jak w temacie. Dodam, że jestem katoliczką
1 2011-02-17 06:14:11 Ostatnio edytowany przez toffi23 (2011-02-17 07:19:54)
Podobne tematy
a umiałabyś to zaakceptować? Co to znaczy żył z prostytutką? Jak poważny był to związek..? Może naświetl trochę bardziej sytuację to łatwiej będzie coś Ci konkretnego napisać..
Jeśli był z nią w związku to tak samo jakby był z każdą inną kobietą - przedszkolanką, księgową etc. Radziłabym tylko go przebadać [ w końcu on sypiał z nią, a ona z tabunami facetów]. Taka relacja też zobowiązuje Ciebie do większej elastyczności w kwestiach seksualnych - miał z nia pewnie bardzo urozmaicone życie erotyczne.
bĘDĘ OKRUTNA ALE POWIEM CI TAK - FACET KTÓRY ŻYJE Z KOBIETĄ TRUDNIĄCĄ SIĘ PROSTYTUCJĄ I POZWALA JEJ NA TO TO PO PROSTU SUTENER. Bo nie wierzę że zarobione przez nią pieniądze nie były używane przez nią i niego na życie czyli czerpał on korzyści z jej pracy. Facet który poznaje taką kobietę i chce z nią być, zależy mu na niej (nie pieniądzach przez nią zarobionych) każe jej przestać tak pracować lub odchodzi. Dla mnie to po prostu niefacet i tyle.
byli razem 3 lata od roku ona rozbiera się przed kamerą internetową za pieniądze. Nie muszę dodawać jak bujne życie erotyczne mieli? ona go zdradzała i to ona miała spodnie w związku, mieszkali razem, on chciał ślub i dzieci, ona nie. A ja jestem dziewicą i wolałabym faceta z ,,czystą'' kartą a nie po takich przejściach. Zniszczyła go ( znałam go przed nią) jest niepewnym siebie facetem w rozsypce. A ja wciąż żyje marzeniami że może zostało w nim chodź trochę dobroci i cierpliwości. Ale trzeba żyć realnie i chyba sobie odpuszczę bo nie ma o kogo walczyć
Dziewczyno jesteś dziewicą, marzycielką chcesz wielkiej milości, poznawania się cierpliwości to w tym wypadku odpuśc go sobie owszem możesz go żałować że tak trafił ale czy stawiasz sobie za cel bycie jego terapeutką po tym co przeszedł bo raczej nie wydaje mi się. Poszukaj kogoś bez zaplamionej kartoteki tak poradziłabym swojej córce gdybym ją miała. Rada z głębi serca. Nie przekreślam go (skoro tak piszesz o nim) ale sądzę że nie jest dla ciebie przynajmniej narazie.
byli razem 3 lata od roku ona rozbiera się przed kamerą internetową za pieniądze. Nie muszę dodawać jak bujne życie erotyczne mieli? ona go zdradzała i to ona miała spodnie w związku, mieszkali razem, on chciał ślub i dzieci, ona nie. A ja jestem dziewicą i wolałabym faceta z ,,czystą'' kartą a nie po takich przejściach. Zniszczyła go ( znałam go przed nią) jest niepewnym siebie facetem w rozsypce. A ja wciąż żyje marzeniami że może zostało w nim chodź trochę dobroci i cierpliwości. Ale trzeba żyć realnie i chyba sobie odpuszczę bo nie ma o kogo walczyć
Jak jesteś dziewicą, nie miałaś jeszcze żadnego związku za sobą to koniecznie go sobie odpuść !!! Nic dobrego z tego nie przyjdzie.
