netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

na tle seksualnosci....

5 odpowiedzi3 074 wyświetleniazałożony przez tygrysica, 30.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » na tle seksualnosci....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: na tle seksualnosci....

Witam wszystkich bardzo ciepla mam nie mily problem dluzszy czas odkladalam to co zamierzam napisac sama nie wiem dlaczego. Ciagle wmawialam sobie ze wszystko jest ok i nie potrzebuje pomocy mam taki charakter ze nie lubie wylewac swoich problemow ale duszenie ich w sobie pogarsza sprawe tym bardziej ze nie mam z kim o tym pogadac zupelnie jestem z tym sama moze dlatego jest mi tak ciezko ale do rzeczy . Mam 21 lat od 16 roku zycia zaczelam wspolzycie z wspanialym facetem obecnie ma 27 lat... przez rok bralam tabletki antykoncepcyjne z powodu mojego mlodego wieku potem odstawilam od tego czasu uprawiamy stosunek przerywany jest to dobre kilka lat mam wiele pytan i watpliwosci wiec zaczne od pierwszego martwie sie tym czy ze mna badz z moim partnerem jest cos nie tak ze jeszcze nie wpadlismy.... nie mowie tego jakbym chciala poniewaz narazie nie jestem emocjonalnie gotowa na dziecko wiadomo jak kazda kobieta budza sie we mnie instynkty macierzynskie ale nie jestesmy stabilni finansowo miesiaczki mam bardzo regularne chcialabym dodac iz w wieku 17 lat 2 razy przyjmowalam tabletki po... czy to moze miec jakis wplyw? ale wracajac do tematu tak jak napisalam nie mam orgazmow jestem szczupla osoba pozno dojrzewam na pczatku zwiazku niby cos bylo ale nie umiem tego nazwac nie wiem czy ktos mnie zrozumie... tak bym chciala sobie pomoc , nie jest tak ze nie czuje nic ale musze byc wyluzowana zawsze jak wypilam jedno piwo bylo cudownie ale nie lubie piwa wogole alkohol moglby dla mnie nie istniec slyszalam rozne opinie i tez takie ze trzeba do tego dojrzec emocjonalnie mam rozne kompleksy jestesmy ze soba tak dlugo a ja mam cholerne blokady czasem sie tego wstydze czy moj partner powinien mi pomoc i czy to jest mozliwe a moze to wszystko dzieje sie w mojej glowie chcialabym znac odpowiedz . Osoby ktore moga mi doradzic prosze o szczerosc. Z gory dziekuje...

2

Odp: na tle seksualnosci....

stosunek przerywany nie jest dobra metoda antykoncepcyjna, ale nie sadze, ze to oznacza, ze ktores z Was moze byc bezplodne. poza tym nie sadze, zeby dwukrotne stosowanie pigulki 'po' tak znaczaco wplynelo na Twoja plodnosc.
rozumiem, ze ze swoim chlopakiem jestescie razem juz kilka lat i to dziwne, ze nadal nie potrafisz sie przed nim otworzyc i nie mialas nigdy orgazmu. alkohol nie jest na dluzsza mete na to lekarstwem, jak sama zreszta slusznie zauwazylas. Twoj partner, zdecydowanie powinien Ci w tym pomoc. rozmawiliscie kiedykolwiek na ten temat? co mu powiedzialas, co on powiedzial? poprobujcie nowych rzeczy w lozku. sprawdz, co ci sie naprawde podoba, jest jest Ci najlepiej. do orgazmu, owszem, kobieta musi dojrzec i musi sie go nauczyc, ale u Ciebie to juz troche trwa. napisz cos wiecej o tej sytuacji, to bedzie latwiej Ci pomoc. jaka jest sytuacja miedzy Wami, kochasz go, czujesz sie kochana? jak czesto uprawiacie seks i czy daje Ci jakakolwiek satysfajcje? kobieta nie musi miec orgazmu, zeby bylo jej dobrze.

3

Odp: na tle seksualnosci....

Ja to bym się w ogóle zastanowiła czy stosunek przerywany nazwać metodą antykoncepcji hmm ale nie o to tutaj chodzi..
To że nie wpadliście do tej pory może wynikać z tego że macie po prostu szczęście ale oczywiście nie można wykluczyć tego że oboje jesteście zdrowi. Zawsze istnieje jakieś prawdopodobieństwo ale na to najlepiej odpowiedzą Wam badania.

