W sylwestra dostalam sms: pilnuj meza w nowym roku bo w starym nie upilnowalas czujesz jak ci rogi rosna zyczliwa.
Banal ale jak boli.Zaczelam sie zastanawiac.No coz moj maz telefon trzyma caly czas w kieszeni nawet w pizamie.Wczoraj ponoc pojechal na ryby, ale nie wzial cieplej kurtki ktora zawsze bral.
Zawsze mial duzy apetyt na sex , a teraz - ostatnio kochalismy sie 29.12.Wszystko wskazuje ze to jednak prawda.Jak dalej zyc????
Podobne tematy
ten sms, jeszcze moim zdaniem nic nie przesądza...wiadomo, że zapaliła Ci się lampka kontrolna ale powinnaś przede wszystkim porozmawiac z mężem, powiedz mu o tym smsie, ja nawet bym się ośmieliła poprosić, żebyscie razem obejrzeli zawartość jego telefonu, jeśli nie ma nic do ukrycia to się zgodzi, ale tak naprawde nie możesz powiedzieć co jest przyczyna zachowania Twojego męza, moze problemy w pracy lub cos innego? wcale nie musi miec kochanki a w dzisiejszych czasach naprawde nie brakuje tzw życzliwych ktorzy zrobia wszystko by zniszczyc innym zycie, 3maj sie;*
Hmm, ciekawa sytuacja i trudna, jednak nie mówiłabym o tym mężowi ale obserwowała, bo mąż nawet jeśli byłaby to prawda to zaprzeczy, niestety nie znam osoby która szczerze przyzna się do zdrady, jeśli by miała miejsce. Możemy teraz tylko gdybać, kobiety mają bardzo silnie rozwinietą intuicję że potrafią wykryć rózne sygnały wręcz małe niuanse i myślę że Twoja spostrzegawczość pozwoli Ci odkryć czy to prawda czy fałsz.
Hmm, ciekawa sytuacja i trudna, jednak nie mówiłabym o tym mężowi ale obserwowała, bo mąż nawet jeśli byłaby to prawda to zaprzeczy, niestety nie znam osoby która szczerze przyzna się do zdrady, jeśli by miała miejsce
Popieram maxi i będę wredna - odpisz do autorki sms-a z prośbą o bliższe dane. Zapytaj po prostu z kimże to twój mąż (rzekomo - póki co) przyprawił Ci te rogi. Jak już będziesz wiedzieć to przyjdzie czas na dementi twego męża. Bo a nuż to tylko jakaś wredna "życzliwa" zazdrośnica? Co daj boże - amen ![]()
5 2011-01-08 13:23:17 Ostatnio edytowany przez Monia139 (2011-01-08 13:24:42)
Ja postąpiłam bardzo brzydko i przejrzałam telefon. Cóż intuicja mnie nie zawiodla. Znalazłam smsy bynajmniej nie do mnie. Pytanie tylko co zrobisz, jesli podejrzenia okażą się słuszne. Ja w sumie nie zrobiłam za wiele, a teraz nasz związek chyli się ku upadkowi, ponieważ nie potrafię już zaufać.
Median jeśli to przeczytasz, możesz napisać " A nie mówiłam" ![]()
Oczywiście, życzę Ci z całego serca oby tylko to był jakiś niewybredny żart.
obserwuj jesli mu powiesz oczywiscie zaprzeczy i bedzie ukrywal a moze faktycznie nic zlego sie nie dzieje.. tak bym Ci zyczyla..
Zgadzam się z dziewczynami. Jeden sms jeszcze niczego nie przesądza bo w dzisiejszych czasach jest wielu takich ,,życzliwych" którzy mają satysfakcję z rozbijania cudzych małżeństw. Wiadomo, że w takiej sytuacji zapala nam się lampka ostrzegawcza tak samo jak w przypadku seksu, gdy pęknie gumka -nagle wszystko objawy wskazują nam na ciąże...
