Hej mam takie pytanie czy wam kobietom sie podoba jak facet ma owłosiona klatę...??Co o tym sadzicie .... jak na to reagujecie czy to stanowi problem dla was kobiet....?
Mi osobiście się to nie podoba chyba, że takie delikatne owłosienie a nie jak u małpy...
Chciałam się dowiedzieć co o tym sądzicie , ponieważ mam faceta który ma prawie cały tors owłosiony i jakoś mnie to odrzuca... podsunęłam mu pomysł zgolenia choc nie wiem czy to dobry pomysł..?
Pozdrawiam
Mój K nie miał kiedys włosów. Ale nagle sie pojawiły. takie rzedkie. nie przeszkadza mi to.
Bo włosy na klacie rosną dosyć późno. Na szczęście odziedziczyłem brak skłonności do owłosienia na torsie ale jakoś wcale nie jestem z tego powodu dumny. Kwestia preferencji. Pogadaj ze swoim facetem ale popatrz na to przez pryzmat męskości. Geny dominujące, które posiada Twój kochany sprawiają, że ma taki a nie inny "fenotyp"
Myślę, że tego typu owłosienie podoba się starszym - bardziej doświadczonym kobietom. Mylę się?
Nie mylisz się
przynajmniej ja tak mam. Mężczyzna głaciutki jak niemowlaczek po prostu mnie nie kręci.
mnie do starszej daleko, a barrrrdzo lubię owłosione klaty
facet musi być męski dla mnie.
a ja lubię gdy jest owłosiona tylko troszkę, w sumie wydaje mi się że to kwestia gustu, każdy z nas jest inny i lubi co innego, ale to chyba dobrze, nie? ![]()
ja tego niegdy nie lubialam a nawet wrecz odrzucalo mnie to do poki nie poznalam mojego kochanego mezczyzny z poczatku przerazilo mnie to ale teraz to nawet mnie to podnieca
i w ogole nie przeszkadza ![]()
facet musi miec włosy na klacie wiadomo nie jak ''małpa''
ale nie mogłabym byc z facetem gładkim jak pupa niemowlaka bleee!
Zanim poznałam mojego męża nie zastanawiałam się nad tym. Nie miało to dla mnie znaczenia. Tak się złożyło, że mój mąż ma owłosioną klatę, nawet dość mocno. Ogólnie jest dość owłosiony, ma mocny zarost na twarzy itd. Od początku bardzo mi się to spodobało. Wydaje mi się to takie męskie. Kiedyś, w ramach eksperymentu, zgolił sobie te włosy z klaty... Powiedziałam, że to pierwszy i ostatni raz ![]()
Każdy facet musi posiadać troche owłosienia na torsie, ale generalnie gdy jest zbyt duże to owłosienie mi się tez nie podoba. Mówi się, że osoby które są bardzo owłosione są osobami bardzko kochliwymi ![]()
Silne owłosienie ponoć świadczy o wysokim poziomie testosteronu - może to właśnie za sprawą testosteronu owłosieni mężczyźni uchodzą za kochliwych... Mam nadzieję, że mój jednak pozostanie zakochany tylko we mnie ![]()
Czytajac az czuje jak klata mi urosła ![]()
Jak dla mnie to nie jest jakiś wielki problem, gdy są niewielkie włoski
ale jak już jest futerko jak u misia to nie wydaje mi się ani higieniczne ani estetyczne.. Dlatego mój Misiek dla mnie używa veeta
. .Jeżeli to subtelnie zasugerujesz swojemu partnerowi myślę,że się zgodzi
Chociaż wielu mężczyznom golenie klaty może uwłaczać ich męskości ;]
ja również mam partnera z owłosiona klatą i kocham każdy najmniejszy włosek
uważam, ze jest to bardzo męskie i podniecające ;D
Ja uwielbiam owłosienie na klacie
Mój mężczyzna ma bardzo ładnie owłosioną klatę , czarne włoski na torsie . które przechodzą w wąziutką ścieżkę biegnącą przez środek brzucha aż do .. no wiecie
no a plecy i tyłeczek ma nieowłosiony i to też mi się bardzo podoba (nie lubie jak mężczyzna ma włoski w tych częśiach ciała ) ale wszystko to kwestia gustu ![]()
A ja kocham mojego faceta z tymi jego włochami na klacie. No męsko jest, męsko! No i obowiązkowo- ŚCIEŻKA MIŁOŚCI. Czy 'dróżka do łóżka'. Czy 'ścieżka do leszka', czy jak kto woli.
