netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak poradzić sobie z emocjami?

34 odpowiedzi7 114 wyświetleńzałożony przez Panna_Nikt, 17.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak poradzić sobie z emocjami?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Jak poradzić sobie z emocjami?

Witam moje drogie Netkobietki!

Opiszę Wam mój ogromny problem..
Otóż: nie potrafie panowac nad nerwami.. Zawsze gdy sie zdenerwuje to mowie i robie rzeczy ktorych potem niesamowicie zaluje.. Nie potrafie 'trzymac jezyka za zebami'. Wiem, co denerwuje i drażni mojego mężczyznę i zawsze w nerwach uzywam tych 'chwytow'..
Tyle razy dawal mi juz szanse.. Wierzyl, ze sie zmienie.. A ja nadal nie potrafie..
Prosze Was o rade.. Jak z tym walczyc i jak odzyskac ukochanego mezczyzne..?

Ostatnia sytuacja:
Przy okazji walentynek wybralismy sie na film.. Mowilam cos o aktorce, ze bardzo mi sie podoba jak gra i jest ladna.. Zazartowalam tez, ze mi sie snila.. Oboje sie zasmialismy z tego i poszlismy na film.. "Och Karol 2". Caly film bylo bardzo przyjemnie. Z tym ze w ostatnich scenach jest taki fragment jak Mucha sie caluje z druga aktorka.. Moj ukochany tak wydal z siebie dzieki 'rozkoszy' ze cala sala sie zwrocila w nasza strone..
Jak wyszlismy powiedzialam mu, ze starsznie glupio sie poczulam.. Stwierdzil, ze jemu tez bylo glupio jak mowilam caly czas o tamtej aktorce..

I się zaczęło dogadywanie, rozdrapywanie starych ran..
Jakich ponad rok temu kupił nam obrączki - jako dowod milosci. Z tym, ze on od dawna juz swojej nie nosil.. Pare razy mu o tym wspominalam i obiecal ze juz bedzie nosil.. A w ten dzien znowu nie mial.. Gdy mu o tym powiedzialam znowu zaczely sie przegadywania, wymiany glupich komentarzy.. Skonczylo sie tak, ze cala droge do domu (do samochodu mojego ktory zostal na parkingu pod centrum handloym) zadne z nas sie ie odezwalo.. Gdy dojechalismy na miejsce poprosilam go zeby sie nie gniewal.. Stwierdzil, ze on nie bedzie caly czas odpuszczal. Ze mialam sie zmienic, ze naiwny wierzyl, ze juz bedzie dobrze.. A ja znowu musialam powiedziec rzeczy ktorych on tak nie lubi..
Nerwy wziely znowu gore i wysiadlam.. Zrobilam pare krokow i urpodzil sie w mojej glowi durny pomysl.. Podeszlam do auta zdjelam obraczke i polozylam mu na fotelu ze slowami: "W koncu skoro ty jej nie nosisz to dlaczego ja mam ja nosic?". Odeszłam.. Po dosłownie chwili juz zalowalam tego co zrobilam..
Odjechał...

Najgorsze jest to, za ja swietnie sobie zdaje sprawe z tego jak go ranie.. Juz tyle razy mi zaufal, wybaczyl.. Teraz juz nawet nie chce ze mna rozmawiac.. Pisalismy jeszcze wczoraj chwile. Napisalam mu, ze jesli nie jest w stanie mi wybaczyc i wie ze nie bedzie ze mna szczesliwy to niech mi to powie i zakonczy to stanowczo.. Caly czas powtarzal, ze zrobie i tak co bede chciala. I mam sie nim nie przejmowac "bo on jest pies i uczuc nie ma..". Nie wiem jak zrozumiec te slowa. Co mi chce tym przekazac. Dodam, ze jest naprawde wrazliwym facetem. I to co mowi mowi jakby na odwrot.. Poprosilam go w takim razie zeby mi pomogl i pozwolil sie kochac itp.. Odpowiedzial ze nie jest masochista i mam znalezc sobie innego kozla ofiernego.. Wiem i rozumiem jak on sie czuje.. Jest mi z tym prze okropnie zle.. Tak bardzo chcialabym to zmienic..
Napisalam drugi raz, ze jak nie chce juz na mnie patrzec to niech mi to powie. I stanowczo ze mna zakonczy. Bo inaczej ja nigdy nie zrozumiem tego.. Stwierdził: "taka wlasnie jestes... masz mnie gleboko w dupie i taka jest prawda". Od tamtej pory milczy...

