Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA » Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

Witam ,chyba muszę to niestety już nazwać nałogiem. Od trzech lat wyciskam zaskórniki . Najczęściej wygląda to tak ,że gdzieś tam stojąc przed lustrem i zobaczę małą czarną kropkę np na nosie i już po mnie sad Kończy się tak ,że rozdrapię całą twarz i wyglądam po tym jakbym miała trądzik 10 stopnia sad Oczywiście do pracy nakładam make up i nic nie widać, ale przychodzi wieczór, zmywam makijaż, zobaczę syfka i zabawa zaczyna się od nowa sad Jak już pisałam, przy tum wszystkim - doskonale wiem o tym, ze tylko sobie szkodzę, ale to jest ode mnie silniejsze... Nie mogę po prostu przestać. Cały cza mam wrażenie ,że te zaskórniaki tam gdzieś są ukryte w tych porach. Zresztą mam rozszerzone pory przez to sad Robię maseczki, chodzę do kosmetyczki na oczyszczanie- ale pomaga to na moment. Nie wiem już co robić ... Kiedyś przyszli do mnie wieczorem niezapowiedziani goście i ich nie wpuściłam do mieszkania bo akurat mnie naszło i byłam po wyciskaniu ... także strasznie  mi to przeszkadza. Może jakbym zlikwidowała te zaskórniki raz na zawsze to bym mogla się od tego uwolnić, ale probowałam już tylu rożnych rzeczy i nic nie pomogło na dłużej sad Zawsze wracają sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

Hehhehe...mam ten sam problem, tez jestem od tego uzaleznienia, chociaz bardzo sie staram;)
Najbardziej pomagala mi chyba taka pani dermatolog ktora szybko potrafila stwierdzic ze znowu wyciskalam i mnie troszke opieprzala;DDD wiec staralam sie tego nie robic;)
Pamietam tez ze jak mi to przeszkadzalo to sie wlasnie albo malowalam i mowilam sobie ze nie moge teraz dotykac twarzy...albo jak na noc to szybko po umyciu twarzy mialam taka punktowa białą masc na krostki, wiec szybko ja nanosilam i mowilam sobie ze nie moge;)))
Ale coz nie zawsze sie udaje;)

Być jak płynąca rzeka...

3

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

Kiedys mialam to samo .Nie moglam przeoczyc zadnego " syfka " ani u siebie , a nawet u innych ! ( o zgrozo ! ).
Ale da sie z tego zrezygnowac , czego jestem zywym przykladem.Ale do rzeczy:

Nie wolno wygniatac ! Tym sposobem rozprzestrzeniamy to dziadostwo po calej twarzy.Infekujemy skore i kolo sie zamyka.Maltretujac sie w ten sposob , mozenmy dorobic sie blizn i przebarwien  na twarzy , co nie jest latwe do pozbycia sie .Fundujac sobie " tapete " po takim zabiegu dodatkowo zapychamy sobie pory.Prosze nie wierzyc nikomu , kto twierdzi , ze nowoczesne podklady nie zapychaja porow , bo zapychaja.
Pragne rowniez zauwazyc , ze obecnie zaden szanujacy sie gabinet kosmetyczny nie masakruje recznie twarzy wyciskajac zaskorniki.Teraz stosuje sie np.peeling kawitacyjny.twoje chroniczne wygniatanie moze miec podloze nerwicowe, skoro nie mozesz sie od tego powstrzymac , myslalas o tym ? Jak bedziesz miala jakies pytania , postaram sie odpowiedziec smile

4

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

ja też jestem żywym przykładem, że można z tego zrezygnować
kiedyś mogłam cały dzień spędzić przed lustrem i się męczyć
udało mi się to zwalczyć i teraz tylko chwila przed lustrem na makijaż oczu, bo nawet na twarz nic nie nakładam
Jeanne ma rację w każdym słowie - to się tylko gorzej roznosi

każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

5

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

ja mam ten sam prblem tylko na moich nieszczesnych ramionach (mam tam skóre atopową) wiec jak zaczne tam grzebac to kończy sie to jakąs masakrą totlna i potem przez tyydzień musze to goic i chodzic w bluzkach na długi rekaw sad

egoistki zyją dłużej

6

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

krokieciatko najlepiej nie ruszaj tego wcale, a samo się zasuszy i zginie
możesz smarować maściami albo sprawdzony sposób babci to pastą do zębów {suszy}

każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

7

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

Tak , pasta do zebow to sprawdzony sposob na pryszcze , sama ja stosuje w sytuacjach awaryjnych.Ale nie na cala twarz , tylko punktowo !
I trzeba uwazac , pamietajac o tym , ze zaaplikowalysmy sobie cos bialego.Kiedys wybralam sie do sklepu wypackana w biale kropki big_smile

8

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

no oczywiście punktowo, ja też tak robię i też raz pokazałam się z białą kropą

każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

9

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

Mi sie wydaje ze takie wyciskanie, drapanie okolic twarzy jest na tle nerwowym...
Sądze tak z wlasnego doswiadczenia, bo zawsze w czasie sesji poprostu nieswiadomie dotykam twarzy i sie drapie gdy tylko wyczuje jakas krostke...po sesji moja tarz zawsze wyglada masakrycznie;DDD
A dgy nie mam jkis wiekszych stresow i zajmuje sie czymkolwiek jakos te wszystkie moje krostki znikaja, jakby wiedzialy ze i tak sie nimi nie zainteresuje;DDD

Być jak płynąca rzeka...

10

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

Oprócz pasty do zębów, dobra jest także maść cynkowa- ona także wysusza smile A do tak zwanego "wyciągania", polecam maść ichtiolową.
Ja z kolei mam taką przypadłość, że jeśli nie wycisnę, to po kilku dniach pryszcz owszem, wysycha, ale za jakiś czas pojawia się w innym miejscu ze zdwojona silą.. I weź babo bądź tu mądra big_smile

"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

11

Odp: Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

Witam wink mam ten sam problem, to jest silniejsze ode mnie niestety ;/ staram się najmniej czasu spędzać przy lustrze, jak już to tylko po to aby się pomalowac czy coś w tym stylu wink zgadzam sie z maścią cynkową jest na prawdę dobra wink polecam również zioła szwedzkie do zakupienia są w aptece, mała buteleczka ok. 10zł. Nie zawierają alkoholu, więc nie wysuszają skóry ale szybciej znikają syfy ! ;-)

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA » Nałóg wyciskania zaskórników i ciągłe oczyszczanie twarzy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018