moj facet ma 26 lat czyli jest w wieku kiedy sex powinien byc dla niego czyms waznym. Niestety on nie chce sie ze mna kochac. Kiedy go dotykam i proboje cos zainicjowac on mowi ze jestem nimfomanka i zebym dala mu spokoj. Nie kochalismy sie od dwuch miesiecy, proboje co jakis czas go namowic ale zawsze odsyla mnie z kwitkiem. Kocham go i wiem ze on mnie tez, okazuje mi to na wieeeeele sposobow. Kupuje kwiaty, przytula, daje buziaki. Naprawde widze ze mnie kocha. Stara sie caly czas. Robi wszystko... tylko nie sex. Jednak ja czuje sie nie atrakcyjna, popadam w depresje, coraz czesciej placze. Rozmawialam z nim ale on twierdzi ze bardzo mu sie podobam, tylko ze ja tego nie widze. Ostatnio paradowalam przed nim zupelnie nago z pol godz a on na mnie nie spojrzal! Dodam ze nasz zwiazek nie trwa dlugo i z racji jego pracy widzimy sie dosyc zadko. Wiem ze napewno mnie nie zdradza, zawsze wiem co robi i z kim jest. Tez mialyscie taki okrez w zwiazku? pomuzcie co moze byc nie tak? moze to jakas choroba ktora trzeba leczyc?
Podobne tematy
Czytalam ze on jest w stanach a Ty w Polsce,pisalas ze miedzy Wami jest super, to ja juz nic nie rozumiem , nagle Cie tak wysypalo czy mialas wczesniej problemu skurne?Napisz cos wiecej Bo rozne rzeczy mozemy Ci napisac, ale musimy poznac sytuacje aby odpowiedziec uczciwie dlaczego on nie chce sie kochac.Teraz mi do glowy przyszlo ze moze boi sie ze zajdziesz w ciaze a w tej sytuacji on tam Ty tu , byloby ciezko, no ale nie wiem w koncu czy Ty pojechalas tam czy on zjechal. Ze skora spruboj do kosmetyczki udezyc, moze predzej bedzie wiedziala czy to jakas wrazliwosc na kosmetyki, czy co. Spruboj uzywac kosmetykow tylko do cery wrazliwej, lacznie z plynami do mycia, zadnych mydel. Slyszalam Od kosmetyczki ze plyny do hig. intymnej te lagodzace mozna rowniez uzywac do ciala jak I do twarzy, sa tak delikatne I maja specjalny sklad I odpowiednie ph ze przy tradziku np dobrze sie sprawdzaja, spruboj se wiem ze brzmi dziwnie, ale to prawda.
ja jak zamieszkałam ze swoim, to zdarzało mu się że mówił że nie ma ochoty, a wcześniej tę ochotę miał zawsze, codziennie... wiem jak to uderza w kobiece ego, w kobiece poczucie wlasnej wartosci, kiedy Twoj facet nie chce się z Tobą kochac i mówi ze nie ma ochoty. Tylko, że w moim przypadku to była kwestia dni... a ja już świrowałam i myślałam " Boże, juz dwa dni nic... o co chodzi co sie dzieje? co ze mną nie tak?" No i w moim przypadku poznałam przyczynę. Nasze wspólne problemy go tak dobiły, i wpłynęły na niego w ten sposób, że nie miał ochoty. Tylko że to trwało mówię kilka dni... Przyczyna stanu w Twoim związku, może być podobna, albo może ma jakieś problemy ze swoimi strefami intymnymi. Ja sobie nie wyobrazam zeby zdrowy facet, majacy swoja kobiete nie mial ochoty na seks przez 2 miesiące. To nie jest możliwe... Jesteś taka pewna, że Cie nie zdradza bo Cie kocha, ale czy możesz mieć 100% pewność? faceci są świetnymi aktorami, i kłamcami. A wystarczy naprawdę chwila w ciągu dnia, pół godziny kiedy wydaje Ci sie że wiesz gdzie on jest i co robi... Nie chce Cie załamywać, ani siać w Tobie wątpliwości, ale wyraźnie cos jest nie tak. Wiem jak się czujesz jako odrzucana kobieta, to okropne uczucie, dlatego bardzo Ci współczuję.
