzyć! Wszystko jest powodem, tylko nie jego niepohamowana żądza!

Wina płci ("mężczyźni tego potrzebują"), kobiety ("przez ciebie robimy tę przerwę"), prostytutki ("nie chciała mnie puścić"), kolegów ("śmiali się ze mnie, że nie byłem z dziwką"), ojca ("choć się bronię, powtarzam ciągle jego błędy"), telewizji ("tyle seksu wokoło, nie umiem o nim nie myśleć") i tak dalej, tak dalej.

On sam pewnie się opiera, ale cóż może zdziałać wobec prostytutki, która go porywa, rozbiera, gwałci, zabiera pieniądze i śmieje się w głębi ducha, jak namąciła w jego związku, gdy on tak kocha i wierzy, że wszystko da się naprawić.

---------

Życzę wam niemożliwego (niestety) - byście nigdy nie trafiały na takich niedojrzałych mężczyzn. Oczywiście, że trzeba go zostawić i nie dopuszczać do siebie żadnych jego tłumaczeń, jęków, płaczu. On może szczerze wierzyć, że nie jest winien, ale jest. Miał przez miesiąc wytrzymać, a po dwóch tygodniach znalazł prostytutkę. Skłamał, zawiódł, zdradził i jeszcze się tłumaczy! Nie mógł się pohamować przez kilka tygodni. I nadal nie będzie mógł, jeszcze przez lata nie dojrzeje do panowania nad sobą. Jeśli chcesz, zlamanesercejulii, żeby Cię ranił dalej, to mu wybacz. Tylko wtedy.

Gdy się kocha, to się powinno wybaczać, prawda? Ale zarazem nie powinno się akceptować wad, jeśli je można naprawić. Mężczyzn się powinno wychowywać lub od razu wymagać, by byli wychowani, nigdy nie pozwalaj się źle traktować. Nigdy. Nauczysz go tylko, że nie musi Cię szanować. Możesz mu wybaczyć, jeśli chcesz, ale na bogów - nie wracaj do niego!

23

Odp: zdradził mnie z prostytutką

on sie nawet nie chce tłumaczyc...pisze,ze nie jest zadowolony,ze nie ma powodu do śmiechu..ja gadam a on tylko słucha ..
głupia jestem,ale wierze mu ze załuje. Ze teraz juz widzi co traci..ze jak nie zadba o mnie, nie odnowi zaufania... nie powalczy o mnie to mnie straci....

nie gancie mnie, ja mam tyle mysli.. tu bym poszła walneła go w łęb odcieła penisa...a za chwile tesknie, bo wiem ile budowalismy ten zwiazek...

24

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Wiesz, mam podobnie. Mialam krola na tronie, wokol ktorego skkalam, doskonalilam siebie, zeby go zadowolic i nigdy nie czulam sie dostatecznie zadowolona z siebie samej. Od dwoch lat moj krol stal sie blaznem, a ja tak na dobra sprawe nie wiem, co mam z tym zrobic. Sa dni, ze go kocham, sa dni ze nienawidze. Wciaz sie uczuce odrzucanie tej przykrej swiadomosci, ze przegralam... no wlasnie z czym? Z jego glupota, ulomnaoscia, kalectwem... Dzis jestem kochana jak nigdy dotad, tylko....mi juz tak nie zalezy. Ale moze wlasnie to jest zdrowe.

25

Odp: zdradził mnie z prostytutką

dla mnie zdrada to zdrada... Nie zerwaliście tylko daliście sobie czas.

26

Odp: zdradził mnie z prostytutką
zlamanesercejulii napisał/a:

nie gancie mnie, ja mam tyle mysli.. tu bym poszła walneła go w łęb odcieła penisa...a za chwile tesknie, bo wiem ile budowalismy ten zwiazek...

Starsi ludzie chyba są bardziej stanowczy. Budowaliście związek, ale "związek" to nie jest coś obok ludzi, tak jak się dom buduje, ludzie pójdą, dom zostanie. Związek to dwoje ludzi i akurat mężczyzna tu bardzo spaprał. Nie warto mu niczego odcinać. Nie warto też się emocjonować, będziesz mieć z tego wiele cierpienia tylko. Warto sobie dać spokój z takim facetem (katowanie siebie "bo tyle budowaliśmy związek" nie ma sensu! Tylko ten związek ma sens, który Ci coś dobrego daje!). Ale jeśli nie umiesz, to przynajmniej opanuj emocje i w stanowczy sposób nad tym chłopakiem zapanuj. Jeśli znów nie da rady, jeśli czegoś nie zniesie, to znaczy że spaprał znowu. Na pewno nie powinnaś wszystkiego wybaczać i dawać się ranić. Nikt tu nie chcę Cię wyzywać czy atakować, osoby, które polecają rozstanie, chcą tylko Twojego dobra.

