Od niedawna czuje sie taka bezuzyteczna ,
jestem bardzo młoda juz po slubie i w ciaży,
kocham mojego męża nad zycie ale znikneły motylki ,
powiedział mi ostatnio że już sie nie uśmiecham tak jak kiedys ze ogolnie sie zmienilam,
do tego on chyba woli przy pornolku samemu niz ze mna,
wiem ze on lubi szczupłe zgrabne dziewczyny a ja tak juz nie wygladam bo za 9 tygodni mam termin.
nie bardzo wiem co mam robić ,
gdy ze mna sypia to juz mu sie nie podoba tak jak kiedys,
dajcie jakąs rade czym mam go zadowolić żeby wrociły przysłowiowe "motylki" ![]()
Pozdrawiam