Pozdrawiam
za dlugo 2 miesiace, moze przyjmuje jakies nowe leki?
Może choruje na coś i wstydzi Ci się przyznać? Porozmawiaj z nim o tym szczerze powiedz co czujesz...że jest Ci głupio jak on Cię tak ciągle odtrąca i nie czujesz się prawdziwą kobietą. Teraz wiele osób cierpi na dysfunkcje seksualną może właśnie to mu dolega?
tak... on jest za granica... widujemy sie zadko. Teraz jestem u niego na dwa tygodnie. wracam w poniedzialek. dlatego tym bardziej dziwi mnie ze nie ma na mnie ochoty. caly czas twierdzi ze mnie kocha. nie widzielismy sie miesiac a do tego niestety czeka nas 3 miesiace rozlaki przed nastepnym spotkaniem. poza lozkiem miedzy nami jest idealnie. jak sie nie widzimy to caly dzien na skype siedzimy - od kad sie obudzi arz do godziny 15 kiedy musi isc do pracy. jak jest w pracy to do mnie dzwoni na telefon. po pracy tez chwile rozmawiamy i on idzie spac. jest zmiana czasu miedzy polska a stanami ale ta zmiana dziala na moja korzysc. wiem co robi w karzdej chwili. on kupuje mi kwiaty, robi niespodzianki, jak jestem w polsce to wysyla nawet kwiaty do polski! stara sie bardzo... ale kiedy ja chce sie kochac (jestem steskniona i spragniona jego dotyku) on mowi zebym dala mu spokuj bo jest zmeczony. woli ogadac ze mna film i zartowac. wszystko jest idealne naprawde nie mam sie do czego przyczepic tylko dlaczego on mnie nie dotyka nie porzada. nawet paradowalam przed nim nago a on nic! zgasilam troche swiatlo. przy takim swietle moja skora nie wyglada tak zle. zreszta on mowi zebym sie nie przejmowala jakimis tam malutkimi kropkami i ze wyolbrzymiam bo jestem bardzo sliczna i mnie kocha. ale ja wcale nie czuje sie sliczna... popadam w depresje... boje sie ze mnie zostawi... owszem mam problemy ze skora, ale byly one juz kiedy mnie poznal jakos nie nasililo sie to bardziej... a moze mi sie tak wydaje? ja juz fiksuje... nic nie wiem. tak strzelilam ze moze to o te kropki na ciele chodzi... a moze nie o nie? nie wiem.... tak mi zle
Witajcie mam 35 lat i jetem po ślubie ponad 10lat ale do ponad roku mąż nie chce się zemną kochać na początku pytałam o co chodzi żądałam wyjaśnień najpierw mówił że on sex nie potrzebuje i może bez tego żyć potem że jestem za gruba a moja waga to 58kg i 163 cm wzrostu potem było cały czas się czepiam a ostatnio powiedział że mnie nie kocha i to był cios w serce od tego momentu mineło jakieś trzy miesiące i przyłapałam go jak się masturbuje chyba tak to się nazywa a i w między czasie podejrzewałam go o zdradę i przyłapałam go na pisaniu erotycznych sms niby tylko do koleżanki i przysiągł że mnie nie zdradził coraz mniej mi już na nim zależy i na seksie z nim nie wiem co mnie może spotkać jeszcze z jego strony przykrego ostatnie cztery miesiące to całe przepłakałam zapytałam się w prost czy chce rozwodu powiedział że nie i chce abym nadal tu mieszkała mamy córke 10 letnią . Po ostatnich miesiącach nawet nie umiem się uśmiechać pewna osoba powiedziała że muszę być cierpliwa i wszystko się ułoży ale coraz mniej w to wątpię on mi powiedział że jemu na mnie nie zależy i tak szczerze to nie wiem czy mam żyć sama w małżeństwie czy odejść a może zaczekać jeszcze rok -dwa i jeśli się nic nie zmieni to podjąć decyzje nieraz chciała bym aby sam odszedł niech sobie kogoś znajdzie i zostawi mnie w spokoju ale zaczyna być mi obojętny bo wszystkie przykre słowa i gesty coraz mnie mnie ranią jeszcze nieraz sobie popłakuję nockami ale coraz mniej czas goi rany ale zostają blizny już na całe życie
Nie wiem czy Cię to pocieszy Ankusia ale mój L. mimo ze ma 21 lat (no ciu młodszy) niby też w wieku seksu to nie ma ciągle ochoty. Do tego spotykamy się rzadko (jego praca) to też zdarzyły nam się miesiące bez seksu. Ale u nas nie ma problemu z tym.