Jestem idiotką.. Wiem o tym dobrze. Ale kocham tego mezczyzne i chce mu dac w koncu szczescie.. A nie problemy i cierpienia. Dokładną sytuacje naszego związku opisuję w innym wątku (jesli ktos chce sie zapoznac zapraszam: http://www.netkobiety.pl/t21165.html )

Chcialabym pokazac, ze mimo wszystko jestem jeszcze kims wartosciowym. I naprawic wszystko.. Tylko jak?
Prosze o opinie i rady.. Jest mi to bardzo potrzebne...

2 Ostatnio edytowany przez Kaja83 (2011-02-17 16:50:02)

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Zerknęłam do Twojej historii związku z obecnym facetem, przeczytałam to co dziś napisałaś i tak sobie myślę ... po pierwsze może nie jesteś zadowolona z tego związku, chyba nie do końca jest to to czego byś oczekiwała i czego pragniesz, macie problemy, być moze one się nawarstwiają, może masz pretensję o pewne sprawy z przeszłości? może z czegoś nie jesteś zadowolona, sama przyznajesz że Twoj chłopak nie nosi obrączki.. co Cię denerwuje. Widzisz jak coś dusimy w sobie, albo jak próbujemy zaakceptować coś na siłę to wówczas kumulują się w nas negatywne emocje i złości, które potem wychodzą, przy najbliższej okazji... robimy coś wbrew sobie Nie jest tak ? może się mylę, może jest idealnie, tylko w Ciebie wstępuje diabeł.. jesli tak jest, to znaczy że masz głębszy problem w sobie.. i powinnaś iść do specjalisty i pracować nad sobą również indywidualnie, bo najpewniej masz zwany potocznie syndrom focha. Z byle czego robisz problem i byle co cię denerwuje, wybuchasz nerwami zamiast wyluzować i brać życie w przymrużeniem oka.. możesz zrobic sobie też badania na poziom hormonów.

Wiesz , ale tak zerkam do tej Twojej historii : Brak porozumienia itd.. uważam, że niestety ale jakieś tam wasze konflikty ciagną się za Tobą, albo czegoś nie przebolałaś, nie wybaczyłaś, coś dzieje się źle i emocje biorą gorę..

3

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Kaju

My nigdy nie potrafiliśmy dojść do kompromisu, a problemy które się zaczęły dawno temu, tak na prawdę nigdy się nie zakończyły..
Czasami myślę sobie, że lepiej było by gdybyśmy się rozstali. Żeby każde z nas zaczęło nowe życie. I dziś się tak właśnie stało. Włamał się na moją pocztę i czytał wiadomości od znajomych z uczelni, pracy itd. 'Powybierał' słowa i zdania powyrywane z kontekstu i stwierdził, że go regularnie zdradzam itd. Ach.. Wiadomo jak się to skończyło.. Co prawda zakończyłam rozmowę z szczeniacki sposób, ale inaczej nie potrafiłam.. Po dwu godzinnym wywodzie, że z nikim się nie spotykam, że jestem wierna nie wytrzymałam i napisałam, że mam dość tego życia. Dokładnie takimi słowami zakończyłam rozmowę i teraz milczę.. Co jakiś czas zerkam tylko na telefon czy może coś napisał.. sad jestem idiotką.. sad

4

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Calą noc przepłakałam.. Dostalam pare wiadomości w których pisze, ze go zranilam, zdradzilam.. Ze potraktowalam jak smiecia itd. Tylko jak ja mam mu teraz udowodnić, że nic mnie z nikim nie łączyło? Wiadopmości byly z czasu kiedy on w ogole sie do mnie nie odzywal.. Kiedy myslalam ze to skonczone.. Od kiedy postanowilismy walczyc o nas naprawde prubuje i staram sie.