Po 3 miesiącach wypytałam mojego potencjalnego, czy posiada, potwierdził, i to mnie dodatkowo zachęciło. ![]()
Nadzy faceci... jak to mówi Kominek, 'facet który nie ma włosów na klacie jest kobietą', a ja się pod tym podpiszę (bez obrazy dla bezwłosych!)
Ja kiedy poznalam mojego meza, byl ``lysy`` teraz ma te wloski.. no ale nie duzo- i tak mi sie podobaja
bo nie chcialabym, aby mozna bylo je garsciami wyrywac ![]()
ja wrecz przeciwnie, nie znosze owlosienia u mezczyzn. owlosiona klata kojarzy mi sie z tzw. żigolakiem
jestem w stanie tolerowac lekko owlosiony brzuch ![]()
A ja lubie owłosionych;) Jak mój obecnie już exchłopak zgolił kiedyś klate to powiedziałam, że ma tak więcej nie robić;) Moim zdaniem taka klata jest bardziej seksowna i męska;)
Nie lubięęęęęęęę, nie nie i jeszcze raz nie ;]
Włosy na klacie, plecach, tyłku u faceta...mi się nie podobają. Co prawda mój partner nie jest włochaty
, ale jak by był...to trudno tak samo bym go kochała....to tylko włosy.
na klacie delikatne mogą być, na tyłku cóż ciężko wymagać żeby się tam golił
ale nie do zaakceptowania pachy i "sprzęt" ![]()
A ja kocham mojego faceta z tymi jego włochami na klacie. No męsko jest, męsko! No i obowiązkowo- ŚCIEŻKA MIŁOŚCI. Czy 'dróżka do łóżka'. Czy 'ścieżka do leszka', czy jak kto woli.
ścieżka do orzeszka też;)
Włosy to nie problem depilacja istnieje jak się komuś nie podoba gorzej jak się ich niema a kobiecie się podobają
a ja uwielbiam owłosioną klatkę piersiową !
To jest takie męskie... Mój były miał klatę gładziutką jak pupa niemowlęcia i nie było to tak pociągające.
Lubię, gdy mogę go pogłaskac po tych włoskach:)
Moj narzeczony nie ma włosów na klacie i bardzo mi to odpowiada, nie wyobrażam sobie zeby teraz nagle miał. Jest blondynem więc pewnie i tak szału by nie było. Za to uwiebiam linie wlosów od pepka w dół ![]()
Dzikusy na klacie to podstawa. Reszta delikatnie podstrzyżona tudzież wydepilowana, dzikusy też co jakiś czas wymagają przystrzyżenia.
Taki typ błyszczącego niemowalaczka mnie nie kręci. Jakiś taki "gumowy".
Ja lubię gładkich i akurat na moje szczęście mój facet jest pozbawiony włosów na klacie. Lubię się o niego ocierać piersiami, to wydaje mi się bardzo sexy. Pooba mi się zarost na twarzy i włosy na nogach, ale włosom pod pachami, na klacie i w miejscach intymnych mówię NIE! ![]()
Mój facet też ma trochę włosów na klacie
ogólnie nie przeszkadza mi to, nawet nie zwracam na to uwagi chociaż wolałabym, aby nie miał tych kłaczków
bo np nie mam jak go całowac po brzuchu, bo zaraz mam włosy w zębach
ale jest to nawet seksowne, taka troche owłosiona klata:) bardziej męsko wyglada:)
och,mój to ma dopiero włos;/
posikam się ze smiechu
sciezka do leszka i orzeszka:D:D
i zapomnialam przez to odpisac.. moj facet jest owlosiony.. podoba mi się to!!.. nie tolerowalabym jedynie wlosow na "urządzeniu" ![]()
Mnie nie podobają się faceci z owłosieniem i na szczęście mój go nie posiada
. Jakoś mnie brzydzą i odpychają. Wie ktoś do jakiego wieku rośnie owłosienie na klacie facetów?
ja toleruje u faceta jedynie owlosienie na nogach i glowie
nie no powaznie, jestem estetka i poprostu mnie razi w szczegolnosci w wakacje, jak taki facecik podniesie reke a tam firanka, zdejmie koszulke a tam niedzwiedz... najp[rosciej mowiac brzydzi mnie owlosienie zarowno jak i u kobiet jak i u mezczyzn . Gdyby moj mial owlosiona chociazby tylko klate no niestety maszynka w ruch, albo wosk
Tak sobie teraz myśle, jaki mój chłopak jest owłosiony
klata, brzuszek, nawet plecy troche, a nigdy nawet nie pomyślałam że może to mi przeszkadzać! Golenie u facetów innych miejsc niż twarz wydaje mi się jakimś...hm, odzieraniem z męskości. W sumie wolę też zarost na twarzy niż wiecznie gładziutką buzie.
