mam chlopaka. od paru miesiecy próbujemy uprawiac seks.........ale nie mozemy bo mnie boli. gdy robilam to po raz pierwszy nawet nie leciala mi krew, a wiem ze powinna. co robic? dodatkowa informacja to taka, ze jak mialam 12 lat skrzywdzono mnie. pomóżcie.
1 2010-12-13 17:25:27 Ostatnio edytowany przez domis (2010-12-13 17:33:08)
Podobne tematy
2 2010-12-13 17:47:32 Ostatnio edytowany przez polsza (2010-12-13 17:48:33)
najpierw idź do ginekologa i sprawdź czy czystko jest ok. może masz inna budowę i powinnaś kochać się w określonych pozycjach. a jeśli wszystko jest ok, to kupcie żele nawilżające.
inną sprawą jest kwestia psychiczna. nie masz żadnych wewnętrznych oporów przed seksem?
a, z tą krwią to BZDURA. u mnie też nie było ani kropelki krwi.
dokładnie zgadzam się z tym co wyżej zostało napisane + myślę, ze najpierw powinniście dobrze poznać swoje ciało i zacząć od zabaw, przeróżnych pieszczot, może zacząć od palca, a potem od penisa? musisz być na to gotowa nie tylko psychicznie jak i fizycznie, być może wtedy będzie Cię nie bolało i sprawi Ci to przyjemność.
pzdr ![]()
hmm. tylko ja juz jestem ze swoim chlopakiem pomad trzy lata. nie krempuje sie przy nim niczym. duzo myslalam nad ty, i mysle ze mam pewna blokade przed tym po niemilych i nie chcianych wspomieniach. zele juz probowalismy i nic nie pomogło. wybieram sie do lekarza ale nie ma terminów.... tzreba czekać
Może rzeczywiście warto zacząć od palca
A gdyby potem cały czas bolało to chyba trzeba będzie pójść do seksuologa. Nie ma sensu, żebyś się męczyła. Może rzeczywiście to, że kiedyś ktoś Cię skrzywdził ma wpływ na Twoje życie seksualne. Ale dobry lekarz na pewno Ci wszystko wyjaśni ![]()
palec już był:) ale jak długo tak można:) napewno pójdę i dzieki za radę. napewno sie przyda:)
Witam.Mam 19 lat. też mam problem taki jak Ty chociaż nie spotkała mnie żadna krzywda pod tym względem i trzymam za Ciebie kciuki aby było wszystko ok.
Mój problem polega na tym, że na początku jest ok. najpierw, że tak powiem rozgrzewamy się jest podniecenie, on używa palca i jest ok czasem lekko zaboli ale to bardziej takie lekkie uczucie niż ból ale gdy zaczął wchodzić członkiem to strasznie mnie bolało był to w zasadzie mój drugi raz więc nie spodziewam się, że od razu będzie wszystko pięknie bez bólu i będzie odczuwalna sama przyjemność ale boję się, że ten ból zostanie na zawsze i że nigdy nie zniknie. za 2 dni znów spróbowaliśmy to nawet gdy próbował palcem to czułam ogromny ból który był odczuwalny zaraz przy wejściu do pochwy.. taki czułam ból że nie mogłam wytrzymać nawet obecności palca było to takie uczucie jakby nie wiem jakbym była podrażniona w tym miejscu zaraz u wejścia to pochwy. pieczenie a ból niesamowity gdy tylko próbował wejść. Było mi strasznie wstyd mimo, że wiem że to dopiero moje początki ale boje się że ten ból zawsze będzie mi towarzyszył w takich sytuacjach
proszę o jakąś odpowiedź.
Idź do ginekologa. To może być infekcja, np. grzybica.
9 2012-06-17 10:36:01 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-06-17 10:36:36)
Właśnie odgłos charakterystyczny dla "facepalma" rozległ się głośnym echem po moim pokoju....
aga001100 - oczywistym jest, że powinnaś próbować i musisz nauczyć się odbierać przyjemność, a do tego potrzeba czasu. Oczywistym jest też, że na początku te przerwy pomiędzy kolejnymi stosunkami powinny być trochę dłuższe skoro cię boli. Oczywistym jest, że powinnaś pójść do ginekologa (obowiązkowo). Oczywistym jest, że powinniście zadbać o grę wstępną, twój nastrój i podniecenie. Oczywistym jest, że jeśli nie będziesz odpowiednio wilgotna to będziesz miała podrażnienia czy otarcia, a sam stosunek będzie bolesny.....