W jaki sposób moge mu udowodnić, ze jest najwzniejszym i jedynym facetem w moim zyciu??
Jestem zdezorientowana.. Nie wiem jak to rozegrac, zeby nic nie spieprzyc.. A w sobote mamy się spotkać.. Moje drogie czy bylyscie w podobnej sytuacji? Czy jakos z niej wyszlyscie? Czy jestescie w stanie mi pomoc?

5

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Szczera rozmowa !

ale się narobiło sad

włamał się na skrzynkę uffff

ile jesteście razem ?

6

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Prawie dwa lata jestesmy razem..

Najgorsze jest to, że naprawde nigdy go nie zdradzilam. Nawet przez mysl by mi to nie przeszlo.
A on teraz mnie traktuje jakbym to zrobila.. Wyolbrzymil kazde slowo ktore napisalam..
Jak ja mam to zmienic? Chce ostatni raz spróbować.. Chce mu ostatni raz pokazać, że go kocham. Bo jest naprawdę tego wart.

Masz racje: się narobiło.. sad

7

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

HMM JA TEZ MAM PROBLEM Z OPANOWANIEM ZŁOŚCI I NEGATYWNYCH EMOCJI...
Dzis ide w związku z tym na wizytę do  psychologa - mam nadziej ze mi pomoze, moze i Ty powinnas zasięgnąć porady u specjalisty?
Chociaz moze Twoje zachowanie wynikało z tego ze ten Twój związek  był dziwny?
Ja widze w sobie zachowania czasem mocno przesadzone  - wracam do domu jest nieposprzatane - i juz robie awanture mojemu M...
wiec u mnie to raczej wynika z hmm nerwicy która u siebie podejrzewam? z  innych czynników zewnętrznych? ze zmian w moim zyciu z którymi sobie nie radzE?

8

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?
Panna_Nikt napisał/a:

Kaju

My nigdy nie potrafiliśmy dojść do kompromisu  ROZMOWA
Włamał się na moją pocztę i czytał wiadomości od znajomych z uczelni, pracy itd. 'Powybierał' słowa i zdania powyrywane z kontekstu i stwierdził, że go regularnie zdradzam (

na jakiej podstawie takie wywody ?
i dlaczego włamał się na twoją pocztę ?

9

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Na jakiej podstawie:

Pisałam z kolegą ( w sumie z wieloma znajomymi, ale akurat ten kolega mu najbardziej sie nie spodobał) - pocieszał mnie, pomagał wyjść z gołka kiedy z moim mężczyzną było źle. Kiedy w ogole sie do mnie nie odzywał.. Ale nigdy mnie z tym kolega nic wiecej nie łączyło.. Czysto 'internetowe' stosunki bo na uczelni nigdy nawet nie rozmawialismy dlużej niż 2 min. Powychwytywał słowa typu: "dziekuje, jesteś KOCHANY", "uciekaj spać NIEDOBRY" "Rozkosznych snów" i jedno ktorego sama w sumie żaluje: "Śniłes mi sie dziś.. to bardzo dziwne ale gdzies się zadomowiłeś w mojej głowie".. Fakt, że są to dwuznaczne słowa wyrwane z kontekstu.. Napewno go zaboały.. I mimo, że nic tak naprawde mnie z nim nie łączyło i to były tylko słowa to czuje sie winna.. Mimo to moj facet twierdzi, ze sie z nim regularnie spotykalam, ze napewno mam staly kontakt..