Ja proponowałabym być ostrożną i uważną obserwatorką, ale bez histerii. Zobacz, czy zachowanie Twojego męża zmieniło się i czy na tej podstawie można podejrzewać go o zdradę. W razie podejrzeń zapytaj wprost. Możliwe, że gdyby zdrada okazała się prawdą wyrzuty sumienia nie pozwolą mu tego dłużej ukrywać i po prostu się przyzna.
dzieki,za porady.Obserwowac, ciezko on pracuje przy domu , ja ciagle poza domem,pozno wracam.Przejzec telefon nie wykonalne nie wypuszcza go z dloni.Zostaje tylko cierpliwie czekac
9 2011-01-08 14:32:43 Ostatnio edytowany przez maxi (2011-01-08 14:34:51)
Pierwszy sygnał juz masz, nie wypuszcza telefonu z ręki, ja też przejrzałam tel byłego a tam był czuły smsik nie ode mnie...cóż nie doradzam Ci tego, zresztą jak piszesz nie ma na to szans, obserwuj dalej, nie jest to zły pomysł napisać do nadawcy smsa z kim to Twój mąż rzekomo romansuje, ale zrobisz jak uważasz.
Przejzec telefon nie wykonalne nie wypuszcza go z dloni.Zostaje tylko cierpliwie czekac
No cóż, jeśli poczytasz posty zdradzanych kobiet, to zobaczysz, że to oczywisty sygnał.
Jeśli czujesz, że coś jest "na rzeczy" - spróbuj dobrać się do telefonu. Bo przecież on kiedyś śpi, nie? Do seksu chyba też go odkłada? To nieeleganckie zachowanie, ale cóż - inaczej się nie dowiesz. Spróbuj też delikatnie podpytać Waszych wspólnych znajomych ( z kimś na te ryby pewnie miał jechać) - może coś wiedzą, ale nie chcą się ładować nie proszeni w czyjeś życie.
Według mnie to oczywisty sygnal że ma cos do ukrycia ,bo inaczej po co nosiłby telefon w pizamie?
To oczywiste jak to że nie robi sie takich żartów!Mysle że ktoś naprawde chcial Cię delikatnie poinformowac ze cie zdradził!
Obserwuj Nijaka,predzej czy poźniej sie zdradzi jesli ma cos na sumieniu.
A gdzie Twoja babska intuicja?
czy nic nie wyczuwasz?
I pamietaj, na tym etapie jeżeli zapytasz zaprzeczy i zrobi z Ciebie i z tamtej osoby "zyczliwej" wariatkę, niektórzy nawet zaprzeczają jak zostają przyłapani z jakąś laską w łózku, mówiąc ze nam się to tylko wydaje a to np nauczycielka fitness lub zdrowego oddychania usta usta, tak bywa.
odpisz na ten sms i popros o wiecej informacji. zawsze o jakis punkt wyjscia. szczegolnie, jesli nie masz mozliwosci przejrzenia jego telefonu.
nie daj narazie po sobie poznac, ze cos podejrzewasz, bo maz bedzie bardzie czujny i bedzie staranniej ukrywal to, co ma na sumieniu. dopiero, kiedy bedziesz miala jakies powazniejsze dowody, wtedy z nim pogadaj i pokaz, co wyweszylas. narazie na bank zaprzeczy tresci tego smsa.
Ja w sumie nie zrobiłam za wiele, a teraz nasz związek chyli się ku upadkowi, ponieważ nie potrafię już zaufać.
Median jeśli to przeczytasz, możesz napisać " A nie mówiłam".
Nie jest mi z tym fajnie
Chcialam Cie ochronic ![]()
SAMO TO ZE NAPISALA TAKIEGO SMS SWIADCZY O TYM ZE TO WREDOTA.. a takie wredoty plują jadem i mają go aż nadto w sobie:) ja bym podpuscila i napisala "proszę mi to wyslac 1 kwietnia zartownisiu" pewnie się wkurzy i napisze cos wiecej.. takie delikatne pytanko mogloby byc gdybys dostala sms "przykro mi pania o tym informowac ... itd itd" ale taka zmija czy żmij złapie haczyk.. nie wiem czy ja moglabym czekac.. wolalabym wiedziec.. mam nadzieje ze to zart
Najciekawsze jest to ze znała Twój numer telefonu, skąd? czy to Ciebie nie zastanawia, bo mnie tak i albo to jest ktoś z Twojej rodziny lub znajomych kto ma Twój numer albo to jest jakaś fanka Twojego męża, która np w czasie gdy on u niej był spisała numer telefonu kiedy go gdzies zostawił, na razie gdybam ale wszystko jest mozliwe.