Idź do ginekologa. To może być infekcja, np. grzybica.
wiesz myślę, że to nie jest grzybica bo dbam o siebie i po paru dniach ból minął i nie miałam żadnych innych objawów które by wskazywały na grzybice;/
Właśnie odgłos charakterystyczny dla "facepalma" rozległ się głośnym echem po moim pokoju....
aga001100 - oczywistym jest, że powinnaś próbować i musisz nauczyć się odbierać przyjemność, a do tego potrzeba czasu. Oczywistym jest też, że na początku te przerwy pomiędzy kolejnymi stosunkami powinny być trochę dłuższe skoro cię boli. Oczywistym jest, że powinnaś pójść do ginekologa (obowiązkowo). Oczywistym jest, że powinniście zadbać o grę wstępną, twój nastrój i podniecenie. Oczywistym jest, że jeśli nie będziesz odpowiednio wilgotna to będziesz miała podrażnienia czy otarcia, a sam stosunek będzie bolesny.....
Też sądzę,że dłuższa przerwa wyszła by mi bardziej na dobre i kiedy ból i podrażnienie by minęło można by spróbować ponownie i może po razu takich próbach ból by zniknął.
jeśli chodzi o podniecenie to było, gra wstępna też była i nic nie wyszło;/ nie wiem może to on powinien bardziej uważać aby mnie tak nie podrażnić. Mimo wszystko strasznie mi wstyd.;/ teraz się nawet boje, że tak będzie ciągle... nawet za 20 razem.;/
Weź się w garść dziewczyno i się nie nakręcaj, bo jeśli chodzi o seks to kluczową rolę odgrywa nastawienie.
A wstyd to ci z jakiego powodu? Bo twój facet nie potrafi być odpowiednio delikatny? Bo brak mu wprawy i umiejętności?
Następnym razem kup żel durexa (można stosować z gumkami) i zadbaj o większe nawilżenie. Powinno to zapobiec otarciom i podrażnieniom. Z czasem będzie coraz lepiej, tylko róbcie dłuższe przerwy.
rebel napisał/a:Idź do ginekologa. To może być infekcja, np. grzybica.
wiesz myślę, że to nie jest grzybica bo dbam o siebie i po paru dniach ból minął i nie miałam żadnych innych objawów które by wskazywały na grzybice;/
A skąd wiesz? Masz sprzęta laboratoryjny w oczach?
Weź się w garść dziewczyno i się nie nakręcaj, bo jeśli chodzi o seks to kluczową rolę odgrywa nastawienie.
A wstyd to ci z jakiego powodu? Bo twój facet nie potrafi być odpowiednio delikatny? Bo brak mu wprawy i umiejętności?
Następnym razem kup żel durexa (można stosować z gumkami) i zadbaj o większe nawilżenie. Powinno to zapobiec otarciom i podrażnieniom. Z czasem będzie coraz lepiej, tylko róbcie dłuższe przerwy.
Dziękuję za słowa. Trochę mi pomogłeś i podniosłeś na duchu. pozdrawiam! ; ))
Powiem Ci tak- mnie pierwszy raz bolał jak nic w życiu. Kolejne też nie były przyjemne, ale jedyna odpowiedź to- ćwicz. Jeśli masz problemy z naturalnym nawilżeniem, wspomóż się żelem nawilżającym, najlepiej neutralnym Durexem (nie smakowym! piecze!) lub jakimś aptecznym. Jeśli masz obtarcia, to polecam na to Provag żel- naprawdę łagodzi podrażnienia i zawsze mam go pod ręką.
A poza tym przestań się spinać i myśleć o tym bez przerwy, bo to tylko pogarsza sprawę. Solidna gra wstępna, dużo seksu i z czasem powinno być lepiej.
Powiem Ci tak- mnie pierwszy raz bolał jak nic w życiu. Kolejne też nie były przyjemne, ale jedyna odpowiedź to- ćwicz. Jeśli masz problemy z naturalnym nawilżeniem, wspomóż się żelem nawilżającym, najlepiej neutralnym Durexem (nie smakowym! piecze!) lub jakimś aptecznym. Jeśli masz obtarcia, to polecam na to Provag żel- naprawdę łagodzi podrażnienia i zawsze mam go pod ręką.
