Mam pytanie do netfacetów - czy macie potrzebę przytulania i na ile jest to wazne, czy wogóle nie macie takiej potrzeby. Jak reagujecie na dziewczynę z dużą potrzebą przytulania?
Podobne tematy
Tak, panowie bardzo lubia przytalaie ale do tego się nie chcą przynać..
Nie wiem jak moi koledzy bo nigdy nikt nie chce nic powiedzieć tylko ja jeden zawsze mówię otwarcie i głośno :
Tak uwielbiam przytulanie, po prostu to kocham jestem urodzonym pieszczochem. Kocham ciepło osoby którą przytulam, kocham jej bicie serca, jej oddech etc ..... pełno tego , mógłbym się przytulić na długie godziny i nie puszczać jest to dla mnie coś cudownego ...... kocham po prostu
Niestety odszukać osobę która też kocha tak przytulanie jest ciężko ale już wiem, że jest parę takich osób wiele z nich po prostu to ukrywa uważając za słabość ,,, najważniejsze jednak, że są przytulasińscy na tym świecie .... ![]()
Tylko ciiii - nie mówcie nikomu hyhyhy ![]()
Vo prawda nie jestem facetem, ale w imieniu mojego faceta mogę smialo powiedziec, że TAK, faceci lubia przytulanie:) przynajmniej moj facet uwielbia to robic. Nie każdy mężczyzna się do tego przyznaje, ale jestem pewna, że na pewno robi im się milej, kiedy to dziewucha ich przytula:)
Faceci tak samo jak i my potrzebują się poprzytulac.Lubią to choc nie zawsze sie przyznają do tego.
Ja też myślę że faceci nie mają nic przeciwko jeśli chodzi o przytulanie. Przytualnie to coś miłego, jest wyrazem naszych uczuć, czujemy wówczas bliskość drugiej osoby, jej ciepło itd. Mój przytula się zazwyczaj w nocy, gdy patrzymy na jakiś film, służy również ramieniem gdy mam jakiegoś dołka, szczerze mówiąc to może dla wielu to nic takiego, ale dla mnie to bardzo dużo, dobrze mieć kogoś do kogo można się przytulić, czuć kogoś wsparcie.
TAK, uwielbiam przytulanie
Czasem ogromny ze mnie pieszczoch
Co prawda, facet zwykle działa zerojedynkowo - przytulać, przytulać i przytulać aż się oboje pośpimy, albo przytulać, przytulać i dobierać
Aczkolwiek obie opcje są super przyjemne i bardzo lubiane ![]()
Nie tylko kobiety potrzebują odrobiny czułości. My, faceci też nieraz jej potrzebujemy i wtedy najczęściej się przytulamy:)
Jeśli o mnie chodzie, to uwielbiam się przytulać. Kiedy mnie przytuli ktoś dla mnie bliski, zwłaszcza dziewczyna, to mogę trwać w takiej pozycji godzinami.
Miło jest poczuć ciepło drugiego człowieka.
No pewnie! Faceci lubią się przytulać, tylko tu chodzi o TĄ kobietę, którą darzą miłością. Jest to przecież naturalne wyrażanie bliskości.
Osobiście przepadam za długim przytulaniem ![]()
Jestem juz troszke starsza ale wiem że facet z ktorym jestem bardzo lubi przytulanie i oboje mozemy cały czas sie przytulać , tulić gdzie tylko możemy jest to bardzo miłe jak siebie czujemy
Mamy wielką potrzebę [ jako ogół rzecz jasna bo oczywiście jak w każdej mniejszej czy większej grupie społecznej trafią się wyjątki czy okazy szczególnie "odporne" na pewne "czynniki ] - zapewne taką samą a czasami może i większą niż kobiety. I nie jest w tym nic dziwnego, przytulanie to czysto ludzki kontakt cielesny [ a także jedna z możliwości realizacji potrzeby bezpieczeństwa - Masłow się kłania ] i tego potrzebuje każdy człowiek bez względu na wiek, płeć czy inne czynniki różniące nas od siebie. Poza oczywistą przyjemnością cielesną taki kontakt daje też otuchę psychiczną no i wpływa korzystnie na nasz organizm.
mi się wydaje, że lubią przytulanie na co dowodem jest mój ukochany. zawsze jak leżymy i np oglądamy film mnie obejmuje, a jak śpimy to już w ogóle boi się chyba żebym nie uciekła.;) nawet kiedy plecami się odwrócę do niego to i tak jego ciało jest bardzo blisko mnie i ręka na mnie.