Nie wiem.. Cały czas twierdzi ze go zdradzilam.. Napisal mi teraz niedawno, ze napewno szukalam nowych wrazen itd.. Ale kiedy ja niczego nie zrobiłam..

Teraz gdy zapytałam o potwierdzenie spotkania znowu milczy..
Dostane jakiejs paranoi jak tak dalej bedzie sad
Co zrobić? Co pisać, mówić? Żeby mi uwierzył?

Desire1987
chyba Cie rozumiem.. Od zawsze nie potrafie trzymac jezyka za zebami.. Palnę cos zanim pomysle.. a potem tego zaluje.. Tak samo bylo w tym przypadku.. Eh.. Zycze ci z calego serca powodzenia w walce z tym okropienstwem!

10

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Dla niego to jest zdrada emocjonalna a reszte sobie dopowiedział

to teraz Twoim zadaniem jest WYTŁUMACZENIE MU TYCH SŁÓW

jak ty byś się poczuła czytając takie rzeczy ? hm

ale nie odpowiedziałaś na drugie pytanie ?

11 Ostatnio edytowany przez Panna_Nikt (2011-02-18 17:03:47)

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Staram się mu tłumaczyć, że to tylko zwykle puste slowa!
Jesteś mężczyzną. Powiedz mi.. Jakie ty bys chciał uzyskac wytłumaczenie?? Jakie słowa by sprawily, że byś uwierzył?

Napisał: "Podaj mi chociaż dwa powody, żebym mial sie z toba spotkać". Pomocy.. Nie wiem jakiej odpowiedzi oczekuje..


Drugie pytanie.. Włamał na poczte.. Cóż.. Od dawna zna moje hasła.. nie są trudne.. I dostęp za pomoca jednego ma prawie wszędzie.. Juz kilka razy napewno to robił.. Ale nigdy nic nie znalazl bo ja nic nie ukrywam..Tego tez nie ukrywalam bo nie sadzialm ze go tak to zaboli sad

12

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Udało mi się jakoś z nim dogadać w sensie, że chce w ogóle ze mną rozmawiać.. Uff..
Postawił mi bardzo dziwne warunki: nie mogę robić niczego o co kiedyś mnie prosił (rzeczy, które uwielbiał jak robiłam np. pocałunki itd..), dlatego żebym tego teraz nie użyła przeciwko niemu.. Zabronił mi mówić, że go kocham i uzywac w stosunku do niego słów, które były w wiadomościach.. Ogólnie anazlzując jego słowa nie mogę robić nic co robią osoby które są w związku i się kochają... Dodam, że zazwyczaj jak właśnie prosił mnie np o pocałunek 'taki jak lubi' zartowałam czy zasłużył.. Gdy prosił o miłe słowo ja nie potrafiłam na zawołanie tego zrobić.. Bardzo go to zabolało.
Zawsze miałam problemy z okazywaniem uczuć..

Jak myślicie?
Posłuchać go i przez jakiś czas się stosować do tego czego teraz wymaga? Czy zrobić to przeciwko jemu. Słów nie używam.. Znaczy nie bede używać.. Bo to tylko słowa.. Ale co z czynami? Skoro niczego teraz nie mogę zrobic? Pod rygorem tego, że odejdzie? Nie rozumiem..

13

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

ile WY macie lat ?