27 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-08-08 13:15:38)

Odp: zdradził mnie z prostytutką
aga333 napisał/a:

Wiesz, mam podobnie. Mialam krola na tronie, wokol ktorego skkalam, doskonalilam siebie, zeby go zadowolic i nigdy nie czulam sie dostatecznie zadowolona z siebie samej. Od dwoch lat moj krol stal sie blaznem, a ja tak na dobra sprawe nie wiem, co mam z tym zrobic. Sa dni, ze go kocham, sa dni ze nienawidze. Wciaz sie uczuce odrzucanie tej przykrej swiadomosci, ze przegralam... no wlasnie z czym? Z jego glupota, ulomnaoscia, kalectwem... Dzis jestem kochana jak nigdy dotad, tylko....mi juz tak nie zalezy. Ale moze wlasnie to jest zdrowe.

Żuraw i czapla, pamiętasz? Jeśli już Ci nie zależy, to lepiej nie ciągnij na siłę. A jeśli zależy, to chyba najlepiej spróbować równowagi, nikogo na tronie i nikogo w roli sługi. A dużo treściwej rozmowy.
(Nad facetem i tak trzeba zapanować. Ale nie w przeświadczeniu, że to zwierzę jakieś. Trzeba zapanować z szacunkiem, żeby tę niedojrzałość ujarzmić, dla dobra samego faceta. Nie mieć go za proch marny, a za element ryzykowny. Ja bym facetowi zaufać nie umiał. hmm)

28

Odp: zdradził mnie z prostytutką
aga333 napisał/a:

Wiesz, mam podobnie. Mialam krola na tronie, wokol ktorego skkalam, doskonalilam siebie, zeby go zadowolic i nigdy nie czulam sie dostatecznie zadowolona z siebie samej. Od dwoch lat moj krol stal sie blaznem, a ja tak na dobra sprawe nie wiem, co mam z tym zrobic. Sa dni, ze go kocham, sa dni ze nienawidze. Wciaz sie uczuce odrzucanie tej przykrej swiadomosci, ze przegralam... no wlasnie z czym? Z jego glupota, ulomnaoscia, kalectwem... Dzis jestem kochana jak nigdy dotad, tylko....mi juz tak nie zalezy. Ale moze wlasnie to jest zdrowe.

Aga. Bo jak się kocha całym sercem. I wierzy tej drugiej osobie. I jej ufa. To można próbować układać kochać nawet dalej. Ale już nigdy nie tak. Już nigdy z takim zaufaniem.
Ja pisałam zawsze listy których nikomu nie dawalam czytać. W jedym napisałam do mojego męża. Jesteś moja wiara nadzieja i miłością.
Wiary nie ma nadziei nie ma miłość jakaś tam jest. Ale nie taka.
I ja dzisiaj nie mam zastrzeżeń do tego co dostaje od męża. Nie mam zastrzeżeń do jego uczuć.
Niedosyt dotyczy mnie. Brakuje mi tego ze ja nie umiem tak kochać. To tak jak w tym starym wierzszu. Jak się miało szczęście i ziemie cała a została tylko fotografia to jest bardzo mało...
To nie jest cytat właściwy.
Ale chodzi o to Ze dzisiaj funkcjonuje jak ktoś z fotografia. Nawet ładnie wyglada i miło się patrzy. Ale ja w tym nie uczestniczę.
Myśle ze tego tobie brakuje aga. Jak i mnie. Straconej umiejętności dawania.

29

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Współczuję Ci ale ja na Twoim miejscu zastanowiła bym się czy dać mu jeszcze szansę .

30

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Wiesz, w pewnym sensie rozumiem, że chciał spróbować z inną, ale co innego chcieć, a co innego robić. Jeśli umówiliście się, że nie zrywacie i dajecie sobie chwilę czasu na odpoczynek od siebie, to postąpił bardzo nie w porządku. Ja bym do niego chyba nie wróciła i bym nie wybaczyła. Jeszcze jakby się z jakąś dziewczyną przespał po imprezie po pijaku, czy coś takiego, to bym jakoś przebolała, ale z prostytutką...? Na zasadzie idzie świadomie w konkretnym celu i jeszcze płaci? Co innego jak kogoś poniesie za bardzo, a co innego zaplanowana akcja.

31 Ostatnio edytowany przez zlamanesercejulii (2011-08-08 21:52:14)

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Netkobietki kochane moje, nawet nie myslalam,że ktoś wogóle zainteresuje się moja sprawą. Dzisiaj z nim porozmawiałam. Zadałam pytania, kiedy potrzebowałam krzyczałam,kiedy chciałam milczec milczałam... i powiedziałam mu,że dyktuje mu pewne zasady. Jesli złamie chodz jedno, to nie bedzie wybaczam, nie bedzie nic. Teraz licze sie tylko ja. Może to samolubne, egoistyczne. Ale spróbowac.... spróbuje, ale to ostatni raz.
Moze udaje skruche,nie wiem... ale powiedziałam jedno..ustalilismy miesiac i ja te drugie 2 tyg wyczekam.. nie bede dzwonic..niech on dzwoni, nie bede pisac..niech on pisze.