Jeżeli para jest na identycznym poziomie potrzeby seksu bliskości to jest super ale problem zaczyna się gdy ktoś ma większą potrzebe. U nas kiedyś był problem gdy ja miałam większą i przyznam że zdarzały się kłótnie o to i też czułam się gruba, brzydka, nieatrakcyjna (bo to pierwsze co przychodzi do głowy - nie podobam mu się)
Musicie szczerze porozmawiać (póki jesteś z nim wykorzystaj to) wytłumacz mu jak Ty się czujesz i zapytaj czy ma jakis problem czy chciałby z Toba może o tym pogadać.
Bo czasami nawet najlepszy związek, super dogadywanie się może popsuć różnica potrzeby seksu.
Wydaje mi się że spotykamy się tutaj z różnymi temperamentami i nie wróży to nic dobrego. Bliskość w postaci seksu jest bardzo ważna i stanowi jeden z fundamentem szczęśliwego,udanego związku.
IntymnaBielizna ale nie wydaje mi się że powinnam się rozstać z moim partnerem tylko dlatego, że on mną mniejszą ochotę niż ja. Pamiętaj że są tacy co dopiero zaczynają seks po ślubie, więc nie do końca seks to fundament. Fakt faktem jest bardzo ważny ale raczej powiedziałabym że zaufanie to fundament.
Bo jeżeli komuś ufasz to będziesz mogła spokojnie z nim porozmawiać o potrzebie seksu.
takie czasy nastaly kobiety nabierają ochoty na seks a faceci zaczynaja powoli tracić (niektórzy
)
spadek libido o faceta moze byc spowodowany gorszą dietą - duzo węglowodanow a malo bialek i tluszczy. przygotuj czasem sernik, fasolke po bretonsku z boczkiem i kiełbasą, bigos z miesem, zupe fasolowa, jajecznice na boczku, kiełbaskę (zebra) smarzona na patelni, spagetti z miesem mielonym +pieczarki, zapeikanka z ziemniakami+ser+sos pomidorowy/sos jogurtowy.
załóż cos seksownego, przygotuj chlopakowi jajecznicę na boczku z cebulką, bądź troszke wulgarna (faceci to lubią) a po smakowym obiadku zaproponuj "wylizanie patelni" - po jajecznicy
jak to nie zadziała to znaczy ze twoj chłopak sie starzeje albo ma jakis problem o którym nic ci nie mowil, albo mowil a ty zignorowalas.