Dziękuje! macie racje:) raczej czułabym się okropnie w ogóle wchodząc w taką relację. Pozdrawiam
jestem [ewana, ze podjelas sluszna decyzje. co to za facet, ktory akceptuje, ze jego kobieta sypia z tabunami facetow? juz nie wspominajac o ryzyku zarazenia chorobami wenerycznymi. daruj go sobie, naprawde.
to oczywiście kwestia indywidualna.
z jednej strony niedobrze skreślać faceta z takiego powodu. bo w końcu to ona się puszczała a nie on więc ?
ale z drugiej strony sama wiem, że nie chciałabym być z kimś takim dla kogo nie miało to znaczenia że jego panna oddawała się za kasę komu popadnie.
Domniemam, że masz 23 lata. Hmm no jesteś katoliczką, fajnie
i co w związku z tym? A czy nie powinnaś mu okazać miłosierdzia? Droga katoliczko w Piśmie Św. jest napisane "widzicie drzazgę w oku bliźniego, w swoim belki nie" Może warto dać mu szansę. Nie jesteś najmłodsza, musisz zaakceptować to że panowie w twoim wieku będą mieli taką bądź inną przeszłość. Jak chcesz pana z "czystą kartą" to musisz szukać pana mającego lat 16. ![]()
Martyna777
Toffi może okazać miłosierdzie i wcale z tym facetem nie zostawać -jedno z drugim nie ma nic wspólnego! A poza tym w wieku 23 nie jest najmłodsza???? Kobieto! o czym Ty mówisz! Pięć lat temu została pełnoletnia!
Toffi - jesteś bardzo młoda, niewinna, nie spiesz się szukaj - warto! Każdy ma "coś" na swoim koncie, ale może są to "przewinienia" mniejszego kalibru.
Jeśli ktoś umie kochać, to można bardzo kochać kilka razy w życiu i dobrze wybrać swojego mężczyznę. Życzę powodzenia i mądrych decyzji.
13 2011-02-17 17:37:12 Ostatnio edytowany przez toffi23 (2011-02-17 18:31:27)
Nie ma o czym pisać. Gdybym była z nim w związku i miała jakieś problemy to inna sprawa. A jeżeli nic się nie zaczęło to nie warto gdybać. Nie wiem co sobie myślałam i tyle. Zerwę kontakt. Dzięki wszystkim
pavana
dziękuję:* właśnie tak myślałam i szukałam na spokojnie ale on się odezwał i wszystko wróciło:( dodam że nic między nami nie było:D nawet kiss więc^^ ja sama tego nie łapie! przecież to głupie! można się aż tak zaangażować?
Jakie mam szczęście, że tu wpadłam
Pośmiać się można
Panna twierdząca, że nie może być z facetem który żył z prostytutka bo jest wierzącą dziewicą a później że jest XXI wiek, że cytowanie Biblii to żenada, że ona wierzy w seks przed ślubem. Kochana a wiesz co to hipokryzja? Napisz jak się dowiesz ![]()
Tekst, że masz duży temperament to już dowcip roku
Jak możesz wiedzieć jaki masz temperament skoro nigdy nie współżyłaś?
Początkowo Ci nawet współczułam, bo młoda dziewczyna pierwszy raz i facet z bagażem doświadczeń. Po twojej ostatniej wypowiedzi mam wrażenie, że sama nie wiesz czego chcesz. Koleżanki które rozkładały nogi ... , skąd Ty bierzesz takie koleżanki? Nie wnikam jakie to środowisko, ale coś tu nie jest tak.
Mam wrażenie, że masz problem ze swoją psychiką a nie z facetem. A może jesteś ambiwalentna?
16 2011-02-17 18:28:52 Ostatnio edytowany przez toffi23 (2011-02-17 18:32:52)
Martyna777
bo oczywiście wszystko jest czarne i białe! To są przypuszczenia , aluzje logiczne jest to że jak się czegoś wcześniej nie robiło to nie ma się o tym bladego pojęcia. Piszę tutaj bo nie mogę podjąć decyzji i tyle. Nie wydawaj opinii na mój temat bo mnie nie znasz i po prostu odpuść sobie takie teksty.