Nie moge, poprostu nie moge tego wyrzucic teraz, ale czas pokarze. Kochane moje napisze Wam zawsze..co sie dzieje. Czy sie zmienia, czy samiec zawsze zostanie samcem..

32

Odp: zdradził mnie z prostytutką

...Czy sie zmienia, czy samiec zawsze zostanie samcem...

tutaj sama sobie odpowiedziałaś, jeslir az to zrobi to a Ty wybaczysz to i następnym razem zrobi to samo bo juz ma Twoje przyzwolenie

33

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Julio przykro mi z powodu tego w jakiej sytuacji się znalazłaś. I szczerze powiem, że nie wiem czy ja bym sobie poradziła z myślą, że mój ukochany robił to z inną kobietą. Że dotykał ją tak jak dotyka mnie. W ten szczególny sposób i w te miejsca.. Umarłabym chyba z rozpaczy...

34

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Trafiłem na pewną stronę z ogłoszeniami dziewczyn. Spodobało mi się. Poszedłem pierwszy raz. Trafiłem na jakąś chujową mieszkaniówkę w kamienicy, syf i ubóstwo. Przełknąłem tą zniewagę bo miałem ciśnienie. Wydałem wtedy 150zł, nie żałuję, mimo że było chujowo, ponieważ był to mój pierwszy raz na dziwkach:) Od tego czasu coraz częściej odwiedzam dziewczyny, zarówno w domach jak i w agencjach?

Z pewnością jest Ci ciężko, ale nie mam dla Ciebie dobrych wiadomości. Dziwkarz pozostanie dziwkarzem. Może to się wyda zbyt konserwatywne, ale uważam, że dorosłego człowieka trudno zmienić.
Jeśli ktoś raz złamał zasady moralne to kolejny raz przyjdzie mu to dużo łatwiej. Wiele kobiet, z którymi miałem okazję rozmawiać, przy opisie idealnego partnera, automatycznie skreśla tych, którzy zdradzili swoje poprzednie partnerki.
To chyba nie jest przypadek?

zlamanesercejulii napisał/a:

...powiedziałam mu,że dyktuje mu pewne zasady. Jesli złamie chodz jedno, to nie bedzie wybaczam, nie bedzie nic.

Tylko jak zamierzasz kontrolować przestrzeganie tych zasad? Siądziesz mu na ?ogonie? zaczniesz kontrolować, sprawdzać? Czy jesteś w stanie jeszcze raz mu zaufać? Czy też w najlepszym razie za parę lat Twoja zazdrość i tak zniszczy Wasz związek?

35

Odp: zdradził mnie z prostytutką

Czy chociaz powinnam znac szczegóły... od poczatku do końca... ?

36

Odp: zdradził mnie z prostytutką
zlamanesercejulii napisał/a:

Czy chociaz powinnam znac szczegóły... od poczatku do końca... ?

a naprawde sa one Ci niezbędne do życia? lubisz sie katowac? ...

37

Odp: zdradził mnie z prostytutką
zlamanesercejulii napisał/a:

Czy chociaz powinnam znac szczegóły... od poczatku do końca... ?

Daj spokój, nie warto. Nigdy tego nie zapomnisz.

38

Odp: zdradził mnie z prostytutką
zlamanesercejulii napisał/a:

on sie nawet nie chce tłumaczyc...pisze,ze nie jest zadowolony,ze nie ma powodu do śmiechu..ja gadam a on tylko słucha ..
głupia jestem,ale wierze mu ze załuje. Ze teraz juz widzi co traci..ze jak nie zadba o mnie, nie odnowi zaufania... nie powalczy o mnie to mnie straci....

nie gancie mnie, ja mam tyle mysli.. tu bym poszła walneła go w łęb odcieła penisa...a za chwile tesknie, bo wiem ile budowalismy ten zwiazek...

A no tak bywa, ciężko coś zbudować, trwa to latami, a wystarczy jedna sekunda, aby to zniszczyć. Boli bardzo i trudno się z tym pogodzić, wybaczyć zdradę jest bardzo trudno, czasem to przerasta człowieka i żałuje on, że nie zakończył znajomości od razu, bo tak naprawdę to nie warto, po co? nie mieliście ślubu, dzieci, jesteście wolni, młodzi .. znowu się zakochasz i zaufasz komuś nowemu, a jemu zaufać będzie Ci bardzo trudno, wspomnienia będą wracać, cały czas. Poza tym...zdrada jest obrzydliwa, on posunął się do niej świadomie, wiedział co robi, zaplanował to - wiesz taka paskuda trochę, świnka śmierdząca, obawiam się, że cięzko będzie mu się pozbyć tego odoru na przyszłość. Odradzam wybaczanie. Zresztą jak czytam Twoje posty, to już wiem, że będzie Ci ciężko zapomnieć. Daj sobie spokój, poboli, popłaczesz i zapomnisz o nim.

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradził mnie z prostytutką

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026