netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

pojechał z kolegami zamiast ze mną do brata do szpitala! jestem wsciek

6 odpowiedzi3 446 wyświetleńzałożony przez gabisiula, 03.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pojechał z kolegami zamiast ze mną do brata do szpitala! jestem wsciek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: pojechał z kolegami zamiast ze mną do brata do szpitala! jestem wsciek

postanowiłam tu napisac bo już wychodzę z siebie. Mój brat jest właśnie w szpitalu, dopadł go jakiś ostry wirus i dziś planowałam z chłopakiem że go odwiedzimy, mówiłam mu o tym już od wczoraj!
A tu dzwoni do niego telefon, zabrał sie i pojechał na motorze gdzieś z kolegami, miał wrócic za godzinę a jego nie ma już 4 godziny!!!

jestem wściekła, nie odbieram od niego telefonu, dostałam od niego smsa że są gdzieś na ruinach zamku i żebym się nie złościła, ale jak mam się nie złoscic!!! Wizyty w szpitalu są do 19, jak dziś nie odwiedze brata to nie wiem co mojemu facetowi zrobię. Czuje się olana, tak bardzo mi zależało a on po prostu sobie gdzieś jezdzi z kolegami!!! Nie mogę się go nigdy doprosic żebyśmy wyszli na spacer a wystarczył jeden telefon i pojechał!!!

Z jednej strony nie chcę mu tego zabraniac, nie chcę go ograniczac ale z drugiej mieliśmy zupełnie inne plany. Posypały się do niego ode mnie ostre smsy, nie wiem już sama co robic.

2

Odp: pojechał z kolegami zamiast ze mną do brata do szpitala! jestem wsciek

Skoro mieszkacie razem i tak postąpił to nieładnie...
Chyba będziesz musiala pojechac sama.
A jak wroci to pogadaj z nim powaznie

3

Odp: pojechał z kolegami zamiast ze mną do brata do szpitala! jestem wsciek

no niefajnie postąpił... tym bardziej że nie chodziło o np zwykłe zakupy które można przesunąć.. to brat w szpitalu!
Też bym się zdenerwowała..
I jak się to potoczyło ?

Pisałaś że nie możesz się doprosić o spacer.. czy on aby nie szuka jakiegokolwiek powodu aby wybyć z domu? Skoro na spacer z Tobą nie, brat w szpitalu-aj tam, a telefon od kolegi "jedziemy" - i już go nie ma? No dobra może miał ogromną ochotę na ten wypad i czekał na niego, ale powinien być na czas skoro chciałaś pojechac do brata.........

4

Odp: pojechał z kolegami zamiast ze mną do brata do szpitala! jestem wsciek

Bardzo nieładnie... ciekawi mnie, co to będzie za sajgon jak wróci do domu...

Byłoby mi naprawdę przykro, a gdyby facet to jeszcze zbagatelizował? Podwójna przykrość!

Gabisiulu, co zamierzasz z tym zrobić?

5

Odp: pojechał z kolegami zamiast ze mną do brata do szpitala! jestem wsciek

napiszę Wam jak to się potoczyło. Wkurzona na maksa poprosiłam jego matkę czy by ze mną nie pojechała do tego szpitala. Wkońcu obie zabrałyśmy się i pojechałyśmy, nie czekałam na niego. W drodze dostałam od niego smsa że mogłam chociaż poczekac te 10 minut bo on już wrócił i byśmy pojechali. Już?? Była godzina 18!!! I jeszcze do mnie z pretensjami że jestem marudą! Kiedy wróciłam nie odzywałam się do niego, dopiero późnym wieczorem powiedziałam mu że się zachował nie wporządku!
Czasem mój chłopak denerwuje mnie swoim zachowaniem, jest czasem jak totalny nieodpowiedzialny dzieciak!!! Wiem że jazda na motorze to jego wielka pasja, szuka każdej okazji by móc jechac ale ja też chcę się czuc ważna, przecież nie będę konkurowac z motocyklem.
Miałam ochotę nie odzywac się do niego przez tydzień i dlatego szukałam u was wsparcia, bo sama czasem nie wiem co robic by on nie powatrzał swoich błędów. Ale niestety jestem osobą której szybko przechodzi złosc, nie jestem konsekwentna...

6

Odp: pojechał z kolegami zamiast ze mną do brata do szpitala! jestem wsciek

Z facetami jak z dziećmi.
Ale mów, mów i mów i dbaj o siebie i swoje potrzeby.
Tylko mow tak, żeby usłyszał.
Znam to doskonale z autopsji.
Ja nie mówiłam, wybaczałam i chciałam żeby kochał.
I kochał. I myślał, że będzie tak zawsze.
Ze ja będę zawsze.
Ale już mnie nie ma.
Już mi się zwyczajnie nie chce
tolerować, wybaczać
i kochać mimo chamstwa
egoizmu i jego egocentryzmu.
I usłyszał,
kiedy po 22 latach małżeństwa
kazałam mu spakować walizki.
I bardzo się zdziwił ...
że ja jestem, żyję i mam też swoje potrzeby.

I teraz myślę o sobie,
późno?
Nie, dziś jestem mądra
i wiem czego potrzebuję
i którą drogę wybrać.
Bo jestem.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pojechał z kolegami zamiast ze mną do brata do szpitala! jestem wsciek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026