Musiało minąć trochę czasu bym zrozumiała że inne sfery życia nie przekładają się na sferę uczuciową^^ już wiem co zrobić. Dzięki wszystkim.
a nie boisz się,że skoro dla niego prostytucja to nic strasznego,a wręcz sposób zarabiania na chleb jak najbardziej do przyjęcia,to czy nie zrobi kiedyś z Ciebie też prostytutki?znam takiego gościa,który tak bardzo lubił świat przydrożnych chwilowych znajomości,że swoją żonę i matkę swoich pięciorga dzieci woził na trasę w celach zarobkowych..."to nie mydło"-mówił
kiedy chciała odejść,wyrywał jej włosy,przypalał papierosem,pociął szkłem...bo jak mówił,nic nie musiała robić,tylko dać parę razy dziennie klientowi(przepraszam za wulgarność mojej wypowiedzi),to nic strasznego w jego mniemaniu
kobieta zabrała dzieci i wyjechała zmasakrowana daleko stąd...
Czytam post wyżej chyba 10 raz i nie wierzę co czytam. Jak mógł ją pociąć? Wyrwać jej włosy? Czemu nie uciekła? Straszne
Płakać się chce ![]()
Skoro facet był z kobietą która uprawiała seks za pieniądze to uważam ze nim nie jest wszystko ok, który facet chciałby zeby jego kobieta spała z innymi, moze czerpał z tego korzysci finansowe.
Panie tu już wydały wyrok - ona sypiała z innymi za pieniądze, a on miał z tego korzyść. Ale dla mnie nic takiego nie wynika z postu Toffi. Widzę, że ona uprawiała seks za kasę, ale seks WIRTUALNY. I do tego przystawiała mu rogi. Jeśli do tego się ograniczała jej "prostytucja" to chyba on ją na trasę nie woził, co?
znam takiego gościa,który
No ja też mam wielu znajomych, ale co z tego wynika dla historii Toffi? Chyba nic...
słaba kobietko
Straszne jest to co opisałaś! Masz rację nie pomyślałam jakie mogą być tego konsekwencje, może nie aż tak tragiczne ale z pewnością równie nieprzyjemne. Szczególnie dla mnie
Ale już wiem co zrobię, nie będę się odzywać po prostu urwę kontakt:) Każda kobieta zasługuje na uwagę a ja jej właśnie potrzebuje a w tej sytuacji nie chcę uwagi chłopaka który nie szanuje nawet sam siebie. Dziękuję wszystkim za wypowiedzi
Lupus
Skróciłeś dokładnie sytuację, nie wiem czemu chcę go usprawiedliwiać. Od razu bym zerwała kontakt gdyby to on uprawiał seks wirtualnie zarabiając w ten sposób. Obrzydlistwo:/ W sumie nie wiem nad czym się zastanawiałam!!! To chyba przez to że kiedyś był ,,normalny'' i jakoś nie mogę w to wszystko uwierzyć. A poza tym kocha ją i zawsze będzie kochał... co mi odbiło żeby się w to pchać! Tsaaa serce nie sługa ale rozum zawsze mamy:) I pomimo tego, że strasznie boli to jestem w stanie nad sobą zapanować i starać się jak najszybciej zapomnieć.
Coś Ci powiem...
Mój mąż miał kiedyś narzeczoną - przepiękna,zgrabna -nic tylko na rekach nosić no i była noszona.I pozwalała nosić się jeszcze innym mężczyznom.Efekt był taki że wyszła za mąż za gościa ze szmalem.
A ten "zraniony" wybrał mnie -zupełne przeciwieństwo - szarą mysz....i jestem teraz w głębokiej "rozpaczy" hi hi
Poprzednia kobieta Twojego partnera była prostytutką
Ty jesteś natomiast zupełne zaprzeczenie tamtej kobiety
Może chce się schronić ... a tak naprawdę będzie tęsknił za tamtym życiem.