Golenie u facetów innych miejsc niż twarz wydaje mi się jakimś...hm, odzieraniem z męskości. W sumie wolę też zarost na twarzy niż wiecznie gładziutką buzie.
zgadzam sie
Moj facet ma gesty, niedługi zarost za twarzy i dredy (na jedno i drugie lece jak głupia ;P) co do zarostu na ciele... hmm. Owłosione plecy-ble (chyba ze miałby mnustwo innych przymiotów dodatnich
za to owłosiona klata, bardzo ok. ale ja preferuje owłosienie w litere "T" czyli na klacie troche a niżej "ścieszka do Leszka" :PP golenie pach a zwłaszcza nóg to przesada, chociaż mój mężczyzna czasem przycina się pod pachami z kwesti higienicznych i to rozumiem...
W okolicach torsu, tak proporcjonalnie.
W nadmiarze nie.
A mi się podobają mężczyźni z klatą owłosioną, bo są jednak bardziej męscy. Nie wiem, ale jak facet jest ogolony to jest jednak mocno zniewieściały. I dlatego nigdy nie rzuciłabym się na faceta i żądała, aby się ogolił.
Taki delikatny może być,ale jeśli byłby za bardzo na tak zwaną "małpę" to na bank maszynka w ruch-nie podoba mi się to i raczej działołoby odrzucająco!Kobieta potrafi o siebe zadbać więc faceci też coś robią dla higieny i lepszego wyglądu ![]()
Mój mąż jest owłosiony i to bardzo
Ale nie wybierałam sobie mężczyzny pod względem owłosienia klaty . W sumie nie miało to nigdy znaczenia. Hmm... Ale generalnie... Kochając mojego męża, kocham każdą jego cechę, w tym jego owłosioną klatę ![]()
Mnie kręcą ci z włosami. Mój mąż jest typem zarośniętym, jakby nie golił twarzy to by miał brodzisko, ze hoho, a brodę i wąsika czasami ma, ale przystrzyżone (jak Equrola). No włosy na klacie tez ma, ale nie jak niedźwiedź, chociaż sporo. Mnie to kreci, faceci bez włosów wydają mi się mało męscy. A ja odwrotnie depiluję nawet ręce. Poza tym (odejdę lekko od tematu), nie wyobrażam sobie bycia z facetem niższym, chudszym czy w ogóle mniejszym ode mnie. Mój tygrysek jest duży, silny i owłosiony. Całkowicie odmienny niż ja. I chyba o to chodzi, że wyraźnie widać różnicę, ze kobieta to kobieta, a mężczyzna to mężczyzna.
Mi się podobają włosy na klacie i to bardzo, ale mój facet ich nie ma ![]()
Mi osobiście się to nie podoba chyba, że takie delikatne owłosienie a nie jak u małpy...
Ja mam tak samo. Delikatnie owłosiona klata to jest to, ale nie wiem jak by to było gdybym miała faceta z mocno owłosioną klatą, nie miałam okazji sprawdzić, więc tylko subiektywnie mogę powiedzieć, że raczej duże owłosienie nie wchodzi w grę...
Mój mężczyzna ma takie średnie owłosienie ale przy tym jest mocno umięśniony i to wygląda tak strasznie męsko, że uhh ![]()
Uwielbiam jak mężczyzna ma takie owłosione ręce i nogi. To jest takie męskie
A już najbardziej podobają mi się włoski poniżej pępka. Tzw. "ścieżka rozkoszy" ![]()
Z tych takich nietypowych miejsc to mój facet goli tylko pachy bo owłosienie tam wydaje mi się nieestetyczne. Do owłosienia na klacie nic nie mam ![]()
Mój mąż kiedyś nie miał włosów na klacie, ale od jakiegoś czasu jest ich tam coraz więcej. Nie przeszkadza mi to
Czasem się tam goli, ale nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia ![]()
Nie lubię kiedy facet ma owłosione plecy. Włosy w innych miejscach są całkiem sexy ![]()
Tak, delikatnie owłosienie jest ok, ale już takie bardzo duże, to mnie odpycha, nie podoba mi sie. Mój facet ma owłosioną góre koło szyi i troche koło karku, a tak to na brzuchu i na plecach nie ma, ewentualnie koło pępka:) nogi i rece też na szczescie nie ma fest owłosionych i bardzo mi się to podoba:) jednak bardzej mesko wyglada facet w jakichs włosach niż taki, który jest cały gładziutki bez niczego
mój były własnie mial owlosione tylko nogi i rece i to mało, prawie w ogole, na klacie i plecach niz zero, ale nie zwracalam na to uwagi nawet:)
Kocham owłosielcow! : D Mój by mogł wyglądać jak małpa ; ))
owłosiona klata a łysa?
