Już sama nie wiem co o sobie myśleć... A więc : mam ogromny problem z homoseksualistami. Konkretniej z gejami . Nie wiem skąd mi się to wzięło, zauważyłam to u siebie kilka miesięcy temu. Po prostu nie mogę na nich patrzeć ( czy to w internecie czy na ulicy). Czuje się z tym dość dziwnie ponieważ wiem że moje zachowanie nie jest normalne ( a może jest?). Widok dwóch facetów trzymających się za ręce itp napawa mnie obrzydzeniem. Są dla mnie obleśni i chorzy. Najgorsze jest to, że ostatnio w każdym facecie gadającym z kolegą widzę geja. Nawet w swoim partnerze.... Targają mną tak sprzeczne uczucia... Z jednej strony ogólnie jestem osobą tolerancyjną, wiem ze każdy człowiek zasługuje na szacunek i każdy ma prawo żyć tak jak chce z drugiej nie wyobrażam sobie żeby ktoś z mojego otoczenia był gejem. Od razu zaznaczam, że nie chodzę na różne manifestacje antygejowskie. Najgorsze jest to że ja nawet nie znam osobiście żadnego geja ... Boje się, nie chce nikogo skrzywdzić...
1 2011-05-22 20:04:03 Ostatnio edytowany przez kasq (2011-05-22 20:05:22)
Podobne tematy
Kasq,
czy uważasz, że taka zmiana Twoich poglądów mogła być spowodowana jakąś sytuacją, wydarzeniem, spotkaniem?
Czy wcześniej Twoje zdanie na temat homoseksualizmu było pozytywne, neutralne czy niechętne?
Wcześniej było pozytywne , nie przeszkadzali mi . Nie wiem czym to jest spowodowane....