Hej. Dwa tyg. temu pokłócilam się ze swoim facetem. Kilka dni temu spotkaliśmy się ( z jego inicjatywy) i rozmawialiśmy. Wręczył mi zaproszenie na studniówkę ( idziemy za 2 dni). Rozmowa była burzliwa, ale doszliśmy w miarę do porozumienia. On zatwierdzał, ze kocha itp. Jednak gdy się widzimy w szkole (ostatni rok) on traktuje mnie jak obcą osobę, nawet nie powie mi cześć, co mnie bardzo boli. Nie narzucam się, nie robię nic, żeby go zagadać itp. Nie mam pojęcia co jest nie tak. Przecież powinniśmy ze sobą normalnie rozmawiać i się o wiele częściej spotykać, tymbardziej , że idziemy na tą studniówkę. Nie wiem już, co mam o tym wszystkim myśleć. Swoim zachowaniem on mi sprawia dużo przykrośći. Jak myślicie co jest nie tak?
Podobne tematy
Myślę, że on zachowuje się co najmniej dziwnie..jak można bez słowa mijać własną dziewczynę? Nie chcę wydawać osądów na jego temat, ale musisz powaznie zastanowić się, czy jemu na Tobie zależy..
Popieram AnnęMa... Musisz się zastanowić, czy Waszą relację nadal można nazwać ,,związkiem". Szczerze mówiąc, gdyby mój facet udawał, że mnie nie widzi po prostu powiedziałabym mu co o tym wszystkim myślę i skończyłabym naszą znajomość.
Może on nie chce już z Tobą być ale zależało mu na partnerce na studiówkę? Wiem, że brzmi brutalnie, ale z Twojego opisu wynika, że to bardzo możliwe...
Może on nie chce już z Tobą być ale zależało mu na partnerce na studiówkę? Wiem, że brzmi brutalnie, ale z Twojego opisu wynika, że to bardzo możliwe...
No właśnie takiego osądu starałam się uniknąć, ale widzę, że gothka mnie wyręczyła ![]()
No coz, to tylko takie moje luzne spostrzezenia... Wcale nie musza okazac sie prawdziwe. Wywnioskowalam jedynie z wypowiedzi autorki.
6 2011-01-26 20:05:01 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2011-01-26 20:05:36)
...on zatwierdzał, ze kocha itp.
...on traktuje mnie jak obcą osobę, nawet nie powie mi cześć
A B S U R D ! ! !