14

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Witaj. Bardzo dobrze Cie rozumiem, Twoje zachowanie- zbliżony mam charakter do Twojego. Również mam problem w "wyolbrzynianiem", potrafie czasem zrobić awanture tak naprawde o nic i tez bardzo mi z tym źle po czym szybko usiadamiam sobie ze znow przesadzam robie dziure w calym a przeciez kochajac go wcale tego nie chce.
Sądząc po Twoich wypowiedziach popełniłaś wiele błędów, ale zdajesz sobie z tego sprawe (co jest wazne) i szukasz rozwiazania. Mysle ze Twojemu facetowi zalezy na Tobie tylko wkoncu chcialby to zobaczyc, poczuc takze moze czeka na to az udowodnisz mu to. Skoro jest wrażliwym facetem zapewne bardzo zabolały go wiadomości jakie wysyłałas koledze (postaw sie na jego miejscu, jak Ty zareagowalabys widzac ze korespondowal z kolezanka wysylajac jej "ladne" słówka).
Nie wiem moze ustosunkuj sie do jego "wymagań" nie caluj, przytulaj jak sobie tego zyczy ale wyraznie dawaj mu do zrozumienia ze bardzo Ci tego brakuje okazuj swoja skruche i pokazuj ze jest dla Ciebie bardzo wazny.
Spokojna rozmowa jest wskazana w ktorej wytłumacz swoje niekontrolowane zachowanie, że wcale nie chcesz sie kłócić nie chcesz sie tak zachowywac a pomimo tego trudno Ci nad tym zapanowac...
Zycze powodzenia i trzymam mocno kciuki;)


Jak ja dobrze Cie rozumiem...

15

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

bellew
Ja mam 21 On 22. Wiem, że to co pisze wygląda na paplanine szalonej nastolatki.. To przez emocje..
Miałam już paru partnerów On również.. Ale to taka 'pierwsza prawdziwa miłośc' wink

aisyrk
Dziękuję za potwierdzenie moich myśli.. Tak zamierzam zrobić.. Zawsze miałam problemy z okazywaniem uczuć.. Widzę, że muszę w końcu się tego 'nauczyć'.. Będzie ciężko, ale wiem czego chce i będę do tego dążyć! I co do powodzenia - nie dziękuję wink


Odbyliśmy wczoraj rozmowę.. Przyznałam się do wszystkiego.. Wyjaśniłam co mną kierowało.. Powiedział, że będzie mnie obserwować.. Ze teraz potrzebuje czasu, bo tylko czas leczy rany.. W pełni go rozumiem.. Sama kiedyś zostałam tak potraktowana.. Tylko w moim przypadku nie były to tylko wiadomości.. Nie wiem, jak mogłam zrobić sama takie świństwo..
Nadal pozostał przy tym, że mam od niego teraz zbyt wiele nie wymagać.. Że mam nie używać do niego takich słów.. Nie robić niczego, o co kiedyś prosił.. O co walczył..
Prosił też, żebym nadała nową moc słowu kocham.. Dawną siłę..

Tak bardzo chciałabym dostać gotową receptę na to co robić.. Jak robić.. Chciałabym dostać plan działania, którego mogłabym się trzymać.. A teraz muszę go opracować sama..

16

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

A czy ktoś ma podobnie do mnie - gdy sie zdenerwuje, to zaczynam plakać, mimo ze wcale na placz mi sie nie zbiera... Wystarczy, ze ktos mi zwroci uwage (tak na powaznie), albo zaczne sie z kims klocic, to zaczynam plakac. Strasznie chcialabym sobie z tym poradzic, ale jak?

17

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Nemezys
Oooo tak.. Wiem coś o tym! Też jeśli tylko coś się stanie od razu zbierają mi się łezki w oczach.. Zazwyczaj robiłam tak.. Że gdy coś takiego się stało to wracając do domu do swojego pokoju wypłakiwałam się maksymalnie.. I potem już jakoś coraz rzadziej się to zdarzało.

18

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Dziewczyny płaczecie o jest Wam przykro

Jesteście delikatnymi istotami i do tego wrażliwymi

Nie zamartwiajcie się takimi rzeczami smile

19

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Jednak nie chcialabym byc wrazliwa np przy ostrej wymianie zdan z kims (kiedy wiem ze mam racje), i tak placze... albo jeszcze w liceum mialam tak, ze nauczyciel zwrocil mi uwage i chociaz sie nie przejelam to swiadomosc ze wszyscy to slyszeli i wszyscy na mnie patrza sprawiala, ze od razu lezki w oczach...

