Poprosty ja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Poprosty ja

Witam Serdecznie Zwracam sie ty do Kobiet które mogły by mi wskazać droge  , ale nie potępiały potym jak przeczytają te post Mam 30 lat jestem mama 8 letniego sunka Nikolaska , jest on dla mnie kimś bardzo ważnym . Cofając sie do moich 18 lat został sam jak pień . Rodzice byli po rozwodzie a ja nie mogłam dalej mieszkać z bratem i mamą . Musiałam sama sobie dawać rade i niestety trafiłam do klubu nocnego . Jest to banalne ale powiem jedno w pewnym czasie poznałam swojego obecnego Meza zostawiałam to to bagno zaczeliśmy meszkać razem było cudownie tak wtedy mi sie wydawało po 4 miesiacach wróciłam do Łodż tam pracowała kiedy okazało sie ze jestem w ciaży kiedy otym powiedział kazał natychmiast zrobić badania do końca ciąży pracowałam i kiedy rodziłam byłam sama , moja mama mieszkajaca w Niemczech zadzwoniła do niego ale nie bardzo sie przejał , z jednej strony go rozumiałam zmar mu ojciec ale kiedy miesią po urodzeniu pojechałam do niego potraktował mnie jak ostatniego śmiecia niechciał ani mnia ani własnego syna , a przepraszam nie wspomniałam ze w tym czasie przygotowywał sie do wyjazdu do Iraku . Ale powiem wam jedno ,  nie zapomne jego słów Nie chce ani ,  ciebia ani jego ,  i ja 22 latka zostałm sam Jak palec całą droge do domu płakałam ale wtedy powiedział ze dam sobie rad i dała Mięsiąc po urodzeniu Nika zaczeła pracować w pracy miał super ludzi i nie wracałam do tego tematy kiedy po 7 miesiącach zadzwonił do mojego brata by podał mu katak do mnie cieszyłam sie jak dziecko ale nie dzwoniłam prosił błagał uległam . Po 8 miesiacach kiedy za 2 dni jechał do iraku pojechała z Niczkem do teściowej , która nic nie wiedziała tymaczył sie tym ze był załamany , a ja nie potrafiłam zadzwonic do niej i powiedzieć w tym czasie miałam wspaniała opiekuke której tylko dziekowac moge do dzis tak jeszcze 2 lata byłam w Łodzi potej juz oficjalnie wzieliśmy ślub cywiny i zamieszkalismy razem Mieszkalismy w Orzyszu ale gdy przeprowadzilimy sie dalej niestety sie zaczeło Wiem jest też moja w tym wina poznałam kolezanke ale potem okazało się co innego niestety zaczełam pić bo kiedy wracałam z pracy niec nie słyszała tylko ku szm , dziwka przepraszam za słowa i tak jest do dzis poniżanie niemamm zadnych praw niestety doszło do tero ze zaczoł mnie wyrzycać z domu chos byłam zmuszona poddać sie odwykowi ael chyba na moje szczeście okazało sie ze derektorem placówki był były żołnierz po zapoznaniu sie z moją sytułacja i ocenieniu poich papiuerów bo chodziłam pokryjomy do Osierodku pomiocy rodzinie gdzie miała opinie , i znałay panie moja hiistorje wezwano mojego meąża i zostałam wypuszczona po 5 dniach Pamietam jego mine kiedy derektor powiedział mu ze ja sie apsolutnie nie nadaje na takie leczenie tylko on powinien iśc do psychologa . Drogie panie mija w Serpniu 2 lata a ja mam gehenne , Jestem k.. dz... naet kedy chciała bym sie zblirzyc to tylko słysze won powiedział ze mnie zniszczy , niech nie skacze Pracuje , ucze się a niema żadnych praw pięniadze na kąto jego mieszkani jesgo przez ten cały czas co kupowaliśmy brał tylko faktóry na sięębi .. Ja nieche nic tylko spokuj

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Poprosty ja

przebrnęłam, ale na przyszłość, błagam pisz jaśniej !
bardzo Ci współczuję, abyś nie pogarszała swojej sytuacji, nie pij już nigdy więcej!
jeżeli jest Ci źle z kimś, czujesz się poniżana, bezwartościowa, musisz odejść, ale musisz być zdrowa, aby mieć przy sobie dziecko!
nie wmawiaj sobie, że jesteś zła, bo źli ludzie nie chcą zmian, nic nie mówią! a Ty Nam powiedziałaś, jak Ci ciężko i mniemam, ze chcesz w końcu uspokoić rytm życia!
weź się za siebie i walcz, o zdrowie, o szacunek, o swoje dziecko

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018