Hej
Piszę do was bo nie wiem sama co mam robić.. myśleć...
Tydzień temu odszedł ode mnie ukochany, wszystko było cudownie poprostu uznał,że jednak mnie nie kocha tylko tak samo wmawiał... cios w serce niewyobrażalny tym bardziej że bardzo go kochałam...
W dzień gdy odszedł byłam zrozpaczona.. założyłam konto na fotka.pl wiem mam 22 lata a takie coś
sama nie wiem po co to zrobiłam, chyba aby sie podbudować? sama nie wiem.. po ok 4h od założenia zaczęłam pisać z pewnym chłopakiem, bardzo przystojnym, zabawnym, miłym.. zaproponował spotkanie na następny dzień.. ja broniłam się od tego bo przecież dopiero co się rozstałam z kimś i nie planowałam w najbliższym czasie randkowania, ale moja mama - przyjaciółka zarazem nakłaniała mnie gdyż argumentowała to tym,że spotkanie nic nie oznacza.. a po co płakać za eks.. trzeba żyć dalej.. do przodu..
Zatem tak zrobiłam...
On o wszystkim wiedział.. tzn o rozstaniu... na spotkaniu okazał się przystojny że mnie zamurowało, nawet kolegów takich nie mam, zatem uznałam,że na spotkaniu się skończy a jednak.. pisał nadal.. spotkaliśmy się drugi raz.. było jeszcze lepiej...
Bardzo mu się spodobałam.. rozmawiamy przez tel lub gg po 5h!!
Niby wszystko pięknie ładnie.. ale.. po
1. boje się że nawet jeśli z nim się kiedyś zwiąże to będzie jak w bajce ( jak teraz było z eks) i zniknie ot tak sobie bo mu się odmieni
2. jest tak przystojny że mam myśli,że chce tylko seksu i mnie czaruje
3. moja mama twierdzi, ze wszyscy ode mnie odchodzili bo spotykalismy sie codziennie... ale czułam i rozmawiałam wiele razy z eks i ciągle twierdzili,że chcą się często widywać.. a ona twierdzi,że dlatego bo ja chciałam
4. boje sie że będę potrzebować dużo czasu aby zaufać a on nie wytrzyma i zniknie
5. zawsze wchodziłam w drugi związek po miesiącu.. nawet 2 tyg. z ramion do ramion.. nie chce robić tego samego... boje się po ostatnim rozstaniu miłości... bardzo...
Mam się dzisiaj z nim spotkać.. nie wiem czy powiedzieć mu o lękach czy zachować dla siebie....
ogólnie nie wiem co robić...