20

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

też mam problem z wyolbrzymianiem spraw i wygrzebywaniem starych brudów, nie potrafię przejść obojętnie gdy coś mi nie pasuje czasem nawet gdy to ja podjęłam jakąś decyzję potem mi się nie podoba to potrafiłam mówić, że to jego wina, obrażałam się za byle co wpędzająć go w poczucie winy, teraz to widzę i zazwyczaj też zauważałam ale dopiero po moim wybuchu i jego reakcji a potem żałowałam, nie wiem dlaczego taka byłam przecież Go kocham i nie chce nikogo krzywdzić a raniłam Jego i siebie samą.

Doszłam do wniosku, że trzeba rozładować gdzieś te emocje np. wysiłkiem fizycznym.
Ale czy to coś da? czy są jakieś inne sposoby?

21

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Na rozladowanie emocji ktos tu wyzej napisal, ze dobre jest wyplakanie sie w poduszke, ale czy ja wiem? Moze poprostu odwrocic sie, usmiechnac do siebie i isc zrobic cos fajnego... mi czasami to pomaga, ale jak na zlosc nigdy nie mam do tego warunkow...
Albo np na egzaminie jak sie zestresuje bardzo to tez lzy mi sie pojawiaja, a nie przejmuje sie tak bardzo... zawsze pierwsze sa lzy, nie chce tego...

22

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Hmm.. Wiesz.. Może probuj wyobraźnia? Tzn.. Wyobrażaj sobie sytuacje, które przyprawiają Cię o łzy.. I wymyślaj sobie jak zareagować, żeby uniknąć łez? He.. Może to dziwne.. Ale ja w taki sposób mowiac do siebie przez lustrem sprawdzalam się smile i po jakims czasie na jakieś dziwne np zaczepki reagowalam albo kontratakiem albo smiechem.. smile

23

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

To jest jakis sposob... poprostu w chwili gdy chce sie plakac miec wszystko w tyle i usmiechnac sie - od razu mniej chce sie plakac. To jest mysl smile

24

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Nemezys

Sprobuj smile nawet nie wiesz jak się ciesze, że komuś moje 'chore wybryki przed lustrem' moga w jakims stopniu pomóc smile małymi kroczkami a zobaczysz, że już niedługo nikt nie sprawi, że pociekną łzy! smile

25

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Dzieki smile
Myślałam też, że to może zależy poprostu od nastroju - są dni, że chce się płakać na każdym kroku. Ale nie... Nawet przy mega dobrym nastroju potrafię się rozpłakać właśnie przy złośliwej uwadze, czy coś w tym stylu... eh, dziwne są te emocje smile

26

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?
Panna_Nikt napisał/a:

Najgorsze jest to, że naprawde nigdy go nie zdradzilam.

Najgorsze?


Może teraz spróbuj Ty się do niego dostosować, odpuścić. Dobrze,że w ogóle zauważasz u siebie problem. W takim razie następnym razem jak będziesz chciała go zjechać, przemyśl, zastanów się, co nastąpi później. Napewno nie będzie miło. Więc mając tego świadomość, możesz temu zaopobiec. Wystarczy, że zamiast wygarnąć mu rzeczy, których potem będziesz żałować, spróbujesz się uspokoić. Policz do 10, pomyśl,że wcale nie chcesz mu tego mówić, zrób coś co powstrzymałoby Cię przed tym.
Pracuj nad sobą, bo w przeciwnym razie możesz go stracić. Facet może w końcu dojśc do wniosku, że nie wytrzyma z Tobą dłużej i odejdzie od Ciebie na zawsze. A przecież tego nie chcesz, prawda?
Mam nadzieję,że uda Ci się smile

27

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

No cóż.. Najgorsze.. Bo to, że jestem oskarżana o coś czego nie zrobiłam jest jeszcze bardziej 'drażniące'.

