Witam wszystkich.
Piszę tutaj w imieniu mojej dziewczyny ;p
Zastanawiamy się od dłuższego czasu, i nie możemy znaleźć złotego środka, otóż: jak przejść najskuteczniej z koloru brąz na blond.
Historia farbowań: pierwotny kolor ciemny blond -> kasztan -> intensywny ciemny rubin -> brąz (zwyczajny)
Chodzi o to, żeby po farbowaniu nie wyszedł kolor żółty lub pochodny.
Rozważamy opcję pierw użycia rozjaśniacza, a potem farby, lecz czy to da oczekiwany efekt?
Nadmieniam że ona posiada cienkie włosy więc żadne większe eksperymenty są nie wskazane. Czasu jest mało bo z 9 na 10 lipca wyjeżdżamy więc ostatecznie decyzję musimy podjąć do wtorku.
z góry dziękujemy za odpowiedzi
pozdrawiamy