A z chłopakiem musisz koniecznie porozmawiać, spróbujcie czegoś innego, musisz poznać swoje ciało i zobaczyć co Ci sprawi przyjemność więc nie pozostaje Ci nic innego jak przyjemne eksperymentowanie smile a chłopak powinien zrozumieć i pomóc Ci odkryć przyjemność smile
powodzenia smile

4

Odp: na tle seksualnosci....

czesto udawalam orgazm niekiedy nic sie nie domyslal ale ostatnio mi to nie wychodzi zadko kiedy na seks poswiecamy duzo czasu tzn nie ma gry wstepnej sa szybkie numerki duzo razy ide na kompromis nie wiem czy to jest dobre uprawiamy seks 2 razy w tyg zdarza sie czesciej rozmawialismy jakis czas temu i zaproponowal rzadziej to robic niby sie zgodzilam musze jeszcze napisac ze mieszkamy razem tzn ja mieszkam u niego moze jestesmy juz soba nasyceni i nie pociagamy sie nawzajem niestety dla mnie to przykre nie umiem wyrazac emocji jest mi z tym ciezko nie moge sie rozluznic jako para mamy dobre relacje zadko sie klocimy znamy sie na wylot , nie slodzimy sobie zachowujemy sie jak stare dobre malozenstwo chba musze popracowac nad swoja blokada nie chce zeby tak bylo chce byc dobra kochanka

5 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2011-03-30 16:50:28)

Odp: na tle seksualnosci....

Tygrysica,
myślę, że ważnym pytaniem może być - czym jest dla Ciebie seks?, dlaczego ro robisz?

Poważnie związałaś się już w wieku 16 lat, a jednocześnie oceniasz, że dojrzałaś późno. Być może z tym, przyspieszonym nieco tempem, wiążą się Twoje obecne trudności z wyrażaniem emocji i brakiem pełnej satysfakcji z życia. Starszy partner, duże zaangażowanie w bardzo młodym wieku, dziś w pełni odpowiedzialne samodzielne życie - może nie pozwoliły Wam poznawać się stopniowo, rozwijać w naturalnym rytmie.

Myślę, że drogą do satysfakcji mogłoby być nie poszukiwanie nowości, zaskakujących zmian... a symboliczne spotkanie się od nowa. Warto rozmawiać z partnerem o swoich wątpliwościach i obawach, poznać jego punkt widzenia. Rozwiązania, które wypracowaliście przez ostatnie 5 lat wydają Wam się teraz naturalne i oczywiste. Wieloletnie związki często stosują je bez zastanowienia, czy wciąż są tymi najlepszymi. Wybierzcie się na randkę. Przedstawcie się sobie - jaka jesteś, czego potrzebujesz, jakie masz marzenia? Znajdzie hobby - i te, którym poświęcacie się osobno i te wspólne potrafią zaskoczyć, pokazać partnera od zupełnie innej strony. Warto odnowić także proces wzajemnego poznawania swoich potrzeb seksualnych - spróbujcie dowiedzieć się, co sprawia, że się relaksujesz (niech tylko nie będzie to alkohol!) i masz ochotę rozebrać się i pieścić z pewnością siebie i przyjemnością. Nie musicie się kochać - cały czas poświęćcie pocałunkom, dotykowi, odkrywaniem Twojego ciała.

Musicie wyzbyć się schematu "szybki numerek - udawany orgazm" - im dłużej to trwa, tym bardziej się utrwala, tym trudniej będzie osiągnąć zmianę.

Zastanów się też nad innymi sferami Waszego życia. Czy rzeczywiście wszystko poza seksem układa się bardzo dobrze? Przemyśl co jeszcze chciałabyś zmienić, gdybyś miała 3 życzenia. Czy zdarzają się - inne niż seksualne - sytuacje, kiedy zachowanie Twojego partnera nie podoba Ci się? Jak układają się Wasze relacje z otoczeniem, z Waszymi rodzinami? Jakie macie plany? Być może źródła Twojego stresu leżą znacznie głębiej i to dotarcie do nich okaże się początkiem drogi do poprawy życia seksualnego.

Intymny, bezpieczny, zaangażowany związek i miłość są dobrą bazą do wprowadzenia wszystkich tych zmian.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » na tle seksualnosci....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026