Byłam w tym tygodniu na uczelni.. Z tym chłopaczkiem jedyne słowo jakie wymieniliśmy to cześć.. A mimo to cały weekend miałam na każdym kroku awantury.. A juz gwóźdź do trumny wbił fakt, że skończyły mi się pieniążki na karcie a na uczelni nie ma gdzie kupić doładowania.. Znowu awantura.. Potem znowu wyznawanie miłości.. I tak się to w kółko 'zazębia'.

28

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Ehhh chore to wszystko. Mnie u mojego chłopaka wkurza jak mowie dokladnie jak Twoj chlopak zeby mnie pocalowal tak jak lubie a on na zlosc mi mowi "nie" wink a ja potrzebuje bliskosci i mnie to irytuje.Czasem tez powie cos w nieodpowiednim czasie ;/ jak potrzebuje cieplych slow. Twojemu moze sie nawarstwilo to, ze jestes taka oschla i dlatego robi Ci jazdy juz o wszystko. Moze powinnas mu pokazac jak Ci zalezy na nim, naucz sie tego dziewczyno, ale niestety zanim on sie przekona to potrwa troche czasu. Napewno to doceni jak zauwazy zmiane.Inaczej nie widze tego zwiazku, bedziecie sie ciagle klocili.

29

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

kleopatro

Tak.. Masz racje.
Powoli probujemy się 'docierać', ale uwierz mi, że nie mam chyba na tyle sił. Zwłaszcza, że to on teraz jest oziębły. Przez telefon itd jakby w ogóle nie chciał ze mną rozmawiać. Natomiast jak się spotykamy to zawsze robi 'ten pierwszy krok' i np mnie całuje.. Daje mi non stop sprzeczne sygnały.. Wygląda do tak jakby czekał tylko na mój błąd..
Zauważyłam też, że jestem kiepska w 'działaniu'. Nie mam już pomysłów jak mu to wszystko udowodnić? Masz może jakieś rady?

30

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Cóż... Po napisaniu bardzo długiej wiadomości email otrzymałam w odpowiedzi następujący tekt:

"W tej chwili nie jestem w stanie dać ci tego czego oczekujesz. Co
jakiś czas pokazujesz mi ze jest ci zle i ja to rozumiem. Nie chce cie
trzymac na siłe przy sobie a jedyne czego jestem teraz pewien to to ze
nie mam siły i czasu na stałe zwiazki na oddanie sie komus i nie
chodzi tu o ciebie bo ty też sie liczysz ale wiem ze nie moge nic dac
a co bedzie dalej nie wiem moze bedzie jezcze gozej! Było miedzy nami
wiele zła duzo dziwnych rzeczy. Wydaje mi sie ze nie potrafimy być już
razem ale nie odbieraj tego jako nie wiem coś takiego ze ja nie chce
cie znac bo na prawde martiwe sie o ciebie co sie u coiebie dzieje i
zeby wszystko bylo u ciebie dobrze. Wiem ze sie dla mnie bardzo
zmielilas może nie potrzebnie bo nie potrafie tego docenic. Nie chce
zebys sie czuła ze traktuje cie jak przedmiot i non stop manipuluje
ale prosze nie ogladaj sie na mnie tylko ukłądaj sobie zycie tak wiem
co napiszesz" bo co ty tak robisz?" nie nie robie tego choc mozna tak
powiedziec bo ucze sie zycia na nowo czegos innego niestety. Wydaje mi
sie ze za ostro zaczelismy to wszystko i wiem ze cie zawiodłem i tego
sobie nie wybacze nigdy. Nie chodzi mi tu tez o to zebys sie do mnie
nie wiem nie oddzywała czy coś bo lubie wiedziec co sie u ciebie
dzieje ale nie jestem w stanie sprostać twoim oczekiwaniom i taka jest
prawda.  Wybacz mi"

Później jeszcze smsy typu: "nie chcę żebyśmy się nienawidzili, chce zebyśmy mogli się zawsze spotkać na kawie i spokojnie pogadać.." I "ale obiecaj, że będziesz się odzywać" itp..

