Witam,
od lat nastoletnich często słyszałam negatywne opinie o mojej twarzy..
typu kto Cię rzeźbił...
Owe obelgi były przeplatane tez komplementami i adoratorami...
więc z jednej strony mnie gnębili,a z drugiej zawsze jakiś facet się mną interesował...
Jednak nadal mam niskie poczucie własnej wartości..Staram się przemykać niezauważona....
Dzisiaj śmiałam się z moim chłopakiem ,on mi powiedział.... że przytoczę-przepraszam..."no jednak pośladki to masz pierwsza klasa" a ja się pytam...a coś mam drugiej klasy...on,jakby to powiedzieć..cisza i za chwile "buzie"
Buzi masz 2 klasa....
zamurowało mnie....
nie wiem zbytnio jak się zachować i co zrobić...
W sumie to prawda,nie jestem piękna....duży nos i kwadratowa twarz....
Więc za prawdę się obrażać?
a z drugiej strony, czuje się podle i chce mi się płakać...
Co wy myślicie na ten temat? co powinnam zrobić?
Pozdrawiam
Lena