Czy to nie jest tak że jeśli jest się w związku z jakąś kobietą czy mężczyzną to chce się "mieć" tą osobę dla siebie - że tak powiem ...
daria1968
masz całkowitą rację. Nie warto
toffi23 z czasem jest naprawdę bardzo trudno zakończyć takie dziwne związki. Lepiej jest teraz troszeczkę pocierpieć niż potem zadawać sobie pytanie typu
"gdzie miałam oczy?"
Kiedyś w jednym z moich postów wymądrzałam się że takie forum jak to, tak naprawdę nikomu nie pomoże - myliłam się .
Pozdrawiam!
No dobra mam problem! nie wiem co się dziś stało! Ale nie mogę na niego patrzeć i gadać z nim!!! Ciągle piszę sms-y i to strasznie głupie, chce ze mną jechać nad morze( że jak?) z moją najlepszą kumpelą ze studiów wybieram się 3 lata! Mam dosyć jego głupich smsów ale jest mi głupio napisać coś w stylu ,,nie pisz tak często'' cześć raz na pół roku wystarczy:/ mam go dość brzydzi mnie i nic sobą nie reprezentuje jest po prostu nudny. Teksty w stylu ,, masz auto? bo byś zabrała mnie na przejażdżkę'' są po prostu żałosne. Dobra teraz to się wstydzę, że go znam:/ Co robić??? pomocy!! Mam być asertywna bo to przecież początek naszej ,,odświeżonej znajomości'' a nie np. 2 miesięczny związek!! On napisał do mnie w zeszły weekend i piszę cały czas a dopiero co rozstał się z tą dziewczyną! Jestem pewna już mam go gdzie po prostu mnie wystraszył tym natręctwem! A może powiem coś w stylu ,, zwolnij obroty bo dziewczyna się wkurzy'' właściwie to nie wiem czy z nią zerwał czy nie mam to gdzieś! Retyyy koszmar jakiś czuję się osaczona i nastraszyliście mnie z tą prostytucją:(
Kilka razy zrywałam asertywnie znajomość w stylu ,,nie dzwoń zrywam kontakt'' i nie było to nic przyjemnego:/ ale zaraz byłam z nim raz! raz na kawie! Dobraaa to nie ja się narzucam i rzeczywiście jest to okropne!
może po prostu napisz mu ,że nie masz ochoty na dalsze kontynuowanie znajomości i już... przecież nie musisz się przed nim tłumaczyc i jeśli nie masz ochoty to nie musisz utrzymywac z nim dalszego kontaktu. Pozatym zawsze można ignorowac takie smsy czy telefony lub poprostu zablokowac jego numer i więcej wiadomości czy telefonów od jego numeru otrzymywac nie będziesz.
Ja po prostu zmieniłam numer telefonu...
Chciałam jeszcze dodać że wszystko wskazuje na to że jest to facet który lubi żyć kosztem innych.Zwłaszcza kosztem kobiet
przyznam sie ze ja mam troszke inne poglady.ja nie jestem jakas piekna, mojemu wybrankowi wszyscy odradzali bycie ze mna z tego wzgledu ze jest osobowosci takiej ze naprawde przyciaga kobiety ale powiedzial im ze on ma dziewczyne dla siebie a nie dla nich í decyzji nie zmieni, a wczesniej chodzil z dziewczyna na ktorej widok cos u facetow sztywnialo. ja przyznam dziewictwo stracilam w czasie gwaltu, a przesladowcy zrobili ze mnie kurwe, dlatego tez koledzy odradzali. obracal sie w towarzystwie takim ze mogl miec kazda. to do osoby ktora napisala by szukac 16 latkow. moj mial20 i to ja bylam jestem i mam nadzieje ze bede jego jedyna partnerka. oczywiscie zeby nie bylo ze robie swietoszka z niego to ze wczesniejszymi partnerkami mial tylko na zasadzie lodzik- palcowka, minetka.jestesmy ze soba juz 5 lat to wiadomosc dla tych ktorzy mysla o tym ze jestesmy mlodzi stazem