Witam was dziewczyny.
Mam pytanie od kilku dni zastaniawam sie czy w Polsce jest taka bardzo dobra sluzba zdrowia.
Hmm ja mysle ze chyba jest inaczej.
Nie tak dawno u nas byla historia ze rodzice z chorym dzieckiem przyjechali na izbe przyjec.
Lekarz calkowicie odmowil pomocy i dzieciatko zmarlo.
Czy nalezy mu sie kara za to co zrobil:*
Podobne tematy
Jasne ze nalezy mu sie kara i moim zdaniem jak najbardziej surowa.
Wedlug mnie u nas nie ma dobrej sluzby zdrowia i tak naprawde nigdy nie bedzie.
On nie popełnił błędu tylko przestępstwo i na to pewnie są jakieś artykuły....
4 2011-02-18 17:48:50 Ostatnio edytowany przez Kobietka89 (2011-02-18 17:49:38)
lekarz moze odmówic przyjecia ale w sytułacji gdy nie zagraza pacjentowi zycie i moze wizyta odbyc sie w innym terminie. naptomiast kiedy jest zagrożenie zycia musi udzielic pomocy. wiec moim zdaniem powinien poniesc konsekwencje.i moim zdaniem jest to przestępstwo
U mnie była głośna afera na temat nie przyjęcia chorego dziecka (pół roku) przez lekarza na pogotowiu, ponieważ... podłoga była dopiero co umyta i rodzice dziecka by ją wybrudzili. Tak powiedziała pewna pani doktor, po czym zamknęła się w pokoju i piła kawę. Niestety dziecko musiało jechać do miasta oddalonego o 50km do innego pogotowia. Rodzice poszli na skargę do dyrektora i nawet lokalna gazeta się zainteresowała ową sprawą. Na czym się skończyło? Na pisemnym upomnieniu dla pani doktor...
Dyrektor wypowiadając się dla gazety uznał, że nie mógł zwolnić lekarki, bo pracowała ona długo w placówce i była dobrym pracownikiem, na którego nikt do tej pory się nie skarżył...
Gdzie sprawiedliwość?? Oto Polska - tu wszystko możliwe...
Ja niewiem dlaczego oni tak bez serca podchodza do tych ludzi.
Tym bardziej to bylo niczemu niewinne dziecko
jak tak mozna.
I ojciec tego dziecka bardzo sie msci czy powinien sam wymierzyc sprawiedliwosc.
Sama wiem jak drżałam z bólu i lęku o własne maleństwo,dlatego nie jest mi ten temat obojętny.Przeżyliśmy,ale chyba dzięki Bogu ,bo już na pewno nie dzięki lekarzowi dyżurnemu.Konsekwencją tego było i jest nadal długie leczenie mojej córeczki.Ważne,że żyje...czego nie powiem o tamtym dzieciątku...Współczuję..Wielki apel do lekarzy ratujących życie...to nie jest nasza wina,że nie stać nas na prywatne wizyty,a to nie jest też wasza wina,że chcecie pracować w szpitalach ,jednostkach refundowanych przez państwo...Jedno jest ważne,że walczy się o czyjeś życie..nie chcemy tylko prosić Boga......
Do programu poszukujemy osób, które padły ofiarą błędu lekarskiego. Jeżeli zostałeś/zostałaś skrzywdzony przez niekompetentnego lekarza, zgłoś się do programu Miasto Kobiet:
a.lubawska@tvn.pl
516444962