Drogie Panie mam bardzo poważny problem...W wieku 18 lat zaszłam w ciąże z moim ówczesnym chłopakiem. On gdy się o tym dowiedział zerwał ze mną wszelkie kontakty i przestał się interesowac tym co się dzieje ze mną i z dzieckiem. Od porodu wypiera się naszej córki i nie utrzymuje z nia kontaktów. Najgorsze że mnieszka w sąsiedniej miejscowości, która jest oddalona o 7 kilometrów i w dodatku ma narzeczoną z tej samej miejscowości w której ja mieszkam. Moja córka już zaczyna pytać o tatę bo widzi, że np. jej kuzynka ma tatę i mame więc ona pyta "gdzie mój tata". Jak takiemu dziecku wytłumaczyć, że tata jej nie chciał? proszę o radę bo nie wiem czy iść z tym problemem do psychologa czy nie...
Podobne tematy
proszę o radę bo nie wiem czy iść z tym problemem do psychologa czy nie...
Myślę, że z tym problemem trzeba by pójść do sądu. Zrozumiałam z tego, że nie przyznaje się do dziecka czyli nie płaci też alimentów? Napewno przydałaby Ci się jakakolwiek pomoc finansowa, a w końcu on jest ojcem nawet jeżeli będzie ciągle powtarzał że nie.
Jeżeli chodzi o wytłumaczenie dziecku, dlaczego nie ma taty, to ciężko cokolwiek doradzić. Mam nadzieję, że nie mówisz nic w stylu tata wyjechał, umarł itp. Myślę, że jednak prawda byłaby najlepsza powiedziana oczywiście w łagodny sposób. Np. "tatuś się wyprowadził jak byłaś malutka." tylko pewnie padnie pytanie: "a dlaczego?" Ciężko jest wytłumaczyć tak małemu dziecku.
Powinnas mówić prawde ale na tyle na ile może to zrozumieć-ja tłumaczyłam,ze tat był chory(alkoholik ) i odszedł -potem kiedy przez tyle lat nigdy nie odwiedził dziewczyn -córki zaakceptowały ten fakt.
Myślę ,ze nie mają z tym problemu-najtrudnij było w wieku około 10 lat-dzieci w klasie zadawały pytania i musiałam tłumaczyc tulić i mówić ,ze na wszystko nie mamy wpływu .
Że każdy jest inny ,sa ludzie dobrzy i źli,mądrzy i głupi-czasem niedojrzali .
Trudne bo tak do końca nie możemy odpowiedzic na te pytania.
Masdz bardzo poważny problem. Ja byłam dzieckiem bez ojca i naprawdę nie było łatwo. Radzę wizytę u psychologa i dużo miłości i wsparcia od rodziny. Zadna rzecz na tym świecie ni zastąpi ojca .Trzeba się z tym pogodzić a dla dziecka to jest bardzo trudne. Powodzenia
PRAWDA JEST NAJLEPSZYM ROZWIĄZANIEM ale...
dla dobra dziecka, nie wdawałabym się teraz w szczegóły typu: tata mieszka niedaleko, tata ma inną dziewczynę, czy tata cię nie chce i nie akceptuje. Tego dowie się dziecko jak będzie starsze, ponieważ prawda zawsze wychodzi na jaw.
Powiedziałabym, że tata z nami nie chce mieszkać, że wie iż ma wspaniałe dziecko, ale nie mam wpływu na jego decyzję. Utuliłabym mocno dziecko i powiedziała, że są różni ludzie o różnych charakterach. Nie zawsze jesteśmy w stanie wpływać na ich zachowania. Wiele dzieci żyje tylko z jednym z rodziców i że nie jest jedyne w takiej sytuacji.
Jeżeli się boisz sama powiedzieć, faktycznie zwórć się do specjalisty, niech cię naprowadzi i coś podpowie