juz napisalam sms nie odpowiedzial nikt,probowalam dzwonic pod ten numer , jest wylaczony.Zadzwonilam pod ten nr z innego nr i od tego czasu na ten inny numer mam gluche telefony ale jest to inny nr niz z ktorego przyszedl sms.Na ryby pojechal z bratem wiec nic sie nie dowiem beda sie kryli
a lubi sobie wypic? ja bym go ululala i dopadla telefon.. współczuję Ci ale bylam zdradzana i nie wyglada to dobrze skoro broni telefonu..
No fakt ten telefon na pewno coś kryje jak z nim nawet śpi
na zbadanie twoich wątpliwości są tysiące sposobów ![]()
to moze poczekajmy, az Dary nam zdradzi ktores z tych sposobow;) mi nic konkretnego nie przychodzi do glowy. ale jestem pewna, ze cos jest na reczy, niestey.
Oczywista sprawa skoro -telefon jest ciągle w ukryciu...
nie mozesz po prostu zapytać dlaczego go tak chowa?....ja po prostu nie umiałabym tak czekać...ja od razu ,,wale prosto z mostu'' jaki mają sens takie podchody...?
a ja bym nie bawila sie w szpiegowska afere. Powiedzialabym wprost
-Kochanie dostalam smsa z informacja, ze mnie zdradzasz. Poniewaz nie rozstajesz sie z telefonem co jest bardzo podejrzane, domagam sie abys teraz pokazal mi swoj telefon. Chce przeczytac Twoje smsy. Nie przyjmuje zadnych glodnych kawalkow o zaufaniu w zwiazku, poniewaz sypiajac z telefonem nie okazujesz mi zaufania za grosz. Odmowe traktuje jako przyznanie sie do winy.
Najpierw przemyslalabym co zrobie z faktem, ze on sie przyzna bezposrednio lub posrednio do winy... odejde? wybacze?wyprowadze sie do mamy?
Warto miec paln
nijaka, skoro komórkę nosi nawet w pidżamie, to już coś jest nie tak. Tak nie robią ludzie,którzy nie mają nic do ukrycia.
Ty musisz podjąć decyzję jak to rozegrasz:
1. powiesz mu o sms'ie i wtedy zobaczysz jego reakcję
2.nie powiesz nic i będzie go obserwować.
Tylko powiedz, czy nawet jeśli Cię zdradza,to chcesz o tym wiedzieć?
Co zrobisz gdy okaże się,że jednak zdradza Cię?Będziesz żyć z nim pod jednym dachem(np,ze wzg.materialnych)
czy go zostawisz i wyprowadzisz się?
nie wiem co zrobie,ale to nie ja sie bede wyprowadzac,pracuje ,dzieci sa prawie samodzielne dam rade
Osoba która wysłała Ci smsa ewidentnie chce rozpierdzielić Twój związek, być może znudziło jej się czekanie...a może sprawiacie wrażenie tak fajnej pary że jad dupę ściska.
Zazdrość dobrze radzi - najpierw plan, potem przyprzeć do muru.
Może to jakaś zwykła wredota chce się pobawić Twoim kosztem.
Wydaje mi się, że powinnaś poczekać. Możliwe, że noszenie telefonu to przyzwyczajenie? Czy wcześniej też tak robił?
Zapytanie wprost to też pewne rozwiązanie, ale radziłabym poczekać na więcej szczegółów. A możeby tak oddzwonić na ten nieznany numer puszczający sygnały? Możliwe, że to ta sama osoba, która napisała sms.
