Witam serdecznie wszystkich uzytkownikow fourm, mam wiele przyjaciolek ale w jednej sie zakochalem, myslalem, ze mi przejdzie ale nie dalo rady w Grudniu 09 dostalem od Niej kosza pomimo, ze nie zdarzylem jej powiedziec, ze sie zakochalem [domyslila sie], do lutego 2011 udalo mi sie w miare nasza znajomosc odbudowac az do takich momentow, ze dawala sie odprowadzac pod dom, myslalem, ze mi sie udalo ale niestety nie, po dysktotece na ktorej nie zrobilem nic co moglo wzbudzic Jej podejrzenia dostalem sms'a, ze mi mowila, ze Ona i ja to nie ma sensu itd, dalem sobie spokoj lecz w Kwietniu znow zaczalem budowac Jej zaufanie, nie moglem sam wiec robilem to z moim przyjacieliem i wyszlo na to, ze jestesmy jej przyjaciomi, nawet powiedziala, ze nas kocha ale tylko przez przyjazn i tu mam do Was serdeczne pytanie co musze zrobic aby ta milosc zmienila sie w taka inna i czy to wgl. ma sens?
1 2011-06-22 22:51:49 Ostatnio edytowany przez alexo123456 (2011-06-22 22:53:45)
Podobne tematy
Powiem Ci tak nic chyba nie zrobisz jeśli już próbowałeś.. Przyjaciele też odprowadzają się pod dom to jest normalne. Jeśli powiedziała że kocha Cie jako przyjaciela to nie licz na nic więcej (może kiedys) ale jeśli udało Ci się ponownie odbudować wasza przyjaźń i zaufanie to nie psuj tego ponownie bo możesz później żałować. Zakochanie wylecz zakochaniem:) poznaj kogoś i jakoś to będzie
pozdrawiam
Powiem tak - lepiej pozostań z nią na etapie przyjaźni i nie psuj tego, bo nie warto. Skoro ciągle wyraźnie daje Ci do zrozumienia, że nie będzie z tego nic więcej i nawet mówi Ci to wprost - to nie próbuj siłą tego zmieniać, bo z pewnością nie zmienisz tym nic na plus, a zadziałasz na swoją niekorzyść. Gdy zaczniesz posuwać się za daleko, to znów się od Ciebie odsunie, prawdopodobne, że tym razem na dobre (widząc, że nie dajesz rady z utrzymaniem czysto koleżeńskich kontaktów i nie będzie chciała Cię ranić). Przyjaźń w tych czasach to coś naprawdę cennego, nie zepsuj tego.