A poza tym przestań się spinać i myśleć o tym bez przerwy, bo to tylko pogarsza sprawę. Solidna gra wstępna, dużo seksu i z czasem powinno być lepiej.
Dziękuję, może masz racje może za bardzo się spinam przed tym, że mogłabym nie sprostać oczekiwaniom mojego chłopaka który miał kilka partnerek a on jest moim pierwszym ( mam nadzieję, że ostatnim) chłopakiem z którym rozpoczęłam współżycie. Troszkę obawiam się też tego, że moja bolesna niedyspozycja sprawi, że przestanę go pociągać i nie będzie miał ochoty aby ze mną przejść przez to wszystko i że znajdzie sobie 'LEPSZĄ". Wiem to brzmi głupio ale przez to namnażają mi sie kompleksy.;/
Skoro jest tak niedelikatny i w żaden sposób nie pomaga ci rozwiązać waszego problemu to śmiem wątpić w tych kilka partnerek.
Skoro jest tak niedelikatny i w żaden sposób nie pomaga ci rozwiązać waszego problemu to śmiem wątpić w tych kilka partnerek.
najgorsze jest to, że on siedzi teraz za granicą i nie mogę tego problemu z nim rozwiązywać.;/ i przez 80 dni go nie bedzie. i po tych 80 dniach znów będziemy zaczynać tak jakby od początku.;/ z jego partnerkami to akurat prawda było ich kilka, ale były chyba bardziej "wyćwiczone" więc ja jestem jak mała biała kropka na czarnym wielkim tle podłóg jego byłych.
Już ci mówiłem, żebyś się nie nakręcała, prawda? To skończ z tymi farmazonami, bo aż się słabo człowiekowi robi...
Skoro go nie ma, to akurat dobrze. Możesz spokojnie popracować nad swoim podejściem. Możesz spokojnie pójść do lekarza, żeby cie przebadał, czy na pewno wszystko ok. Możesz kupić sobie jakąś zabawkę i poćwiczyć, albo użyć swoich paluszków. Masz czas, nikt cie nie pogania, nie wisi nad tobą, nie wywiera presji. Wykorzystaj to.
20 2012-06-17 18:39:21 Ostatnio edytowany przez Lusija (2012-06-17 18:47:23)
No dobrze skoro tu już są 2 sytuacje podobne do mojej to odważę się napisać
Chyba nikt się nie obrazi. Trochę mnie tu już znacie i raczej wiecie, że z moim Kochanym kochamy się dość często.
Problem polega na tym, iż nie toleruje żadnej innej pozycji niż klasyczna. Wszystkie inne sprawiają mi ból, który mam czasami z własnej woli, żeby dać Kochanemu skończyć... Przeważnie ból utrzymuje się do momentu gdy nie pójdę spać, bywają momenty, że trwa przez następny dzień. eh.. u ginekologa byłam. Babka mi powiedziała, że jak się ma tak jak ja czyli pod jakimś dużym kontem to może tak być. Hm nudzi mi się już cały czas ten sam sex, w desperacji myślę o zażywaniu przeciwbólowych godzinę przed? Próbowaliśmy różnych pozycji miałam nadzieję, że jeśli penis będzie wchodził w tą samą stronę co przy klasycznej czyli w stronę brzucha to będzie dobrze, ale to nic nie daje. Może któraś z Was też ma ten problem?
No dobrze skoro tu już są 2 sytuacje podobne do mojej to odważę się napisać
Chyba nikt się nie obrazi. Trochę mnie tu już znacie i raczej wiecie, że z moim Kochanym kochamy się dość często.
Problem polega na tym, iż nie toleruje żadnej innej pozycji niż klasyczna. Wszystkie inne sprawiają mi ból, który mam czasami z własnej woli, żeby dać Kochanemu skończyć... Przeważnie ból utrzymuje się do momentu gdy nie pójdę spać, bywają momenty, że trwa przez następny dzień. eh.. u ginekologa byłam. Babka mi powiedziała, że jak się ma tak jak ja czyli pod jakimś dużym kontem to może tak być. Hm nudzi mi się już cały czas ten sam sex, w desperacji myślę o zażywaniu przeciwbólowych godzinę przed? Próbowaliśmy różnych pozycji miałam nadzieję, że jeśli penis będzie wchodził w tą samą stronę co przy klasycznej czyli w stronę brzucha to będzie dobrze, ale to nic nie daje. Może któraś z Was też ma ten problem?
