Mam 22 lata, i ciągle jestem sama, nie uważam się za brzydką, czy nie mądrą osobę, ale niestety nie mogę znaleźć swojej drugiej półówki. Umawiam się na randki, założyłam sobie nawet jeden z portali randkowych, ale dalej nic, mężczyźni na jakich trafiam są nieodpowiedni dla mnie, albo nie chcą się wiązać. Idąc na imprezę, idę z myślą, że a nóż może dzisiaj poznam kogoś, wiem, że na imprezie nie powinno się szukać " tego jedynego" ale ja już naprawdę czasami jestem zdesperowana. Chcę poznać kogoś z kim będę mogła pójść na spacer, do kina, obejrzeć z nim film w tv, poleżeć, poprzytulać się. Moja rodzina, znajomi ciągle pytają czy kogoś mam, jak im odpowiadam, że nie to oni jak to możliwe taka fajna dziewczyna i nikogo nie ma , znajomi twierdzą że szukam księcia z bajki, ale tak nie jest, wiem z jakimi chłopakami się spotykałam, wielu mi się nie podobało ale i tak się z nimi spotykałam, wmawiając sobie,że jak będę taka wybredna to nigdy nikogo nie poznam. Chodzę na randki też po to by zapomnieć o pewnym chłopaku, w którym jestem zakochana, uświadomiłam to sobie dopiero w tym roku a znamy się trzy lata. Chodzimy razem na studia, do tej samej grupy, dopiero teraz uświadomiłam sobie, że coś do niego czuję, ale niestety poznał on kogoś i jest szczęśliwy, nie potrafiła bym mu powiedzieć co czuję, bo bała bym się odrzucenia, i tego, że zburzę jego szczęście, miło jest popatrzeć jak jest szczęśliwy, a mi sprawia radość chociaż to, że mogę z nim porozmawiać, pomóc w nauce dać notatki. Ale jak ostatnio zobaczyłam go z dziewczyną, strasznie zabolało. On nigdy by się nie domyślił co ja do niego czuję, ponieważ nasze relacje zawsze były czysto przyjacielskie. Proszę was nie piszcie tylko, że jestem młoda i całe życie przedemną, i ,że na pewno spotkam swoją miłość bo takich porad mam już po dziurki. Napiszcie coś, żebym nabrała ochoty do życia bo jak narazie ogarneła mnie straszna melancholia.
Podobne tematy
Hej.
Mam podobny problem do Ciebie, zresztą mój post jest pare postów niżej ![]()
Cóż mogę doradzić. Czekać aż miłość sama przyjdzie i nie dać się samotności. Masz jakieś hobby? Może tym się zajmij. Ja sobie rysuję jak mi smutno i zawsze pomaga.
Pozdrawiam
czasem trzeba wyjść tej miłości na przeciw. Lilia jak widać nie miałaś szczęścia, ale nie poddawaj się. jest tam jakiś dla Ciebie, tylko on sam jeszcze o tym nie wie.
Ze mną było podobnie - też do ok 23 roku życia byłam sama, potem poznałam Krzyśka. Trwało to 3,5 roku i się skończyło. Teraz jestem w podobnej sytuacji co Twoja. Ale nie wolno się załamywać. Tak naprawdę mężczyznę można poznać, nawet w kolejce po kawę
śmieszne, lecz prawdziwe ![]()
Nie poddawajcie się dziewczyny, miłość jeśli ma być to przyjdzie ;-) Trzymam za Was kciuki :-)
Nie załamuję się i ciągle myślę, że w końcu spotkam swoją miłość, i całkowicie się zgadzam z tym, że można kogoś poznać czekając w kolejce po kawę. Będę cierpliwie czekać ![]()
A co do hobby to mam parę, i zawsze do niech uciekam kiedy dopada mnie smutek
Ale dzisiaj jest nowy dzień, który jest na pewno lepszy od poprzedniego ![]()
Czasem wlasnie hobby jest czynnikiem wiazacym dwie osoby ![]()
Moze sa gdzies fora/strony o hobby jakie Cie interesuje czy tez jakies kursy,warsztaty(nie znam sie na tym) i tam na drodze wspolnych zainteresowan poznasz tego Jedynego ![]()
Czasem nie trzeba szukac zbytnio daleko,mozna potknac sie o milosc nawet tego nie wiedzac.A skoro szczescie bliskiej Ci osoby(mowa o tym chlopaku) przestawiasz ponad swoje to swiadczy o Tobie bardzo dobrze ![]()
Zycie skrywa rozne okolicznosci losu i to jest piekne.Wyczekuj ich wytrwale,a bedzie Ci dane co wymarzysz:)
Trzymam namietnie kciuki!
Lilio ja tez ciagle zle trafialam i w tej chwili znowu jestem sama.tez sie okropnie zalamywalam ale wiesz co?postanowilam ze poczekam sobie na ta milosc.ona napewno przyjdzie i bedzie dobrym wynagrodzeniem za to dlugie oczekiwanie;)powodzonka wszystkim samotnym
Poczekaj i przestan byc ''zdesperowana'', bledem jest ze idac na impreze z gory zakladasz ze spotkasz tego jedynego, przez to nie bawisz sie dobrze, jestes spieta i to da sie wyczuc. przestan szukac a samo przyjdzie:) Jak nie ma, to nie ma, a jak znajdzie sie jeden to potem stadami beda przychodzic, i wtedy bedziesz miec problem ktorego wybrac:)
10 2011-03-09 11:13:47 Ostatnio edytowany przez Loganzo (2011-03-09 11:14:03)
Zgodze sie z w/w slowami ![]()
Po co Ci ktos na szybko poznany i wybrany?
Lepiej szukaj z rozumem niz z pospiechu,bo wtedy mozesz na prawde kiepsko trafic.
Jestes mloda,wiec jeszcze beda oknami i drzwiami do Ciebie walic.Gwarantuje.
Mam tak samo jak Ty. Już od ponad 1,5 roku jestem sama w 2 związkach mi nie wyszło. Pierwszą miłość którą poznałam na studiach była moją wileką pierwszą miłością, którą nigdy nie zapomne.I z perspektywy czasu widzę, że o nim nie moge zapomnieć bo nadal gdzieś w moich myślach jest On ten pierwszy. Drugiej miłości tak miło nie wspominam, ale teraz jestem samaa:/ Też czasami mnie to dołuje bo ile można żyć w samotności mając 23 lata.Wszyscy mówia taka ładna dziewczyna i sama... ehhh Nie szukam księcia z bajki ale to musi być to coś i nie chce się doniczego zmuszać.Mówi się, że "jak szukasz nie znajdziesz..." więc wcale nie szukam wierze, że to on mnie znajdzie i będe cholernie szczęśliwa.POWODZENIA ![]()
...Zapomnieć o tym co było...snić o tym co będzie...
...Nie w jednym miejscu lecz chcę być wszędzie...
...Nie znać bólu...
...Nie znać cierpienia...
...Ciągle marzyć...i spełniać marzenia....
* TAKA MOJA METAFORA NA ŻYCIE:)