Mimo że już parę razy do niego pisałam to już sie nie odzywa..
Sprawa wydaje się przesądzona.. sad On już ze mnie zrezygnował...

31

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

hmm... ciężko stwierdzić o co tak naprawde mu chodzi.. pisze żebyś zaczęła układać sobie życie na nowo, ale żebyś utrzymywała z nim kontakt. Nie wiem, ale mnie byłoby trudno pisać, spotkać się z nim już jako tylko "koleżanka". Przecież wspomnienia mogą wracać jak było kiedy siedzieliście sobie np przy tej kawie i z dobra niewoli mogłaś całować go do woli, a teraz tylko "patrz na mnie (rozmawiaj), ale mnie nie tykaj". To może sie okazać trudne zwłaszcza dla Ciebie skoro chcesz być dalej z nim w związku.

Dlatego moja rada byłaby taka abyś ograniczyła z nim kontakt -choć na razie aż emocje troche opadną... ale też nie załamuj się, nie rozpaczaj i nie zamykaj się. Wiem, że to może okazać sie ciężkie do zrealizowania, ale z drugiej str dobijanie sie w niczym Ci nie pomoże.
Ja obecnie też jestem w nieciekawej, bardzo skomplikowanej sytuacji w związku:( też mi ciężko i co gorsza nie wiem co robić...

Przeczytanie Twojego opisu daje też dużo do myślenia i może dostosuj się do niego... jeśli wróci- jest Twój.
Życze Ci wielu wytrwałości i siły.
wink

32

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Tak sie zastanawiam.. Czy Twoj chlopak jest taki swiety,jak go opisujesz,czy faktycznie tylko Ty prowokujesz do klotni?
W tym kinie tez wkurzylabym sie na niego,ale szczegol.

33

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Mi zawsze wtedy pomaga self care najpierw maseczka, serum potem makijaż, ładna fryzura. Zwykle w automatycznej lokówce philipsa kręcę włosy i je jakoś fajnie upinam. Ładnie się ubieram i nie ważne że za pół godziny powinnam iść spać to mnie bardzo relaksuje więc to robię.
https://loremvit.pl/herbata-na-uspokojenie/

Warto jest również zastanowić się nad herbatą na uspokojenie. Pozwala ukoić nerwy.

34

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Cześć cześć! Rozumiem, że masz trudności z kontrolowaniem emocji i reakcji, zwłaszcza w sytuacjach, gdy jesteś zdenerwowana lub sfrustrowana. To jest sytuacja, która może być wyzwaniem zarówno dla ciebie, jak i dla twojego partnera. Zrozumienie, co powoduje twoje emocje i jakie zachowania prowadzą do konfliktów, jest pierwszym krokiem. Rozważ, dlaczego reagujesz w określony sposób i staraj się zrozumieć, jakie potrzeby są związane z twoimi emocjami. Ważne jest, aby rozmawiać ze swoim partnerem w sposób otwarty i uczciwy. Staraj się wyrazić swoje uczucia i potrzeby bez oskarżeń i ataków. Słuchaj też jego punktu widzenia i staraj się zrozumieć, jakie są jego potrzeby. Pracuj nad umiejętnościami zarządzania stresem, takimi jak techniki relaksacyjne, medytacja, czy podejście do problemów w sposób bardziej spokojny. Jeśli masz trudności z samokontrolą i reagujesz impulsywnie, terapia może pomóc. Możesz rozważyć terapię indywidualną lub parę, aby pracować nad swoimi reakcjami emocjonalnymi i komunikacją. Zrozumienie i zmiana swojego zachowania może być procesem czasochłonnym. Warto dawać sobie i swojemu partnerowi czas na pracę nad poprawą sytuacji. smile

35

Odp: Jak poradzić sobie z emocjami?

Bardzo dziękuję za tak przydatne porady.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak poradzić sobie z emocjami?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026