W imieniu mojego faceta mogę stwierdzić, że bardzo.
Już nie tak jak kiedyś, ale leżąc i oglądając film przytulamy się, gdy na coś czekamy albo gdzieś stoimy (impreza, koncert) stoimy często w objęciu. Często po ciężkim dniu w pracy jak do niego przyjeżdżam, czy on do mnie to najpierw się przytulimy. Tak dla odstresowania.
Także mogę stwierdzić, że tak , faceci lubią się przytulać.
Moj facet ciągle sie do mnie przytula,jest jak pijawka wręcz ![]()
ja uwielbiam przytulanie...w każdym momencie. To bardzo zbliża i pozwala zapomnieć o wszystkim...no może nie o wszystkim, bo na przykład po łóżkowych igraszkach to się raczej nie chce zapomnieć
ale jest milutko; dwa sklejone ciała oplecione rękoma i nogami, wiotczejący członek jeszcze jest w niej, i te łomotanie serc połączone z przyśpieszonymi oddechami....dla mnie ta chwila jest magiczna
16 2011-04-21 12:44:47 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-04-21 12:55:33)
"ja uwielbiam przytulanie...w każdym momencie. To bardzo zbliża i pozwala zapomnieć o wszystkim...no może nie o wszystkim, bo na przykład po łóżkowych igraszkach to się raczej nie chce zapomnieć ale jest milutko; dwa sklejone ciała oplecione rękoma i nogami, wiotczejący członek jeszcze jest w niej, i te łomotanie serc połączone z przyśpieszonymi oddechami....dla mnie ta chwila jest magiczna"
oooo taaak! zgadzam sie z przedmówcą, po seksie nie mam ochoty wychodzić z łóżka do końca dnia..
Mój partner uwielbia być wtedy we mnie jak długo sie da i tulić sie gdy leze na nim całym ciałem..
To bdura, że faceci nie lubia sie przytulać, to wtedy jakaś socjopatia.
To żywe istoty które potrzebuja czułośći, bliskości i wsparcia...Moj K. mowi o tym otwarcie, bo wiekszość facetów to poprostu miski, ale sie tego wstydzą, gluptasy ![]()
Używaj opcji "Cytuj post"!
Każdy, tym bardziej jak kocha to ma ochotę się przytulić. Mój facet np też. Z tym, że np jak uprawiamy seks i ja chcę się przytulić, to często ja go przytulam, bo on nie przepada za leżeniem na boku , więc taki kompromis ![]()
Owszem, panowie lubią przytulanie... Szkoda tylko, że żaden jeszcze nigdy nie dorównał moim potrzebom w tej kwestii ![]()
Vinnga, zadając to pytanie wlasnie o tym myślalam, co powyżej napisałaś :-)
20 2011-04-22 00:17:42 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-04-22 00:18:21)
mi się wydaje, że lubią przytulanie na co dowodem jest mój ukochany. zawsze jak leżymy i np oglądamy film mnie obejmuje, a jak śpimy to już w ogóle boi się chyba żebym nie uciekła.;) nawet kiedy plecami się odwrócę do niego to i tak jego ciało jest bardzo blisko mnie i ręka na mnie.
Super sprawa
Też bym tak chciała ![]()
A tak wógóle, to czytam, ze Panowie bardzo lubią przytulanie. To dla mnie bardzo radosna wiadomość!
Co w takim razie można odczytać z "feceta", jesli sam się nie przytula, a jak kobieta go przytulić by chciała to się odsuwa? To "nielubienie przytulania" czy wstydzi się?
21 2011-04-23 12:29:54 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2011-04-23 12:42:43)
Ja to do dzis ( ponad 3 lata razem ) nieraz mam problem z przytulaniem u mojego faceta. To czlowiek, ktory moze przytulac sie, glaskac, piescic i dotykac ze mna non stop...
