Byłam u koleżanki na kolacji i poznałam tam jej kuzyna.Miły,sympatyczny facet.Fajnie sie nam rozmawiało,wymiana spojrzeń jak to zwykle bywa. Po moim wyjsciu do domu On stwierdził że podobam sie jemu i jestem otwarta kobieta.(on jest kawalerem,a ja rozwódka).Nie wymienilismy sie telefonami bo to on powinien pierwszy zapytac. Na drugi dzień zadzwonil poznym popołudniem do swojej kuzynki u ktoerj była ta kolacja że badzie musial sie ze mna spotkac bo po pierwszym spotkaniu zawsze ciezko ocenic.Zgadzam sie tak jest.Po czym pisze do swojej kuzynki w nocy że on nie do konca jest sam i nie chce nawiazywac nowej znajomosci. Nie rozumiem skoro tak bardzo chciał mnie poznać że przekładał umowione spotkania na nastepny dzień, zrobiłam na nim bardzo dobre wrażenie i nagle boom... Ja nie rozumiem o co chodzi tym bardziej że wczesniej wypytywał sie o mnie!!!
Podobne tematy
jakiś dziwny facet. hmm może miał jakąś nie zamknietą sprawe i dlatego sie wycofał?
Dla mnie mega dziwny tym bardziej że niby mu sie nie układało w zwiazkach i długo w nich nie był. Podobno był sam a tu nagle nie tak.Po co tylko zawracanie głowy!!
Zgadzam się z dziewczynami troche to dziwne jeżeli nie chce to po co zawracac głowe.?
5 2011-03-12 15:20:23 Ostatnio edytowany przez niezapominajka85 (2011-03-12 15:21:59)
Takie wypytywanie się o Ciebie nie ma nic wspólnego z tym, że facet jest wolny.