Witam:) mój problem polega na tym ,że nie potrafię do końca się otworzyć przed facetem..wynika to z tego,że kilka razy się delikatnie mówiąc sparzyłam i naprawdę nie jest łatwo mi zaufać komuś nowemu,dlatego też zakończył się mój ostatni związek po 2 miesiącach,niby mnie kochał:)) powiedział mi,że nie chce się ze mną spotykać ,bo uczuć nie potrafię okazywać,wiem ,ze miał w tym trochę racji,ale nawet nie dał mi szansy na to ,żebym mogła coś zmienić...najgorsze jest to,że blisko siebie pracujemy i cięgle muszę go oglądać jak przechodzi koło mojej pracy ,na początku po rozstaniu się do mnie nie odzywał jak mnie widział..później zaczął mi machać z uśmiechem na twarzy,potem zaczął wołać cześć Zosieńko nawet jak byłam zajęta i go nie widziałam,aż do momentu kiedy to napisałam mu esemesa,na którego oczywiście nawet nie mógł odpisać,żeby oddał mi moje rzeczy,następnego dnia przyszedł jakby nic się nie stało do mnie do pracy niby coś kupić,ale ja go obsłużyłam bez słowa i to wszystko,wczoraj przechodząc zaglądnął do mnie ,spojrzał na mnie i nawet cześć mi nie powiedział....przechodził jeszcze kilka razy ,ale już nie patrzył w moją stronę,wiem ,że robi to specjalnie ,bo może iść inną stroną,nie musi koło mnie,ciężko mi ,ale nie będę się za nim biegała,nie wiem tylko o co mu chodzi ,po co paraduje koło mnie,co mi chce pokazać swoim zachowaniem wiem ,że powinnam o nim zapomnieć i dać sobie spokój ,ale to nie jest takie proste.....może ktoś z Was miał podobny przypadek i mi doradzi??:)
Podobne tematy
jeżeli się sparzyłaś w życiu, musisz nad sobą popracować.
na przyszłość-
przypuśćmy poznajesz faceta, podoba Ci się itd to spędzasz z nim dużo czasu, poznajesz jego towarzystwo, robicie coś razem.
gdy poznasz go, jego osobowość w rożnych sytuacjach, troszkę jego przeszłość, jakich ma znajomych, automatycznie będziesz bardziej ufna.
czysta psychologia, choć proces ten jest powolny, jeżeli mocno się sparzyłaś.
ja jestem teraz w podobnej sytuacji, dlatego metodą małych kroczków poznaję faceta. ileż można się dowiedzieć od znajomych, zwłaszcza jeśli to dobrzy ludzie ![]()
a fakt-nie lataj za facetem, on się troszkę zabawnie zachowuje
jak chłopaczek ![]()
na pewno o coś mu chodzi, ale nie odczytam jego intencji niestety ![]()
wrzuć na luz, samo się rozwinie ![]()
postaram się wrzucić na luz:)) dzięki
Mam podobną sytuację. Też zraziłam się na poprzednich związkach, tych oficjalnych i nieoficjalnych, gdzie coś dopiero się kroiło. Doskonale wiem co czujesz i jak trudno jest później komuś zaufać, czy przełamać się z bliskością. Chyba najlepiej jest po prostu czekać, nie robić nic za szybko, ale jednocześnie nie skreślać od razu potencjalnego przyszłego partnera. Obserwować. Teraz jest moda na portale społecznościowe, może tam poszperaj? Ja zawsze tak robiłam, sprawdzałam np. jakie komentarze daje (bądź nie daje) innym dziewczynom, żeby się przekonać, czy aby nie jest zwykłym babiarzem, który większości dziewczynom wciska ten sam bajer. Zobacz czy macie wspólnych znajomych, jeśli tak - spróbuj ich jakoś delikatnie podpytać (o ile są to ludzie, którym w miarę można zaufać). Ja jeszcze jedną "technikę" sprawdzania faceta stosowałam zadając pewne pytanie, ale można to zrobić dopiero wtedy, gdy poznacie się dosyć dobrze i będziecie potrafić rozmawiać otwarcie na różne tematy. Grunt, żeby nie zadać go za wcześnie, ale do rzeczy, jakie to pytanie...? O byłą/poprzedni związek. Z prostego powodu - to bardzo wiele mówi o człowieku. Jeśli facet zacznie ostro krytykować dziewczynę, bądź zauważysz, że zaczyna wygadywać jej tajemnice, bądź wywlekać dosyć intymne sprawy/szczegóły, to chyba nie muszę dodawać, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że o Tobie też tak kiedyś będzie mówił. Obserwując i słuchając go uważnie można wiele wyczytać - m.in. czy jest dojrzały do związku, jak traktuje partnerki, jak wyobraża sobie związek (gdyż zapewne od siebie doda, dlaczego jego poprzedni się rozpadł). Bądź po prostu czujna. ![]()
ja poznałam jego najbliższą rodzinę :brata itd..znajomych nie zdążyłam,właśnie co do obmawiania byłej dziewczyny to ciągle mi o niej mówił,właściwie to o tym co źle robiła i jak źle się w stosunku co do niego zachowywała w różnych sytuacjach,ja nieraz już nic nie mówiłam jak on postępował źle w stosunku do mnie,żeby go nie zrazić,żeby nie powiedział ,że robię czy mówię tak jak ona ,mój były ogólnie jest nerwowy i za każdym razem mówił mi,że to był chory związek i nie chce tego znowu powtarzać aa i,ze bardzo go ciągnęło,żeby wrócić ...byli ze sobą przez dwa lata a rozstali się w czerwcu 2010,czasami zastanawiam się dlaczego mnie zostawił po 2 miesiącach z takiego głupiego powodu,chociaż ja bardzo się starałam- a z nią mimo tego,że niby psychicznie go gnębiła był dwa lata!!też raz się rozstali na jakiś czas ,ale jak zadzwoniła to do niej pojechał i znowu byli razem-wiem to od jego brata:),a może teraz też są razem tylko ja nic o tym nie wiem....