Gdzie się leczycie i jakie są Wasze doświadczenia w korzystaniu z usług prywatnych ośrodków i państwowej służby zdrowia?
Podobne tematy
o zdecydowanie prywatne centrum medyczne, zupełnie inaczej jest się traktowanym,człowiek czuję,że o niego dbają, i traktują indywidualnie a nie masowo. KOrzystałąm z usług prywatnego centrum, akt jest drogo,ale warto, jeśli się jest kimś raczej podatnym na choroby lub po prostu kimś kto wymaga stałej opieki lekarskiej.
3 2009-01-18 22:15:15 Ostatnio edytowany przez asiunia24 (2009-01-18 22:17:19)
jeśli chodzi o mnie to badania ginekologiczne i dentystę- oczywiscie leczenie prywatnie.
Dentysta, ortodonta-prywatnie. Ginekolog państwowy ale nie narzekam. Na państwowym dentyście się przejechałam a ortodonta wymuszony bo skończyłam już 13 lat... A jeśli chodzi o szpitale jestem za prywatyzacją. Nie codziennie trafiam do szpitala, ba, niektórzy ostatni raz byłam tam jak miałam chyba ze 4 lata... a niestety podatki trzeba płacić ( ja jeszcze nie płacę ale chyba wielu ludzi jest w takiej sytuacji jak ja). Jeśli muszę-idę do szpitala i wtedy płacę i wiem za co płacę.
5 2011-04-02 02:03:59 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-04-02 02:05:26)
Przykre to jest, że choć płacimy ogromne składki na ubezpieczenia, to wciąż jesteśmy zmuszeni do korzystania z prywatnych poradni i klinik. W moim przypadku wygląda to tak, że jeśli stomatolog to wyłącznie prywatnie, tu nie ma odstępstw, zęby ma się jedne, a wszyscy wiemy doskonale jaki zakres usług stomatologicznych oferuje nam fundusz. Dermatolog, chirurg, okulista, ginekolog, pediatra- to moja sprywatyzowana przychodnia, która ma podpisany z NFZ kontrakt i naprawdę świadczy usługi na najwyższym poziomie. Obsługa rewelacyjna, krótkie terminy, mili lekarze, tu człowiek naprawdę nie czuje się intruzem.
W ubiegłym roku czekał mnie jednak dosyć poważny zabieg chirurgiczny, a że poza efektem klinicznym bardzo zależało mi też na kosmetyce (było to widoczne miejsce, więc bałam się pozostawionej brzydkiej blizny) musiałam skorzystać z prywatnej kliniki i tam dopiero naprawdę poczułam, że jestem w Europie. Sala była dwuosobowa z prywatną piękną łazienką, obsługa, personel, lekarze, opieka, to wszystko naprawdę spełniało najwyższe standardy. Niemniej skłamałabym, że kilkukrotne wcześniejsze pobyty w państwowym szpitalu kojarzą mi się źle, w takich miejscach wiele zależy bowiem od ludzi, a ja miałam to szczęście, że trafiałam do życzliwych i dobrych lekarzy.
Przykre to jest, że choć płacimy ogromne składki na ubezpieczenia, to wciąż jesteśmy zmuszeni do korzystania z prywatnych poradni i klinik. W moim przypadku wygląda to tak, że jeśli stomatolog to wyłącznie prywatnie, tu nie ma odstępstw, zęby ma się jedne, a wszyscy wiemy doskonale jaki zakres usług stomatologicznych oferuje nam fundusz. Dermatolog, chirurg, okulista, ginekolog, pediatra- to moja sprywatyzowana przychodnia, która ma podpisany z NFZ kontrakt i naprawdę świadczy usługi na najwyższym poziomie. Obsługa rewelacyjna, krótkie terminy, mili lekarze, tu człowiek naprawdę nie czuje się intruzem.
W ubiegłym roku czekał mnie jednak dosyć poważny zabieg chirurgiczny, a że poza efektem klinicznym bardzo zależało mi też na kosmetyce (było to widoczne miejsce, więc bałam się pozostawionej brzydkiej blizny) musiałam skorzystać z prywatnej kliniki i tam dopiero naprawdę poczułam, że jestem w Europie. Sala była dwuosobowa z prywatną piękną łazienką, obsługa, personel, lekarze, opieka, to wszystko naprawdę spełniało najwyższe standardy. Niemniej skłamałabym, że kilkukrotne wcześniejsze pobyty w państwowym szpitalu kojarzą mi się źle, w takich miejscach wiele zależy bowiem od ludzi, a ja miałam to szczęście, że trafiałam do życzliwych i dobrych lekarzy.
Witaj,
a czy słyszałaś może o "chirurgii jednego dnia"