Ja nie jestem zbyt doświadczona, ale postanowiłam, że napisze coś;)
hm nigdy nie słyszałam o zażywaniu tabletek przeciwbólowych przed stosunkiem, pomogły by one? a jeśli tak to jakie? jakieś specjalne czy obojętnie jakie przeciwbólowe? nigdy mi się taka metoda nie obiła o uszy. a co do pozycji to też nie mam za dużego doświadczenia ale od tyłu jest miła pozycja;) szczególnie gdy ktoś lubi kiedy partner gładzi lub całuje plecy ja to uwielbiam i gdy powiedział bym położyła się na brzuchu i kiedy zaczął wciąż bolało ale jakby trochę mniej i gdy poczułam na swoich plecach jego oddech i ciepło było mi świetnie jak na razie może także spróbujcie w taki sposób abyś Ty była na brzuchu skro inne pozycję także sprawiają Ci ból? kurcze czemu to jest tak, że to zawsze dziewczyna/kobieta jest obciążona bólami podczas gdy panowie czerpią samą przyjemność, oczywiście nie w każdych przypadkach tak jest ale przeglądając fora znalazłam wypowiedzi kobiet, które opisywały, że ból towarzyszy im od samego początku lecz się do tego przyzwyczaiły.;//
Już ci mówiłem, żebyś się nie nakręcała, prawda? To skończ z tymi farmazonami, bo aż się słabo człowiekowi robi...
Skoro go nie ma, to akurat dobrze. Możesz spokojnie popracować nad swoim podejściem. Możesz spokojnie pójść do lekarza, żeby cie przebadał, czy na pewno wszystko ok. Możesz kupić sobie jakąś zabawkę i poćwiczyć, albo użyć swoich paluszków. Masz czas, nikt cie nie pogania, nie wisi nad tobą, nie wywiera presji. Wykorzystaj to.
No może masz i racje. Musze zmienić swoje nastawienie. W końcu nie ja jedna mam tak. Dziękuję za dobre rady na pewno mi pomogły w dużym stopniu by zacząć inaczej myśleć w tej sferze. Pozdrawiam!:))
Lusija napisał/a:No dobrze skoro tu już są 2 sytuacje podobne do mojej to odważę się napisać
Chyba nikt się nie obrazi. Trochę mnie tu już znacie i raczej wiecie, że z moim Kochanym kochamy się dość często.
Problem polega na tym, iż nie toleruje żadnej innej pozycji niż klasyczna. Wszystkie inne sprawiają mi ból, który mam czasami z własnej woli, żeby dać Kochanemu skończyć... Przeważnie ból utrzymuje się do momentu gdy nie pójdę spać, bywają momenty, że trwa przez następny dzień. eh.. u ginekologa byłam. Babka mi powiedziała, że jak się ma tak jak ja czyli pod jakimś dużym kontem to może tak być. Hm nudzi mi się już cały czas ten sam sex, w desperacji myślę o zażywaniu przeciwbólowych godzinę przed? Próbowaliśmy różnych pozycji miałam nadzieję, że jeśli penis będzie wchodził w tą samą stronę co przy klasycznej czyli w stronę brzucha to będzie dobrze, ale to nic nie daje. Może któraś z Was też ma ten problem?
Ja nie jestem zbyt doświadczona, ale postanowiłam, że napisze coś;)
hm nigdy nie słyszałam o zażywaniu tabletek przeciwbólowych przed stosunkiem, pomogły by one? a jeśli tak to jakie? jakieś specjalne czy obojętnie jakie przeciwbólowe? nigdy mi się taka metoda nie obiła o uszy. a co do pozycji to też nie mam za dużego doświadczenia ale od tyłu jest miła pozycja;) szczególnie gdy ktoś lubi kiedy partner gładzi lub całuje plecy ja to uwielbiam i gdy powiedział bym położyła się na brzuchu i kiedy zaczął wciąż bolało ale jakby trochę mniej i gdy poczułam na swoich plecach jego oddech i ciepło było mi świetnie jak na razie może także spróbujcie w taki sposób abyś Ty była na brzuchu skro inne pozycję także sprawiają Ci ból? kurcze czemu to jest tak, że to zawsze dziewczyna/kobieta jest obciążona bólami podczas gdy panowie czerpią samą przyjemność, oczywiście nie w każdych przypadkach tak jest ale przeglądając fora znalazłam wypowiedzi kobiet, które opisywały, że ból towarzyszy im od samego początku lecz się do tego przyzwyczaiły.;//
Wydaje mi się, że raczej by nie pomogły.. Próbowaliśmy takich pozycji.. cóż to nic nie daje.. pewnie też się kiedyś przyzwyczaję.. dziękuję za odpowiedź! ![]()
aga001100 napisał/a:Lusija napisał/a:No dobrze skoro tu już są 2 sytuacje podobne do mojej to odważę się napisać
Chyba nikt się nie obrazi. Trochę mnie tu już znacie i raczej wiecie, że z moim Kochanym kochamy się dość często.
