netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Podryw, szybko, wolno, czy po środku?

6 odpowiedzi17 291 wyświetleńzałożony przez Iwcia1988, 04.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Podryw, szybko, wolno, czy po środku?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Podryw, szybko, wolno, czy po środku?

Witajcie!

Bardzo zainteresowało mnie zagadnienie tempa podrywu. Na tym forum poruszyłem już tę sprawę i zostałem prawdopodobnie odebrany jako jakiś playboy. Jaki podryw, drogie Panie i Wy, Panowie, preferujecie? Pierwszy pocałunek na pierwszej randce, czy długie rozmowy przez kilka spotkań, ukoronowane pierwszym pocałunkiem dopiero po dłuższym czasie?

Interesuje mnie także to, jak odebralibyście osobę, która chce Was pocałować na pierwszej randce a na drugiej już obejmuje w talii podczas spaceru. Jaka jest granica między mężczyzną, który za długo się waha i zostaje w Waszych oczach kumplem/przyjacielem, a mężczyzną, który jest ZA szybki i wszystko psuje próbując przyspieszyć proces podrywu.



Gdy zapraszam kobietę na randkę, najczęściej pierwszy pocałunek następuje właśnie na niej, na drugim spotkaniu już obejmują ją i spacerujemy przytuleni. Z drugiej jednak strony, jezeli nie ma ochoty sie calowac, to najczesciej odsówa się albo mówi wyraźnie, że nie. Wówczas po prostu mówię jej, że jest dla mnie pociągająca i jako osoba romantycznie, chciałem zrobić jakiś krok w naszej znajomości, ale jeśli nie ma na to teraz ochoty, to okay, i rozmawiamy sobie dalej. Ona wtedy nie wystrasza się, a znajomość się rozwija dalej, a dotyk, kontakt fizyczny, następuje później. Na seks także nie nalegam, bo jako osoba szukająca pratnerki na dłużej, nie chcę sprawić, aby kobieta, z którą jestem wysłuchiwała nalegań, zdenerwowania i tekstów typu "Jak mnie kochasz to ze mną ro zrobisz", co podważyłoby zresztą moją wiarygodność o tym, że ją szanuję.

Co jednak nie zmienia faktu, że, no właśnie. Czy jeśli na pierwszym spotkaniu już wyciągam inicjatywę stanowi sygnał dla kobiety "o oł, mamy napaleńca!" ? Jestem zdania, że kobieta nic za faceta nie zrobi, a także jestem przekonany, żę ona chce, abym wyciągnął inicjatywę, chce być zdobywana. Kompletnie nie chcę się chwalić, ale prawie za każdym razem tak jest, że na pierwszej randce następuje dość zmysłowy pocałunek w usta. Jak to odbieracie??? Czy zostalbym zaszufladkowany jako playboy?

2

Odp: Podryw, szybko, wolno, czy po środku?

Witam, mężczyzno mimo kobiecego nicku.

Jestem romantyczka niepoprawną,  dla mnie miłość to zawsze coś niesamowicie ważnego.

Na randki chodziłam i chodzę do tej pory, ale jedno jest pewne zawsze u mnie.

Facet który będzie mnie chciał pocałować w usta jak to napisałeś zmysłowo na pierwszej już randce to będzie miał etykietkę "napaleńca z ograniczona obserwacją".
Co to znaczy? Otóż jestem w stanie zrozumieć emocje , pożądanie , chemia , ale jeśli na drugiej randce motyw by się powieli z obściskiwaniem to sory ale  panu podziękuje.

W czasach gdzie seks jest czymś dostępnym łatwo, nie ma poszanowania dla czyichś zasad mężczyzna który na pierwszej randce posuwa się tak daleko jest po prostu taki jak wszyscy...
Więc skoro to taki sam facet jak stu podobnych to czemu miała bym się z takim spotykać?

Ja chce mieć wyjątkowy egzemplarz nie taki sam jak sto innych, takich.

Kobiety w głównej mierze decydują o wyborze partnera i na pierwszych randkach odbywa się wstępna weryfikacja.
Sory ale zachowałeś sie typowo, wiec nic oryginalnego by mnie nie pociągało w tobie, nawet jak byś mówił ciekawie i fajny był, to jak będziesz postępował jak antylopy w stadzie to nie zdobędziesz wyjątkowej kobiety a co najwyżej podobna antylopę ze stada stu podobnych.

Jestem bardzo wrażliwa ale nie nieśmiała, za to męża jak zobaczyłam ujął mnie nieśmiałością. Był niesamowicie  szarmancki, odsuwał mi krzesło, podawał kurtkę.
To ja jego zaprosiłam na pierwszą randkę, a on cały wieczór uważnie mnie słuchał, dotykał leciutko moich dłoni, nie gapił mi sie w dekolt a w oczy.

Jednak nie pocałował mnie  wtedy, czym mnie zaintrygował, nie stało sie to ani na drugiej ani na trzeciej randce .
Na czwartej pocałowałam go ja. To że to ja mogłam zdobywać jego, to że był inny od wszystkich poprzednich wyzwoliło we mnie ogromny ogień i pragnienie by ten facet był tylko mój.

I jest. Za tydzień minie 11lat od tamtej randki, po niej było ich wiele oj wiele,a ja kocham go mocno i coraz mocniej z wiekiem.
Uwielbiam go zdobywać codziennie na nowo.

Dobra rada na koniec, nie bądź antylopą bądź oryginalny. Pozdrawiam.

