netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

rozgoryczona

3 odpowiedzi2 905 wyświetleńzałożony przez giga, 13.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: rozgoryczona

Witam......Pisze bo nie radze sobie z tym co sie stało. Jestem swiezo po związku z zonatym facetem. Najwiekszy błąd jaki można w zyciu popelnić to byc w takim zwiazku.Rozstałam sie z nim bo miałam dośc zycia w trójkącie. Po dwoch latach powiedział mi jaki to on jest odpowiedzialny za swoja rodzine. Okazało sie że przez cały ten czas byłam tylko jego zaspokajaczem a nie miłościa o której mówił jak wszystko sie zaczynało.Wiem ze w waszech oczach bede potepiona.
Dziś bardzo żałuje że mu zaufałam ale czasu juz nie wróce.Teraz cierpie jak nigdy dotąd.

2

Odp: rozgoryczona

Nikt cie tu nie będzie potępiał. Sama sobie wyznaczyłaś wystarczający ładunek bólu, wstydu i smutku.

Robiłaś źle, doszłaś do tego a on pokazał twarz kłamcy.

Najgorsze ze teraz każdy twój dzień w którym uśmiechałaś się wstając wydaje się podły, obleśny zakłamany.
kłamce kłamał, a tobie dał najgorsze czyli nadzieję. Kłamliwa nadzieję.

Teraz cierpisz, zapomnij o tym gadzie, jest gdzieś facet który będzie tylko twój .
Na cierpienie w tym momencie popatrz jak na lekcje.
Lekcja bolesna ale ucząca cie podejścia do facetów.

Może warto byś wyjechała na jakiś czas jeśli możesz od miejsc gdzie wszystko ci przypomina.

W dużej mierze mimo iż nie pochwalam tego że byłaś w związku z żonatym to i tak uważam że byłaś ofiarą.
Bo tak było, padłaś ofiarą oszusta.

Teraz zrób coś dla siebie , zamknij drzwi z napisem kłamca, skup się na pracy, domu, nie dopuszczaj by mieć czas na rozmyślania.
Zapisz się na siłownie by wypocić z siebie ten toksyczny odór kłamstw jakimi ktoś cie karmił.

Mimo wszystko współczuje tobie .

3

Odp: rozgoryczona

Wszystko wydaje sie takie trudne,czy dam rade, czy bede potrafiła o tym zapomnieć.Dałam mu wszystko co potrafiłam dac największego ,wszystko co mógłby sobie wymarzyć był dla mnie największym szczęściem i wiedział o tym bo zawsze to mówiłam i wykrzystał to. Jak odeszłam i powiedziałam zeby nie zaprzatał juz sobie mna głowy usłyszałam.......Dobrze.
Przez pól roku nie przezmówł do mnie słowa . Ostatnio napisał pare emaili z myslą że zostane jego przjacielem na wieczory przed monitorem dla zabicia czasu.Tak wywnioskowałam z treści i to był cios prosto w serce......bo już dochodziłam do siebie.
Teraz martwi sie o moje zdrowie itd......takie bzdurne słowa. Wszystko wróciło.Ale masz racje trzeba zamknąć te drzwi z napisek kłamca.Tylko czy mam na to siłe.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026