Problem polega na tym, iż nie toleruje żadnej innej pozycji niż klasyczna. Wszystkie inne sprawiają mi ból, który mam czasami z własnej woli, żeby dać Kochanemu skończyć... Przeważnie ból utrzymuje się do momentu gdy nie pójdę spać, bywają momenty, że trwa przez następny dzień. eh.. u ginekologa byłam. Babka mi powiedziała, że jak się ma tak jak ja czyli pod jakimś dużym kontem to może tak być. Hm nudzi mi się już cały czas ten sam sex, w desperacji myślę o zażywaniu przeciwbólowych godzinę przed? Próbowaliśmy różnych pozycji miałam nadzieję, że jeśli penis będzie wchodził w tą samą stronę co przy klasycznej czyli w stronę brzucha to będzie dobrze, ale to nic nie daje. Może któraś z Was też ma ten problem?
Ja nie jestem zbyt doświadczona, ale postanowiłam, że napisze coś;)
hm nigdy nie słyszałam o zażywaniu tabletek przeciwbólowych przed stosunkiem, pomogły by one? a jeśli tak to jakie? jakieś specjalne czy obojętnie jakie przeciwbólowe? nigdy mi się taka metoda nie obiła o uszy. a co do pozycji to też nie mam za dużego doświadczenia ale od tyłu jest miła pozycja;) szczególnie gdy ktoś lubi kiedy partner gładzi lub całuje plecy ja to uwielbiam i gdy powiedział bym położyła się na brzuchu i kiedy zaczął wciąż bolało ale jakby trochę mniej i gdy poczułam na swoich plecach jego oddech i ciepło było mi świetnie jak na razie może także spróbujcie w taki sposób abyś Ty była na brzuchu skro inne pozycję także sprawiają Ci ból? kurcze czemu to jest tak, że to zawsze dziewczyna/kobieta jest obciążona bólami podczas gdy panowie czerpią samą przyjemność, oczywiście nie w każdych przypadkach tak jest ale przeglądając fora znalazłam wypowiedzi kobiet, które opisywały, że ból towarzyszy im od samego początku lecz się do tego przyzwyczaiły.;//Wydaje mi się, że raczej by nie pomogły.. Próbowaliśmy takich pozycji.. cóż to nic nie daje.. pewnie też się kiedyś przyzwyczaję.. dziękuję za odpowiedź!
Ciekawe czy może tak być że sex zawsze będzie sprawiał ból i dyskomfort;/ aż się boję że ze mną tak może być i za pewne ciężko będzie się przyzwyczaić do bólu podczas stosunku. ![]()
Ee.. nie może być tak cały czas.. też się tym pocieszam ![]()
Witam.Mam 19 lat. też mam problem taki jak Ty chociaż nie spotkała mnie żadna krzywda pod tym względem i trzymam za Ciebie kciuki aby było wszystko ok.
Mój problem polega na tym, że na początku jest ok. najpierw, że tak powiem rozgrzewamy się jest podniecenie, on używa palca i jest ok czasem lekko zaboli ale to bardziej takie lekkie uczucie niż ból ale gdy zaczął wchodzić członkiem to strasznie mnie bolało był to w zasadzie mój drugi raz więc nie spodziewam się, że od razu będzie wszystko pięknie bez bólu i będzie odczuwalna sama przyjemność ale boję się, że ten ból zostanie na zawsze i że nigdy nie zniknie. za 2 dni znów spróbowaliśmy to nawet gdy próbował palcem to czułam ogromny ból który był odczuwalny zaraz przy wejściu do pochwy.. taki czułam ból że nie mogłam wytrzymać nawet obecności palca było to takie uczucie jakby nie wiem jakbym była podrażniona w tym miejscu zaraz u wejścia to pochwy. pieczenie a ból niesamowity gdy tylko próbował wejść. Było mi strasznie wstyd mimo, że wiem że to dopiero moje początki ale boje się że ten ból zawsze będzie mi towarzyszył w takich sytuacjach
proszę o jakąś odpowiedź.