Przed nim nie znalam zadnego takiego "przytulaka" i poczatkowo nie moglam sie przyzwyczaic, wrecz mnie to czasami draznilo. Dzis, po kilku latach polubilam to klejenie sie do mnie. Nawet w nocy malo kiedy spie sobie obok niego nie czujac jego dotyku. Najczesciej przykleja sie do moich plecow lub przytula do ramienia-wtedy, gdy ja sie nie przytulam do niego.
Ot-zdecydowanie- ewenement
22 2011-04-23 14:15:37 Ostatnio edytowany przez arbi (2011-04-23 14:17:36)
Zdecydowanie lubie sie przytulac chociaz nie wygladam na "przytulaka", ale przytulenie jest dla mnie czyms wyjatkowym. Osobiscie czuje sie wtedy potrzebny jako dusza a nie czlowiek co bardzo mnie buduje i pozwala mocno dzialac jako czlowiek. W dodatku bliskosc ukochanej uspokaja i pozwala sie wyciszyc... Jezeli partnerka to lubi, to dochodzi do tego naprawde blogostan z powodu sprawienia przyjemnosci ukochanej...
Przyzwyczajamy się. Zależy od napięcia...
Wcześniej napisałam, że faceci też mają potrzebe przytulania, moj tez, a ktos dodal, ze czesto faceci maja potrzebe , ale nie taka jak kobieta.. no i czasem tez sie zdarza.Faktycznie czasem przytulenie musze zainicjowac i mam wieksza potrzebe jednak ![]()
Zdecydowanie lubie sie przytulac chociaz nie wygladam na "przytulaka", ale przytulenie jest dla mnie czyms wyjatkowym. Osobiscie czuje sie wtedy potrzebny jako dusza a nie czlowiek co bardzo mnie buduje i pozwala mocno dzialac jako czlowiek. W dodatku bliskosc ukochanej uspokaja i pozwala sie wyciszyc... Jezeli partnerka to lubi, to dochodzi do tego naprawde blogostan z powodu sprawienia przyjemnosci ukochanej...
Cos w tym stylu wlasnie mi powiedzial. I dzieki temu jest mi jeszcze milej, cieplej, bezpieczniej...
Lubią. Bo lubią jak i kobiety, czuć bliskość drugiej osoby.
Bardzo lubię i nie wstydzę się do tego przyznać. Jak również do okazywania uczuć w towarzystwie, byle z umiarem. Wszystko ma swój smak.
Tak, panowie uwielbiają przytulanie ![]()
Potwierdzam, szczególnie do piersi swojej Kochanej:D
pewnie ![]()
Mój chłopak uwielbia się do mnie przytulać(ja do niego zresztą też) Gdy śpimy razem to nawet rano budzimy się w objęciach a gdy np oglądamy jakiś film to non stop przytuleni
)
mi się wydaje, że lubią przytulanie na co dowodem jest mój ukochany. zawsze jak leżymy i np oglądamy film mnie obejmuje, a jak śpimy to już w ogóle boi się chyba żebym nie uciekła.;) nawet kiedy plecami się odwrócę do niego to i tak jego ciało jest bardzo blisko mnie i ręka na mnie.
Zgadzam się, u mnie to samo.
Jak byłem młodszy to miałem olbrzymią, niewiarygodną wręcz ochotę żeby przytulić dziewczynę (to było tak silne że zdawało mi się że mnie rozszarpie wewnętrznie).
Zwykle gdy zasypiałem albo rano gdy ledwo się obudziłem to jakoś tak myśli mi w okół tego same krążyły (za dnia raczej o tym nie myślałem).
Nigdy się nie przytulałem.
A teraz wygląda na to że jakoś mi te uczucia zanikają.
tak, lubię przytulanie
ale też bez jakiejś przesady
Ja uwielbialem;) a czy to teraz bede robil? nie wiem , zauwazylem , ze kobiety zaczynaja wykrzystywac gdy widza slabosc u faceta(nie wsztstki)a w taki spoosob facet pokazuje , ze nie jest tym twardym typem bez serca