3

Odp: Podryw, szybko, wolno, czy po środku?

Ile kobiet,mężczyzn - tyle podrywów...Myślę jednak że męzczyżni ,jak na myśliwego przystało szybko nudzą się łatwą zdobyczą. Iwcia 1988 jest tak czy nie?

4

Odp: Podryw, szybko, wolno, czy po środku?

Zgodzę się z różyczką- gdyby próbowano mnie obmacywać, całować na pierwszej randce to drugiej już raczej by nie było. Niestety, tacy faceci kojarzą mi się z desperatami, płytkością i wszystkim, co niemile widziane w chłopakach. Miałabym wrażenie, że bardziej interesuje go 'dobranie się' do mnie, niż poznanie tego, o czym myślę, czy w ogóle jestem interesująca. Taki facet sprawia też wrażenie, jakby mu się gdzieś spieszyło... na przykład do następnej naiwnej panny.

Poza tym, nawet pocałunek wymaga ode mnie zaangażowania emocjonalnego, a o tym nie może być mowy na pierwszym spotkaniu.

Z moim obecnym chłopakiem pocałowałam się po naprawdę wielu randkach (nie liczyłam), wielu godzinach rozmów, poznawania siebie nawzajem. Jesteśmy już razem 1,5 roku, więc moja metoda 'małych kroczków' okazała się jak najbardziej skuteczna!

5

Odp: Podryw, szybko, wolno, czy po środku?

U mnie było inaczej.To Ona mnie pocałował na pierwszej randce.Było nieprawdopodobnie.I nieprawdopodobnie się skończyło.Ona zaczęła i ona skończyła,więc z tym całowaniem na pierwszym spotkaniu chyba nie należy przesadzać.

6

Odp: Podryw, szybko, wolno, czy po środku?

"Sory ale zachowałeś sie typowo, wiec nic oryginalnego by mnie nie pociągało w tobie, nawet jak byś mówił ciekawie i fajny był, to jak będziesz postępował jak antylopy w stadzie to nie zdobędziesz wyjątkowej kobiety a co najwyżej podobna antylopę ze stada stu podobnych."

Na takie wydanie randki zabierałem zarówno kobiety szampańskie, dla których było to normalne, jak i skryte i nieśmiałe, więc nie da się chyba powiedzieć, że takie postępowanie zaakceptują tylko kobiety jednego typu. Zastanawia mnie, czemu taki pocałunek kojarzy się z brakiem oryginalności i napaleńcem? Przecież to także świadczy o romantyźmie, spontaniczności, pewności siebie i chyba właśnie oryginalności, jako że nie każdy facet odwazyt się na taki krok. Prawdą jest, że obecnie poszanowanie dobrych manier jest w zaniku, czy da się więc połączyć taki krok z jednoczesnym zachowaniem dobrego smaku i nie rozrywaniem na siłę granic, które są pomiędzy kobietą i mężczyzną, a które powinny być rozplatane powoli?


"Ile kobiet,mężczyzn - tyle podrywów...Myślę jednak że męzczyżni ,jak na myśliwego przystało szybko nudzą się łatwą zdobyczą. Iwcia 1988 jest tak czy nie?"

Ha, napiszę Ci, że rzeczywiście, kobiety, które można spotkać na dyskotece, które eksponują swoje kobiece atuty nie są interesujące tak bardzo, jak tajemnicze i z dystansem. Nigdy jeszcze nie zaprosiłem na randkę dziewczyny z pierwszego wariantu bo rzeczywiście wydają się nudne. Uważam jednak, że pocałunek tylko buduje apetyt na następne spotkanie, nie musi oznaczać "obnażania się" psychicznego kobiety, ale wręcz rozpalić płomień pomiędzy nim a nią.

"Zgodzę się z różyczką- gdyby próbowano mnie obmacywać, całować na pierwszej randce to drugiej już raczej by nie było. Niestety, tacy faceci kojarzą mi się z desperatami, płytkością i wszystkim, co niemile widziane w chłopakach. Miałabym wrażenie, że bardziej interesuje go 'dobranie się' do mnie, niż poznanie tego, o czym myślę, czy w ogóle jestem interesująca. Taki facet sprawia też wrażenie, jakby mu się gdzieś spieszyło... na przykład do następnej naiwnej panny."

Cieszę się, że poruszyłaś ten temat obmacywania. Sporo facetów nie podrywa, tylko dobiera się do kobiet. A co byś powiedziała, gdyby randka odbyła się w ten sposób, że spacerowalibyście sobie po starówce i rozmawiali o wszystkim i o niczym, facet nie gadałby tylko o swoich miłosnych podbojach i nie puszczał tekstów na temat Twoich kobietych atrybutów, nie gapił się na piersi. Był kulturalny. Zaszlibyście do jakiejś przytulnej kawiarni na kawę i ciacho. W końcu przy rozmowie, spróbowałby skraść Ci pocałunek, ale delikatnie. A gdybyś się odsunęła, nie zachowywałby się dziwnie. NIe zachowywałby się nachalnie i szanował Twoją przestrzeń.

Z Waszych dotychczasowych opinii wynika, że taki szybki kontakt fizyczny = napaleniec, desperat, taki sam jak wszyscy. A czemuby nie  odważny, romantyk, konrketny? Dziwi mnie, że opinie są tak jednoznaczne na negatywny.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Podryw, szybko, wolno, czy po środku?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026