Witam wszystkie kobiety i mężczyzn (bo ich również tu zauważyłam). W zasadzie to goszczę tu już od paru miesięcy. Do tej pory zaglądałam jednak tylko przez szybę, przeczytałam wiele historii, tych z happy endem ale i sporo mniej przyjemnych, poznałam problemy które i mnie wydawały się tak bliskie. Dzisiaj postanowiłam wejść do środka, by nie tylko podglądać, ale i dać się poznać.
Mam nadzieję, że czasem będę mogła coś doradzić a może i mnie ktoś będzie mógł radą wspomóc, bo taka obiektywna rada, czyjeś spojrzenie z boku jest nieraz bardzo cenną wskazówką gdy człowiek się pogubi i nie wie co robić dalej.
Pozdrawiam Anetka