Życzę szczęścia ![]()
nie wiem co zrobie,ale to nie ja sie bede wyprowadzac,pracuje ,dzieci sa prawie samodzielne dam rade
Brawo - bardzo dobre podejście do sprawy. Jeśli nie jesteś od niego zależna w sensie materialnym i "dzieciaczkowym" - pomyśl o sobie. Jak na Ciebie wpływa to, co on robi. Czy chcesz tak żyć. A potem działaj.
Zazdrość podała bardzo dobry sposób. Ja kiedyś byłam w podobnej sytuacji - moja bardzo dobra przyjaciółka przyszła i powiedziała: "Muszę Ci powiedzieć - Twój M. często przesiaduje w ciągu dnia w firmie naszej wspólnej znajomej". Tylko tyle.
I ja nie wdawałam się w tłumaczenia, tylko powiedziałam: "Zdecyduj, co jest dla Ciebie najważniejsze - rodzina czy koleżanka. Mnie nie odpowiada Twoje zachowanie, więc wybieraj". Wtedy M. natychmiast przestał się z nią spotykać, a ja zerwałam z nią całkowicie kontakt. Nie potrafiłabym jej juz zaufać - nie ma znaczenia, czy to było 'niewinne" czy nie. Ja nie pozwoliłabym, żeby mąż mojej koleżanki przesiadywał u mnie, gdy powinien być w domu i opiekować się rodziną.
Wiesz, podeptane poczucie własnej wartości i godności trudno odbudować...
Porozmawiaj z mężem i miej oczy otwarte. To niczego nie przesądza ale jednak powinnaś zwrócić na pewne sprawy uwagę. Mój narzeczony dostał kiedyś anonim na mój temat który był totalnym stekiem bzdur, na szczęście w to nie uwierzył. Tak więc Porozmawiaj z mężem, wyjaśnijcie sobie to, ale miej też na uwadze co robi itp (swoją drogą dla mnie to dziwne że telefon zawsze trzyma przy sobie.)
29 2011-01-09 13:37:56 Ostatnio edytowany przez niedostepna.ona (2011-01-09 13:38:16)
Ja dla mnie to nie jest żadna ściema... Coś mi się wydaje, że Twój mąż zabawił się uczuciami tej osoby i wyszło na jaw, że jest żonaty... zapewne zagrała taktycznie i spisała sobie Twój numer telefonu. Być może przy niej nie chodził z komórką w kieszeni.
Kupiła nową kartę, napisała esa i wyłączyła telefon. Może co jakiś czas go uruchamia i sprawdza czy jest jakiś odzew. Dała Ci ostrzeżenie, żebyś mu się przyjrzała.
Po tym jak zaniepokoiła mnie wieczorowo-nocna aktywność telefonu mojego ex faceta, tylko przez chwilę wahałam się czy go nie sprawdzić. Przetrzepałam telefon, jednak nie zaspokoił mojej ciekawości więc przetrzepałam również jego pocztę e-mail - (nie wie, że znałam hasło). Okazało się, że bycie ze mną nie przeszkadzało mu w (dość ostrym - nagie foty i inne odważne teksty) flirtowaniu z ... 6 (!) innymi laskami!
Powiedziałam mu, że wiem, że nie jestem jedyna - wypierał się w żywe oczy... Ponieważ on nie miał skrupułów by mnie oszukiwać i kłamać uznałam, że nie muszę mu się tłumaczyć CO dokładnie i SKĄD wiem... Kazałam mu zabrać swoje rzeczy i zniknąć z mojego życia.
Na Twoim miejscu za wszelką cenę spróbowałabym zobaczyć co skrywa jego telefon. Nikt normalny nie trzyma telefonu w kieszeni podczas snu.
Jeśli faktycznie nie masz możliwości by sprawdzić zawartość bez jego wiedzy to powiedz mu wprost, że ktoś życzliwy poinformował Cię o tym, że jesteś zdradzana i chcesz właśnie TERAZ zobaczyć co zawiera jego telefon, gdyż jesteś przekonana, że coś przed Tobą ukrywa.
Prawda boli... to fakt... ale jest lepsza od życia w nieświadomości...(a Ty już jesteś świadoma, że coś jest nie tak).
