wlasnie rozjasnialam sobie wlosy.. awsze robie sama.. i nylo dobrze ale Tym razem tragedia.. po umyciu zobaczylam ze mi wychodza garsciami..nie przesadzam.. do tego zrobily sie gumowe,zaczely sie kruszyc.. boje sie ze mi wszystkie wyleca.. co mam zrobic? teraz siedze z odzywka na glowie! pomocy !
Podobne tematy
Niestety muszę Cię zmartwić - spaliłaś swoje włosy tym rozjaśnianiem.
Miałam kiedyś podobną sytuację, tylko ja sama sobie nie rozjaśniałam tylko robiła to fryzjerka, która okazała się beznadziejna! Próbowała mi wciskać bzdury, że to nic takiego, że wystarczy jedwab w płynie...
Ja byłam w szoku
dobrze, że tylko pasemka miałam rozjaśnione i spalone, bo byłoby bardzo źle ![]()
Gdy tylko wróciłam do domu nakładałam sporo jedwabiu w płynie, a potem kupiłam najlepsze maski regeneracyjne, np. matrixa, również dużo dała mi odżywka WAX i maska placenta Kallos - gdyby nie one, nie uratowałabym tych włosów w takim stopniu.
Niestety musiałam mimo wszystko swoje bardzo długie włosy ściąć ok 10cm, nie mówiąc, że przez 2 miesiące były jeszcze strasznie wysuszone i w kiepskim stanie.
spalilas sobie wlosy. mam nadzieje, ze Ci ich az tak duzo nie wypadlo...
stosuj odzywki i maseczki nawilzajace. unikaj suszarki, o prostownicy to juz w ogole zapomnij! nie zaszkodzi, jak kupisz jakies tabletki na porost wlosow ( polecam Humavit skrzyp i pokrzywa). kolezanka mi rowniez kiedys polecala witamine h, zwana takze biotyna. mysle, ze konieczne moze sie okazac takze sciecie wlosow, albo przynajmniej podciecie koncowek.
pozdrawiam
dokładnie tak jak piszą poprzedniczki, ale dodam jeszcze żebyś koniecznie kupiła jakieś witaminy na włosy a nie tylko jeśli chcesz, bo same szampony i maski nie pomogą. dobrze też wybrac się do fryzjera aby umył ci włosy i nałożył jakąś dobrą odżywkę, w salonach mają dobre kosmetyki i z pewnością po takiej wizycie twoje włosy chociaż przez tydzień będą w lepszym stanie, dobrze abyś tam kupiła kosmetyk do włosów, taki jaki doradzi ci fryzjerka. i pamiętaj że teraz musisz tylko czekac i niech to będzie dla ciebie nauczka abyś już nigdy więcej nnie rozjaśniala sama wlosow
...i w taki oto sposób niszczymy sobie włosy na własne życzenie... Chcąc zaoszczędzić parę zł na fryzjerze (nie mylić z "pseudofryzjerem"), decydujemy się na domowe rozjaśnianie, a w konsekwencji wydajemy o wiele więcej na maseczki, odżywki, sera, witaminki, zabiegi regeneracyjne itp., nie mówiąc o skutkach w postaci zniszczonych włosów. Tak jak radzą poprzedniczki, duuuuużo odżywek, witaminki, skrócenie włosów, zero urządzeń do stylizacji z suszarką włącznie (w nagłych wypadkach CHŁODNY nawiew) i na przyszłość zaniechanie rozjaśniania w domu.
wczoraj byłam u fryzjera jak zawsze zrobic odrosty, robię dużo jasnych pasemek i też włosy mam zniszczone ale nie aż tak bardzo jak kiedyś, gdy rozjaśniałam je sama! to była masakra. Teraz mam tylko przesuszone na końcach. Fryzjerka poleciła mi maskę do włosów Placenta, i bym 2 razy w tygodniu robiła sobie taką kurację, maska - do niej dolewamy jedną kropelkę jedwabiu, na mokre włosy, potem owinąc folią i najlepiej ciepłym ręcznikiem i zostawic tak na 30 minut.
dokładnie teraz to musisz nawilżac i odżywiac włosy porządnie i to naprawade, najlepiej to kup sobie jakies kosmetyki fryzjerskie. Na stoiskach Beliso Shop jest spory wybór, seria cece med. Jest super na jakies zniszczone wlosy.
oprócz profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich które polecają moje poprzedniczki:) polecam domowa kuracje stosuj sobie to tak ze trzy razy w tygodniu potrzebne będą :
olejek rycynowy (kupisz za około 6 zł w aptece)
cytryna
żółtko
należy zmieszać około 1/4 szklanki olejku,sok z połowy cytryny i żółtko i taką "maseczkę"położyć równomiernie na umytych wilgotnych włosach,owiń głowę ręcznikiem i potrzymaj nawet godzinę,oczywiście jeśli masz długie włosy proporcje maski mogą być większe.zmyj maskę i umyj jeszcze raz głowę szamponem najlepiej do włosów suchych i zniszczonych,aha olejek rycynowy delikatnie pogrzej dzięki temu będzie rzadszy, ja np.podgrzewam buteleczkę chwile pod rumieniem gorącej wody.maskę z rycyny naprawdę polecam.
Na następny raz idź do fryzjera. Co innego farbować włosy w domu na ciemne kolory co innego na blond i to czystym rozjaśniaczem.
polecam jeszcze stosowanie dobrej maski do zniszczonych włosów,albo jakaś regenerującą ,ponieważ maski maja dużo silniejsze działanie niż odżywki czy baslam.
11 2011-01-09 00:55:32 Ostatnio edytowany przez Noelle (2011-01-09 01:30:23)
Stary sposób to zrobienie okładu z maślanki, na pewno uspokoi skórę głowy. Pamiętam akcje jak jedna znajoma mojej mamy zrobiła sobie sama trwałą i spaliła włosy.. Szczerze, to kobiecina by wyłysiała i prawie wyłysiała. A potem szukała pomocy u mojej mamci która jest fryzjerką.. Pewne zabiegi powinno się robić po prostu pod okiem fryzjera.
A z kosmetyków polecam szampon rumiankowy,płukankę z nafty fryzjerskiej, i odżywkę z miodu i majonezu. Na You Tubie dziewczyna o niku Justuchna podaje na nią przepis. Naprawdę maska bardzo regeneruje i wzmacnia włosy, stosuje już od 2 miesięcy i włosy bardzo poprawiły swoją kondycję.