Właściwie nie wiem do kogo zgłosić się z pewną sprawą z mężczyzną. Otóż zauroczyłam się w moim wykładowcu. Ma on 30 lat, jest ode mnie starszy 5 lat. Wiem, że nikogo nie ma, żony, narzeczonej, dziewczyny ... Uczęszczam na jego ćwiczenia i daje mi on wyraźne znaki, że jest mną zainteresowany (również poza zajęciami). Mam do niego email, chciałam mu napisać tekst, aby zasygnalizować bardziej, że też jestem nim zaintersowana. Czy to byłby dobry pomysł? Bardzo mi się podoba, chciałabym porozmawiać z nim na osobności, bardziej go poznać, ale nie wiem jak ....
jestem w kropce ....
Tak było kilka miesięcy temu. Teraz po zakonczonych studiach wysłałam maila czy chciałby miec ze mna kontakt, odpisał ze tak ale tez napisał ze przez internet 4 lata temu poznal bardzo bliska mu osobe.
Dlaczego tak ze mna postapił?? czuje ze nie zagrał wobec mnie fair
Niech ktos prosze mi pomoze co mam dalej robic...