ja wolę..
coś pomiedzy- lekki zarościk na klacie, czemu nie
ale taki na prawdę lekki. dla mnie najważniejszy jest lekki zarys zarostu na twarzy niz na klacie ![]()
49 2011-06-28 20:26:18 Ostatnio edytowany przez Ciemnooki (2011-06-28 20:26:39)
dla mnie najważniejszy jest lekki zarys zarostu na twarzy niz na klacie
Już Cię lubię. ![]()
Takie podejście powinny mieć wszystkie dziewczyny. ![]()
btw Shanty -> http://www.netkobiety.pl/t4970.html
A to niby czemu powinny mieć takie podejście wszystkie kobiety? Ja na ten przykład jestem sierściuch - ale dbam o siebie (choć nie golę), co by za bardzo nie zarosnąć (względy higieniczne - estetyczne dopiero później).
A to niby czemu powinny mieć takie podejście wszystkie kobiety?
Nie wiem czy się dokładnie zrozumieliśmy ...
Po pierwsze emotka, po drugie chodziło mi o zarost na twarzy ( mniejsza o to czy lekki czy nie ) który moim zdaniem u większości facetów wygląda po prostu dobrze. Ja bez lekkiego chociaż zarostu na twarzy czuję się goły.
Lubię zapuszczać ale bez przesady, broda też czasem urośnie bo jak to mówią dobra broda nie jest zła.
Na klacie jakiś wybitnie owłosiony nie jestem choć coś tam widać czyli ... nie jest tak źle z tego co piszą tu kobiety, heh.
Shanty napisał/a:dla mnie najważniejszy jest lekki zarys zarostu na twarzy niz na klacie
Już Cię lubię.
Takie podejście powinny mieć wszystkie dziewczyny.
btw Shanty -> http://www.netkobiety.pl/t4970.html
mam słabość do lekkiego zarostu na twarzy, to po prostu jest męskie i bardzo mi się podoba, bo delikatnej twarzy nie lubię.
Dzięki za linka, zainteresuje się, mam do Wawki 40 min pociągiem ![]()
pozdr
wznawiam temat mój facet ma sporo gęstych włosków na brzuchu mi jego owłosiona klata wcale nie przeszkadza ALE TEN BRZUSIO mam problemy z całowaniem go tam nie mówiąc o lizaniu jego brzuszka no bo jak tu lizać jak włosów pełno,a on uwielbia takie pieszczoty,a o goleniu nie chce słyszeć:(
Golenia to jakby nie patrzeć nie polecam, bo mu odrośnie szczecina na tym brzuszku i dopiero będzie nieprzyjemnie. Jak już to wosk, depilator, krem - takie klimaty. A facet powinien się namyślić do czego jest bardziej przywiązany - do pieszczot brzucha czy do futra na nim. ![]()
Nigdy nie podobali mi się nadmiernie owłosieni faceci. Mój mąż miał co nieco na klacie,w miejscach intymnych podgalał się. To mi odpowiadało.
O pewnego czasu mam nowego partnera. Ten jest owłosiony powiedziałabym nawet za bardzo. Pierwsze wrażenie-szok. Myślałam,ze nic z tego nie bedzie.... Okazał się jednak swietnym kochankiem i mniej mi to teraz przeszkadza,ale nie mogę powiedziec,że w ogóle...
56 2013-02-08 21:52:45 Ostatnio edytowany przez Remi (2013-02-08 21:53:13)
Nie goliłbym sobie brzucha bo jakaś kobieta by tego chciała... Tak samo bym nie powiedział kobiecie - wiesz, masz niesymetryczne piersi - zrób coś z tym.
I kobieta powinna się namyśleć co dla niej ważniejsze - niesymetryczny biust, czy pieszczoty.
Pozdrawiam ![]()
Nie no, nie porównuj niesymetrycznego biustu do włosów na ciele. ![]()
Wy też możecie nie mieć ochoty pieścić zarośniętej, włochatej kobiety i to nikogo nie widzi. A jak kobieta nie ma ochota pieścić futra to foch? ![]()
Ja sobie nie wyobrażam by mój mężczyzna miał golić sobie klatę... ![]()
Owłosiona klatka piersiowa bardzo mnie podnieca, jak to mówi mój chłopak jest co drapać ![]()
Nie no, nie porównuj niesymetrycznego biustu do włosów na ciele.