Powodzenia!
dzieki za odpowiedzi i rady, musze przyznac ze trzepnelo mna to mocno.Nie wiem co jeszcze zrobie, wiem jedno ze cos we mnie umarlo,jestem jak kukla,pusta.Nie bede grzebac w jego komorce, to ponizajace,niech zostanie mi chociaz troche godnosci.
Ja bym miała się na baczności... Mężczyźni często mają potrzebe flirtowania z innymi kobietami a ta życzliwa mogła być właśnie jedną z nich...
Ja bym jednak pogrzebała w telefonie. Jeśli ma go ciągle przy sobie, to jest to podejrzane. A jeśli nie przejrzysz sms, a najpierw zapytasz go, to wykasuje wszystko i nigdy możesz się nie dowiedzieć, bo będzie już czujny.
Zakładając oczywiście, że zdradza Cię.
33 2011-01-09 21:28:06 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-01-09 21:31:25)
nie musisz grzebac w jego telefonie ![]()
wystarczy jak powiesz, ze chcesz aby dobrowolnie Ci pokazal. Jesli pokaze to nawet nie trzeba sprawdzac... Jesli nie pokarze... to tez w zasadzie nie trzeba sprawdzac... bo wiadomo.
Liczy sie jego reakcja.
Gdyby moj partner powiedzial ze chce przejrzec moja komorke z powodu anonimowego smsa od zyczliwego... dalabym bez strachu. Jestem uczciwa... nie boje sie sprawdzenia. Zrozumialabym rowniez jego obawy i watpliwosci po takim smsie. Nie wymagalabym dowodow zaufania. To taka sytuacja, ze nie ja wywolalam brak zaufania ale tylko ja moge rozwiac watpliwosci. Kazdy uczciwy to wie.
Nieuczciwy nie pokaze i bedzie sie wykrecal obowiazkiem zaufania, duma narodowa, tajemnica panstwowa lub praca w szpiegowskiej agenturze... normalna sciema ![]()
.. i bardzo jestem ciekawa jak wykreci sie Twoj partner ![]()
Czy bedzie bardziej pomyslowy? moze telefon jest napromieniowany i trzyma go z dala od Ciebie, zeby ratowac Twoje zycie?
jest oczywiscie duze prawdopodobienstwo, ze zyczliwy nie jest zyczliwy ![]()
ciekawe, nie wiem co bym zrobiła.. tzn, drogi są dwie.. albo postawisz go przed faktem dokonanym, albo przeprowadzisz śledztwo, jesli zrobisz tak jak radzi zazdrość, to musisz najpierw się zastanowic, jak przyjmiesz fakt, ze to wszystko może być prawdą, czy jesteś na to gotowa.. w takiej sytuacji on moze się przyznać, albo jak znam facetów zdradzających, będzie Ci wcierał gów... w twarz za przeproszeniem i wypierał się jak żaba błota... osobiście przeprowadziłabym chyba sledztwo, musi być jakiś sposób, żeby sprawdzić czy to prawda, czy tylko ktoś "życzliwy" miesza Ci w życiu ...
Nijaka: na twoim miejscu - nie zaszkodzi- pod nieuwage meza, sprawdzic komorke - uwzaj rowniez, bo to moze sie stac twoja obsesja, sprawdzisz raz, pozniej drugi, w koncu bedzie to dla ciebie rutyna - dodatkowo stracisz zaufanie do meza i final juz mozesz sobie sama dopowiedziec...
jestem po rozmowie z mezem, oczywiscie to nie prawda, telefon jego wyczyszczony zadnych wiadomosci i numerow.Jedna z Was zastanawiala sie co powie.No coz mam meza geniusza : to ja jestem winna, tylko jezeli mnie nie zdradzil to czego jestem winna?Winna jestem tego ze wg niego jestem oziebla i genetycznie przypominam swoja matke.Zawsze myslalam ze to jest normalne ze dzieci przypominaja swoich rodzicow, a teraz dowiedzialam sie ze to jest problem.