takie czasy nastaly kobiety nabierają ochoty na seks a faceci zaczynaja powoli tracić (niektórzy
)
spadek libido o faceta moze byc spowodowany gorszą dietą - duzo węglowodanow a malo bialek i tluszczy. przygotuj czasem sernik, fasolke po bretonsku z boczkiem i kiełbasą, bigos z miesem, zupe fasolowa, jajecznice na boczku, kiełbaskę (zebra) smarzona na patelni, spagetti z miesem mielonym +pieczarki, zapeikanka z ziemniakami+ser+sos pomidorowy/sos jogurtowy.załóż cos seksownego, przygotuj chlopakowi jajecznicę na boczku z cebulką, bądź troszke wulgarna (faceci to lubią) a po smakowym obiadku zaproponuj "wylizanie patelni" - po jajecznicy
jak to nie zadziała to znaczy ze twoj chłopak sie starzeje albo ma jakis problem o którym nic ci nie mowil, albo mowil a ty zignorowalas.
Muszę się z Tobą zgodzić! Mój lubi tak zjeść, chociaż ja uważam, że to nie do końca zdrowo, ale pod tym względem chyba dobrze działa, w szczególności jajka;) hehe
Sama chyba nie wytrzymałabym różnicy temperamentów. My mam dość spore temperamenty i świetnie nam się układa na tym polu i na innych też zresztą. Wcześniej był w związku z dziewczyną, której seks wystarczył raz na 3 miesiące i nie wytrzymał. Seks nie jest najważniejszy, ale ja bez seksu nie mogę wytrzymać dłużej niż tydzień, bo mnie coś trafia. Oczywiście, gdybym była sama, nie rzucałam bym się nable kogo i byle gdzie, ale mam jego to mogę sobie pofolgować;)
No nie wiem, czy jajka działają. Ja ostatnio zrobiłam na śniadanie omlety i nic potem na kolacje spagetti i też nic......Może nie na wszystkich to działa?:P
Hej ja mam podobny problem może ktoś z was poda mi jakieś wyjaśnienie.Mam cudownego faceta robi dla mnie wszystko,kwiaty,przytulanie buziaczki,opiekuje się mną jak tylko może lecz nie chce się kochać.On pracuje za granicą ja jestem w Polsce widujemy się średnio co dwa mc.Ostatnio byłam u niego całe 2mc teraz tylko miesiąc bo w sierpniu bierzemy ślub w Polsce potem będzie tylko tydzień po ślubie i musi wracać.Następnie możliwe,że pojadę w październiku ale to nic pewnego bo mam syna którego zaakceptował jak swojego i w zasadzie jest trudna sytuacja mamy problemy z paszportem.Biologiczny ojciec małego robi wszystko by nam w tym przeszkodzić założyłam sprawę w sądzie ale ona może trwać nawet rok więc jesteśmy zniesmaczeni tym faktem.Może mój partner jest zaniepokojony ta całą sytuacją i dlatego się tak zachowuje.Czasem nieświadomie wspomnę o swoim byłym i to go też przytłacza,czasem człowiek sam nie wie kiedy palnie głupotę.Wczorajszej nocy starałam się go pociągnąć za język gdyż przedtem kochaliśmy się nie mal codziennie i to po kilka razy był bardzo zmęczony ale mimo tego znajdywał siły by się ze mną kochać.Wczoraj pomyślałam że teraz nagle do ślubu nie chce się kochać tak jakby na ten czas założył pas cnoty.Wkurzył się strasznie ba wkurzył wydarł się na mnie że coś sobie wymyśliłam że niby jest zmęczony a ja mam tylko seks w głowie i robię aferę bo się tydzień nie kochaliśmy. Przeraziłam się przecież tylko zapytałam a on tak wybuch jak nie wiem co by się stało nie znałam go takiego przykro mi się zrobiła łzy mi poleciały powiedział że zachowuje się jak mała dziewczynka bo ciągle płacze.Takie kłótnie to nie pierwszy raz kocham go ale nie wiem czy jestem w stanie to znieść.Wczoraj powiedziałam żeby się zastanowił czy chce tego ślubu bo ja chyba nie chce na to on do mnie wiesz co powinienem teraz podejść i z całej siły uderzyć się w twarz albo zasadzić kopa.Ja się staram a ty jakieś fochy.Zaczynam się go bać i nie wiem czy nie popełniłam błędu.Na początku nie był taki a teraz zaczynam się go naprawdę bać.Boje się wziąźć z nim ten ślub bo potem może być jeszcze gorzej.Co mam zrobić? wiecznie uciekać bo i tak mnie znajdzie czy zamknąć się udawać że wszystko jest ok i apsolutnie nie zwracać na niego uwagi.Co mi radzicie?Jego matka opiekuje sie moim synem jej nic na ten temat nie wspomne bo to jej kochany syneczek.Kocham go ale nie wiem co robic!!
