Jak zachowujecie się wobec wścibskich osób?
Na pewno wielokrotnie spotkałyście się z ludźmi, którzy interesowali się Waszymi sprawami, życiem ale nie z troski, ale ze zwykłego wścibstwa.. Chęć posiadania informacji na Wasz temat była silniejsza od nich samych.. Czy da się z tym walczyć?
Co robić gdy, tą osobą jest ktoś z Waszego najbliższego otoczenia?
Co zrobić gdy czujemy się przez taką osobą osaczone?
Jak zachowywać się wobec osób, które swoim zainteresowaniem nami doprowadzają nas do szału?
Cokolwiek byśmy nie powiedziały, czegokolwiek byśmy nie zrobiły, te osoby będą "chłonąć" informacje z naszego życia jak gąbka, niczym nie strudzone, niespostrzegające naszej narastającej złości.. Byleby tylko dowiedzieć się czegoś nowego..
Czy można jakoś taką osobę "odciąć"? Co jeśli razem mieszkamy/pracujemy/studiujemy? Co, gdy komentuje każdy nasz wpis na komunikatorze, fb czy nk?
Spotkałyście się z takimi osobami w codziennym życiu? Jak sobie poradziłyście?
I jak myślicie-skąd sie biorą takie osoby? Po co im ta wiedza? Po co im te wszystkie informacje? Jakie typy ludzi najczęściej zajmują się "wtykaniem nosa w nie swoje sprawy"?