Podsumowujac nasza rozmowe to ja poczulam sie tak jakbym rozwalila nasze malzenstwo.Tylko ono sie nie rozpadlo, istnienie tzn mieszkamy w jednym domu, spimy w jednym lozku, jemy, ogladamy tv, sluchamy radia ,itp.Wlasciwie to nie wiem co to jest bo na pewno nie malzenstwo.
jestem po rozmowie z mezem, oczywiscie to nie prawda, telefon jego wyczyszczony zadnych wiadomosci i numerow.Jedna z Was zastanawiala sie co powie.No coz mam meza geniusza : to ja jestem winna, tylko jezeli mnie nie zdradzil to czego jestem winna?Winna jestem tego ze wg niego jestem oziebla i genetycznie przypominam swoja matke.
No to sprawa jest jasna. Teraz musisz zastanowić się, co dalej.
nie musisz grzebac w jego telefonie
wystarczy jak powiesz, ze chcesz aby dobrowolnie Ci pokazal. Jesli pokaze to nawet nie trzeba sprawdzac... Jesli nie pokarze... to tez w zasadzie nie trzeba sprawdzac... bo wiadomo.
Liczy sie jego reakcja.
Gdyby moj partner powiedzial ze chce przejrzec moja komorke z powodu anonimowego smsa od zyczliwego... dalabym bez strachu. Jestem uczciwa... nie boje sie sprawdzenia. Zrozumialabym rowniez jego obawy i watpliwosci po takim smsie. Nie wymagalabym dowodow zaufania. To taka sytuacja, ze nie ja wywolalam brak zaufania ale tylko ja moge rozwiac watpliwosci. Kazdy uczciwy to wie.
Nieuczciwy nie pokaze i bedzie sie wykrecal obowiazkiem zaufania, duma narodowa, tajemnica panstwowa lub praca w szpiegowskiej agenturze... normalna sciema.. i bardzo jestem ciekawa jak wykreci sie Twoj partner
Czy bedzie bardziej pomyslowy? moze telefon jest napromieniowany i trzyma go z dala od Ciebie, zeby ratowac Twoje zycie?jest oczywiscie duze prawdopodobienstwo, ze zyczliwy nie jest zyczliwy
nie podoba mi się ten tok rozumowania... osobiście nigdy w życiu nie dałabym telefonu "do przetrzepania", chociaż nie mam nic na sumieniu. jeśli facet by mnie o coś takiego poprosił, to byłby koniec związku.
Ja tez dostałam takiego smsa , podziekowałam za informacjęi poprosiłam o jakies szczegóły , otrzymałam jeszcze 3 smsy z konkretnymi informacjami ... wieczorem pokazałam je mojemu męzowi, porozmawialismi i rozmawiamy cały czas ( fakt, mój mąż zawsze zostawia telefon na stole w kuchni i nie chowa go )
no i jest ciag dalszy.Dostalam nowego sms ale tym razem jest informacja z kim mnie zdradza - z kuzynka.Na poczatku nie wierzylam , pokazalam mu tego sms - skomentowal - zarty,zlosliwosci.
Na poczatku tez tak zareagowalam ale. No wlasnie to male ale zawsze zostaje.
W skrocie - zauwazylam na rachunku za komorke meza ze wyslal w ciagu miesiaca 197 sms.Zastanowilo mnie to, owszem wysyla sms ale tyle.
Weszlam na rachunek on line i zobaczylam historie polaczen.No niestety dzien zaczyna od sms do kuzynki, w ciagu dnia jest ok 11 sms.
zyc sie nie chce
Ogromnie ci wspolczuje.Jak masz zamiar rozwiazac ta sprawe?Ta kyzynka to zwykla...!Poinformuj jej meza jesli go ma.Pokaz smsy i bilingi najblizszej rodzinie, skompromituj ich na forum conajmnej rodzinnym,Az sie wierzyc nie chce..Chociaz mialam taka jedna dobra kolezanke co sypiala z narzeczonym kuzynki!Dla mnie to nieetyczne
no i jest ciag dalszy.Dostalam nowego sms ale tym razem jest informacja z kim mnie zdradza - z kuzynka.Na poczatku nie wierzylam , pokazalam mu tego sms - skomentowal - zarty,zlosliwosci.