takie czasy nastaly kobiety nabierają ochoty na seks a faceci zaczynaja powoli tracić (niektórzy
)
spadek libido o faceta moze byc spowodowany gorszą dietą - duzo węglowodanow a malo bialek i tluszczy. przygotuj czasem sernik, fasolke po bretonsku z boczkiem i kiełbasą, bigos z miesem, zupe fasolowa, jajecznice na boczku, kiełbaskę (zebra) smarzona na patelni, spagetti z miesem mielonym +pieczarki, zapeikanka z ziemniakami+ser+sos pomidorowy/sos jogurtowy.załóż cos seksownego, przygotuj chlopakowi jajecznicę na boczku z cebulką, bądź troszke wulgarna (faceci to lubią) a po smakowym obiadku zaproponuj "wylizanie patelni" - po jajecznicy
jak to nie zadziała to znaczy ze twoj chłopak sie starzeje albo ma jakis problem o którym nic ci nie mowil, albo mowil a ty zignorowalas.
Super porada ![]()
Będę wiedziała co Mojemu gotować
![]()
Czyli żeby zadowolić faceta wystarczy dobry obiad+ dobry seks
![]()
Chyba troche w tym racji jest ![]()
Do tego jeszcze dodać zimne piwko, meczyk od czasu do czasu i jeszcze jak by z nim pograć na PSP czy jak to sie tam zwie to juz by mu całkowicie dobrze było ![]()
takie czasy nastaly kobiety nabierają ochoty na seks a faceci zaczynaja powoli tracić (niektórzy
)
spadek libido o faceta moze byc spowodowany gorszą dietą - duzo węglowodanow a malo bialek i tluszczy. przygotuj czasem sernik, fasolke po bretonsku z boczkiem i kiełbasą, bigos z miesem, zupe fasolowa, jajecznice na boczku, kiełbaskę (zebra) smarzona na patelni, spagetti z miesem mielonym +pieczarki, zapeikanka z ziemniakami+ser+sos pomidorowy/sos jogurtowy.załóż cos seksownego, przygotuj chlopakowi jajecznicę na boczku z cebulką, bądź troszke wulgarna (faceci to lubią) a po smakowym obiadku zaproponuj "wylizanie patelni" - po jajecznicy
jak to nie zadziała to znaczy ze twoj chłopak sie starzeje albo ma jakis problem o którym nic ci nie mowil, albo mowil a ty zignorowalas.
