Witam, chciałeabym zapytać o radę. Jestem osobą dość nieśmiałą, jednak nie mam jakichś większych problemów z nawiązywaniem konatktów z ludźmi. Jakim czas temu poznałam chłopaka, spotykamy się, zależy mi na nim jak również jemu na mnie. Czuję, że zaczynam się w nim zakochiwać, bardzo mi na nim zależy. On także daje mi do zrozumienia, że jemu także. Bardzo dużo ze sobą piszemy, bardzo wiele nas łączy. Lecz moim problemem jest jakaś wewnętrzna blokada, której nie potrafię przełamać. Kiedy chłopak w pewnym momencie podszedł do mnie, wziął za rękę i chciał przytulić ja najzwyczajniej się od niego odsunęłam. Zasmucił się z tego powodu i zapytał dlaczego to zrobiłam, a ja nie potrafiłam mu odpowiedzieć, zrobiło mi się głupio. Dodam, że nie jest to mój pierwszy związek. Kiedy odchodziłam do domu on po raz kolejny lekko mnie przytulił-tym razem mu się udało i było wspaniale. Widziałam też, że chciał mnie pocałować, ale nie potrafiłam się przełamać... Nie mam pojęcia czym może być to spowodowane, kiedy włącza się u mnie jakiś mechanizm obronny. Nawet czasem kiedy zadaje mi zwykłe pytania podczas rozmowy, coś mnie krępuje. Czuję, że sama zachowuje się dziwnie, wiem, że on też to widzi. Nie mam pojęcia jak to przezwyciężyć, ale czuję, że jeżeli dalej będę się od niego odsuwała, to może zacząć robić się nieciekawie.. ![]()
Podobne tematy
Przelam sie nie lam sie!
Wiem, wiem latwiej powiedziec trudniej zrobic!
Nie jestem to dziwne, bo to twoja niesmialosc, ale jesli sie dogadujecie, jest Ci z nim dobrze i napisalas, ze za drugim razem jak to powtorzyl bylo wspaniale! Dlatego wywnioskuj cos z tego, nie bylo tragicznie, nie udusil Cie i nic z tych rzeczy! Dlatego do dziela kochana, bedzie trduno ale krok po kroku przezwyciezysz niesmialosc.
A jesli Cie o to zapytal dlaczego tak zrobilas, moglas mu powiedziec, ze jestes bardzo niesmiala. Zrozumial by to napewno ![]()
Powiedz mu prawdę, że chcesz ale masz blokadę. To pomoże i Tobie się przełamać, i jemu nie czuć się odtrąconym.
a długo juz się spotykacie?
ja myśle, ze to naturalne zachowanie osoby niesmiałej czy nieco nieufnej, w zadnym wypadku nie jest to dziwne.
po prostu minie Ci to z czasem, im bardziej go poznasz, im wiecej spedzisz z nim czasu.... minie samo
to kwestia otwarcia sie na innych, obycie z dana osoba, przełamanie granic intymnosci itd.
kazdy ma swoja jakas granice prywatnosci, nie kazdy od tak wpuszcza kogos do swojego swiata, grona bliskich przyjacioł....
zobaczysz im wiecej go poznasz, wiecej czasu razem az poczujesz sie przy nim komfortowo i bliskosc nie bedzie juz przeszkadzała.