Może i to dziwne albo to ja jestem dziwna ale mam pewien problem a dokładniej mój facet.Otóż gdy dochodzi między nami do zbliżenia jego członek jest duży a gdy się kochamy to po prostu staję się jak zwykły "flaczek" Na początku mi to nie przeszkadzało ale teraz z czasem zaczyna.Chciałabym móc normalnie się kochać.Nie wiem czym to jest spowodowane. Nie rozmawiałam z nim na ten temat bo nie chcę go urazić ale chciałabym wiedzieć czy mogę mu jakoś pomóc.
Podobne tematy
Hmm nigdy nie slyszalam że3by w czasie stosunku zanikala erekcja...a jeśli rzeczywiście tak jest to on napewno sobie zdaje z tego sprawe
Wiec myśle że jakaś wzmianka że jakoś "dziwnie" Ci z nim w trakcie stosunku nie byłaby wcale nie na miejscu...możesz też próbować go pobudzić-wiesz, sexowna bielizna, może jakiś striptiz..? Samo opóźnienie momentu zbliżenia, coś na zasadzie drażnienia sie też może dać efekty
a jeśli wszystkie sposoby zawiodą zostają jeszcze srodki farmakologiczne...
Już próbowałam wielu sposobów.Na początku wszystko jest ok ale kilka ruchów i niestety to samo. Na początku myślałam,że to stres czy tym podobne ale nie. Najdziwnijsze jest to,że gdy jego członek taki ''mały'' to on zawsze dojdzie. Jest to dla mnie troche irytujące ponieważ do końca nie czuję sie zaspokojona ;(
I tak jest za każdym razem?
Kurcze... nie brzmi to najlepiej. Na pewno musisz z nim poważnie porozmawiać, zapytaj go, czy on tak zawsze miał (w sensie np. podczas masturbacji albo z innymi dziewczynami), bo jeśli nie, to problem jest teraz, ale jeśli tak, to może po prostu tak to u niego działa. Proponuję na początek napisać do seksuologa gdzieś w jakimś serwisie eksperckim, np. na onecie do Pana Dra Depko bodajże, ale tylko wtedy, jeśli się okaże, że on tak "od zawsze". Nie wydaje mi się normalne, z żadnym partnerem tak nie miałam....
ja też miałam taka sytuacje tylko że ja obwiniałam siebie że go nie pociągam, on zawsze się peszył i zmieniał temat kwitujac ze tak juz ma.
druga sprawa ten moj byly bardzo duzo i czesto pił, moze to wina alkoholu albo nerwowego stylu zycia
Przyszło mi do głowy takie wyjaśnienie, że na wskutek zbyt częstej masturbacji i konkretnych bodźców jakich się nauczył, teraz nie potrafi dojść w zwykłym seksie. Brakuje mu tych bodźców i dlatego podniecenie opada.
Przyszło mi do głowy takie wyjaśnienie, że na wskutek zbyt częstej masturbacji i konkretnych bodźców jakich się nauczył, teraz nie potrafi dojść w zwykłym seksie. Brakuje mu tych bodźców i dlatego podniecenie opada.
To też może być przyczyną ale czy tak ma za każdym razem problemy stres też działają w trakcie sobie coś przypomni i klapa
nie wiem co to może być,ale może warto wybrać się do lekarza?
Ile lat ma Twój chłopak?
Zapytaj go delikatnie czy miał takie zdarzenia w przeszłości.Porozmawiaj z nim o tym.Skoro się kogoś kocha,to nie można się go wstydzić i trzeba rozmawiać o wszystkim,a zwłaszcza w takich sprawach.
Wiem,że trzeba rozmawiać ale nie chcę go po prostu urazić.Wczoraj np. doszło miedzy nami do zbliżenia wszystko było ok ale on tak szybko doszedł,że nawet ja nie odczułam zadnej satysfakcji a już sie skończyło.Próbował zdowolic mnie w inny sposób ale to juz nie to samo.Gdy zapytałam się go co taki wrazliwy,że tak szybko doszdł to odpowiedział,że bardzo podnieca go moje ciało i dlatego tak szybko.Wszystko było by ok ale i ja mam swoje potrzeby.Wiem,że nie był w związku od 3 lat i stąd może ten problem.Już sama nie wiem....Aha kiedyś trochę szalał i z alkoholem i innymi używkami.Może w tym tkwi problem????Może to ma jakiś wpływ na to???Teraaz już nie bierze.Aha....no i gdy przy jakiejś okazji sobie wypije to nawet nie mam co liczyć na.......bo po prostu nie może.
Co do Twojego postępowania to jest mało delikatne-Wiesz,ze facet ma z tym problem a pytasz się -co taki wrażliwy jesteś?
to raczej mu nie pomoże-dlaczego uważasz ,ze inne sposoby są mniej satysfakcjonujące???Wcale tak nie jest.
Poza tym napewno nie ominie twego partnera wizyta u seksuologa. ![]()
On potraktował to jako żart i na pewno go to nie uraziło.
13 2010-12-11 01:03:51 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-11 01:08:58)
Wiem,że trzeba rozmawiać ale nie chcę go po prostu urazić.Wczoraj np. doszło miedzy nami do zbliżenia wszystko było ok ale on tak szybko doszedł,że nawet ja nie odczułam zadnej satysfakcji a już sie skończyło.Próbował zdowolic mnie w inny sposób ale to juz nie to samo.Gdy zapytałam się go co taki wrazliwy,że tak szybko doszdł to odpowiedział,że bardzo podnieca go moje ciało i dlatego tak szybko.Wszystko było by ok ale i ja mam swoje potrzeby.Wiem,że nie był w związku od 3 lat i stąd może ten problem.Już sama nie wiem....Aha kiedyś trochę szalał i z alkoholem i innymi używkami.Może w tym tkwi problem????Może to ma jakiś wpływ na to???Teraaz już nie bierze.Aha....no i gdy przy jakiejś okazji sobie wypije to nawet nie mam co liczyć na.......bo po prostu nie może.
Z tym podniecaniem to prawda jak za bardzo to szybko skończy to musi kontolować trening czyni mistrza większość z nas tak ma pracujcie nad tym,niech sobie przed samym wytryskiem mocno ściśnie penisa aby nie doszło do wytrysku chwilka przerwy i róbcie nadal z czasem sama będziesz prosić boga aby przestał
to jeden z sposobów ale skuteczny są też tabletki na bazie ziół przedłużający stosunek dla chcącego nic trudnego ![]()