jak pozbierać się po serii nieszczęść ,
Podobne tematy
Za mało danych by coś radzić. Jedna z dziewczyn ma taki wpis: "co Cię nie zabije, to Cię wk..." Nie ma takiego dna żeby się z niego nie wygrzebać, ale musimy wiedzieć coś więcej, w czym problem leży, by Ci coś podpowiedzieć ![]()
Dokładnie jeśli możesz nakreśl nam temat ..a na pewno pomożemy a bynajmniej będziemy się starać
głowa do góry...
po serii nieszczęść-może być tylko lepiej i=)
nie ma takiego DNA z ktorego nie ma powrotu nawet z piekla da sie uciec
zgadzam się z TOBĄ JOASIU na wszystko przychodzi pora
) wiesz początki są bardzo trudne ale warto próbowac żeby sobie nie zarzucic że się nie próbowało i tak też było w moim przypadku:)) pozdrawiam z dalekiego wschodu:)
Witaj sieroto i nie martw sie. Wszystko mozna zaczac zawsze od poczatku nawet jak sie nie ma nic. Ale zastanowilas sie, ze jesli masz sile samozaparcia i wierzysz w to , ze ci sie uda wszystko poukladac to z pewnoscia bedzie dobrze. Pamietaj, ze pomoc zawsze przychodzi do nas niespodziewanie i od kogos na kogo nie liczysz.. Nie wiem co cie trapi , ale mamy nadzieje, ze podzielisz sie z nami tymi problemami. Zycze sily i wiary w powodzenie.
Głęboki upadek prowadzi często do wielkiego szczęścia.