Na poczatku tez tak zareagowalam ale. No wlasnie to male ale zawsze zostaje.
W skrocie - zauwazylam na rachunku za komorke meza ze wyslal w ciagu miesiaca 197 sms.Zastanowilo mnie to, owszem wysyla sms ale tyle.
Weszlam na rachunek on line i zobaczylam historie polaczen.No niestety dzien zaczyna od sms do kuzynki, w ciagu dnia jest ok 11 sms.
zyc sie nie chce
Co za szmira!
A mezusiowi kogo ona przypomina?
Wspolczuje Ci.
Jeszcze pajac Ciebie obwinia...
Powiedz to glosno i otwarcie, pokaz mu ten biling...
Kuzynce tez...
Kłamstwo krótkie ma nogi, a prawda zawsze wychodzi na światło dzienne, trzeba tylko troszkę poczekać.
ja piernicze...współczuję Pani.Przypomniała mi się historia kolezanki kiedy dostała sms że jej ojciec ma romans nie wierzyła.ale jednak czas pokazał że tata romans miał z ciocią a cioci znudziło się sekretne życie toteż wysłała anonimy z bramki orange.Dziś ciocia jest żoną taty.Jak na moje oko jeden wielki kwas a facet totalny dupek!Podobnie jak w Pani przypadku o ile ten romans mają.
Łatwo mówić wiem,ale myślę że jeśli pani na nim, wciąż zależy to tylko brak jakichkolwiek emocji i totalna blokada z pani strony może mu uświadomić że stracił Kogoś wartościowego,bo myślę że gdy pójdzie pani na kompromis albo jakiekolwiek ugody On to wykorzysta i zostanie tak jak jest czyli 2 w 1.
Zycie czasem zaskakuje i w taki sposób,jego reakcja i sposób obrony otwarcie świadczą o tym, że jest bezczelny jak na mój gust.
Niech się PANI NIE ZAŁAMUJE NIE WARTO.I nie zgodze się z przedmówczynią zeby oswiecac cala rodzina demaskowaniem tego romansu no chyba ze lubi pani show ze soba w roli glownej ale czytajac pani posty mysle ze jest Pani fajna babka z poczuciem godności.Serdecznie pozdrawiam.
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
to forum jest jedynym miejscem gdzie moge cos powiedziec , wyzalic sie.Nie mam zamiaru tego rozdmuchiwac w rodzinie, zal mi meza tej kuzynki.Oboje i maz i ona twierdza ze to tylko byly rozmowy.Trudno mi w to uwierzyc,zreszta teraz mam okres w nic nie wierzenia.
Nie wim co mam zrobic, maz twierdzi ze bardzo mnie kocha , ze ja oddalilam sie od niego i dlatego byly te rozmowy, ale jak pytam o czym rozmawiali to odpowiada ze o wszystkim i o niczym.Okazuje sie ze maz tej kuzynki tez dostal sms .kurcze jakie to wszystko jest zagmatwane.Czasami mam takie wrazenie ze w momencie jak oswiadczylam ze nie pokaze mu bilingow to moj maz odetchnal.
prosi zebysmy zaczeli wszystkko odbudowywac, ale jak powiedzialam ze chce miec dostep do bilingow - potrzebny jest kod ktory przychodzi sms na jego kom to nie chce mi go dac , twierdzi ze da mi za miesiac.Jestesmy 24 lata po slubie , wierzylam mu bezgranicznie,nigdy go nie oklamalam nawet w najdrobniejszych sprawach,.czuje sie strasznie upokozona.najgorsze jest to ze bedzie taki moment ze spotkamy sie wszyscy czworo, nie wyobrazam sobie tego.
rozumiem co czujesz ... w tym stanie trudno sie pozbierac ... czlowiek ma nadzieje, ze wszystko bedzie ok ... oby tak bylo ...
No fakt ten telefon na pewno coś kryje jak z nim nawet śpi
na zbadanie twoich wątpliwości są tysiące sposobów
ja bym chetnie poznała te " sposoby"