Witam.
Okres spoznia mi sie 5 dni, nie mam zadnych symptomow procz nabrzmialych piersi, nie boli mnie brzuch ani nic. Mialam pewne podejrzenie wiec zrobilam test dzis rano zaraz po obudzeniu sie. Otoz wyszedl pozytywny. (coprawda kreska byla bardzo jasna, ale wyraznie pojawila sie)
Z partnerem nie wiemy, czy mozna zaufac testowi ciazowemu na 100% a wyniki badania krwi bede miala dopiero w poniedzialek!!!Czy ktos z Was zna przypadek, kiedy test wychodzi pozytywny a osoba nie jest w ciazy??? Dodam, ze nie biore zadnych lekow, ktore moglyby wplywac na obecnosc hormownow w moczu.
Dziekuje za odpowiedz!!