Wy też możecie nie mieć ochoty pieścić zarośniętej, włochatej kobiety i to nikogo nie widzi. A jak kobieta nie ma ochota pieścić futra to foch?
Foch? Nie. Po prostu ominie ją dotykanie swojego mężczyzny, to raczej kara jaką sobie sama wymierzy ![]()
Niesymetryczny biust - tylko operacyjnie można zmienić, włoski na brzuszku - maszynka wystarczy. Lepiej mieć włoski niż niekształtny biust.
Bogowie, Ty w związku też tak załatwiasz sprawy?
Jak mnie moja kobieta mówi, że coś się jej we mnie nie podoba, a ja mogę to załatwić w 3 minuty przy pomocy kremu Veet to to załatwiam. Ewentualnie mówię - "ok, nie chcesz mnie tak pieścić to się nie zmuszaj."
Ale widzę, że ja jakaś dziwna jestem, bo powinnam wtedy nie strzelając focha stwierdzić, że przestanę ją dotykać, a ona nie może dotykać mnie i to kara za jej zachowanie. ![]()
Dojrzałe jak w piaskownicy. ^^
mój ma i podoba mi sie to bardzo
to jest strasznie męskie
Bogowie, Ty w związku też tak załatwiasz sprawy?
Jak mnie moja kobieta mówi, że coś się jej we mnie nie podoba, a ja mogę to załatwić w 3 minuty przy pomocy kremu Veet to to załatwiam. Ewentualnie mówię - "ok, nie chcesz mnie tak pieścić to się nie zmuszaj."Ale widzę, że ja jakaś dziwna jestem, bo powinnam wtedy nie strzelając focha stwierdzić, że przestanę ją dotykać, a ona nie może dotykać mnie i to kara za jej zachowanie.
Dojrzałe jak w piaskownicy. ^^
Nie pisałem, że ktoś kogoś przestanie dotykać, że nie może, prawda?
Pisałem konkretnie - nikt nie namówi mnie bym sobie golił brzuch, bo tam są włoski.
Raz w życiu dałem się namówić kobiecie, by iść o 2 w nocy ogolić brodę, na sucho! Nigdy więcej tego nie praktykowałem, nawet jak marudzenie było, że kłuję troszkę. Kobiece nogi też czasami kłują, a nigdy nie wspomniałem żadnej ![]()
Pisałem konkretnie - nikt nie namówi mnie bym sobie golił brzuch, bo tam są włoski.
No i ok, nikt Cię nie zamierza zmuszać. Kwestia jedynie taka, że wypadałoby w takim układzie wykazać się zrozumieniem, gdybyś usłyszał "kochanie, nie mam ochoty pieścić Twojego brzucha, bo jesteś tam dla mnie zbyt włochaty i to dla mnie nieprzyjemne", tak?
A nie zaraz jak dziecko wypalać "ach tak! to ja nie tknę twoich cycków, bo są niesymetryczne i o!", bo to skrajnie niedojrzała reakcja. ![]()
Remi napisał/a:Pisałem konkretnie - nikt nie namówi mnie bym sobie golił brzuch, bo tam są włoski.
No i ok, nikt Cię nie zamierza zmuszać. Kwestia jedynie taka, że wypadałoby w takim układzie wykazać się zrozumieniem, gdybyś usłyszał "kochanie, nie mam ochoty pieścić Twojego brzucha, bo jesteś tam dla mnie zbyt włochaty i to dla mnie nieprzyjemne", tak?
A nie zaraz jak dziecko wypalać "ach tak! to ja nie tknę twoich cycków, bo są niesymetryczne i o!", bo to skrajnie niedojrzała reakcja.
A czy niesymetryczne piersi albo włoski w okolicy sutków muszą być przyjemne? Pewnie tak samo jak brzuszek z włoskami. Skoro wymagasz zmian od kogoś trzeba liczyć się z wymaganiami kogoś względem siebie, prawda?
Nie pisałem nigdzie - Nie dotknę twoich cycków, bo są niesymetryczne. Vian - proszę nie pisać co ja bym powiedział, a nie mówię. Dobrze? Byłoby miło ![]()
Remi, ale niesymetryczne piersi ma każda kobieta, która nie ma implantów, to raz.
Dwa - włoski depiluje się bezboleśnie w 3 minuty w domu przy czym jest to zabieg nietrwały (nie spodoba się to odrosną, tak?). Operacja biustu jest kosztowna, cholernie bolesna, na stałe, wymaga dość długiej rekonwalescencji, jest ogólnie niebezpieczne etc etc.
Ty serio nie widzisz, że to się ma do siebie jak kwiatek do kożucha..?