mam ten sam problem. boje sie tylko ze chlopak mnie zostawi bo klucimy sie tylko na ten temat . wsumie go rozumiem bo mowi ze jest nabuzowany i chcial by wkoncu "poruchac" a ze mna tmu nie wychodzi
przez to czuje presje na sobie i sie spinam i nie moge poprostu, on sam sie stresuje i sie zawstydza a roznica miedy nami jest 10 lat
przez to czuje presje na sobie i sie spinam i nie moge poprostu, on sam sie stresuje i sie zawstydza a roznica miedy nami jest 10 lat
Witaj;)
hm Twój partner powinien na pewno mieć więcej wyrozumiałości dla Ciebie bo ciekawe czy on by dał rade gdyby sex sprawiał mu ból;/. To, że jest między wami 10 lat różnicy myślę że nie gra znaczącej roli, ale powinien być dla Ciebie bardziej wyrozumiały i powinien Cię w tym wspierać i pomóc, a nie sprawiać, że czujesz się jeszcze gorzej boisz się i stresujesz. Mój partner jest wyrozumiały mimo że wiem że w głębi duszy męczy się z tym, że musi swoje pragnienia zahamować jednak nie daje mi odczuć że jest zły czy coś, wspiera mnie i mówi, że może następnym razem będzie lepiej i że zdążymy się nakochać. Może porozmawiaj ze swoim partnerem i powiedz mu że jest Ci przykro kiedy on tak wygaduje takie rzeczy i że Ci to nie pomaga, że chciałabyś aby było inaczej ale potrzebujesz tak jakby trochę czasu na przyzwyczajenie się do tego i że Tobie również jest przykro. I skoro on sam się zawstydza to powinien dać Ci czas być ostrożny i delikatny i powinien dać odczuć Ci że nic się nie stało, że razem przejdziecie przez to. musisz być silna i nie łam się słowami partnera wiem, że to niezbyt fajne słyszeć takie coś ale nie daj się złamać. Spróbuj może podczas stosunku dać z siebie wszystko i nawet gdy będzie bolało pozwolić mu na penetrację że tak powiem i może gdy przezyjesz to, to następny raz będzie dla Ciebie łagodniejszy też chyba na takie coś pójdę pozwole mu zrobić swoje i postaram się wytrzymać,
Słyszałam, że kładzenie poduszki pod pupę pomaga bo wtedy jest inny kąt kobiecego ciała i że to może sprawić, że dyskomfort i ból będzie łagodniejszy.
Ee.. nie może być tak cały czas.. też się tym pocieszam
Trzeba jakoś przez to przebrnąć:D
)
Moje zdanie jest takie iz ma to podloze psychiczne, traume jaka przezylas w wieku 12 lat gdy Cie skrzywdzono.
Moje zdanie jest takie iz ma to podloze psychiczne, traume jaka przezylas w wieku 12 lat gdy Cie skrzywdzono.
też tak sądzę i po prostu masz blokadę ;/ i to przykre co Cię spotkało;/
mario a co sądzisz o innych przypadkach opisanych na tym forum?
;]
Ostatnio, gdy mój chłopak mnie pieścił ręką, wsadzając do środka palce zaczęły mnie boleć jajniki jak przed okresem. Dodam, że biorę pierwsze opakowanie tabletek anty więc dodatkowo zaczęłam plamić i po tym się to nasiliło. Bolało mnie strasznie podbrzusze przez następne 3 godziny. Wzięłam tabletkę przeciwbólową i przestało. Czy ten ból jajników może mieć jakiś wpływ z hormonami?
33 2012-07-10 23:16:36 Ostatnio edytowany przez mantis (2012-07-10 23:17:17)
oll93 Oczywiście, przejdź się do tego samego ginekologa, który zapisywał tabletki i jemu przedstaw objawy.
Miałam tak dopiero raz, więc zobaczę czy przy kolejnej okazji znowu się powtórzy.