Cóż za wz(dymające
) menu ![]()
Hej ja mam podobny problem może ktoś z was poda mi jakieś wyjaśnienie.Mam cudownego faceta robi dla mnie wszystko,kwiaty,przytulanie buziaczki,opiekuje się mną jak tylko może lecz nie chce się kochać.On pracuje za granicą ja jestem w Polsce widujemy się średnio co dwa mc.Ostatnio byłam u niego całe 2mc teraz tylko miesiąc bo w sierpniu bierzemy ślub w Polsce potem będzie tylko tydzień po ślubie i musi wracać.Następnie możliwe,że pojadę w październiku ale to nic pewnego bo mam syna którego zaakceptował jak swojego i w zasadzie jest trudna sytuacja mamy problemy z paszportem.Biologiczny ojciec małego robi wszystko by nam w tym przeszkodzić założyłam sprawę w sądzie ale ona może trwać nawet rok więc jesteśmy zniesmaczeni tym faktem.Może mój partner jest zaniepokojony ta całą sytuacją i dlatego się tak zachowuje.Czasem nieświadomie wspomnę o swoim byłym i to go też przytłacza,czasem człowiek sam nie wie kiedy palnie głupotę.Wczorajszej nocy starałam się go pociągnąć za język gdyż przedtem kochaliśmy się nie mal codziennie i to po kilka razy był bardzo zmęczony ale mimo tego znajdywał siły by się ze mną kochać.Wczoraj pomyślałam że teraz nagle do ślubu nie chce się kochać tak jakby na ten czas założył pas cnoty.Wkurzył się strasznie ba wkurzył wydarł się na mnie że coś sobie wymyśliłam że niby jest zmęczony a ja mam tylko seks w głowie i robię aferę bo się tydzień nie kochaliśmy. Przeraziłam się przecież tylko zapytałam a on tak wybuch jak nie wiem co by się stało nie znałam go takiego przykro mi się zrobiła łzy mi poleciały powiedział że zachowuje się jak mała dziewczynka bo ciągle płacze.Takie kłótnie to nie pierwszy raz kocham go ale nie wiem czy jestem w stanie to znieść.Wczoraj powiedziałam żeby się zastanowił czy chce tego ślubu bo ja chyba nie chce na to on do mnie wiesz co powinienem teraz podejść i z całej siły uderzyć się w twarz albo zasadzić kopa.Ja się staram a ty jakieś fochy.Zaczynam się go bać i nie wiem czy nie popełniłam błędu.Na początku nie był taki a teraz zaczynam się go naprawdę bać.Boje się wziąźć z nim ten ślub bo potem może być jeszcze gorzej.Co mam zrobić? wiecznie uciekać bo i tak mnie znajdzie czy zamknąć się udawać że wszystko jest ok i apsolutnie nie zwracać na niego uwagi.Co mi radzicie?Jego matka opiekuje sie moim synem jej nic na ten temat nie wspomne bo to jej kochany syneczek.Kocham go ale nie wiem co robic!!
Zrobiłam tak jak mi radziliście i wiecie co po wszystkim zapytał mnie czy lżej mi na sercu.Czyli co zrobił to bo nalegałam?zmusił się do seksu ze mną?? co myślicie?
babelus -- może przełóż ślub o rok. W tym czasie poczytaj wątek "żony aseksualnych mężczyzn"
Zwiewaj, bo będzie tylko gorzej...
Tutaj niestety ciężko spodziewać się znaczącej poprawy. Jeżeli ktoś nie ma ochoty na seks już na początku to będzie tylko gorzej.
Powody są różne - traumy z dzieciństwa, naturalne uwarunkowania, ukryty/wyparty homoseksualizm, kochanka, problemy zdrowotne. Ale seks jest ważny i jeżeli nie jesteście parą aseksualną to któreś w końcu zfiksuje.
Moze ma problemy,ze soba,z zyciem,ze zwiazkiem..moze ma kogos na boku..skad bedac za granica wiesz co on robi??? U facetow problemy przerozne ,tak skutkuja..moze ma spadek libido..moze milosc wygasa i porzadanie? Wiem ze to przykre..
babelus -- może przełóż ślub o rok. W tym czasie poczytaj wątek "żony aseksualnych mężczyzn"
cos w tym musi byc.Wczesniej non stop sie kochalismy a teraz on mi z tekstem nie sex jest najwazniejszy.Bede u niego jeszcze 2tyg potem zobaczymy sie az w pazdzierniku moze grudniu bo pracuje za granica potem i tak bedzie przerwa on zawsze z rana ma chec sie kochac wiec postanowilam nie kochac sie znim przez te 2tyg skoro tak to tak
Ja tak miałam . Okazało się że mnie zdradzał .